Mów szeptem

Średnia: 4.6 Ilość ocen: 14
Darmowy fragment:
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Format
135x205 mm
Rok wydania
2019
Wydawnictwo
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 20,18 zł
Nasza cena: 25,83 zł 36,90 zł Taniej o: 30%

“Mów szeptem” to historia pełna głęboko ukrytych, lecz silnych emocji, których mógłby doświadczyć każdy z nas.

Następna magnetyzująca powieść autorstwa Agnieszki Olejnik!

Witek ma poważne problemy w kontaktach z ludźmi. Bardzo lubi Szekspira, mógłby go czytać godzinami, a jego wielką pasję stanowi matematyka. Zdecydowanie lepiej radzi sobie z nią niż z zawieraniem nowych znajomości. Co więcej, potrafi też zobaczyć słowa jako barwy. Niestety, cały czas jest sam, bez znajomych i przyjaciół. Rówieśnicy go omijają, traktują trochę jak dziwaka.

Wszystko w życiu Witka staje na głowie, gdy w szkole zjawia się nowa uczennica. Magda jest skryta i nie mówi za wiele, jednak od razu wzbudza fascynację chłopaka. Po raz pierwszy Witek czuje, że naprawdę chciałby się do kogoś zbliżyć i lepiej go poznać. Choć pozornie tak wiele ich różni, szybko znajdują się między nimi także podobieństwa. Oboje wybierają samotność, ponieważ boją się konsekwencji bliskości. Z czasem jednak, gdy ich życie komplikuje się jeszcze bardziej, zrozumieją, że czasem nie sposób wytrwać bez drugiej osoby.

Przeczytaj fragment książki


O autorce

Agnieszka Olejnik jest polską pisarką tworzącą przede wszystkim powieści obyczajowe. Lubi podróżować i zwiedzać nieznane zakątki świata. Jest także autorką bloga "Barwy i smaki mojego życia".

Czytaj całość

Recenzje (14)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Młodzi. Samotni. Rozdarci.

    Witek to miłośnik Szekspira i geniusz matematyczny, który rozumie liczby lepiej niż ludzi. Chłopak ma też rzadki dar i widzi słowa jako kolory. Pomimo tego, że świat Witka jest bogaty, to samotny, bo nie ma w nim przyjaciół.

    Kiedy w szkole pojawia się nowa uczennica, Witek od razu zwraca na nią uwagę. Nie zniechęca go to, że Magda jest skryta i małomówna. Dziewczyna go bardzo intryguje i chociaż Witek nie szuka miłości, to postanawia, że musi poznać ją bliżej.

    Oboje są zupełnie różni, a jednak do siebie podobni. Oboje są samotni, bo uważają, że lepiej być samemu niż kochać i cierpieć. Kiedy spotka ich tragedia, zrozumieją, że tylko miłość pozwoli im przetrwać.

    "Warte uwagi są tylko te rzeczy, które istnieją tu i teraz. Nawet nie te, które będą, bo są jeszcze płynne, może się wcale nie wydarzą. Przyszłość to niewiadoma, a przeszłość już nie żyje."

    Zacznę od tego, że z jednej strony chciałam jak najszybciej przeczytać tę książkę, a z drugiej specjalnie dawkować sobie jej lekturę, aby móc jak najdłużej czerpać z niej przyjemność. Jednak strony w pewnym momencie zaczęły umykać mi spod palców w zastraszającym tempie. Książka jest pełna zaskakujących sytuacji i wydarzeń przez co staje się niemożliwym, by przerwać czytanie choć na chwilę.

    Muszę przyznać, że zostałam mocno zaskoczona wątkiem kryminalnym, którego zupełnie się tu nie spodziewałam. Został ON bardzo umiejętnie wpleciony w fabułę, ale co ważne nie przesłania wątku obyczajowego i innych elementów powieści. Tu w zasadzie wszystko jest wyważone, ma ręce i nogi, nie wydaje się pod koloryzowane, przesłodzone czy napisane na siłę.

    Autorka powołała do życia bardzo oryginalnych bohaterów, mocno akcentując ich portrety psychologiczne. Choć to Witka polubiłam bardziej i pierwszego to i Magda nie pozostała w tyle. Jestem pod wrażeniem tego, w jaki sposób pisarka ukazała jego odmienność, to jak reagują na niego rówieśnicy, a nawet i dorośli ludzie. Wit Malczyk zwany przez kolegów pogardliwie Przypałem, to tak naprawdę szczery, samotny, odrzucony, wyobcowany nastolatek inaczej postrzegający słowa, dźwięki i barwy. Nie wie jak go jest kogoś lubić, ba! a co dopiero kochać. "Pierwszy raz w życiu ktoś powiedział mu, że lubi z nim rozmawiać. To brzmiało prawie jak "lubię cię"." Sama nie wiem kiedy, a zżyłam się z parą głównych bohaterów. Kibicowałam im, by potrafili otworzyć się na drugą osobę, by nie bali się zaufać, dotknąć...

    "Wszyscy byli przyzwyczajeni do tego, że Wit Malczyk jest nienormalny. Nawet ON sam. I nigdy dotąd mu to nie przeszkadzało. Aż do teraz. Dopiero gdy w jego życiu pojawiła się Magda, zapragnął być taki jak wszyscy."

    W tym miejscu muszę jeszcze wspomnieć o pani psycholog Witka, Beacie Kremczuk. W pewnym momencie kobieta wydała mi się postacią nie do końca jednoznaczną. Choć jako jedyna próbowała pomóc nastolatkom, to miałam względem niej mieszane uczucia. Zastanawiałam się nad jej motywacjami czy etyką zawodową, ale dochodzę do wniosku, że pewnie postąpiłabym podobnie.

    Niezrozumienie choroby jaką jest autyzm, stereotypowe podejście do takiej osoby przez innych wyzwala w czytelniku wiele refleksji i przemyśleń. Po tej lekturze jestem pewna, że gdybym spotkała się z taką osobą w prawdziwym życiu jak Witek potrafiła będę spojrzeć na nią zwyczajnie, bez lęku, obaw. Ta książka naprawdę otwiera oczy ona wiele kwestii.

    "Nie miała pojęcia, jak to się właściwie stało, że zakochała się w tym dziwnym chłopaku. Obiecała sobie nigdy do nikogo się nie przywiązywać, nikomu nie ufać - to, co przeżyła w dzieciństwie, było wystarczającym dowodem, że bliscy ludzie ranią najmocniej."

    Czy tylko dorośli mogą mieć za sobą jakieś przeżycia, większe doświadczenia? Otóż nie. Agnieszka Olejnik pokazuje, że nastolatkowie również muszą mierzyć się ze sporym już bagażem doświadczeń. Fragmenty z udziałem Magdy wstrząsają szokują i budzą sprzeciw na niesprawiedliwość wobec dziecka. Autorka bardzo sugestywnie prowadzi nas przez te wątki, nie pozostawiając miejsca na półśrodki. Wyrządzone zło jest naprawdę straszne, jednak nie mogę wam za wiele zdradzić...

    "Jeśli na czymś ci zależy, walcz o to, powiedziała sobie w myślach. Nie odpuszczaj tylko dlatego, że idzie ci jak po grudzie, a cel... Celu nawet nie widać na horyzoncie."

    Pani Agnieszka urzekła mnie językiem i tym, jak pięknie pisze o pierwszych uczuciach i miłości. Kreśli barwne i szczegółowe opisy oraz dba o odpowiednie tempo i dynamikę nadchodzących zdarzeń.

    "Mów szeptem" to powieść, która wzrusza i porusza najgłębiej ukryte pokłady emocji. To książka o samotności, odmienności, odrzuceniu, wyobcowaniu, tolerancji, wykorzystaniu seksualnym. Lekturę poleciłabym również rodzicom, by lepiej zrozumieli swoje dorastające dzieci, by nie lekceważył i sygnałów, jakie im wysyłają wołają w ten sposób o pomoc. Dla mnie to prawdziwa emocjonalna bomba! Jeśli jesteście ciekawi czy Witek i Magda pokonają ograniczenia i spróbują być razem sięgajcie śmiało! Zapewniam, że warto!

    sza-[Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Witek nazywany jest przez wszystkich przypałem. Wszystko przez to, że jest dziwakiem. Jest geniuszem matematycznym, uwielbia Szekspira i w dodatku widzi słowa jako kolory. Odczuwa dużo więcej bodźców niż inni. A kiedy się denerwuje, czuje się zakłopotany, cytuje. Przez to jest bardzo samotny.

    Jego uwagę przykuwa nowa uczennica. Magda rzuca się w oczy. Jej kolory krzyczą, ale dla Witka są stonowane. Jest skryta, małomówna, nie zależy jej na popularności. Nie szuka sobie nowych koleżanek, przez co jest obiektem zainteresowań. Witek postanawia ją bliżej poznać. Może nie robi tego osobiście, ale zaczyna za nią chodzić. Poznaje jej grafik dnia, wie kiedy i jakie ma lekcje. Dowiaduje się, że Magda mieszka sama, brakuje jej pieniędzy, więc ogłasza się z korepetycjami z języka angielskiego. Witek zrywa karteczkę z numerem i do niej dzwoni. I tak zaczynają się ich rozmowy przez telefon.

    W ten sposób się poznają i okazuje się, że są do siebie podobni. Oboje samotni. Witek zaczyna coś do niej czuć. Magda nie wie, że to Witek do niej wydzwania. Nazywają siebie nawzajem Adamem i Ewą. Dopiero przypadek sprawia, że Magda dowiaduje się prawdy. Zostaje wciągnięta w sprawę z morderstwem. Potrzebuje porozmawiać z Adamem, dzwoni i...Adam stoi prawie tuż obok niej...

    Magda źle na to reaguje. A później całe te śledztwo sprawia, że ma ochotę odebrać sobie życie. I prawie jej to się udaje. Przed Magdą długa droga leczenia, zwłaszcza, że w przeszłości wiele wycierpiała. A przed Witkiem zderzenie się z prawdziwym życiem. Czy tej dwójce będzie dane bycie ze sobą? Czy obydwoje są niewinni?

    ***

    Zacznę od okładki, bo ona mi się najbardziej rzuca w oczy. Podoba mi się, owszem, ale tę dziewczynę to ja już wszędzie widzę na okładkach XD Między innymi u Martyny Senator. No ale życie.

    Co mogę powiedzieć o tej książce? Z pewnością nie należy do lekkich. Porusza ważne i bolesne kwestie. Magda przeżyła w dzieciństwie wiele. Była molestowana i gwałcona, a kiedy matka przyłapała na tym swojego partnera, to nie współczuła córce. Ba, twierdziła, że sama dawała. I w akcie tego wszystkiego go zabiła. Dziewczyna została sama, przyjechała do Polski do ciotki. Ta jednak uważała podobnie jak matka, więc wynajęła dziewczynie kawalerkę. Opłacała jej i dawała pieniądze na życie - chociaż ciężko to nazwać pieniędzmi na życie, kiedy miała wyliczone 5 zł dziennie na jedzenie. Ale jak to Magda mówiła - da się za to wyżyć.

    Jest skryta i nie pozwala sobie na miłość. A seks kojarzy się jej jedynie z bólem. Dopiero znajomość z Witkiem sprawia, że Magda otwiera się.

    Witek z pewnością różni się od swoich rówieśników. Widzi o wiele więcej i czuje. Często go to przytłacza. Kiedy był młodszy, jego nauczyciele wszystko rozumieli, bowiem matka zadbała o to. A w liceum już nie było tak kolorowo. Zajmowała się nim babcia, która trochę zrzędziła. Ale i tak Witek według mnie miał poukładane w głowie.

    Nie kłamał. I to stało się dla niego przekleństwem, kiedy popełniono morderstwo. Zginął mężczyzna, któremu Magda udzielała korepetycji i który się do niej dobierał. Oczywiście podejrzenia padają na dziewczynę. A Witek znika, żeby nie rozmawiać z policjantami. Bo kłamać nie potrafi.

    Magda prawie popełniła samobójstwo i przebywając w szpitalu, otwiera się przed Witkiem. Piszą do siebie listy, mimo iż zabroniono im się kontaktować ze sobą. Listy przekazuje psycholog Witka. Wszystko czyta, bowiem chce zrozumieć zachowanie Magdy. I upewnić się, czy by była skłonna zabić tamtego gościa.

    Finał tej historii, a raczej rozwiązanie zagadki, kto stoi za morderstwem - zaskoczył mnie. Nie podejrzewałam tej osoby. Oczywiście to Witek rozwiązał sprawę. Chociaż jego wypadek był dla mnie zbędny, tego było już trochę za dużo.

    A co mogę powiedzieć o stylu autorki? Mam wrażenie, że jest specyficzny. Na początku ciężko było mi się wkręcić w tę historię. Załapać ją. Ale z czasem naprawdę się wciągnęłam. Nic wcześniej nie czytałam tej autorki, więc nie chcę sobie pochopnie wyrabiać o niej zdania :)

    Mów szeptem to historia dwójki osób, które są do siebie tak bardzo podobne, a jednak się różnią. Pełno tutaj bólu i cierpienia, ale oboje się uczą, że mając siebie nawzajem, mogą sprostać wyzwaniom, jakie stawia im życie.

    Recenzja pochodzi z bloga [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Niech Was nie zwiedzie ta okładka! Historia opowiedziana przez Agnieszkę Olejnik nie jest romansem, to historia dwójki samotników — czy z wyboru, czy z przymusu? To już pozostawiam Waszej ocenie.

    Wit Malczyk — niezwykły chłopak, który widzi słowa jako kolory, geniusz matematyczny, osoba o nadprzeciętnej inteligencji i pamięci. Nadmiar bodźców powoduje u niego ból, dlatego izoluje się, odsuwa od innych, zachowuje inaczej niż wszyscy, co powoduje, że rówieśnicy nadają mu ksywkę „Przypał".

    Magdalena pojawia się nagle, nie wiadomo skąd przyjechała, ani gdzie mieszka. Dziewczyna robi w szkole ogromne wrażenie i wzbudza zainteresowanie, jednak sama jakby go nie dostrzega. Wkrótce w miasteczku zostaje zamordowany lokalny biznesmen, któremu Magdalena udzielała korepetycji z angielskiego. Dziewczyna jako ostatnia była widziana w jego domu, a opuszczała go w pospiechu i silnym wzburzeniu. Czy to ona jest winna?

    Do przeczytania powieści „Mów szeptem” skłoniła mnie postać Wita. Niezwykle oryginalny bohater, dzięki któremu (przynajmniej taką mam nadzieję) więcej osób zobaczy, że osoby ze spectrum autyzmu mogą normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Nie muszą być izolowani, mogą chodzić do „normalnej” szkoły, jedynie trzeba im zapewnić dostosowane do ich specyficznych potrzeb warunki. Tak było w poprzedniej szkole Wita, gdzie chłopak radził sobie bardzo dobrze, a nauczycieli nie dziwiło jego zachowanie. Niestety po śmierci mamy młody chłopak przeniósł się do babci, która kompletnie nie rozumiała jego „inności” i próbowała jak większość włożyć go w jakieś ramy, a określenie „głupi” pasowało idealnie. Chłopak korzystał z pomocy pani psycholog, która dla mnie była postacią niejednoznaczną. Przez większą część powieści miałam wrażenie, że ona rzeczywiście chce mu pomóc, ale jednocześnie jej zachowanie w kluczowym dla Wita i Magdy momencie było dość... hmm nieetyczne. I nie wiem, czy można je tłumaczyć wyższym dobrem, sami ocenicie : ) Magdalena, której dziewczyna historię poznajemy dopiero mniej więcej od połowy książki. Dzieciństwo zamienione w koszmar, życie z poczuciem winy, oskarżeniami. W końcu ucieczka do z dala od wszystkiego i od wszystkich. Z dala od przeszłości, a teraźniejszość budowana od zera.

    Jeżeli wydaje Wam się, że Agnieszka Olejnik wplotła za dużo wątków do fabuły, bo autyzm, traumatyczne dzieciństwo, morderstwo to Was uspokoję, że zupełnie nie! Cała książka jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, fabuła się nie plącze, nie mamy chaosu i wrażenia, że czegoś jest tu za dużo. Każde wydarzenie wnosi coś nowego, a bohaterowie przewijający się przez powieść mają swoje miejsce w danym wątku.

    Na mnie „Mów szeptem” zrobiła bardzo pozytywne wrażenie. Nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba! Polecam i z czystym sumieniem stwierdzam — było warto!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Początkujący Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2019-02-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    @ewa1may /EwaCzyta/

    Kiedy
    zaczynałam czytać powieść #mówszeptem @agnieszka.olejnik.books miałam obawy, że będzie to kolejna ckliwa historia o miłości licealistów z problemami.

    Na szczęście okazało się, że bardzo się myliłam. "Mów szeptem", mimo iż należy do nurtu tzw. New adult, to powieść dojrzała, poruszająca wiele problemów i posiadająca bardzo dobrze poprowadzony wątek kryminalny z zaskakującym zakończeniem.

    Jednak myślą przewodnią powieści jest "dziwna" relacja i rodzące się uczucie między dwojgiem bardzo samotnych ludzi. Witek nie jest akceptowany przez rówieśników, jest inny, wykazuje cechy autystyczne, jednocześnie jest niezwykle uzdolniony matematycznie, "słyszy kolory" wypowiadanych słów, uwielbia poezję i storczyki.

    Moim ulubionym cytatem z tej książki jest właśnie fragment z Szekspira "Mówisz, że kochasz deszcz, a rozkładasz parasolkę, gdy zaczyna padać...Mówisz, że kochasz wiatr, a zamykasz okno, gdy zaczyna wiać. Właśnie dlatego boję się, kiedy mówisz, że mnie kochasz".

    Z kolei Magda trzyma się na uboczu, mieszka sama, ubiera się oryginalnie, zachwyca urodą, wzbudza zainteresowanie, bo niewiele o niej wiadomo.... Postaci te wiele łączy, a najbardziej wyobcowanie, samotność, chęć ucieczki przed światem. Pojawia się też wątek przemocy seksualnej, trudnej przeszłości, alkoholizmu.... Autorka ciekawie kreśli postaci drugoplanowe np. psycholog Beaty, babci Witka, czy młodego biznesmena Filipiuka.

    Podoba mi się trzecioosobowa narracja, uzupełniana pierwszoosobową w formie listów, najpierw Witka do nieżyjącej matki, a potem korespondencji między głównymi bohaterami.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-01-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Umiejętność oceny drugiego człowieka bywa u nas zaburzona. Bo skażona zdaniem ogółu i dyktowana miarą materialnych wartości, często krzywdzi skupiając się na tym, nad czym nawet nie warto się zastanawiać. Jeśli nie myślisz tak, jak inni, jeśli masz w sobie pierwiastek odmienności, którą pokazujesz, jeśli nie podążasz za wytyczonymi przez modę ścieżkami, jesteś na boku. Nie wart uwagi, za to jak najbardziej wart kąśliwych komentarzy. Tak niestety nieraz wygląda nasza rzeczywistość. Dlaczego taki wstęp? Bo dzisiejsza recenzja dotyczy powieści, w której bohaterowie niecodzienni odgrywają kluczowe role. Zapraszam na historię o uczuciu rodzącym się w potrzebie, na kilka słów na temat „Mów szeptem” Agnieszki Olejnik.

    ZARYS FABUŁY

    Witek jest klasowym odmieńcem, samotnikiem, którego nikt nawet nie stara się zrozumieć. Nie rozwiązuje zadań tak, jak inni, a jednak potrafi dotrzeć do dobrego wyniku swoją własną drogą. A rozbiegane myśli nie pozwalają mu poprawnie napisać opowiadania, choć ucząc się regułek zapamiętuje nawet drobne, nieistotne szczegóły. Taki jest, inny, stroniący od jakiegokolwiek dotyku obcych i rówieśniczych kontaktów.

    Kiedy w jego szkole pojawia się Magda, łapiąca męskie spojrzenia, ale i szokująca strojem, Witek dostrzega w niej swoją bratnią duszę. Bo choć tak bardzo się od niego różni, podobnie jak ON jest samotna i stroni od błahych rozmów z pozostałymi.

    Choć rozpoczyna się od niepozornych rozmów telefonicznych, wkrótce nadejdzie czas kryzysu i załamania, podczas którego wszystkie dotychczasowe relacje i uczucia zostają wystawione na wielką próbę. Czy Witek będzie w stanie stanowić dla Magdy oparcie? Jaką przeszłość skrywa dziewczyna ukryta pod kolorowymi ubraniami?

    „ODMIEŃCY”

    Zapraszając czytelnika w krąg młodych ludzi autorka zrezygnowała z budowania pierwszoplanowych pozerów, przystojnych bożków, pewnych siebie nastolatków, którzy to ponoć pod maską szczęścia skrywają jakieś dramy. Tym razem akcja kreowana jest w oparciu o postaci niosące w teraźniejszości ciężki bagaż doświadczeń minionych lat, aż wołające o pomoc, na którą większość po prostu nie zwraca uwagi. Witek jest rosłym chłopakiem wychowywanym przez babcię. Uczęszcza do gabinetu pani psycholog wciąż jednak nie radząc sobie ze światem. Jest inny, ale to wcale nie oznacza, że jest gorszy. Choć tak właśnie traktują go rówieśnicy, chłopak potrafi ujrzeć w drugim człowieku to, na co większość pozostaje po prostu ślepa. Magda to dziewczyna z ciągnącą się za nią aurą tajemnicy. Ładna, ale samotna z wyboru. Nieulegająca nowoczesnym trendom i nieszukająca uwagi. To, jak wiele przeżyła i jak wiele dopiero przeżyje, doprawdy przeraża i tego nie da się nazwać naciąganą na potrzeby powieści tragedią. Prawdziwa, niewygodna, trudna i poplątana ścieżka jej losów daje do myślenia. Jak i skłania do refleksji cała powieść nakreślona ręką Agnieszki Olejnik.

    UCZUCIA I DEPRESJE I BONUS

    Autorka porusza w powieści bardzo ważne kwestie, dając możliwość równowartościowego działania kilku wątkom. Na pierwszym planie wyłaniają się dysfunkcje postaci. Wynikające z niezrozumienia środowiska, rodzinnych klęsk czy zaburzonych relacji tworzą swojego rodzaju bazę książki, na której budowana jest dalsza akcja. A ta składa się zarówno z tematu uczuć bohaterów, miłosnej więzi absolutnie nieprzypominającej schematyczne historie oraz z wybuchu frustracji, z dojścia do głosu depresji, która pcha jedną z osób do upadku, do kompletnego załamania. Bonusem, który nie jest tylko kwestią epizodyczną, wziętą nie wiadomo skąd, okazuje się wątek kryminalny. Sprawa pewnego zabójstwa, mężczyzny o którym krążą różne plotki, a który z jednym z głównych bohaterów ma dość bliski kontakt.

    WALKA O SZCZĘŚCIE

    To nie jest jedna z tych historii, w której miłość, jak za dotknięciem magicznej różdżki, pokonuje wszystkie mury. Etapowe, nieśmiałe docieranie do siebie, kryzys, który jednak nie skłania do poddania się, a do walki o drugiego człowieka. Słowa wypowiedziane, te usłyszane w telefonie, ale przede wszystkim te przelane na papier, ukryte w listach. Budzą postaci uczucia skrajnie różne, a jednak tak bardzo chce się, żeby odnaleźli w końcu zasłużone szczęście.

    BO O MŁODYCH MOŻNA JESZCZE PISAĆ ORYGINALNIE

    Pomysł na kreację młodzieżowego środowiska często ogranicza się do szkolnych korytarzy, rywalizujących ze sobą grup i plotek. Tutaj, dzięki wprowadzonej w szeregi akcji warstwie psychologicznej wszystko rysuje się w zupełnie innych barwach, a książka jakże daleka jest od słodkiej opowiastki. O wiele więcej w niej goryczy. Pojawia się postać terapeutki, która co prawda nie do końca pozwalała mi na pełne jej zaufanie, ale stanowiła dodatkowy interesujący element treści. „Mów szeptem” to trudna pod względem wydźwięku, ale wartościowa historia. Taka, która na pewno znajdzie uznanie u poszukiwaczy oryginalnych, niesłodkich, poruszających wiele ważnych kwestii książek o młodych ludziach.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 9 recenzji

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula