Musiała pisarka zawrócić w czasy przedwojenne, wojenne, w czas stalinizmu i w klasyczną epokę PRL-owskiej nędzy moralnej i życiowych absurdów. Okazało się nagle, że opis spraw wojny i okupacji, powojennej nędzy i zagubienia dokonywany z perspektywy dziecka, uczennicy, studentki odkrywa nowe strefy widzenia, tym bardziej że ta proza ma pośpieszny rytm, dosadne i zwięzłe charakterystyki, bezpardonowe osądy...
(Piotr Wojciechowski)
