Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Filia Na Faktach
Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2024
Ilość stron: 560
Opis

Historia Lacey Spears i jej synka Garnetta to opowieść, która wstrząsnęła Ameryką i obnażyła niebezpieczne zakamarki ludzkiej psychiki. W styczniu 2015 roku Lacey trafiła na pierwsze strony gazet, oskarżona o zamordowanie swojego pięcioletniego dziecka. Dla świata zewnętrznego, obserwującego jej życie w mediach społecznościowych, była wzorową, choć doświadczoną przez los matką, dzielącą się dramatycznymi relacjami o rzekomych problemach zdrowotnych swojego synka. Ale za fasadą troski kryła się przerażająca prawda - celowe zatruwanie Garnetta wysokim stężeniem soli przez sondę żołądkową. Jakie motywy kierowały matką, która z pozoru walczyła o zdrowie swojego dziecka, a w rzeczywistości przyczyniała się do jego powolnej śmierci?

Mój słodki aniołku: zastępczy zespół Münchhausena

Książka "Mój słodki aniołku" to głębokie studium przypadku zastępczego zespołu Münchhausena, rzadkiego, lecz niezwykle destrukcyjnego zaburzenia, w którym opiekun celowo wywołuje lub fabrykuje objawy chorobowe u osoby zależnej, aby zdobyć uwagę i współczucie otoczenia. Od najmłodszych lat Garnetta, Lacey manipulowała jego stanem zdrowia, tworząc iluzję cierpiącego dziecka i zyskując setki, a nawet tysiące "współczujących" obserwujących w internecie. Autor, John Glatt, wnika w te pytania z niezwykłą precyzją, przedstawiając mrożący krew w żyłach obraz matki, która dla uwagi zdecydowała się poświęcić życie własnego syna. To opowieść o tym, jak cienka jest granica między troską a patologiczną potrzebą bycia w centrum uwagi.

Prawda ukryta za ekranem

Autor John Glatt poświęcił osiemnaście miesięcy na rzetelne badania, analizując życie Spears w najdrobniejszych, niemal kryminalistycznych szczegółach. Dzięki temu czytelnik otrzymuje kompletny obraz tego, co doprowadziło do tragedii. Książka nie tylko relacjonuje fakty z procesu sądowego, ale przede wszystkim stara się zrozumieć psychikę sprawczyni, motywy jej działania i mechanizmy, które pozwoliły jej na tak długie utrzymywanie przerażającej maski. To opowieść o tym, jak łatwo współczesne media społecznościowe mogą stać się narzędziem do budowania fałszywych obrazów i jak istotne jest rozróżnienie między prawdziwym wsparciem a poszukiwaniem poklasku.
Wielu czytelników podkreśla, że "Mój słodki aniołku" jest poruszającą i dogłębną analizą jednego z najbardziej szokujących przypadków true crime ostatnich lat. Doceniają oni przede wszystkim rzetelność dziennikarską Johna Glatta, który z szacunkiem, ale i bez zbędnych upiększeń, przedstawia tragiczne wydarzenia. Książka jest ceniona za to, że zmusza do refleksji nad naturą zła, rolą mediów społecznościowych w kształtowaniu rzeczywistości oraz nad tym, jak skomplikowana bywa ludzka psychika. Odbiorcy zwracają uwagę na przystępny język i styl autora, który mimo trudnego tematu, sprawia, że lektura jest niezwykle angażująca i pouczająca.

To nie tylko reportaż, ale także próba zrozumienia, co dzieje się, gdy miłość zamienia się w narzędzie destrukcji. Sięgnij po tę książkę i zanurz się w historii, która na długo pozostanie w twojej pamięci, zmuszając do głębokiej refleksji nad mrocznymi zakamarkami ludzkiej natury. Odkryj prawdę o Lacey Spears!

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii biografie i autobiografie lub z serii Filia Na Faktach

Czy książka "Mój słodki aniołku" to reportaż oparty na faktach?

Tak, publikacja jest szczegółowym reportażem true crime opartym na autentycznej i tragicznej historii Lacey Spears. Autor, John Glatt, poświęcił osiemnaście miesięcy na drobiazgowe zbadanie dowodów oraz przebiegu śledztwa w sprawie śmierci pięcioletniego Garnetta. Treść koncentruje się na analizie mechanizmów psychologicznych oraz toksycznej obecności matki w mediach społecznościowych, która służyła jej do manipulacji otoczeniem. To lektura obowiązkowa dla osób zainteresowanych kryminalistyką, procesami sądowymi oraz profilowaniem psychologicznym sprawców.

Jaką konkretną tematykę medyczną porusza ta publikacja?

Książka analizuje rzadkie i niebezpieczne zaburzenie psychiczne znane jako zastępczy zespół Münchhausena. Autor przedstawia wstrząsający obraz tego, jak sprawczyni celowo wywoływała objawy chorobowe u swojego dziecka, aby zyskać uwagę i współczucie lekarzy oraz internautów. Publikacja rzuca światło na tragiczne skutki braku wczesnej diagnozy tego syndromu przez służby medyczne i opiekunów prawnych. Czytelnik otrzymuje merytoryczny wgląd w mroczne aspekty ludzkiej psychiki oraz mechanizmy długofalowej manipulacji emocjonalnej.

Jaki jest styl narracji i klimat w tej pozycji?

Narracja prowadzona jest w sposób chłodny, analityczny i niemal kryminalistyczny, co potęguje autentyczność opisywanych zdarzeń. John Glatt unika zbędnego sensacjonalizmu, skupiając się na faktach procesowych, dokumentacji medycznej oraz bezpośrednich relacjach świadków. Mimo rzeczowego tonu, opisy cierpienia dziecka i wyrachowania matki wywołują u czytelnika silne emocje oraz głęboki niepokój. Jest to pozycja wymagająca dużego skupienia oraz odporności psychicznej ze względu na drastyczność przedstawionych w niej faktów.

Czy autor dotarł do materiałów dowodowych z procesu Lacey Spears?

John Glatt oparł swoją pracę na obszernym materiale dowodowym, w tym na aktach sądowych i zeznaniach ławy przysięgłych hrabstwa Westchester. Dzięki temu czytelnik może śledzić proces dochodzenia do prawdy, który ostatecznie doprowadził do skazania matki na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Książka precyzyjnie odtwarza chronologię zdarzeń, od narodzin chłopca aż po tragiczny finał w szpitalu, analizując każdy błąd systemu. Dokumentalny charakter publikacji sprawia, że jest ona traktowana jako jedno z najrzetelniejszych źródeł wiedzy o tej głośnej sprawie.

Dla kogo lektura książki "Mój słodki aniołku" może być zbyt trudna?

Pozycja ta nie jest odpowiednia dla osób o wysokiej wrażliwości oraz czytelników, którzy unikają tematów związanych z bezpośrednią przemocą wobec dzieci. Szczegółowe opisy powolnego podtruwania pięciolatka wysokim stężeniem soli oraz jego fizycznej agonii mogą być traumatyczne dla części odbiorców. Książka nie oferuje klasycznego pocieszenia ani optymistycznego zakończenia, skupiając się wyłącznie na brutalnej prawdzie o zbrodni popełnionej przez rodzica. Osoby szukające lekkiej literatury kryminalnej powinny wybrać inny tytuł, gdyż ten reportaż jest wyjątkowo obciążający emocjonalnie.

Szczegóły
  • Tytuł: Mój słodki aniołku
  • Autorzy: Adrian Napieralski, John Glatt
  • Wydawnictwo Filia
  • Seria Filia Na Faktach
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2024
  • Ilość stron: 560
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788383574110
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: My sweet angel
  • Tłumacz: Napieralski Adrian
  • ISBN: 9788383574110
  • EAN: 9788383574110
  • Wymiary: 13.5x20.5 cm
  • Dane producenta: Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań, Polska, biuro@wydawnictwofilia.pl, tel. 665897872
Recenzje książki Mój słodki aniołku (15)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Joanna M. w dniu 2024-09-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Czy macie ulubione zdrobnienie z dzieciństwa?

    Lacey Spears trafiła na pierwsze strony gazet w styczniu 2015 roku, gdy została oskarżona o zamordowanie swojego pięcioletniego synka Garnetta. Prokuratorzy stwierdzili, że 27-letnia matka otruła go wysokim stężeniem soli przez sondę żołądkową. Dla świata zewnętrznego Lacey wydawała się idealną matką, regularnie publikującą w mediach społecznościowych dramatyczne informacje o wstrząsających problemach zdrowotnych swojego syna. W rzeczywistości jednak Lacey była podręcznikowym przypadkiem zastępczego zespołu Münchhausena.

    Zastępczy syndrom Munchhausena są zaburzeniami psychicznymi, który zazwyczaj występuje u rodziców lub opiekunów dzieci. Polega na wywołaniu u bliskiej lub zależnej osoby objawów zaburzeń somatycznych, które mają na celu spowodować jej leczenie. Są podejmowane celowo, precyzyjnie zaplanowane.

    Nie spodziewałam się tak mocnej historii. Znam wiele opowieści o matkach, które zabiły swoje dziecko. Jednak ta, była opisana w sposób, który nadawał jej kształtu i zapachu. Nie umiem wyobrazić sobie i chyba nie chcę, tego co motywowało Lacey do robienia takich rzeczy. Było wiele sygnałów, które lekarze wyłapywali jako zaburzenie psychiczne. Jednak potrafiła tak lawirować między swoimi kłamstwami, że nikt nie odebrał jej syna. Ból, który musiał czuć jest niedopisania.

    Reportaż, który wstrząsa od samego początku. Autor nie lukruje historii. Przedstawia wszystko tak, jak było. Wywiady z najbliższymi przyjaciółki, rodziną, jej publikacje w mediach społecznościowych. Najbardziej bolesne było zdanie, kiedy ojciec Lacey zdał sobie sprawę, że jego córka mogła przyczynić się do śmierci jego jedynego wnuka. Pytanie, które nasuwało mi się przez całą książkę – czy można było uniknąć tragedii?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Monika M. w dniu 2024-06-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Książki Johna Glatta znam i bardzo lubię. To, że przedstawiają one prawdziwe historie powoduje niesamowity dreszczyk emocji, jak i autentyczne przerażenie. Autor za każdym razem wykonuje kawał dobrej roboty, a informacje zawarte w jego książkach są rzetelne i dokładne.

    Na codzień jestem fanką takich brutalnych i bestialskich kliamtów, ale wiadomo, że w momencie, w którym czyta się historie, którą napisało życie te odczucia są totalnie inne, niż kiedy czyta się literacką fikcję. Mimo to takie książki zawsze pochłaniałam bardzo szybko, nie mogąc doczekać się finału sprawy. Jednak tym razem było inaczej...

    Historia ta opowiada losy Garnetta, chłopca, którego zabiła własna matka.

    Lacey Spears uwielbiała wzbudzać litość u innych, co dało się zauważyć już przed przyjściem malucha na świat. Po urodzeniu Garnetta publikowała w mediach społecznościowych setki, jak nie tysiące zdjęć z ich życia codziennego. Wiele z tych fotografii było ze szpitala, ponieważ maluch miał wiele problemów zdrowotnych, jak twierdziła Lacey. To wszystko trwało pięć lat.

    Pięć lat męki i znęcania się nad swoim dzieckiem. Pięć lat zgrywania troskliwej mamusi, która tak naprawdę każdego dnia niszczyła swojego syna. Pięć lat...

    Czytałam tę książkę tydzień. Płakałam. Wyzywałam świat. Patrzyłam na swoje dziecko, które beztrosko się bawiło i w głowie to wszystko mi się nie mieściło. Jakim trzeba być człowiekiem, aby w tak bestialski sposób traktować własne dziecko? Ten chłopiec wielokrotnie przeżywał katusze. Serce mi pęka do tej pory. To jedna z tych historii, gdy ciężko utrzymać emocje na wodzy.

    Ta kobieta, która nie powinna nazywać się matką, wywoływała w ludziach współczucie w okropny sposób, kosztem własnego syna. Dzięki zdjęciom, jakie publikowała w social mediach zebrała wokół siebie rzeszę ludzi, którzy pocieszali ją w każdym niepowodzeniu, czy podczas kolejnej wizyty Garnetta w szpitalu. Byli to ludzie, którzy znali ją tylko z sieci. Ile mamy takich przypadków, że ocenamy kogoś na podstawie zdjęć, jakie publikuje? Wiele, prawda? Nawet nasuwa mi się na myśl jedna konkretna osoba, o której aktualnie szumi spora część internetu. Ale moi drodzy Państwo - to tylko zdjęcia. Oprócz tego, że je widzimy, nie wiemy nic. Żyjemy w chorym społeczeństwie, gdzie jak człowiek zobaczy jedną fotografię to ma już do niej dopisany cały życiorys osoby, której nigdy na oczy nie widział. TO PRZERAŻAJĄCE! Przerażające jest również to, jak matki budują w sieci swój wizerunek kosztem dzieci i zapominają o jakichkolwiek ograniczeniach. Temu mówię stanowcze nie. Jestem matką i zdarza mi się wrzucić zdjęcie córki na swoje prywatne konta, jednak wszystko ma swoje granice.

    Druga sprawa. Gdzie była rodzina, czy "przyjaciele" Leacy Spears, gdy ona truła swoje dziecko? To nie trwało tydzień. TO TRWAŁO 5 LAT! Nie wierzę, że osoby z jej otoczenia nie zauważyły, że coś jest z nią nie tak. Były również kobiety, którym Leacy pomagała w opiece nad ich dziećmi. U tych dzieci notorycznie pojawiał się problem z uszami, krwawienia. Jednak gdy Spears usuwała się w cień, te probolemy znikały. Dlaczego nikt tego nigdzie nie zgłosił? Nie trudno byłoby połączyć fakty, ponieważ u Garnetta występowały również takie same problemy laryngologiczne. Tu nasuwa się sprawa zamiatania spraw pod dywan, bo "może mi się tylko wydaje", "może nie mam racji, więc po co będę robił/a komuś problemy". Uważam, że lepiej zrobić coś i się przysłowiowo na tym przejechać, niż nie zrobić nic. Tu mamy tego idealny przykład, za który mały niewinny chłopczyk przepłacił życiem.

    Tej tragedii można było uniknąć, jak i wielu innych.

    Ale znieczulica ludzka kolejny raz pokazała swoje sidła.

    To była najcięższa książka, jaką czytałam. A uwierzcie mi, że czytałam wiele.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Marta B. w dniu 2024-06-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    27- letnia Lacey Spears została oskarżona o zamordowanie swojego dziecka, pięcioletniego chłopca, skazano ją na dwadzieścia lat więzienia, grozi jej dożywocie.

    Najnowszy reportaż jednego z moich ulubionych autorów, reportaż, który dosłownie mrozi krew w żyłach, ale i powoduje wkur...***, momentami miałam chęć rzucić tą książką o ścianę, jednak mimo wszystko jej treść pochłonęła mnie tak, że przeczytałam ją w mgnieniu oka.

    Jak można być tak okrutnym? Jak można wykorzystywać a zarazem krzywdzić swoje dziecko, by stać się sławnym?

    Być może ta kobieta chorowała... jednak mimo wszystko lekarze, rodzina czy ludzie wokół nie pomogli ani jej, ani dziecku, nie zrobili z tym nic.

    !

    Dzisiejszy świat wygląda tak, większość wtyka nos w nie swoje sprawy, usilnie stara się śledzić życie drugiej osoby i robić na złość przy każdej lepszej okazji, a jak dzieje się komuś krzywda, wtedy nagle nie ma nikogo.

    Taka jest prawda, smutna prawda...

    !

    Jeżeli chodzi o wykorzystywanie dziecka, Lacey nagminnie publikowała wszystko co dotyczyło jej synka.

    Dosłownie kilka minut po urodzeniu Garnetta opublikowała pierwszy post ze zdjęciami chłopca z dopiskiem "Cztery godziny porodu i mój aniołek jest już ze mną."

    Ten wpis jest początkiem jej nałogu, gdyż kobieta non stop umieszczała relacje z życia w internecie i to było dla niej priorytetem.

    Gdy chłopiec trafia do szpitala publikuje zdjęcia maluszka z igłą od kroplówki wbitą w ramię "Mój mały biedaczek... spójrzcie na tę kroplówkę".

    Czy to jest normalne?!

    Stworzyła także album pod tytułem "Szpitalne pobyty Garnetta" na stronie internetowej MySpace.

    Gdy jej dziecko było podłączone do aparatury ratującej życie kobieta czekała na korytarzu, nie było jej przy nim, miała lepsze zajęcie, dodawała wszystko na bieżąco na strony internetowe, gdyż to było dla niej najważniejsze, oczywiście wcześniej musiała porobić zdjęcia.

    A czemu to dziecko ciągle trafiało do szpitala?

    Musicie dowiedzieć się sami.

    ...

    Można pisać i pisać o tej książce, wywołała ona u mnie tyle emocji, że brak słów.

    Powiem tak, jest ona warta uwagi, musicie koniecznie poznać tę historię opartą na faktach, pomimo, że jest przerażająca, smutna i będzie towarzyszyło wam niedowierzanie i ogromna złość, nienawiść, musicie! Takie książki są czasem potrzebne.

    Czytajcie!! ❤️

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Aleksandra G. w dniu 2024-05-25
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Co sądzicie o publikowaniu wizerunku dzieci w Internecie?

    Codzienne zdjęcia swojej pociechy, chorego dziecka, w szpitalu, aby wywołać współczucie?

    Dla mnie jest to nie do pomyślenia. Sama mocno dbam o prywatność mojej córki, jej zdjęcia nie krążą w Internecie, chociaż ma masę cudownych fotografii, często też bywa na profesjonalnych sesjach zdjęciowych. Jeśli widzicie tutaj moje zdjęcia od fotografa, możecie mieć pewność, że Kaja też takie ma i wychodzi na nich cudownie. Takie fotki dostają moi najbliżsi, ale nie chcę, żeby były na Facebooku.

    Ostatnio, dzięki uprzejmości @wydawnictwofilia , mogłam przeczytać wstrząsający reportaż. Lacey Spears trafiła na pierwsze strony gazet w styczniu 2015 roku, gdy została oskarżona o zamordowanie swojego pięcioletniego synka Garnetta. Prokuratorzy stwierdzili, że 27-letnia matka otruła go wysokim stężeniem soli przez sondę żołądkową. Dla świata zewnętrznego Lacey wydawała się idealną matką, regularnie publikującą w mediach społecznościowych dramatyczne informacje o wstrząsających problemach zdrowotnych swojego syna. W rzeczywistości jednak Lacey była podręcznikowym przypadkiem zastępczego zespołu Münchhausena. Stąd też moje wcześniejsze pytanie. Czytając tę książkę miałam ciarki. Kobieta wydawała się idealną, troskliwą matką, pokazywała jak walczy o zdrowie swojego syna, kiedyś rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Powiedzmy sobie szczerze, była potworem. Nie mieści mi się w głowie, jak z premedytacją można robić krzywdę swojemu dziecku i jednocześnie w sieci uchodzić za idealną matkę?! Wstrząsające!

    Ta historia mocno mnie poruszyła. Czytało mi się ją ciężko, bo porusza temat, który nie jest łatwy. Często nie wierzyłam w to, co czytałam, że społeczeństwo jest ślepe na to wszystko. Jak przez tyle lat, nikt nie zauważył, że coś jest nie tak? A jeśli już zauważył, to znikał od razu z życia kobiety. Przerażające!

    W 2015 roku ława przysięgłych hrabstwa Westchester uznała Lacey Spears winną zabicia Garnetta, skazano ją na dwadzieścia lat pozbawienia wolności z możliwością przedłużenia do dożywocia. Jak dla mnie, w takich przypadkach powinna być kara śmierci.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Natalia W. w dniu 2024-07-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Książkę Johna Glatta pt. „Mój słodki aniołku” bardzo chciałam przeczytać przede wszystkim z uwagi na jeden z moich ulubionych gatunków. Wielu dziennikarzy/pisarzy stroni od fikcji literackiej i niemal na talerzu wykłada nam historie prawdziwe. Takie właśnie są książki z gatunku true crime, co oznacza, że wciągnąć ma nas realna historia z morderstwem w tle.

    Z całą pewnością książki dotyczące prawdziwych i bardzo znanych wydarzeń kryminalnych zaciekawią także męską grupę czytelniczą. Poza polskimi pisarzami i pisarkami specjalizującymi się właśnie w tym wstrząsającym i jednocześnie intrygującym gatunku nie można zapomnieć o tym, co do tej pory stworzył dziennikarz śledczy, John Glatt. Dla mnie nie jest to nazwisko obce, choć pisarz ma korzenie angielskie, a obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych.

    Poza zbrodnią opisywaną przez autora ważny jest tutaj sam aspekt psychologiczny. Wielu z nas nigdy wcześniej nie słyszało o czymś takim jak zastępczy zespół Munchhausena. Tę obco brzmiącą nazwę w psychologii tłumaczy się jednak bardzo zrozumiale. Ktoś, kto celowo krzywdzi bliską osobę i doprowadza tym samym do konkretnej choroby, a w ostateczności do śmierci, robi to tylko po to, by wzbudzić współczucie wśród lekarzy, a w szczególności po to, by stopić serca milionów internautów. Nie wiem, jak to jest możliwe, by być aż takim potworem w ludzkiej skórze, ale kryminalistyka światowa jest naprawdę bardzo, ale to bardzo zaskakująca.

    Miałam nadzieję, że dotąd mało znany zespół chorobowy zostanie przez autora lepiej wyjaśniony, a tymczasem otrzymałam coś podobnego do drobiazgowo spisanych akt sądowych. Ktoś już tu napisał, że „Mój słodki aniołku” to książka, która zawiera suche fakty i mnóstwo niepotrzebnych powtórzeń- niestety, muszę się zgodzić z tym dość niemiłym dla autora stwierdzeniem. Nie poczułam aż takiego zainteresowania tą książką, a zawsze trzymam się zasady, że to nie ilość, czyli liczba stron, ale jakość ma kluczowe znaczenie. Autor zapewne mocno się napracował, bo stworzył aż 550 stron i każdy z rozdziałów tajemniczo zatytułował, niemniej jednak momentami odczuwałam ogromne znużenie. Książkę tę równie dobrze mógłby czytać sędzia na sali sądowej, a nie łakomy sensacji fan literatury grozy.

    Książka nie jest totalnie zła czy beznadziejna- po prostu tym razem nie odpowiada mi forma przekazu.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula