"Pewnego dnia w Sztokholmie zaginął chłopiec. Po prostu znikł i nikt nie wiedział, co się z nim stało. Nazywał się Bo Wilhelm Olsson" – tak zaczyna się przepiękna baśń o nieszczęśliwym chłopcu, który odnalazł się na Wyspie Zielonych Łąk jako książę Mio. Tam – według przepowiedni – będzie walczył z okrutnym rycerzem Kato.
"Chcę pisać dla takiego kręgu czytelników, którzy potrafią wyobrazić sobie cuda. Tylko dzieci potrafią, czytając, zobaczyć przed oczami cud."- wyznaje Astrid Lindgren
Inspiracja opowieści może być imię, obraz albo sytuacja. W drodze z domu do wydawnictwa Astrid codziennie przechodziła przez skwer Tegnera. pewnego dnia o zmroku na ławce siedział tam samotny chłopiec. To jego widok stał sie punktem wyjścia baśni "Mio, mój Mio"
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii powieści i opowiadania
