Mechaniczny. Wojny alchemiczne. Tom 1

Książka
29,85 zł
Outlet
17,36 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria:Wojny alchemiczne
Wydawnictwo:Sine Qua Non
Oprawa:Miękka
Rok wydania:2016
Ilość stron:464
Opis

Zegarmistrzowie kłamią!

Mam na imię Jax.

Tak mnie nazwali moi ludzcy panowie.

Jestem klakierem - mechanicznym człowiekiem napędzanym mocą alchemii. Armie złożone z mi podobnych podbiły Europę i uczyniły Mosiężny Tron jedynym supermocarstwem.

Jestem wiernym sługą i doskonałą machiną wojenną.

Zostałem obdarzony ogromną siłą i nieskończoną wytrzymałością.

Jestem posłuszny życzeniom moich panów.

Jestem niewolnikiem.

Ale wkrótce będę wolny.

---

Zaraz po tym, jak naukowiec i zegarmistrz Christiaan Huygens stworzył w XVII wieku pierwszego klakiera, Holandia powołała do życia mechaniczną armię. Nie trzeba było długo czekać, żeby legion mosiężnych piechurów pomaszerował na Westminster. Królestwo Niderlandów stało się supermocarstwem dzierżącym niepodzielną władzę w Europie.

Trzy stulecia później stan rzeczy nadal się utrzymuje. Jedynie Francja zawzięcie broni swoich przekonań, że każdy powinien mieć prawo do wolności, niezależnie czy zbudowany jest z ciała, czy mosiądzu. Po dziesięcioleciach zawieruchy wojennej Holandii i Francji udało się osiągnąć kruchy rozejm.

Ale jeden zuchwały klakier o imieniu Jax nie może już dłużej znieść geas - niewolniczych więzi ze swoimi panami. Jak tylko nadarzy się okazja, wyciągnie mechaniczną rękę po wolność, a konsekwencje jego ucieczki zatrząsną fundamentami Mosiężnego Tronu.

***

Niezwykle oryginalny świat i trzymająca w napięciu opowieść, która porusza jedno z największych pytań fantastyki: czy ludzie różnią się od samoświadomych maszyn?

- Krzysztof Piskorski

Szczegóły
  • Tytuł: Mechaniczny. Wojny alchemiczne. Tom I
  • Autor: Ian Tregillis
  • Wydawnictwo Sine Qua Non
  • Seria Wojny alchemiczne
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2016
  • Ilość stron: 464
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788379246861
  • Język: polski
  • Podtytuł: Wojny alchemiczne
  • Oryginalny tytuł: The mechanical
  • Tłumacz: Czartoryski Bartosz
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788379246861
  • EAN: 9788379246861
  • Wymiary: 13.5x21 cm
  • Dane producenta: WYDAWNICTWO SQN ROMAŃSKI, KUŚNIERZ, RĘDZIAK SPÓŁKA KOMANDYTOWA, ul. Huculska 17, 30-413 Kraków, Polska, biuro@wsqn.pl, tel. 12 261 17 49
Recenzje książki Mechaniczny. Wojny alchemiczne. Tom 1 (18)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzent Wybitny
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Lena M. w dniu 2016-09-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Mechaniczni ludzie?

    Tak!
    Nie wydaje się to być niczym niezwykłym. Stworzenie mechanicznej armii to tylko kwestia czasu. Nie zaskakuje nas to, nie szokuje. Gdzieś w podświadomości, po prostu na to czekamy. Jednak, czy potrafimy odpowiedzieć sobie na pytanie, co by było, gdyby roboty miały duszę? Czy taki robot był by odrębną, funkcjonalną jednostką, czy raczej mechanicznym niewolnikiem człowieka?

    Zapraszam Was, do świata Iana Tregillisa, autora powieści "Mechaniczny. Wojny alchemiczne", opisującego nietypową, oryginalną, ale bardzo prawdopodobną wizję świata. Świata dalekiego od broni laserowej, lawirujących pojazdów, czy zachipowanych ludzi. Ian Taegillis stworzył niepowtarzalny krajobraz Francji i Holandii, gdzie człowiekowi służą pozbawieni Wolnej Woli Mechaniczni ludzie. Akcja powieści, osadzona jest w XVII wieku, kiedy to powstał pierwszy na świecie klakier. Nie zniechęcające się, gwarantuję, że im dalej, tym jest ciekawiej!

    Nie jestem fanką sci-fi, jednak ta książka, klimat i język w jakim została napisana, sprawił, że trudno było się od niej oderwać. To zupełnie inny świat, bardzo szczegółowo opisany, z niewielką ilością dialogów, co nie umniejsza treści, a gwarantuje niewyobrażalną wizję tego "nowego" świata. Mamy tu trzy różne historie, trójki bohaterów, którzy są tak bardzo różni, a jednak tak bardzo bliscy sobie.

    Moje serce skradła Berenice Charlotte de Mornay-Perigord. Kobieta, która wykorzystując swój wdzięk i atuty, wspina się po kolejnych szczeblach na drabinie sukcesu. Nie czeka na mężczyznę, który poprowadzi ją przez życie, sama prze do przodu, podejmując często spontaniczne decyzje, nieprzemyślane, lecz licząc się z ich konsekwencjami. Czytając, gdzieś podświadomie się z nią utożsamiałam, być może właśnie dlatego wydała mi się taka ciekawa. Jest też "mechaniczny" Jax, który jako buntownicza maszyna, wyrwał się spod jarzma pana. W ogóle, koncepcja istnienia klakierów jest bardzo interesująca. Mechanicznych natura, mechaniczne pragnienia i obowiązki, wypełnione obowiązkowością i bólem życie. Iana wiarygodnie opisuje cierpienie klakierów spowodowane odwlekaniem wykonywania poleceń, iż można poczuć autentyczne współczucie. Współczucie do maszyny...maszyny uduchowionej, czującej wewnętrzny ból i smutek. To bardzo zastanawiające, rodzące wiele pytań. Jest też wątek pastora Luuka Vissera – księdza, który w Holandii szpieguje dla Francji, i który znalazł się w sytuacji nie do pozazdroszczenia, kiedy jego siatka szpiegowska zostaje rozbita.

    Ian Tregillis włożył sporo pracy w swoje dzieło. Choć powieść jest fantastyką, to jednak nie brak w niej wielu realnych, teraźniejszych i trudnych tematów, które autor przedstawił w bardzo nietypowy, przez co oryginalny sposób. Książka dopracowana jest w najdrobniejszych szczegółach, a świat przedstawiony i panujące w nim zasady wydają się bardzo przemyślane. Powieść jest niekiedy bardzo brutalna, a język bywa dosyć wulgarny, jednak w moim mniemaniu, to dodaje książce autentyczności i wyjątkowej oprawy.

    Czytając tą recenzję, zapewne cały czas pali Wam się w głowie lampka fantastyki, ale powieść ta, to także konflikty na tle politycznym, dworskie intrygi czy dylematy moralne. Dla mnie, kluczowym, ważnym tematem tej książki jest problem niewolnictwa i rozważania na temat wolnej woli. To przecież dotyczy także naszych czasów, dziś, tu i teraz. Na całym świecie borykamy się z tym problemem niewolnictwa ludzi, handlu nimi, pozbawiania ich prawa do głosu, własnej woli i swobodnych wyborów. To ważny temat i głównie z tego powodu, polecam Wam pochylić się nad tą powieścią.

    Czy bunt pierwszego mechanicznego zapoczątkuje falę buntu i odzyskanie przez wszystkich Wolnej Woli?

    ...o tym przeczytacie już sami. Warto!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Katarzyna P. w dniu 2016-08-31
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    "Mechaniczny" to książka opisująca nietypową i bardzo oryginalną wizję świata. Nie mamy tutaj szybkich, latających samochodów, broni laserowej. Ian Taegillis stworzył niepowtarzalny krajobraz Francji i Holandii, gdzie człowiekowi służą pozbawieni Wolnej Woli Mechaniczni ludzie.

    Klakierzy, to stworzone mechaniczne stwory obarczone geas, czyli przymusowym wykonywaniem rozkazów swoich panów, którzy mogą wypożyczyć maszynę z Mosiężnego Tronu. Nieposłuszeństwo stwarza ból, którego Klakier nie jest w stanie wytrzymać. Jax to jeden z wielu mechanicznych osób, który gra tutaj główną rolę. Jego pokochałam, pomimo, że to maszyna, miał tak uczłowieczone myśli, że trudno mi było uwierzyć, że jest tylko zbiorem metalowych części. Był niewolnikiem we własnym ciele, jednocześnie z pełną determinacją wykonywał wszystkie zlecone zadania i znosił wszelkie obraźliwe sformułowania rzucane w jego osobę. Kolejnym z pierwszorzędnych bohaterów jest Wicehrabina Berenice Charlotte de Mornay-Périgord, która potajemnie prowadzi badania nad sprawnością i działaniem Klakierów. Jest w stanie zrobić wszystko, aby osiągnąć swój cel. Mamy tu jeszcze postać pastora Luuka Vissera, który działa w Holandii pod przykrywką dla Francji. Pastor był bardzo ciekawym charakterem. To ON powstrzymał się od samobójstwa, postanowił podzielić los świętych i zostać męczennikiem. Zdecydował się na przeciwstawienie się Świętej Gildii i potajemne działania na rzecz Francji, czyli lepszego świata. To sprawiło, że został chyba najbardziej dramatycznym z całej powieści. Lubię kiedy poznajemy szczegóły powieści z punktu widzenia kilku osób. Mamy wtedy bardzo szeroki obraz, który z każdą następną stroną rozjaśnia się coraz bardziej. Do czasu, w którym to trójka naszych bohaterów spotyka się na jednej drodze do pokonania Imperium. Konflikt pomiędzy Francją a Holandią idealnie wpasował się w całą akcję. Zdrajcy kraju i ci, którzy walczą w jego obronie świetnie urozmaicają całą fabułę. Jednym dużym minusem całej historii były momentami zbyt długie opisy, które spowalniały akcję. Jednak w całej powieści ogromnym plusem były szczegółowe opisy działania niesamowitych maszyn. To jak mogą się porozumiewać z człowiekiem, ale i tajemny język, którym posługiwali się tylko między sobą. Fascynujące połączenie czarnej magii, alchemii i technologii z dodatkiem religii, na której opiera się praktycznie cała fabuła. Rozważania filozoficzne na temat maszyn, czy odczuwają ból, czy mają wolną wolę. Dodatkowo wstawki teologiczne i przemyślenia pastora, który pozbawiony człowieczeństwa musi nadal żyć i walczyć ze Świętą Gildią Horologów i Alchemików, którzy opanowali jego ciało.

    Polecam każdemu kto fascynuje się powieściami typu science fiction, fantasy, które nie tylko zajmą nam przyjemnie czas, ale również wprowadzą w niesamowity klimat i pozwolą zapoznać się z niezwykłym światem, którego prawdopodobnie nigdy nie doświadczmy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    2/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Dominika J. w dniu 2017-01-29
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Jax jest klakierem - mechanicznym człowiekiem zasilanym mocą alchemii. Jak twierdzi Gildia, nie posiada własnej woli, uczuć i emocji. Istnieje po to, aby służyć swoim panom. Jest niezwykle silną i wytrzymałą maszyną stworzoną do celów wojennych. Jakakolwiek próba nieposłuszeństwa skutkuje niewyobrażalnym bólem, dlatego klakierzy poddają się woli swoich panów.

    Ludzie, przyzwyczajeni do obecności klakierów, traktują ich jak niewolników. Uważają ich za puste mechaniczne szkielety obdarzone zdolnością ruchu i mowy, przeznaczone tylko i wyłącznie do spełniania ich najróżniejszych zachcianek. Legendy o zbuntowanych mechanicznych wzbudzają w nich jednak ogromny lęk. Być może wkrótce jeden nieposłuszny klakier, walcząc o swoją wolność, będzie w stanie zmienić losy świata.

    Na pierwszy rzut oka Mechaniczny wydał mi się niezwykle intrygującą książką fantasy, która przywodziła mi na myśl jeden z moich ulubionych filmów - Ja, robot. I faktycznie, znalazłam wiele odpowiadających sobie elementów, jednak podczas gdy ekranizacja z Willem Smithem ma miejsce w niedalekiej przyszłości, czas akcji powieści Iana Tregillisa przypada na XX wiek. Umiejscowienie akcji utworu było właśnie jedną z rzeczy, które najbardziej podobały mi się w tej książce. Kilkukrotnie przenosimy się do Francji, Holandii oraz Nowego Amsterdamu, a autor zgrabnie opisuje otaczający świat. Nietrudno jest wyobrazić sobie rzeczywistość z mechanicznymi służącymi. Kto wie, czy za kilka(dziesiąt) lat nie będziemy otoczeni robotami?

    Ian Tregillis pozwala nam poznać nieco dworskie zwyczaje Nowej Francji, ale także przedstawia najzamożniejsze rody w ciemnych barwach. Korupcja jest zjawiskiem bardzo częstym, a każdy zdaje się przybierać fałszywą maskę, która pomaga mu osiągnąć własne cele. "Po trupach do celu" idealnie obrazuje postępowanie ogromnej większości bohaterów tej książki.

    Niestety, podczas gdy pomysł na fabułę powieści, jak widać, jest całkiem intrygujący, samo wykonanie pozostawiało, moim zdaniem, wiele do życzenia. Muszę się przyznać, że od dawna aż tak opornie nie czytało mi się żadnej książki. Język, jakim operuje pisarz zdecydowanie nie jest lekki i łatwy do zrozumienia. Wymaga od czytelnika nieustannego skupienia, co dla mnie stawało się po dłuższym czasie męczące. Musiałam więc wielokrotnie przerywać czytanie i zająć się czymś innym, bo zwyczajnie nie potrafiłam skoncentrować się na treści. Do tego dochodzi dosyć trudne słownictwo związane z mechaniką, które mnie, jako kompletnego amatora w tej dziedzinie, wprawiało w konsternację. Być może była to sprawa mojego braku obeznania z tematem, ale w niektórych momentach zwyczajnie nie potrafiłam zrozumieć treści.

    Owszem, w Mechanicznym znajdują się także fragmenty, które są szalenie interesujące i sprawiały, że na chwilę musiałam zamknąć książkę, przetworzyć informacje w głowie, powtórzyć kilka razy "o mój Boże" i dopiero wrócić do lektury. Jednak po takich fragmentach zwykle następowały przydługie rozdziały, które prędzej mnie usypiały, niż trzymały w napięciu - a tak miało się dziać, jak obiecuje cytat z okładki. Ciągłe przyspieszanie i zwalnianie akcji książki sprawiało, że lektura nie miała płynności i nie pozwalała cieszyć się z czytania.

    Tym, co zdecydowanie zasługuje na pochwałę, jest wydanie powieści. Kolejny raz wydawnictwo SQN postarało się o naprawdę estetyczną i przyjemną dla oka oprawę. Nie dość, że okładka bardzo mi się spodobała, to także we wnętrzu książki nie brakuje elementów graficznych, które pięknie się prezentują.

    Mechaniczny nie okazał się tym, czego się spodziewałam. Temat niewolnictwa mechanicznych służących i ich woli wyzwolenia się faktycznie był wyjątkowo interesujący i autor dobrze przedstawił go w fabule. Nierówna akcja i ciężki styl pisania zdusiły jednak potencjał, jaki skrywała w sobie ta historia. W efekcie, książkę czytało mi się wyjątkowo opornie, a lektura ciągnęła się bez końca. Wybór tej książki na lekturę pozostawiam Wam - nie mogę polecić jest w stu procentach, ale być może znajdziecie w niej coś, co Was zainteresuje.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Marianna K. w dniu 2018-03-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Od czego zaczęła się moja przygoda z książką?

    "Mechaniczny" wielokrotnie pojawiał się w zasięgu mojego wzroku, jednak zawsze znalazła się inna książka, która bardziej mnie interesowała i w ten sposób długo czekał na swoją kolej. Przeznaczenia nie da się oszukać i w końcu trafił do mnie na półkę. Widocznie tak, czy siak, miałam go przeczytać ;)

    O kim? O czym?

    Christian Huygens tworzy w XVII wieku pierwszego klakiera, czyli mechanicznego człowieka napędzanego mocą alchemii, połączonego niewolniczymi więzami ze swoimi panami. Holandia wykorzystuje ten wynalazek i tworzy całą mechaniczną armię, dzięki czemu Niderlandy stają się mocarstwem. Trzysta lat później jedynie Francja broni zdania, że każdy ma prawo do wolnej woli niezależnie od tego, jak został stworzony. Pewnego dnia, Jax (jeden z klakierów) nie mogąc znieść ciążących na nim obowiązków, postanawia sięgnąć po wolność. Konsekwencje jego zachowania postawią Holandię pod znakiem zapytania...

    Wrażenia po przeczytaniu.

    Dużo czasu upłynęło, zanim skończyłam tę książkę. Zanim po nią sięgnęłam, czytałam i słyszałam różne opinie, że nie jest lekka w odbiorze. I faktycznie. Nie pochłaniałam kartki za kartką do utraty tchu, tylko musiałam robić sobie przerwy. Nie oznacza to jednak, że ta powieść jest zła. Jest po prostu, moim zdaniem, dość skomplikowana. Mnóstwo mechanizmów, śrubek, trybików i tym podobnych. Jednak mimo wszystko to bardzo ciekawa i wciągająca historia. Podoba mi się pomysł na fabułę, bo przyznam, że rzadko wpadają mi w ręce tego typu książki. Podoba mi się również motyw wolnej woli, który jest tutaj bardzo wyraźnie zarysowany. Uważam, że właśnie to najbardziej zyskało w moich oczach.

    Bohaterowie.

    Często miałam dość dziwne uczucie, że bardziej było mi szkoda mechanicznych niż ludzi. Gdzieś w głębi serca razi złe traktowanie tych maszyn przez ich panów. Jax, przedstawiciel klakierów, który odzyskuje wolność, staje się poniekąd bohaterem. Czymś lub może kimś, kto dokonuje przełomu. Kto burzy pozorny spokój. Kto rewolucjonizuje świat ludzi i maszyn. Drugą ciekawą postacią tej powieści jest pastor Luuk Visser, który jest w posiadaniu bardzo cennego przedmiotu mogącego dokonać przewrotnych wydarzeń. Poza tym to bohater, któremu przytrafia się jedna z najgorszych "przygód" (chociaż w sumie nawet nie powinno się tego nazywać przygodą...) Nie można również zapominać o francuskiej hrabinie Berenice Charlotte de Mornay. Kobiecie poszukującej odpowiedzi na nurtujące pytania dotyczące klakierów. To, co ją spotyka w pewnym momencie, jest przerażające i okrutne...

    Co zapamiętam z tej historii?

    Na pewno zapamiętam motyw wolnej woli. Zdecydowanie to najbardziej prześwituje na tle wszelkich wydarzeń tej powieści. Poszukiwanie odpowiedzi, czy wolność wyboru jest determinowana przez posiadanie duszy, czy też jest czymś zupełnie innym. Czy dzieło stworzone ludzkimi rękami może być obdarzone takim samym darem jak człowiek, który został powołany do życia przez Boga? Co, jeżeli człowiek skonstruuje maszynę na swoje podobieństwo, a ona wymknie mu się spod kontroli? Teraz przyszedł mi na myśl film w reżyserii Alexa Garlanda "Ex Machina", który bardzo polecam, a który dość wpasowuje się w klimat "Mechanicznego".

    Polecić, czy nie?

    Na pewno polecić osobom gustującym w takich klimatach. Czytelnikom, którym nie straszne trybiki, skomplikowane mechanizmy i tym podobne. Lektura dla miłośników science fiction, zwłaszcza clockpunku. Dla tych, którym "Mechaniczny" się spodoba, mam dobrą wiadomość. Kolejne dwie części czekają na Was. Ja z pewnością też kiedyś po nie sięgnę.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    2/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Magdalena K. w dniu 2017-12-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Powieści z gatunku science-fiction, steampunk, cyberpunk są dla mnie względną nowością, a kreacje światów, bohaterów, które są ich główną cechą rozpoznawczą to istna zagadka. Dlatego też, po przeczytaniu pierwszego tomu „Wojen Alchemicznych” Iana Tregillisa mam co do tego mieszane uczucia.

    Gdy w XVII wieku naukowiec i zegarmistrz Christiaan Huygens stworzył pierwszego klakiera, świat ludzi zmienił się diametralnie. Holandia, powołując do życia mosiężną armię, stała się supermocarstwem dzierżącym niepodzielną władzę w Europie. Trzy stulecia później obecny stan utrzymuje się, jednak Francja za wszelką cenę broni własnych przekonań w stosunku do wolności każdej istoty, co doprowadziło do starć wojennych pomiędzy obiema stronami konfliktu, kończącym się kruchym rozejmem pomiędzy nimi. Jeden klakier o imieniu Jax postanawia się jednak zbuntować w imię wolności oraz zerwać z niewolniczą więzią łączącą go ze swoimi panami – geas. „- Nigdy nas nie zrozumiesz – ty, która postrzegasz nas jako byle maszyny, narzędzia. Nasze tabu, nasze poczucie tożsamości… Jak mogłabyś zrozumieć to, czego istnienia zaprzeczasz?” Powieść Iana Tregillisa jest wprowadzeniem do obszerniejszej historii „Wojen Alchemicznych”, dlatego też rozumiem fakt, iż kompozycja pierwszego tomu ma nas wprowadzić w wykreowany przez autora świat, bohaterów, jak i wydarzenia. Patrząc od tej strony, wiem, że mnogość szczegółów oraz faktów w tej powieści jest nieunikniona. Mam jednak wciąż nieodparte wrażenie, iż autor postawił wszystko na jedną kartę i wrzucił do jednego worka wszystko to, co mogłoby być rozplanowane na kolejne tomy serii. To sprawia, iż czytelnik może nieco pogubić się w fabule, czego doświadczyłam właśnie ja. Być może moje kręgi zainteresowań tak bardzo odbiegają od danej tematyki, że mój umysł, przyzwyczajony do szybkiej akcji, zagadek kryminalnych oraz prostej narracji, wnikając w tę historię, w której z pozoru nie ma za wiele logiki – pogubił się. Jest to książka, która znacząco odbiega od tego, co znałam z przeczytanych już wcześniej powieści. „Obraz sytuacji wyłoniony z przechwyconych przez niego wiadomości przesyłanych lampami utwierdził go w przekonaniu, że na dole rozpętało się istne piekło.” Chcąc poznać nowe gatunki, czy nowe typy literatury zdarza się, iż nie zawsze trafimy na powieść odpowiednią dla nas i myślę, że tak właśnie stało się w tym przypadku. Nie mogę bowiem odmówić autorowi wyobraźni, ponieważ wykreowany przez niego świat, choć trudny do przyswojenia, jest oryginalny i nietuzinkowy, a poruszany przez niego temat buntu, chęci bycia wolną i odrębną postacią, taką, która posiada własny rozum, sprawia, iż pod względem psychologicznym powieść jest dopracowana. Z innego punktu widzenia muszę odnieść się do samego stylu autora, który zagłębia się w tak szczegółowe opisy, zwłaszcza techniczne, iż ciężko było mi przebrnąć przez tę książkę i zamiast przeczytać ją w tydzień, dwa, czytałam ją prawie trzy miesiące. Zdaje mi się, iż pobiłam swój czytelniczy rekord. Spowodowane było to mniej więcej tym, iż język zaserwowany nam w powieści był dla mnie nużący i zamiast wciągnąć się w historię, prędzej przy niej zasypiałam. Pochwalić muszę jednak wydanie, które od razu przyciąga uwagę. Duży plus dla wydawnictwa, ponieważ jest to jedno z najpiękniejszych wydań, jakie przykuły moją uwagę. „Czemu światło słońca było tak chłodne?” Myślę, że nie powrócę już do „Wojen Alchemicznych” i zostawię tę książkę osobom, które zaczytują się w szeroko rozumianej fantastyce oraz właśnie w klimatach steampunkowych. Myślę, że czytelnicy takich gatunków ujrzą w tej powieści więcej, niż ja mogę ujrzeć.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula