Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 656
Opis

Zanurz się w porywającym i pełnym zaskakujących zwrotów akcji thrillerze "Martwa woda". Odkryj sekrety, które na zawsze powinny zostać w cieniu. Co doprowadziło do śmierci Aliny?

Zdolna studentka resocjalizacji zdołała obronić pracę magisterską. Niestety Alina Kozioł nie miała okazji nacieszyć się swoim sukcesem. Została znaleziona martwa w warszawskim akademiku. Brutalne morderstwo wskazuje na to, że do jego popełnienia wykorzystano dużo siły fizycznej. To może sugerować, że poszukiwany jest mężczyzna.

Problem w tym, że w okolicy miejsca zbrodni przebywały jedynie koleżanki Aliny. Wala i Kamila nie widziały jednak nic podejrzanego. Przynajmniej takie złożyły zeznania. Karolina Nowak, która prowadzi śledztwo, natrafia na niepewny trop. Jest nim chłopiec, który mógł widzieć mordercę. Niestety tutaj również pojawiają się schody, ponieważ młodzieniec jest głuchoniemy. Czy mimo to będzie w stanie udzielić pomocy?

Nadzieję na schwytanie tajemniczego mężczyzny daje Krzysztof Rozmus. Nowy członek zespołu Karoliny odkrywa, że Alina w ostatnich dniach włamała się do klasztoru szarytek. To zaledwie początek zaskakujących informacji o studentce. Kim była dziewczyna i czego szukała?


O autorze

Wojciech Wójcik jest autorem wciągających powieści kryminalnych i thrillerów. Napisane przez niego książki zaskakują niespodziewanymi zwrotami akcji i rozwojem fabuły. Wśród pozostałych tytułów Wojciecha Wójcika warto zwrócić również uwagę na publikacje: "Trzecia szansa", "Kurs na śmierć" oraz "Krwawe łzy".

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał

Czego dotyczy główna intryga kryminalna w powieści "Martwa woda"?

Główna intryga kryminalna w "Martwej wodzie" skupia się na brutalnym morderstwie studentki resocjalizacji, Aliny Kozioł, popełnionym w warszawskim akademiku. Śledztwo prowadzi policjantka Karolina Nowak, która staje przed zagadką pozornie braku męskiego sprawcy, mimo użycia ogromnej siły. Sprawa komplikuje się, gdy pojawiają się zaskakujące tropy, takie jak włamanie Aliny do klasztoru szarytek i powiązania z zapomnianą mazurską przystanią. Powieść to pełen napięcia thriller, który krok po kroku odkrywa mroczne sekrety z przeszłości i motywy zbrodni.

Kim są kluczowi bohaterowie prowadzący śledztwo w sprawie morderstwa Aliny Kozioł?

Główną postacią prowadzącą dochodzenie jest Karolina Nowak, policjantka z determinacją dążąca do rozwiązania zagadki morderstwa, której pilnie potrzebny jest sukces. W pracy towarzyszy jej Krzysztof Rozmus, dawny pracownik naukowy UW, a obecnie funkcjonariusz prewencji, którego analityczne zdolności okazują się nieocenione. Razem tworzą zespół, który musi stawić czoła skomplikowanym śladom i niejasnym zeznaniom. Ich wzajemna dynamika i indywidualne podejścia do sprawy dodają głębi narracji. To oni są kluczem do rozwikłania mrocznej tajemnicy, prowadząc czytelnika przez zawiłości śledztwa.

Jaką rolę w śledztwie odgrywa niemy i niesłyszący chłopiec wspomniany w opisie?

W toku śledztwa dotyczącego śmierci Aliny Kozioł, Karolina Nowak trafia na trop kilkuletniego chłopca, który prawdopodobnie był świadkiem morderstwa. Stanowi to wyjątkowe wyzwanie, ponieważ chłopczyk nie słyszy i nie mówi, co utrudnia komunikację i zebranie bezpośrednich zeznań. Jego obecność wprowadza dodatkową warstwę psychologiczną do opowieści, zmuszając śledczych do poszukiwania alternatywnych metod nawiązania kontaktu i interpretacji. Los chłopca i jego zdolność do przekazania informacji stają się kluczowe dla dalszych postępów w sprawie, dodając intrydze głębi i niepewności co do tego, co naprawdę widział.

Jakie nietypowe miejsca są związane z intrygą kryminalną w "Martwej wodzie"?

Intryga kryminalna w "Martwej wodzie" prowadzi czytelników przez kilka nietypowych i zaskakujących lokalizacji. Oprócz miejsca zbrodni w warszawskim akademiku, kluczowe dla śledztwa okazuje się włamanie Aliny Kozioł do klasztoru szarytek, co wprowadza element tajemnicy i dawnych sekretów. Co więcej, tropy prowadzą śledczych do zapomnianej mazurskiej przystani, która staje się ważnym punktem w poszukiwaniu prawdy o morderstwie. Te różnorodne miejsca dodają powieści głębi i wzbogacają fabułę o intrygujące tła.

Czy Wojciech Wójcik ma inne książki w podobnym gatunku, które warto poznać po przeczytaniu "Martwej wody"?

Wojciech Wójcik jest cenionym autorem powieści kryminalnych i thrillerów, znanym z tworzenia wciągających fabuł z niespodziewanymi zwrotami akcji. Czytelnicy, którym spodobała się "Martwa woda", z pewnością docenią również inne jego tytuły. Wśród polecanych książek Wojciecha Wójcika warto zwrócić uwagę na "Trzecią szansę", "Kurs na śmierć" oraz "Krwawe łzy". Wszystkie te pozycje charakteryzują się dynamiczną akcją, głęboką intrygą i umiejętnie budowanym napięciem, typowym dla jego stylu.

Szczegóły
  • Tytuł: Martwa woda
  • Autor: Wojciech Wójcik
  • Wydawnictwo Zysk i S-ka
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2022
  • Ilość stron: 656
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788382027198
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788382027198
  • EAN: 9788382027198
  • Wymiary: 14x20.5 cm
  • Dane producenta: ZYSK I S-KA WYDAWNICTWO S.J., WIELKA 10, 61-774 POZNAŃ, Polska, sekretariat@zysk.com.pl, tel. 616706619
Recenzje książki Martwa woda (5)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina Z. w dniu 2023-03-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    W warszawskim akademiku dochodzi do brutalnego morderstwa na studentce resocjalizacji, Alinie Kozioł. Do poprowadzenia tej niełatwej sprawy zostaje skierowana młoda policjantka, Karolina Nowak. Jednym z funkcjonariuszy, który dołączył do jej zespołu jest Krzysztof, były pracownik naukowy. Karolina od samego początku ma pod górkę ,szczególnie, że współpracownicy nie bardzo się z nią liczą. Jednak nie to jest najważniejsze. Okazuje się bowiem, że zabójstwo Aliny to tylko wierzchołek góry lodowej. Co takiego odkryła studentka, że musiała za to oddać życie?

    Książka "Martwa woda" ma 653 strony ,a dopiero około 20 stron przed końcem zaczęło mi coś tam świtać. Czytałam z wypiekami na twarzy. Nie potrafiłam w żadnym stopniu przewidzieć kto, co i dlaczego. Autor stworzył genialną historię. Z wielką precyzją, krok po kroku odsłania ona przed czytelnikiem swoje prawdziwe oblicze. Nic tam nie dzieje się bez przyczyny. Każda postać, każde wydarzenie łączą się ze sobą jak puzzle , by na koniec totalnie zaskoczyć pełnym obrazem. Bo finał to prawdziwa wisienka na torcie.

    Jestem naprawdę pełna podziwu dla pana Wojciecha za tak wciągającą fabułę, za tyle nieoczywistych zwrotów akcji, za wyśmienicie wykreowane postacie, jak żywe. Ciężko było się oderwać od czytania. Mroki tej opowieści wciagnęły mnie bez reszty.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina P. w dniu 2023-01-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Bardzo dobrze znam pióro autora i śmiało mogę przyznać, że kolejna jego książka w ogóle mnie nie zaskoczyła. Znalazłam tu wszystko, czego się spodziewałam pod względem stylu pisarskiego, ułożenia fabuły oraz końcowego efektu zaskoczenia. Autor stosuje tu bardzo dużo porównań i za każdym razem, w każdej kolejnej książce ich nie powiela. To kryminał z domieszką obyczajówki. Czytamy jakby dwie historie, gdzie każda rozgrywa się w podobnym czasie. W jednej prowadzone jest śledztwo zamordowanej dziewczyny zamieszkującej akademik. Policjanci bardzo dobrze angażują się w sprawę, choć czynności niekiedy utrudnia im życie osobiste, które znamy. Trwa śledztwo a wraz z nim przesłuchiwanie świadków. Poznajemy przy tym ich życie i problemy. W drugiej scenerii czytamy o mężczyźnie, który opowiada nam swoją historię miłosną. Ilekroć na naszym horyzoncie pojawia się nowa postać, niemal od razu obstawiamy ją jako winną zbrodni. Zdjęcie z okładki przypada bardziej na opowieść stęsknionego mężczyzny, który kogoś utracił. Autor oprócz zagadki kryminalnej porusza wątki dyskryminacji kobiet w policji, często zawiesza temat nad urodą, która przemija oraz miłością, która przeradza się w obsesję. Nie ważne jaki zawód pełni osoba zakochana, w obliczu straty może nawet postradać zmysły. Autor opisując nam wydarzenia, często opisuje nam miejsce gdzie przebywa bohater, nie zapominając o przyrodzie. Jakby chciał zwrócić uwagę na to, że niektóre rzeczy przemijają. Jego znakiem rozpoznawczym jest umiejętne zagranie postaciami. Ich odruchy nigdy nie są przesadzone, traktuje się ich jak zwykłych ludzi. Jest wielce spostrzegawczy, idąc tokiem powieści widzimy ją w wyobraźni bardzo dokładnie. To postacie opowiadają nam swoje historie, jakby chciały, byśmy sami je zapamiętali. To książka z przesłaniem, które odkryje każdy, lecz dostosuje je sobie do swojej sytuacji życiowej. Pomimo wielkości gabarytu książki, czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. Polecam wielbicielom kryminałów!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Halina W. w dniu 2023-01-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    𝗧𝗮𝗺𝘁𝗼 𝗹𝗮𝘁𝗼

    „𝐷𝑜𝑚𝑛𝑖𝑒𝑚𝑎𝑛𝑖𝑎 𝑑𝑜𝑚𝑛𝑖𝑒𝑚𝑎𝑛𝑖𝑎𝑚𝑖, 𝑎𝑙𝑒 𝑤 ś𝑙𝑒𝑑𝑧𝑡𝑤𝑖𝑒 𝑙𝑖𝑐𝑧𝑦ł𝑦 𝑠𝑖ę 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑑𝑒 𝑤𝑠𝑧𝑦𝑠𝑡𝑘𝑖𝑚 𝑓𝑎𝑘𝑡𝑦”

    "Martwa woda”, to najnowsza powieść Wojciecha Wójcika, jedenasta książka w dorobku autora i jak wszystkie poprzednie nie grzeszy małą objętością. Autor wzbudza mój szacunek tym, że wkłada tak ogromny trud, w tworzenie swoich historii. Czytając "Martwą wodę", trudno nie docenić ogromu pracy włożonej w napisanie książki i poświęconego czasu na research. To dobra książka, nawet bardzo dobra, ale przy tej objętości chwilami niestety powiewało nudą, co w kryminale, nie powinno mieć miejsca. Mam wielki problem z oceną tej książki, bo z jednej strony bardzo mi się podobała, a z drugiej drobiazgowe i rozwlekłe śledztwo, w jakimś momencie zaczęło mnie zwyczajnie męczyć.

    Poznana w poprzedniej części Karolina Nowak nie ma lekko w swojej pracy. Jest młodą ambitną policjantką z niewielkim stażem, a do tego jej były mąż policjant, wolałby, żeby mu zniknęła z pola widzenia. Kobieta zaczyna rozważać możliwość opuszczenia szeregów policji na rzecz pracy w korporacji, lecz nim zdąży podjąć jakąś decyzję, w akademiku zostaje zamordowana studentka resocjalizacji. Nieoczekiwanie Karolina zostaje postawiona na czele ekipy dochodzeniowej i sama może dobrać sobie współpracowników. I tym sposobem w gronie wybrańców znajdzie się także Krzysztof Rozmus, dawny pracownik naukowy UW, obecnie funkcjonariusz prewencji.

    Morderstwo, które jak się wydaje, nie ma motywu. Pojawia się w tej sprawie dużo niewiadomych, pada wiele pytań, na które brak odpowiedzi. Zamordowana studentka była prymuską, która jak wszyscy zgodnie oświadczają, nie miała wrogów. Karolina szczerze w to wątpi, bo taka sytuacja jest zbyt idealna i niemożliwa, bo każdy ma jakiegoś wroga. Po woli na jaw wychodzą różne dziwne zachowania denatki sprzed feralnego wieczoru. Jej dość niecodzienne zainteresowanie seryjnymi mordercami, włamanie się do klasztoru szarytek, chociaż Alina była zadeklarowaną ateistką. Czego tam szukała ? Dlaczego umawiała się na wizyty ze stomatologami, chociaż mogła się pochwalić idealnym uzębieniem? Co może oznaczać dąb, który pojawia się na wszystkich rysunkach denatki? Pytania się mnożą, a dodatkowo znika główny świadek, przyjaciółka Aliny. Poszukiwania Honoraty trwają, gdyż rozmowa z nią zapewne wiele by wyjaśniła. Mógłby w śledztwie pomóc także mały chłopiec, który w tę noc na pewno widział mordercę, ale kontakt z nim jest utrudniony, bo niestety chłopczyk nie słyszy i nie mówi.

    Karolinę nękają kłopoty związane nie tylko ze śledztwem, ale także problemy w życiu prywatnym. Jej były mąż nie potrafi zaakceptować faktu, że ona już nie chce z nim być, a dodatkowo przeszkadza mu też na polu zawodowym. Karolina w końcu zdaje sobie sprawę, że została wystawiona w tym śledztwie, bo jej ekipa za plecami przekazuje informacje komuś innemu.

    „Martwa woda” to niezwykły kryminał, którego pisanie autor poprzedził dokładnym researchem. Nic nie zostawił przypadkowi, całość współgra ze sobą jak w szwajcarskim zegarku. Wszystko, o czym autor pisze, wcześniej dokładnie sprawdził i zbadał, tak, że nie ma się, czego przyczepić. Przez fabułę, podobnie jak policja przez śledztwo trzeba przedzierać się powoli i z mozołem składać każdy element w jedną całość. Z jednej strony cieszyłam się, że mogę śledzić postępy w śledztwie, a z drugiej miałam ochotę, żeby akcja powieści przyspieszyła.

    W powieści pojawiają się Zapiski znad Martwej wody, które początkowo wydają się nie mieć nic wspólnego z morderstwem Aliny, lecz później kawałki tej układanki wskakują, jak puzzle na właściwe miejsce. Cały czas w tych zapiskach pojawia się imię Marysia, która ponad dwadzieścia lat temu po spotkaniu z zakochanym w niej chłopakiem, zaginęła. Jej poszukiwania okazały się bezskuteczne, a wszyscy pojawiający się w tej sprawie, współcześnie są przesłuchiwani przez Krzyśka Rozmusa.

    Wkrótce pojawia się kolejna ofiara. Obie zamordowane były studentkami resocjalizacji, interesowały się byłymi więźniami i zginęły w podobny sposób. Historia staje się coraz ciekawsza i coraz bardziej zagmatwana. Śledztwo kręci się wokół pracy magisterskiej Aliny i jej wyjazdów do zakładów karnych, gdzie przeprowadzała wywiady z osadzonymi. W dochodzeniu bardzo pomaga udział Krzyśka, który doskonale zna zasady panujące na uczelni. Niestety każdy sensowny ślad szybko okazuje się ślepą uliczką i nic nowego nie wnosi do śledztwa. Oba morderstwa zostają połączone w jedno dochodzenie i gdy śledczym wydaje się, że odkryli mordercę i odsuwają Karolinę od sprawy. Ona zaś wpada na ślad prawdziwego zabójcy, a tym samym w tarapaty.

    Dawno nie czytałam tak dobrej, a jednocześnie skomplikowanej historii. Wojciech Wójcik napisał perfekcyjną powieść, w której wszystko przedstawił dokładnie i szczegółowo. Niestety nie wyszło to tej książce tak do końca na dobre, bo przy jej objętości, zaczynało chwilami powiewać nudą, co w kryminale nie powinno mieć miejsca. „Martwa woda” jest to pięknie napisana powieść, dopięta na ostatni guzik, nic w niej nie jest pozostawione przypadkowi. Jednak pomimo wspaniałego stylu, niesamowitej historii, sięgającej korzeniami przeszłości, drobiazgowego śledztwa pod względem akcji ta część „Karolina Nowak i Krzysztof Rozmus” wypadła nieco słabiej niż poprzedniczka. Stwierdzam to z ogromnym bólem serca, bo trudno nie zauważyć i nie docenić, jak bardzo autor się starał, by ta historia wypadła wiarygodnie. Nie mogę Wojciechowi Wójcikowi odmówić świetnych pomysłów, interesującego wykonania i bardzo plastycznego i efektownego stylu i naprawdę niewiele można mu zarzucić. Nie mogę też nie docenić jego starań i ogromnego progresu w twórczości. Nie zmieniło się tylko jedno, objętość jego książek. Skoro tyle mi się w tej książce podobało, to, dlaczego jest jednak jakieś, ale? Chyba zabrakło mi więcej Karoliny i Krzysztofa, bo niby pracują razem przy śledztwie, ale zarazem oddzielnie. Ich relacje są tutaj jakby w tle sprawy i nie jest to ten team, który poznałam w „Trzeciej szansie”. Może się czepiam, ale zamiast tej drobiazgowości w śledztwie, wolałabym znaleźć w fabule więcej wątków z życia prywatnego głównych bohaterów. Wojciech Wójcik za bardzo skupił się na szczegółach, które niepotrzebnie spowodowały spowolnienie akcji. Trochę szkoda, bo to naprawdę znakomicie skomponowana i dopracowana powieść, której zabrakło jedynie dynamiki.

    „𝑆𝑢𝑘𝑐𝑒𝑠 𝑧𝑎𝑤ł𝑎𝑠𝑧𝑐𝑧𝑎 𝑚𝑒𝑑𝑖𝑎𝑙𝑛𝑦, 𝑚𝑢𝑠𝑖𝑎ł 𝑚𝑖𝑒ć 𝑤𝑖𝑒𝑙𝑢 𝑜𝑗𝑐ó𝑤”

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Beata M. w dniu 2022-12-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Kariera literacka Wojciecha Wójcika rozwija się w imponującym tempie. Jeszcze niedawno czytałam jego debiutancką powieść a dziś autor nabiera rozpędu i tworzy serię od której nie można się oderwać! "Martwa woda" to drugi tom cyklu Karolina Nowak i Krzysztof Rozmus, który wysoko podnosi poprzeczkę i udowadnia, że kryminał w dobrych rękach potrafi wciągać jak nic innego.

    Zacznijmy od tego, że autor dysponuje bardzo dobrym stylem. Lekkość i plastyczność łączą się z dynamicznymi dialogami a wszystkie opisy bogate są w konkretne szczegóły, które w żaden sposób nie zanudzają czytelnika a serwują mu w pełni spójną, wiarygodną opowieść, która sięga po wiele zaskoczeń. Pierwszy tom serii był dobry, ale drugi wypadł jeszcze lepiej, ponieważ autor skupił się na silnym przekazie i zaangażował emocje w tak smaczny sposób, że o wielkie tomiszcze pochłonęłam w dwa wieczory.

    Alina Kozioł, studentka resocjalizacji, właśnie obroniła magistra, ale niedługo przyszło jej się cieszyć sukcesem, ponieważ została zamordowana. I chociaż w okolicy miejsca zbrodni pojawiają się jedynie dowody na przebywanie koleżanek ofiary to siła z jaką dokonano morderstwa wskazuje na obecność mężczyzny. Śledztwo jest w toku, pojawiają się podejrzani a jedynym wartym uwagi świadkiem jest głuchoniemy chłopiec. Wszystko więc przemawia na niekorzyść Karoliny Nowak, ale ambicje tej kobiety są znacznie większe niż pojawiające się przeciwności.

    Fabuła nabiera na znaczeniu wraz z kolejno przerzuconymi stronami. Autor powoli, ale bardzo skrupulatnie wprowadza nowe fakty, zagęszcza atmosferę, kluczy między ślepymi zaułkami i pozwala nam budować własne teorie nachodzącego finału, które ostatecznie nie pokrywają się z jego niebanalnym zakończeniem. Historia opiera się na typowym dla gatunku nurcie, mamy ofiarę i szukamy mordercy, ale wyścig z czasem i odwołania do przeszłości bohaterów pięknie zabarwiają opowieść, która w dodatku bazuje na skrajnych emocjach. Trudno się od tego oderwać, trudno nie wstrzymywać oddechu przy przesłuchaniach kolejnych świadków, ponieważ to wszystko składa się na ekscytującą oraz w pełni dopracowaną przygodę.

    "Martwa woda" zasypuje nas ogromem informacji, ale jest to bardzo przyjemna lawina, która otula nas niczym ciepły kocyk. Dużo się dzieje, akcja goni akcję, bohaterowie stają na wysokości zadania a my z fascynacją szukamy potencjalnego mordercy. Autor rozwinął skrzydła, pokazał że doskonale wie jak ugryźć temat a dzięki temu jego powieść nabrała wyrazistych kształtów. Ślepe zaułki, wątpliwe tropy i spora ilość ciekawych bohaterów zapewnią kilka godzin dobrze zainwestowanego czasu.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzentus NotPospolitus
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Zuzanna D. w dniu 2022-11-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Nie będę kłamać, ale kiedy książka do mnie trafiła, to trochę się przeraziłam, bo to dobry grubasek. Historia zamknięta jest w 650 stronicowej książce, więc jej obszerność sprawiła, że musiałam się na nią przygotować. Kilka dobrych dni leżała na szafce przy moim łóżku, a ja patrząc na nią wiedziałam, że w końcu muszę się za nią zabrać. Kiedy do tego doszło to przepadłam. Martwa Woda jest drugim tomem cyklu Karolina Nowak i Krzysztof Rozmus, a pierwszej części niestety nie znałam. Już na wstępie mówię, że nie przeszkodziło mi to zupełnie we wkręceniu się w wydarzenia i zrozumieniu całej historii. Nie trzeba znać pierwszego tomu, aby dobrze bawić się z drugim.

    W akademiku znaleziono zwłoki niejakiej Aliny Kozioł, która była studentką resocjalizacji warszawskiego uniwersytetu. Śledztwo prowadzi policja pod nadzorem prokuratora. Przydzielone zostaje Karolinie Nowak. Kobieta stwierdza, że najprawdopodobniej mordercą jest mężczyzna, ale jak to możliwe, skoro Alina zginęła po imprezie z okazji obrony, na której były tylko jej koleżanki. Dodatkowo jedynym świadkiem jest mały chłopiec, ale problem w tym, że jest on głuchoniemy.

    Sprawa okazuje się niezwykle trudna, ponieważ zamordowana kobieta nie była tym, za kogo wszyscy ją uważali. Razem ze swoją przyjaciółką włamała się do klasztoru szarytek, ale czego tam szukały, tego nikt nie wie. Niektóre ślady prowadzą do małej wsi i czasów sprzed prawie 20 lat. Śledztwo utrudniają przesłuchiwani studenci, którzy ukrywają swoje sekrety, kierownik akademika ma problem z alkoholem i sprawia wrażenie oderwanego od rzeczywistości, a chłopak zamordowanej okazuje się obsesyjnie zazdrosnym partnerem. Kto w takim razie mógł zabić Alinę? Czy rysunek znaleziony w jej pokoju ma powiązanie ze sprawą? Po co denatka włamała się do klasztoru?

    Przyznam szczerze, że historia mocno mnie wciągnęła. Mimo że książka jest bardzo obszerna, to czytało mi się ją niezwykle szybko i raczej nic mi w niej nie przeszkadzało. Niektóre opisy były według mnie trochę przeciągnięte, ale całość oceniam bardzo wysoko. Wszystko jest tu logicznie i sensownie poukładane, jako czytelnik nie gubiłam się w wątkach i wydarzeniach. Oczywiście znalazło się tutaj sporo ślepych zaułków i mylnych tropów, ale bez takich zagrywek, książka nie byłaby tak udana. Autor ma lekkie pióro i niesamowitą wyobraźnię co sprawia, że ta pozycja staje się idealnym scenariuszem na dobry film czy serial.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula