Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Biblioteka Klasyków Ekonomii
Wydawnictwo: Instytut Ludwiga von Misesa
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 248
Opis
Książka Marksizm. Krytyka zbiera w jednym tomie interpretację i krytykę myśli marksistowskiej z perspektywy ekonomii, filozofii i historii idei. Zasadniczą część książki stanowią trzy eseje nieżyjących już ekonomistów reprezentujących trzy pokolenia austriackiej szkoły ekonomii.
W tekście Karol Marks i koniec jego systemu z 1896 roku Eugen von Bhm-Bawerk analizuje sprzeczności w Marksowskim systemie ekonomicznym. Leszek Kołakowski tak komentował w Głównych nurtach marksizmu ten jeden z najważniejszych esejów w historii ekonomii:
"Wedle Bhm-Bawerka Marks nie podał ani empirycznych, ani psychologicznych dowodów na rzecz tezy, iż wartość jest ukonstytuowana przez pracę. [] Po pierwsze, [Marks] bierze pod uwagę tylko produkty pracy, podczas gdy produkty natury (m.in. ziemia) są także wymieniane. [] Po wtóre, Marks abstrahuje zupełnie od wartości użytkowej, czego czynić nie wolno, skoro, jak sam podkreśla, wartość użytkowa jest warunkiem wymiennej. Po trzecie, Marks bezzasadnie zakłada, że gdy się pominie wartość użytkową, w towarze nie zostaje nic innego prócz skrystalizowanej pracy; w rzeczywistości jednak zostaje niejedno, [] dlaczego tylko jedna z tych własności miałaby być podstawą wartości? Ponadto, wedle Bhm-Bawerka, kategoria wartości w sensie Marksa jest bezużyteczna przez to, że nie daje się ilościowo wymierzyć niezależnie od ceny, a z kolei jednym z powodów jej niemierzalności jest ten oto fakt, że niepodobna, jakby Marks chciał, sprowadzić pracy złożonej do wielokrotności pracy prostej; prace są jakościowo zróżnicowane i nie dają się przedstawić w jednostkach czasu pracy. Powiedzenia, że wartość [w sensie Marksa] rządzi stosunkami wymiany, niepodobna więc empirycznie ugruntować i nie wyjaśnia ono niczego w rzeczywistych procesach ekonomicznych."
Tekst Bhm-Bawerka to nie tylko wnikliwa analiza ekonomiczna, ale także arcydzieło sztuki polemicznej. Bhm-Bawerk próbuje interpretować Marksa i jego kolejne tezy w wyjątkowo życzliwy sposób i pokazuje krok po kroku, że nawet przy najkorzystniejszych dla Marksa założeniach, cały gmach Marksowskiej ekonomii i tak musi się zawalić. Jego argumenty nie tylko trafiają w sedno intelektualnie, ale także zachwycają dowcipem, barwnością metafor i porównań.
Drugi tekst w książce to dzieło ucznia Bhm-Bawerka Ludwiga von Misesa. W serii dziewięciu wykładów z 1952 r. zatytułowanych Marksizm zdemaskowany. Od iluzji do klęski Mises wskazuje, że pomimo zdyskredytowania na polu ekonomicznym marksizm ciągle wraca i wpływa na kształtowanie polityki i życie społeczeństw. Dlatego też Mises próbuje przeanalizować i skrytykować marksizm na poziomie podstawowych założeń metafizycznych i historiozoficznych. Po przeglądzie błędów Marksowskiej teorii Mises jako odtrutkę prezentuje kilka wykładów, które w niezwykle syntetyczny sposób tłumaczą, skąd naprawdę bierze się rozwój gospodarczy i jaka jest w nim rola przedsiębiorców i kapitalistów.
Książkę zamyka esej ucznia Misesa amerykańskiego ekonomisty, historyka i filozofa Murraya Rothbarda. W tekście Karol Marks komunista jako religijny eschatolog z 1990 r. Rothbard analizuje idee Marksa w kontekście radykalnej myśli komunistycznej, której elementy można znaleźć choćby w myśli średniowiecznego mistyka Joachima z Fiore, wśród ugrupowań taboryckich podczas wojen husyckich w Czechach czy w Niemczech podczas reformacji, gdzie w latach 30. XVI wieku urządzono miasto Mnster podług komunistycznych wzorców. Co te historyczne epizody mają wspólnego z Marksem?

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii filozofia lub z serii Biblioteka Klasyków Ekonomii

Szczegóły
  • Autorzy: Murray Rothbard, Eugen von Bhm-Bawerk, Ludwig von Mises
  • Wydawnictwo Instytut Ludwiga von Misesa
  • Seria Biblioteka Klasyków Ekonomii
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2016
  • Ilość stron: 248
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365086020
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Zum Abschluss des Marxschen Systems; Marxism Unmasked: From Delusion to Destruction; Karl Marx: Communist as Religious Eschatologist
  • Tłumacz: Lewiński Jan, Zieliński Marcin
  • ISBN: 9788365086020
  • EAN: 9788365086020
  • Wymiary: 17.0x24.0x2 cm
  • Dane producenta: Fundacja Instytut Edukacji Ekonomicznej im. Ludwiga von Misesa, pl. Strzelecki 20, 50-224 Wrocław, Polska, mises@mises.pl, tel. 663993687
Recenzje książki Marksizm. Krytyka (1)
  1. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Leon O. w dniu 2018-04-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Dla Karola Marksa stałą bazą, na której zbudował swój ekonomiczny system, jest wartość wyrażająca „ilość społecznie niezbędnej pracy, czyli czas pracy społecznie niezbędny do wytworzenia jakiejś wartości użytkowej” (Karol Marks: „Kapitał”, Wyd. Książka i Wiedza: Warszawa 1951, T. I, str. 42). Niewątpliwie inspirację do swych założeń teoretycznych zaczerpnął Marks od Adama Smitha, z jego oceny roli pracy przy produkcji dóbr i ich wymianie na inne dobra: „dla osoby, która posiada jakiś towar, a nie zamierza sama zużyć go lub spożyć, wartość tego towaru równa jest tej ilości pracy, jaką pozwala mu ON nabyć lub jaką pozwala mu rozporządzać. Praca przeto stanowi rzeczywisty miernik wartości wymiennej wszelkich towarów. Rzeczywistą ceną każdej rzeczy, tym, co istotnie kosztuje ona osobę, która pragnie ją zdobyć, jest wysiłek i trud, z jakim ją zdobywa. (…) Nie za złoto i srebro, lecz za pracę nabywano pierwotnie wszelkie bogactwa świata; wartość zaś ich dla tego, kto je posiada i chce wymienić na nowe jakieś wytwory, równa jest ściśle ilości pracy, jaką za te bogactwo może ON nabyć lub jaką może rozporządzać” (Adam Smith, tamże str. 39 – 40. Podkreślenie - LO). Karol Marks z autopsji rynkowej rzeczywistości był w pełni świadomy, że faktyczna wymiana towarów na rynku dokonuje się nie według ich wartości określonej nakładami ilości pracy, a według cen, które w ogóle nie korelują z ilością zawartej w nich pracy. W III tomie „kapitału” zaprezentował więc swą koncepcję transformacji wartości towarów w ich ceny produkcji (Karol Marks: Kapitał”, Wyd. Książka i Wiedza: Warszawa 1957, T. III, Część I, str. 164 – 248 oraz 1959, T. III, Część II, str. 254 – 280). Mechanizmem, który transformuje wartości towarów w ceny produkcji, po których są one sprzedawane na rynku, jest konkurencja. „Konkurencja między kapitalistami różnych sfer produkcji kształtuje dopiero ceny produkcji, która wyrównuje stopy zysku w różnych sferach produkcji” (T. III. Część I, str. 192). Konkurencja między kapitalistami powoduje więc redystrybucję, czyli przesuwanie wartości dodatkowej wytwarzanej przez pracę z gałęzi, w których jej udział w stosunku do kapitału jest wyższy do gałęzi, w których wartość kapitału jest większa od pracy. W ten sposób faktycznie wytwarzane wartości dodatkowe przez pracę eksploatowaną w poszczególnych gałęziach „nie dzielą się proporcjonalnie do wartości dodatkowej wytworzonej w każdej poszczególnej sferze produkcji, lecz proporcjonalnie do masy kapitału zastosowanego w poszczególnej sferze produkcji; tak że na masy kapitału jednakowej wielkości przypadają, niezależnie od ich składu, jednakowej wielkości udziału w całej wartości dodatkowej wytworzonej przez globalny kapitał społeczny” (Tamże, str. 185). Ostatecznie „przedstawiony tu abstrakcyjnie sposób ustalania się wartości rynkowej (ceny sprzedaży) urzeczywistnia się na realnym rynku za pośrednictwem konkurencji między kupującymi (Tamże, str. 197; w nawiasie – LO).

    Przeprowadzona przez Marksa analiza w III tomie jego Opus Magnum, w wyniku której sformułował metodę, czyli przedstawił sposób, w jaki wartości towarów są przekształcane w ceny, nie została w ogóle zrozumiana przede wszystkim przez ekonomistów głównego nurtu. Teoria wartości towarów oparta na ilości zawartej w nich pracy spotkała się więc z powszechną krytyką nie tylko ze strony ekonomii głównego nurtu ale też i ekonomistów reprezentujących inne szkoły ekonomii. Najbardziej znanej krytyki marksowskiej transformacji wartości towarów w ich ceny produkcji dokonał pod koniec XIX wieku Eugen von Böhm-Bawerk, przedstawiciel Austriackiej Szkoły Ekonomii (Eugen von Böhm-Bawerk: „Karol Marks i koniec jego systemu” w „Marksizm. Krytyka”, Wyd. Instytut Ludwiga von Misesa; Wrocław 2016, str. 6 – 78). Niestety jego krytyka nie jest obiektywna. Böhm-Bawerk cały swój krytyczny wysiłek skupił przede wszystkim w jednym kierunku, aby zdyskwalifikować labourzystowską teorię wartości, jaką przedstawił Marks w „Kapitale”. W swej krytyce nie cofa się wiec przed takimi manipulacjami, które pozwalają mu głównie na werbalną krytykę wypowiedzi i twierdzeń Marksa. Na przykład po zamieszczonych dwóch tabelach, w których Marks pokazał, w jaki sposób wartości towarów w przykładowych pięciu różnych sferach produkcji zostają przekształcone w ceny produkcji, Böhm-Bawerk pisze: „Następnie Marks stwierdza, że nie jest to hipotetyczne założenie, lecz rzeczywistość. Siłą sprawczą jest konkurencja. To prawda, że z powodu różnego „składu organicznego” kapitałów (czyli stosunku wartości kapitału zaangażowanego w środkach rzeczowych procesu produkcji do wartości nakładów pracy żywej – LO) „stopy zysku istniejące w różnych gałęziach produkcji są pierwotnie bardzo różne”, lecz (i tu przytacza następujący cytat z Marksa - LO) „te różne stopy zysku konkurencja wyrównuje do ogólnej stopy zysku, która jest przeciętną tych wszystkich różnych stóp. Zysk, który zgodnie z tą ogólną stopą zysku przypada na kapitał określonej wielkości bez względu na organiczny skład tego kapitału, nazywa się zyskiem przeciętnym. Cena towaru, równająca się jego cenie kosztu plus część przypadającego na nią – odpowiednio do warunków obrotu – rocznego przeciętnego zysku z kapitału zastosowanego do produkcji towaru, a nie tylko kapitału na jego produkcję, jest ceną produkcji towaru”” I kontynuuje: „Ta cena jest rzeczywiście tożsama z natural price (ceną naturalną) u Adama Smitha, price of production (ceną produkcji) u Ricardo i z prix nécessaire (ceną konieczną) u fizjokratów.” (Tamże, str. 14 – 16. Uwagi w nawiasach – LO).

    Uważny czytelnik po zapoznaniu się z powyższym fragmentem tekstu nabywa przekonania, że Böhm-Bawerk dobrze zrozumiał całą przeprowadzoną przez Marksa analizę, w której pokazał ON i dowiódł, w jaki sposób wartości towarów są przekształcane w ceny. Toteż wielkim zaskoczeniem dla takiego czytelnika musi być fakt, gdy na dalszych stronach tekstu Böhm-Bawerk stwierdza, że „Marks próbuje w swoim systemie nadać konkurencji i siłom nią kierującym znaczenie jak najbardziej podrzędne. Albo ją ignoruje, albo pomniejsza jej znaczenie i zakres wpływu. W wielu wypadkach czyni to w sposób uderzający.” (?! oraz podkreślenie – LO; Böhm-Bawerk: tamże, str. 61). Aby przekonać czytelnika o słuszności takiego stwierdzenia, ucieka się do manipulacji, cytując niewielki fragment z szerszego wywodu Marksa, w którym ten pokazuje, że równowaga pomiędzy popytem i podażą może wystąpić na poziomie różnej wartości, tj. uprzedmiotowionej w towarze pracy, czyli produkowanym przy różnym „organicznym składzie” kapitału. W takiej sytuacji producenci nie konkurują wzrostem podaży, bo „Jeżeli popyt i podaż pokrywają się, to przestają one działać, i właśnie dlatego towar sprzedaje się według jego wartości rynkowej. (… Ale jednocześnie: – LO) Jeżeli popyt i podaż znoszą się wzajemnie, to przestają w ogóle cokolwiek wyjaśniać, nie oddziaływają na wartość rynkową, i dopiero wtedy nie wiemy, dlaczego wartość rynkowa wyraża się właśnie w tej a nie innej sumie pieniężnej” (Karol Marks, Tamże. Część I, str. 202; Böhm-Bawerk, str. 62). Nie tylko z tego fragmentu, ale i z całego wywodu Marksa (na str. 184 – 213) jednoznacznie wynika, że jego analiza transformacji wartości w ceny produkcji ma charakter stacjonarny. Niewątpliwie z cytowanego przez Böhm-Bawerk fragmentu w ogóle nie wynika, że ceny mogą kształtować się na różnych poziomach wartości. Marks przyznaje tu, że nie wie dlaczego! Böhm-Bawerk więc słusznie zauważa, że „Odwołując się do relacji miedzy popytem i podażą, można zatem wyjaśnić „odchylenia od wartości rynkowej”, które powodowane są przewagą jednego z tych czynników nad drugim, ale nie sam poziom wartości rynkowej” (Tamże, str. 62). Ale i Böhm-Bawerk też nie wie, dlaczego w warunkach równowagi popytu i podaży „wartość rynkowa” może kształtować się na przeciętnie różnym poziomie, czego efektem jest przeciętnie odpowiednio różnej wysokości stopa zysku. Można twierdzić więc, że nie wie, bo gdyby wiedział, to powinien czytelnikowi wyjaśnić, o co tu chodzi i dlaczego Marks nie chciał badać, w jaki sposób na różnych poziomach kształtuje się przeciętna stopa zysku, czy dlatego, bo nie pasowało to do jego labourzystowskiej teorii? LO

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula