Maminsynek

Książka
26,92 zł
Książka
25,98 zł
Audiobook
22,44 zł
od 16,85 zł
od 21,87 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 384
Opis

Jak oderwać niemal idealnego mężczyznę od maminego płaszcza? "Maminsynek" to humorystyczne spojrzenie na problemy współczesnego świata i relacji damsko-męskich. Poznaj Amelię i jej historię walki z matką Leandra.

Nie jest łatwo znaleźć mężczyznę swojego życia. Amelia miała to szczęście, że w końcu na niego natrafiła. Pojawił się niespodziewanie i wstrząsnął całym jej światem. Problemem jest tylko jego matka, która nie chce wypuścić swojego synka z domowego gniazda. Jego przyszła partnerka musi być idealna pod każdym względem.

Amelia postanowiła zrobić wszystko, aby zdobyć jej przychylność. Tylko w ten sposób będzie można myśleć o wspólnej przyszłości z Leandrem. Niestety łatwiej powiedzieć niż zrobić. Piekielna kobieta wbija swoje ostre spojrzenie w młodą dziewczynę, jakby chciała odkryć wszystkie jej sekrety i wady. Krytykuje jej ciało, zachowanie i każde słowo. Do Amelii powoli dociera smutna prawda. Matka Leandra wyobraziła sobie ideał synowej, która mogłaby zaopiekować się jej synem. Tylko czy można stać się istotą doskonałą? Amelia tak łatwo nie odpuści. Musi tylko wymyślić inną strategię.


O autorce

Natasza Socha tworzy powieści humorystyczne, w których znaleźć można dużo dobrego humoru, ciepłej atmosfery oraz nawiązań do poważnych problemów życia codziennego. Autorka pisze głównie z myślą o kobietach potrzebujących słowa otuchy. Postacie kreowane przez Nataszę Sochę borykają się z trudami życia i miłości, próbując odnaleźć idealną drogę. Wśród najpopularniejszych książek pisarki można znaleźć takie tytuły jak: "Zagubieni", "Schronisko niechcianych żon", "Macocha" czy "Godzina zagubionych słów".

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Czy "Maminsynek" to lekka komedia, czy raczej poważny dramat obyczajowy?

Książka stanowi połączenie literatury obyczajowej z elementami satyry, oferując słodko-gorzkie spojrzenie na trudne relacje rodzinne. Autorka wykorzystuje ironię do opisania toksycznej więzi między matką a dorosłym synem, co nadaje lekturze dynamicznego tempa. Czytelnik znajdzie tu zarówno momenty skłaniające do refleksji nad autonomią jednostki, jak i sytuacje komiczne wynikające z nadopiekuńczości. Jest to pozycja idealna dla osób szukających życiowych historii podanych w przystępnej i angażującej formie.

Jaką główną problematykę porusza powieść pt. "Maminsynek"?

Powieść "Maminsynek" koncentruje się na trudnym procesie odcinania emocjonalnej pępowiny przez dojrzałego mężczyznę. Fabuła szczegółowo analizuje mechanizmy manipulacji oraz uzależnienia, które paraliżują życie osobiste głównego bohatera. Natasza Socha z dużą wnikliwością portretuje postać matki dominującej, która pod płaszczem troski realizuje własne lęki. Lektura pozwala zrozumieć, jak głęboki wpływ na dorosłe życie mają wzorce wyniesione z domu rodzinnego.

Jakim stylem narracji posługuje się autorka w tej konkretnej książce?

Autorka operuje krótkimi, dosadnymi zdaniami i stawia na bardzo realistyczne, żywe dialogi. Narracja jest prowadzona w sposób bezpośredni, co pozwala błyskawicznie zaangażować się w losy bohaterów i poczuć klimat współczesnej polskiej prozy. Natasza Socha unika zbędnych opisów, skupiając się na psychologii postaci oraz ich wzajemnych interakcjach pełnych podtekstów. Dzięki takiemu podejściu książkę czyta się płynnie, a przedstawione sytuacje wydają się wyjęte z codziennego życia.

Czy ta lektura będzie odpowiednia dla osób lubiących literaturę psychologiczną?

Tak, książka posiada silny fundament psychologiczny, mimo że zachowuje przystępną formę literatury popularnej. Dogłębna analiza postaw narcystycznych i uległych sprawia, że pozycja ta zainteresuje osoby analizujące skomplikowane ludzkie zachowania. Autorka nie ocenia bohaterów wprost, lecz pozwala czytelnikowi samodzielnie wyciągnąć wnioski z ich toksycznych interakcji. To doskonały wybór dla czytelników ceniących w literaturze obyczajowej drugie dno i celną obserwację społeczną.

Dla jakiego typu czytelnika ta książka może okazać się nieodpowiednim wyborem?

Pozycja ta nie jest polecana osobom poszukującym wartkiej akcji o charakterze sensacyjnym lub klasycznego, optymistycznego romansu. Skupienie na trudnych emocjach i dusznej atmosferze domowej zależności może być nużące dla wielbicieli literatury przygodowej. Czytelnicy oczekujący wyłącznie lekkiej rozrywki bez krytycznego spojrzenia na błędy wychowawcze mogą poczuć dyskomfort podczas lektury. Jest to literatura skoncentrowana na mikroświecie relacji, a nie na spektakularnych zwrotach akcji.

Szczegóły
  • Tytuł: Maminsynek
  • Autor: Natasza Socha
  • Wydawnictwo Filia
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2021
  • Ilość stron: 384
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788381950985
  • Język: polski
  • Nr wydania: 2
  • ISBN: 9788381950985
  • EAN: 9788381950985
  • Wymiary: 13.5x20.5 cm
  • Dane producenta: Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań, Polska, biuro@wydawnictwofilia.pl, tel. 665897872
Recenzje książki Maminsynek (5)
  1. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    4/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Anetta K. w dniu 2017-10-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Super książka. Świetnie się czyta. Ta matczyna miłość może nieco przesadzona albo ja nie spotkałam się z taką. Facet totalnie zależny od mamusi. Każdej kobiecie trudno by było go odciągnąć od niej. A przede wszystkim to chyba mamusia ma coś nieco z głową skoro tak trzyma przy sobie synka i każdą kobietę obok niego traktuje jak rywalkę. Chory układ na pewno. Ale mimo wszystko jestem ciekawa co dalej.... Czy Amelia popełni ten sam błąd? Czy Mamuśka odpuści?...

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina P. w dniu 2023-01-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Amelia pragnęła miłości, szukała tego idealnego i perfekcyjnego kandydata. W końcu go znalazła i miała nadzieje, że to będzie ten jedyny. Chciała każdą chwilę spędzać razem, wspólne wyjścia do kina, restauracji, wyjazdy na urlop oraz święta. Jednak zupełnie nie miała pojęcia jak uporać się z tym, że to nie ona jest dla niego najważniejsza.

    W życiu Leandra pierwsze skrzypce gra jego mama. To z nią ma bardzo bliską relację a wręcz niezdrową. Bez siebie nie wyobrażają sobie życia. To mama broniła go przed kolegami, to mama całowała mu stópki, kiedy chorował, to ona najlepiej o niego dbała i wiedziała, co będzie dla niego najlepsze, i to ona odstraszała wszystkie jego partnerki.

    Czy Amelia wymyśli sposób jak odciągnąć Leandra od matki? Czy taki związek będzie miał w ogóle sens? Czy główny bohater zdaje sobie sprawę, że coś jest nie tak?

    To była moja ostatnia książka przeczytana w ubiegłym roku, a zarazem już kolejna książka autorki. Przyznam, że po takim tytule oczekiwałam czegoś naprawdę zabawnego. Owszem były momenty, które wywoływały uśmiech na mojej twarzy, ale to głównie dzięki postaci Amelii i innych partnerek głównego bohatera.

    Sama postać Leandra wydała mi się taka bardzo poważna i sztywna. Owszem wszystko wina rodzicielki, jednak zabrakło mi u niego takiej chęci zabawy, czy przeżycia przygody. To, że nie miał własnego zdania, oraz że wszystko konsultował z matką to do tego nie mam pretensji, bo to w końcu maminsynek.

    Amelia to postać, którą najbardziej polubiłam. Prowadzi własną firmę ogrodniczą i jak każda z nas chce być kochana. Gdy w końcu udaje jej się znaleźć ideał to na jej drodze staje jego matka. Czy główna bohaterka ma w ogóle szanse na szczęśliwy związek u boku Leandra i jego mamy? Całą książkę ratuje to, że dziewczyna jest zdeterminowana by przekonać do siebie zarówno jego, jak i jego matkę.

    Plan na książkę świetny, tak jak pisałam wyżej naprawdę mogło być bardzo zabawnie i mogła wyjść z tego rewelacyjna komedia. Pomysł może i dobry jednak odnoszę wrażenie, że nie został w pełni wykorzystany. Mimo to książkę czytało się szybko.

    Jeszcze dam szanse autorce, ale temu że mam jeszcze, co najmniej trzy książki na swoim regale, które czekają na przeczytanie właśnie jej autorstwa. Może okażą się lepsze.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Sylwia Ł. w dniu 2016-09-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 7 osób uznało recenzję za przydatną

    Matczyna miłość to prawdopodobnie jedynie tak potężne, bezinteresowne, poważne oraz bezgraniczne uczucie, jakim można obdarzyć drugiego człowieka. Matka kocha na zabój, jest w stanie dopuścić się najgorszych czynów, aby przychylić nieba swojemu dziecku. Jednak problem pojawia się wtedy, gdy matka kocha... za bardzo. Bo z tym uczuciem też można przedobrzyć.

    38-letni Leander mieszka z ukochaną matką, której, jak określa autorka, po porodzie w prawej tylnej części mózgu wyrosła macica - jakby jednej było mało. Od pierwszych dni matka Leandra troszczy się o syna jak o największy skarb, pragnąc ochronić go przed wszystkim - zarówno jeśli dotyczy to chorób, niebezpiecznych zabawek czy innych ludzi. Matka najchętniej zamknęłaby swoje dziecko w szklanym pojemniku, aby móc patrzeć na niego godzinami, a przy tym zapewnić mu bezpieczeństwo, unikając ludzkich spojrzeń, które mogłyby zauroczyć jej potomka. Leander każdego dnia odwdzięcza się swojej rodzicielce - nie dość, że nie ma zamiaru rozstać się z Domem, W Którym Mieszka Wraz z Mamusią, to jeszcze jest na każde jej zawołanie (bez względu na to, czy potrzeba faktycznie jest nagląca, czy może poczekać). W życiu tego (prawie) 40-latka przewinęło się wiele kobiet, jednak żadna nie dorównuje Mamie. Kiedy na horyzoncie pojawia się Amelia, mężczyzna topnieje na jej widok, aczkolwiek Mama wydaje się niezbyt zadowolona...

    "Faceci zespoleni z matkami potrzebują więcej czasu. Trzeba ich odrywać od piersi stopniowo, delikatnie, jak plaster, który przykleiłyśmy sobie w miejscu z włoskami. Gwałtowne szarpnięcie boli, ale kiedy chuchasz, dmuchasz i zeskrobujesz kawałek po kawałku paznokciem, ból staje się bardziej znośny." *

    O rany, rany, rany... Co uczynić, aby nie być taką matką jak rodzicielka Leandra? Jestem autentycznie przerażona. Po pierwsze tym, że takie relacje naprawdę istnieją - ba!, nawet znam kilka podobnych przypadków (może nie tak zaawansowanych wiekowo, ale jednak). Po drugie - zawsze obiecałam sobie, że będę wspaniałą, otwartą i wyrozumiałą teściową. Teraz boję się, bo tak kocham swoje dziecko, iż nie wyobrażam sobie, abym miała oddać mojego syna w ręce obcej kobiety (tutaj właśnie odzywa się moja macica ulokowana w tylnej części mózgu), która przerobi go na własną modłę. Po trzecie, czy ja już nie jestem zbyt podobna do matki Leandra? O rety, muszę się ogarnąć, ogarnąć, ogarnąć... Boże, daj mi siłę, abym jednak mądrze podeszła do tematu wychowywania syna (w tym przypadku z córą byłoby łatwiej!) i nie poddała się temu, co mówi moje serce, ale ruszyła głową. Tak na serio, to wierzę, że nie będzie tak źle - w końcu co innego, kiedy moje maleństwo ma kilka miesięcy i jest w pełni zależne ode mnie, a inaczej wszystko wygląda, gdy będzie już nastolatkiem, pewnie zbuntowanym oraz bacznie rozglądającym się za płcią przeciwną. Może utemperuję się trochę i nigdy nie stworzę tak chorej relacji, jaka ma miejsce w "Maminsynku" (oby, oby, oby!!).

    Relacja Leandra oraz jego Matki jest bardzo specyficzna, przedziwna, a wręcz niezdrowa. To, co normalne w stosunku do kilkumiesięcznego bobasa, niekoniecznie sprawdza się w przypadku nastolatka czy kilkudziesięcioletniego mężczyzny, jednak oboje nie widzą żadnych problemów w swojej relacji. Ba!, kiedy jakakolwiek kobieta zwraca uwagę głównemu bohaterowi, iż jego więź z matką wygląda na zbyt bliską, Leander od razu traktuje to jako atak na jego mamusię, co staje się jednoznaczne z zakończeniem związku... z ową kobietą oczywiście, bo relacja z Mamą pozostaje nienaruszona. Zawsze.

    "Kobieta zawsze tak poprowadzi "ważną" rozmowę, żeby po jej zakończeniu każdy facet zadławił się wyrzutami sumienia." **

    Nadopiekuńcza i nadgorliwa matka, która uważa się za ideał w każdej kwestii, to jedno. Jednak postacią najbardziej irytującą okazuje się Leander - ciamajda, jakich mało. Czuje zachwyt, gdy mamusia skacze nad nim jak nad najpiękniejszym kwiatuszkiem, a do tego oczekuje tego od każdej napotkanej kobiety. Nie widzi nic złego w tym, iż to Matka podejmuje za niego poważne decyzje, jak wybór studiów czy miejsca pracy. Jakby tego było mało, razem świętują nawet utratę dziewictwa Leandra, co w moim odczuciu jest szczytem wszystkiego. Podziwiam upór i zaangażowanie Amelii, ponieważ ja szybciutko rzuciłabym takiego faceta w cholerę, gdyż szkoda byłoby moich nerwów. Jednak ta kobieta postanawia dopiąć celu, lepiej poznając wroga oraz byciem miłą, nawet kiedy chciałaby rozszarpać przyszłą teściową.

    Świetnym zabiegiem, jaki zastosowała Natasza Socha, jest podział książki na dwie części - w jednej z nich narratorem jest Leandr, a w drugiej pałeczka zostaje przekazana Amelii. Pozwala to na bliższe poznanie perspektywy obojga, chociaż nadal nie pojmuję (i nie zrozumiem nigdy) postępowania głównego bohatera. Zdaję sobie sprawę z tego, że mieszkanie z rodzicem jest niezwykle wygodne, jednak w pewnym wieku człowiek powinien w końcu odciąć pępowinę i rozpocząć życie na własny rachunek. Niestety aktualnie pojawia się tendencja odwrotna, ponieważ wielu facetów odczuwa niechęć do stabilizacji, emocjonalną więź z matką (w końcu to pierwsza kobieta w jego życiu) oraz strach przed dorosłością. Do tego dochodzi jeszcze społeczne przyzwolenie na pokolenie maminsynków, w których to my, kobiety, bierzemy czynny udział poprzez notoryczne wyręczanie płci przeciwnej, bo przecież zrobimy to czy tamto lepiej i szybciej. Pamiętajmy, że od dzisiaj przychodzi kres temu zachowaniu - dajmy się wykazać naszym mężom, chłopakom, narzeczonym, synom, współlokatorom.

    Zupełnie normalną sprawą jest pragnienie przekazania swojemu dziecku tego, co najlepsze. Zwyczajna jest również chęć pomocy w każdej sytuacji, zapewnienie bezpieczeństwa oraz szczęścia potomstwu. Jednak nie wolno zapominać o przekazaniu odpowiedniej dawki swobody oraz spokoju, a także umożliwieniu nauki na własnych błędach, a nie wyręczaniu dziecka na każdy możliwy sposób. Dajmy im żyć po swojemu...

    * cytat ze str. 216

    ** cytat ze str. 140

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna S. w dniu 2015-12-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Zdobycie mężczyzny w celu zapłodnienia i urodzenia wymarzonego dziecka, by później wychować je samodzielnie – taką wizję matki możemy zobaczyć w „Maminsynku”. Kobieta snująca nici wiążące z dzieckiem, nadwrażliwa na jakąkolwiek krzywdę wobec jej ukochanego synka nie posyła go nawet do przedszkola, aby tam nie zaznał krzywdy. Z publicznej edukacji szkolnej niestety nie może zrezygnować, ale na szczęście może nad nim czuwać, pilnować i odsuwać wszelkie nieszczęścia od niego. Uszczęśliwianie dziecka jest jej celem. Tak bardzo dba o jego przyszłość, że niemal wybiera za niego studia, znajduje mu pracę i prowadzi do sukcesu. Na drodze jej nieskończonej matczynej miłości staje inna kobieta, z którą czuje wielką potrzebę rywalizacji, do tego nie zawaha się użyć wielu nitek wiążących ją ze synem. Niby subtelnie, ale jednak przegoni każdą rywalkę.

    Dorosłemu mężczyźnie zapatrzonemu w matkę pozostanie bycie samotnym lub unieszczęśliwianie matki, bo żadna synowa nie sprosta wymaganiom kobiety perfekcyjnej.

    Natalia Socha w „Maminsynku” przedstawiła ten rodzaj mężczyzn, którzy w dorosłym życiu wybierają zawsze matkę, która jest dla nich jedynym autorytetem. Jak kończy się taki związek? Może sami znacie takie historie. Jeśli nie to przeczytajcie książkę.

    „Maminsynek” to bardzo życiowa historia o chorych relacjach matki i syna. Cała miłość przelana na dziecko zmusza matkę do używania wszelkich chwytów, by pozbyć się rywalki.

    Książkę czyta się dobrze. Polecam wszystkim kobietom. Szczególnie tym, które zakochują się w typie maminsynka, ponieważ dorosłego mężczyzny już nie da się wychować. Jedyne, co można zrobić to pozwolić mu kochać jedyną idealną kobietę: matkę, a samej poszukać sobie zdrowych relacji.

    „Maminsynek” dla ludzi, którzy nie mieli do czynienia ze zbyt intensywnymi relacjami matki ze synem może wydawać się przerysowany. Całość doskonale podsumowuje znane mi motto: „Matka jest tylko jedna, a żonę… można zmienić”.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Beata G. w dniu 2015-06-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    5 z 11 osób uznało recenzję za przydatną

    Każdy z nas wie nie od dziś, że nie ma jak u mamy. Najlepsze jedzenie, miłe wspomnienia z dzieciństwa. Jednak w przypadku panów teoria ta czasem nabiera innego znaczenia. Często słyszy się też, że to jak mężczyzna traktuje swoją matkę świadczy o tym, że tak samo będzie traktował swoją żonę. Pytanie tylko, czy my kobiety chcemy być dla swoich mężów drugimi mamusiami? A co jeśli facet okaże się po prostu maminsynkiem? Ponoć maminsynek to teraz stan umysłu. A czy można z tym walczyć? Na podstawie książki Nataszy Sochy przekonałam się, że chyba NIE. Facet ukształtowany przez mamusię, przez nią karmiony i wypieszczony nigdy nie pozwoli nam być na pierwszym miejscu. Nasze jedzenie, starania i ogólnie każda wykonywana czynność zawsze będzie GORSZA.

    "Gdy Amelia spotkała wreszcie mężczyznę swojego życia zapragnęła jeść go łyżkami. I wtedy okazało się, że łyżkę trzyma już inna kobieta. Jego matka."

    Powieść Nataszy Sochy to swoiste studium wniknięcia w psychikę dorosłego mężczyzny utrzymującego niezwykle zacieśnione więzi z matką. Na pozór Leander ma wszystkie cechy o jakich może marzyć współczesna kobieta. Wysoki, przystojny, zadbany, elokwentny, wykształcony, niezależny finansowo. Jest tylko jeden problem. ONA. MATKA. Przyklejona do niego jak rzep do psiego ogona, bądź też cytowana często kula u nogi. Leandrowi jednak wcale to nie przeszkadza. Uwielbia w swojej matce każdy szczegół, każdą cechę jej charakteru, ON ją po prostu ubóstwia! Z wzajemnością! Mimo to nasz bohater ma swoje potrzeby i wchodzi w różne związki z kobietami. Kończą się one oczywiście fiaskiem, gdyż wcześniej czy później każda z kobiet zaczyna mieć pretensje do mamusi. A tego Leander nie może tolerować! Pewnego dnia w życiu Leandra pojawia się Amelia. Co z tego wyniknie?

    Przyznam szczerze, że wykreowana przez autorkę postać Amelii nie przypadła mi do gustu. Myślałam, że będę jej wiernie kibicować, a jednak moim zdaniem nie była ona do końca fair. Nie jestem matką, ale gdybym była wolałabym mieć synową, która ma własne zdanie i swój honor. A nie lizuskę, która ma w głowie swój chytry plan. Na korzyść Amelii przemawia fakt, że miała godną przeciwniczkę, dlatego też musiała mieć jakiś koncept.

    Sam Leander irytował mnie niemiłosiernie. MAMINSYNEK jakich mało i myślę, że nic więcej na ten temat nie muszę pisać. Pozostawmy więc Leandra i przejdźmy do MATKI. Natasza Socha stworzyła genialny, a zarazem przerażający obraz mamusi, która ma oszałamiający wpływ na życie innych. Teoretycznie jest spokojną, opanowaną kobietą, ale autorka nadała jej postaci wręcz mistyczną aurę. Matka dyskretnie, ale skutecznie realizuje swoje założenia i wychodzi jej to świetnie. Nic dziwnego, że niektóre partnerki bohatera przypisały jego matce wręcz magiczną moc! To zabrzmi wrednie, ale czytając kibicowałam matce z całych sił. Jej poczynania bawiły mnie do łez, a zarazem sprawiały, że czułam do niej swoisty szacunek. SERIO. Brawo Pani Nataszo! Opisała to Pani bezkonkurencyjnie.

    W prawdziwym życiu nie życzę nikomu wejścia w tak trudny i skomplikowany układ jak MATKA-ŻONA-SYN. Taka relacja to syzyfowa praca i takich facetów unikajmy jak ognia! Jeśli natomiast chcecie poznać tajniki działania matek maminsynków, to ta książka jest dla was obowiązkowa. Mamy tutaj czarno na białym charakterystykę mamusi podaną na tacy w sposób zabawny, ironiczny, a zarazem dość złowrogi. W tej książce to MATKA jest numerem jeden. Ona gra tutaj pierwsze i jedyne skrzypce. Autorce udało się świetnie uchwycić obraz kobiety, z którą niejedna z nas musi walczyć!

    Książka podzielona jest na dwie części. W pierwszej poznajemy tę historię z perspektywy Leandra, natomiast w drugiej widzimy wszystko oczami Amelii. Język jakich posługuje się autorka jest przyjemny, lekki i prosty. Powieść utrzymana jest w zabawnym tonie, ma jednak drugie, to mniej groteskowe dno. Polecam serdecznie zainteresowanym, w tym także mężczyznom. Jestem ciekawa, czy lektura "Maminsynka" przypadłaby im do gustu!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula