Miłość nie zawsze ma słodki smak. "Malinowa trufla" to refleksyjna opowieść o tym, że samotność to nie wybór na całe życie.
Elżbieta jest żoną, matką, siostrą, córką, a przede wszystkim kobietą, która nieco się w swoich planach na życie pogubiła. W zasadzie nie w swoich planach, bo zawsze musiała przystosowywać się do pomysłów i zachcianek innych. Będąc coraz bardziej uległą i posłuszną wobec swoich bliskich zepchnęła swoje szczęście na dalsze tory, ale czy postąpiła słusznie?
"Malinowa trufla" to książka, po którą warto sięgnąć w chwilach zwątpienia i niewiary we własne siły. Czy warto dać się zaszufladkować i sparaliżować przez strach? Elżbieta tak właśnie dotychczas funkcjonowała, tkwiąc w małżeństwie z człowiekiem, który po latach wydaje się wcale nie być miłością jej życia i toksycznej relacji z wiecznie ograniczającą ją matką. Sytuacji wcale nie poprawia mało satysfakcjonująca praca i cała masa kompleksów, których kobieta nabawiła się żyjąc "pod pantoflem". Czy jedynym jej osiągnięciem mógł być związek z leniwym Bogusiem, dla którego ważniejszy od żony jest komputer albo nieustanne zabieganie o względy matki, która zawsze wyróżniała młodszą córkę? Czy jako "Malinowa Trufla" wyleczy się ze swojej traumy i postawi swoje szczęście na pierwszym miejscu?
Iwona Walczak, choć pasjonuje się fotografią i muzyką w różnej postaci to postanowiła skupić się na twórczości literackiej. Swoje dylematy i przemyślenia od lat spisuje w podręcznych notatnikach, by potem wykorzystać je w swoich książkach. Jej pisarskim debiutem były "Nagie myśli", ale warto także zapoznać się z innymi publikacjami autorstwa Iwony Walczak, jak cykl "Dom złudzeń", czy "Złocista Dolina".