Łzy Tess. Potwory z ciemności. Tom 1

Średnia: 3.6 Ilość ocen: 16
Darmowy fragment:
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
496
Do końca pozostało:
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 22,43 zł
Nasza cena: 25,94 zł 39,90 zł Taniej o: 35%

Książka Łzy Tess autorstwa Pepper Winters to pierwszy tom cyklu Potwory z ciemności. To mroczna seria, w której pożądanie miesza się ze strachem... Pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów thrillerów!

Wstrząsająca opowieść o tym, co może się wydarzyć w obcym kraju, w najmniej oczekiwanym momencie. Przekonaj się, czy Tess uda się przetrwać wyprawę, która miała być tak przyjemna.

Tess Snow ma dwadzieścia lat. Jest spokojna i nie narzeka na swoje życie. Właściwie, to powodzi się jej bardzo dobrze. Lada moment ma rozpocząć pracę na rynku nieruchomości, a w każdej chwili może liczyć na wsparcie cudownego chłopaka, Braxa. Ten doskonale wie, jak zaskoczyć, a zarazem wywołać uśmiech na twarzy Tess. Właśnie dlatego postanawia zabrać ją na wycieczkę do Meksyku z okazji drugiej rocznicy ich związku. Dziewczyna rzeczywiście bardzo się cieszy i liczy na romantyczny czas spędzony we dwoje. Niestety, nie wszystko idzie zgodnie z planem.

Tess niespodziewanie zostaje uprowadzona. Porywacze, odurzają ją narkotykami i sprzedają innym. Tak dziewczyna trafia do okrutnego świata, pełnego złych ludzi, zmuszających kobiety do prostytucji. Tess ma teraz pełnić rolę zabawki, a jej nowym panem zostaje Q. Oczywiście, nie zamierza się nią dzielić z nikim innym. Na ratunek dziewczynie wyrusza zrozpaczony Brax. Czy chłopakowi uda się ocalić ukochaną? Czy Tess zdoła walczyć o siebie?

Przeczytaj fragment książki


O autorce

Pepper Winters to pełnoetatowa pisarka, która swój warsztat szkoliła w New York Times i Wall Street Journal. Wielokrotnie nagradzana za najlepsze Dark Romance, najlepszego Bohatera czy serię BDSM. Wydała już dwadzieścia książek, a Łzy Tess to pierwsza z nich. Urodzona i wychowana w Hongkongu czerpie ze swoich angielskich korzeni podczas pisania. Jej bohaterowie to złożone osobowości, które charakteryzują się autentycznością i głębią. Pisarka ma fanów na całym świecie, a jej książki zostały przetłumaczone na wiele języków. Uwielbia czytać, pisać i biegać. Przyznaje się do uzależnienia od podróży i crème brûlée.

Czytaj całość

Recenzje (16)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Tess Snow miała wszystko, o czym marzą młode kobiety. Perspektywy na przyszłość, kochającego chłopaka i stabilność. Wraz z Brax'em postanawiają wybrać się w podróż do Meksyku, która odmienia jej życie. Dziewczyna zostaje porwana, a następnie sprzedana. Trafia do domu bogatego mężczyzny o imieniu Q, który za wszelką cenę chce ją złamać i zdominować. Dziewczyna toczy walkę pomiędzy tym, co mówi jej rozum, a czego pragnie jej ciało. Nienawiść miesza się z pożądaniem. Co wygra? Co Tess dostrzeże w Q, pomimo ciemności jaka go otacza?

    "Łzy Tess" to kolejny bestseller, który wydało Wydawnictwo Kobiece. Dla mnie to kolejna książka, której napisanie recenzji nie należy do najłatwiejszych. Dlaczego? Bo ta historia szokuje i jest kontrowersyjna, co mi zresztą nie przeszkadza. Jednak to, co zostało w niej zawarte, trochę przekracza granice moralności. Więc ta powieść nie jest adresowana do wszystkich: może budzić niezrozumienie i niekiedy zniesmaczenie. Jest brutalna i namiętna, sceny łóżkowe są naprawdę ostre. Czytałam już parę książek z wątkiem BDSM, ale "Łzy Tess" jest bardziej dosadna. Najbardziej kłuło mnie tu zachowanie Q w stosunku do Tess: od samego początku traktował ją jak przedmiot, który nie posiada uczuć i własnej woli. Jednak później, to zostaje wyjaśnione, a jego nastawienie stopniowo się zmienia. Co prawda mogłam go zrozumieć, ale nie oznacza to, że pomimo tego zaakceptowałam takie zachowanie w stosunku do drugiego człowieka. Postać Q jest bardzo trudna do rozszyfrowania, bo z jednej strony traktuje Tess jak przedmiot, a z drugiej strony niekiedy przebija przez niego czułość i troskliwość. Autorka stopniowo odkrywa przed nami jego przyszłość, aby w jakiś sposób można było powiązać ją z jego zachowaniem, jednak dostajemy garstkę tych informacji, aby jego postać dalej pozostała tajemnicza. Jest w nim dużo mroku, bólu, cierpienia i poczucia winy. Było w nim tyle samo dobra, co i mroku.

    Tess na początku książki była niewinna, słodka, urocza, ale brakowało jej czegoś w związku z Brax'em. Pragnęła być zdominowana przez mężczyznę, jej preferencje seksualne mijały się z tymi, które miał jej chłopak. Starała się być szczęśliwa u jego boku i cieszyć się tym, co ma. Porwanie w pewnym sensie zmieniło nie tylko jej życie, ale również ją. Początki nie były łatwe, ale z czasem główna bohaterka nabrała siły i pewności siebie, a z czasem, pomimo okrucieństwa poczuła prawdziwe szczęście, bo w końcu odnalazła prawdziwą Tess, a przede wszystkim mogła być sobą.

    "Łzy Tess" to jedna z tych książek, przy których trudno napisać, że się podobała. No bo ktoś sobie pomyśli: jak komuś może coś tak niekiedy obrzydliwego i chorego się podobać? Czy Ty normalna jesteś? Ano mi się podoba. Ja lubię czytać kontrowersyjne książki, w których nic nie jest czarno białe, proste i mało skomplikowane. Budzą we mnie wiele skrajnych emocji i chyba dlatego lubię po nie sięgać. Autorka nie stworzyła uroczej historii miłosnej. Tu przerażenie, brutalność i obrzydliwość, to nieodłączny element namiętności, pożądania i rodzącego się uczucia. To nie jest historia dla każdego i naprawdę trzeba mieć to na uwadze. "Łzy Tess" to jedna z najmocniejszych książek jakie czytałam. Wciąga i szokuje równie mocno. Jest psychiczna, ale ten element nie bierze się znikąd, a z psychiki człowieka, który walczy z własnymi, brudnymi demonami. Książka jest świetnie napisana, a bohaterowie wyraziści. O tej powieści nie tak łatwo zapomnieć. Ja ją polecam, ale pod warunkiem, że jesteś osobą, która lubi tego typu książki i ma mocne nerwy. W przeciwnym razie szybko rzucisz ją w kąt.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Łzy Tess to emocjonalna, intrygująca i wciągająca historia, która zaczyna się od bardzo złowieszczego prologu, który zdołał przyciągnąć moją uwagę od pierwszej strony.

    Książka Pepper Winters to historia młodej dziewczyny o imieniu Tess Snow, która została porwana podczas wakacji w Meksyku. Potem zostaje sprzedana mężczyźnie, który planuje posiadać ją jako niewolnicę.

    Podczas wakacji w Cancun ze swoim chłopakiem Braxem, Tess wpada w ręce meksykańskiego gangu handlu ludźmi. Mężczyźni traktują ją jak obiekt, a nie człowieka. Próbuje z nimi walczyć, ale im bardziej się przeciwstawia, tym gorsza może okazać się jej przyszłość.

    Ostatecznie Tess zostaje sprzedana. Jej nabywcą zostaje tajemniczy Q Mercer, który różni się od ,,normalnych” Mistrzów.

    Jednak, żeby zobaczyć czemu Q jest inny i różni się od tych, którzy posiadają niewolnice, będziecie musieli przeczytać tę książkę.

    Jak tylko dowiedziałam się, że Wydawnictwo Kobiece wydaje tą pozycję, to nie mogłam się doczekać. Uwielbiam darki, ale ten jest inny. Pomimo naprawdę strasznej tematyki jaką jest handel ludźmi, z każdej strony tej historii uderzają w nas emocje.

    Czytając tę książkę nie ma sposobu, żeby się od niej oderwać. I pomimo tego, że główna bohaterka czasami irytowała mnie strasznie, to polubiłam tę dziewczynę za jej waleczność i za to, że się nie poddawała, walczyła do samego końca.

    Tamta druga, Sephena,

    przyjechała od jakiegoś sadystycznego [motyla nóżka] z Teheranu, już tydzień po twoim

    wyjeździe. Jednak mogłem myśleć wyłącznie o tobie. Ty wparowałaś przez

    moje drzwi wkurzona i dumna. – Złapał mnie mocno za twarz. – Ją przyniósł

    Franco, ponieważ zemdlała ze strachu przed nowym panem.

    Za to Q polubiłam od samego początku, pomimo tego, że czasami jest diabłem w ludzkiej skórze, a czasami aniołem stróżem, który poprowadzi Cię przez życie. Mężczyzna z problemami, i bardzo dużym bagażem, który ciągnie się za nim od dziecinnych lat.

    Pomimo tego co to spotkało, wyszedł na ludzi. Każdym swoim czynem starał się zmazać to co robił jego ojciec. I udaje mu się to.

    Pomimo mroku i ciężkiej tematyki, ta książka to historia o miłości, uleczeniu duszy i odnajdywaniu swojego Ja.

    Jesteś jedynym ptakiem, który po uwolnieniu powrócił do mnie. Jedynym.

    - Zawsze do ciebie przylecę. Wcześniej o tym nie wiedziałam. Moja wolność to niewola u ciebie, Q. przy tobie latam.

    Czytając tę historię przeżywałam wszystko razem z Tess i Q. Z każdą przeczytaną stroną zanurzałam się w mroku tej powieści i robiłam to z przyjemnością i zadowoleniem.

    Wg. mnie każdy fan darków pokocha tę książkę.

    A ktoś kto dopiero zaczyna przygodę z tym gatunkiem, bedzie zachwycony i bez oporów sięgnie po następne takie pozycje.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Książki takie jak "Łzy Tess" są przeznaczone dla określonego typu czytelników. Zazwyczaj sięgają po nie kobiety między 20 a 30 rokiem życia, nastawione na jazdę bez trzymanki. Ostry sex, sceny gwałtów, handel ludźmi i niewolnictwo seksualne, to tematy którymi zajmuje się Pepper Winters. Wszystko to podane jest w niezwykle ostrej, wyuzdanej formie. Jeszcze miesiąc temu moja recenzja byłaby zupełnie inna. Dziś postanowiłam popatrzeć oczami osoby, która jest nastawiona na ten gatunek powieści. Poszła do księgarni z określonym celem jakim było kupienie dobrego dark romance. Dzięki temu spojrzeniu moja ocena książki podskoczyła o dobrych kilka punktów. Choć nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, to uważam że dzieło Winters spełniło swoje zadanie. Książka ta wzburza w nas krew, podnieca, mrozi i wzbudza chorą fascynację.

    Dwudziestoletnia Tess Snow jest typową młodą kobietą u progu wielkiej kariery. By uczcić drugą rocznicę związku, partner Tess, zabiera ją w podróż do Meksyku. Dziewczyna nastawia się na ostrą zabawę. Jednak już po kilku dniach romantyczne wakacje zamieniają się w horror. Tess zostaje uprowadzona i sprzedana mężczyźnie o imieniu Q i staje się jego niewolnicą. Wywieziona z kraju próbuje uciec jednak plan zawodzi. Dziewczynie nie pozostaje nic innego jak zacząć wiernie służyć swojemu panu.

    Fenomen powieści z gatunku dark romance, dziwi mnie od kiedy powstał ten gatunek. Jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia było, by autorki, poruszały takie wątki jak niewolnictwo, seks grupowy czy gwałty, w literaturze erotycznej. A przynajmniej była to nisza gatunkowa. Tematy te zarezerwowane były dla kryminałów, horrorów, powieści które miały nas przerażać a nie dostarczać chorej fascynacji i erotycznego napięcia. Przełom nastąpił po opublikowaniu "50 twarzy Graya". Pasjonaci dark erotic przestali się ukrywać i szybko wzrósł popyt na literaturę tego gatunku. Dzisiejszym autorkom nie zależy na tym by książka była dobra, ma być przerażająca i jak najbardziej brutalna. Ma grać na naszych emocjach, obudzić w nas zwierzęcą naturę. Potwora z głębin. Im bardziej upodlony zostaje nasz bohater, im więcej seksu, gwałtów, zabaw erotycznych, krwi i spermy, tym lepiej. Oceniają książkę pod tym właśnie kątem, muszę przyznać, że jak na debiut literacki Pepper Winters, stworzyła cholernie dobrą powieść. Autorka dobrze wie czego oczekują czytelnicy, w jaki sposób dawkować sceny erotyczne i jak daleko można się posunąć. Wytrawni fani dark romance mogą jednak chcieć jeszcze więcej. Ale spokojnie, to dopiero rozgrzewka, pierwszy tom cyklu, Winters ma jeszcze czas by się rozkręcić. Imię w końcu do czegoś zobowiązuje (ang. pepper - pieprz).

    Jestem nieco zaskoczona entuzjazmem, z jakim przyjmowane są książki tego gatunku. Przeczytałam zarówno polskie jak i zagraniczne opinie, zamieszczone na portalu [Adres usunięty] i wyłania mi się z nich dość przerażający obraz, czytelniczki o chorych"fascynacjach seksualnych. Zdania w stylu "chciałabym żeby Q został moim mężem"; "Q to ideał mężczyzny"; cz "marzę o przeżyciu takiej przygody jak Tess" zadziwiają i niepokoją. Przez wieki walczyliśmy i nadal walczymy o zniesienie niewolnictwa. W obronie wolności wybuchały wojny, które pochłonęły wiele ofiar. Nakręcono setki filmów i reportaży o uprowadzonych kobietach, zmuszanych do świadczenia usług seksualnych. A jednak kochamy potworów. Jednak setki kobiet z niecierpliwością czekają na kolejną książkę, ustawiają się w kolejkach do księgarni. A najgorsze jest to, że nie zauważają w jaki sposób, te z pozoru niewinne książki, wypaczają ich seksualność, potrzebę bliskości. Ugruntowany zostaje chory model związku, w którym kobieta z partnerki staje się ofiarą. Nie bez przyczyny, większość bohaterek dark erotic to młode, pozbawione rozumu i naiwne dziewczyny. Tess jest doskonałym tego przykładem. Autorka łamie jednak schemat nawiązując do marzeń i fantazji głównej bohaterki, która oczekiwała czegoś więcej niż seks "po bożemu". W jej głowie już od dawna rodziły się najczarniejsze scenariusze, jednak jej partner stopował te chore zapędy. Można więc powiedzieć, że Tess poniekąd czerpała przyjemność z sytuacji, w której się znalazła. Zastanawia mnie czy zabieg ten został wprowadzony w celu złagodzenia brutalności książki (Tess w głębi duszy chciała być wykorzystywana) czy był po prostu elementem fabuły? Oczywiście dziewczyna walczyła, jednak momentami miałam wrażenie że jej zachowania są pozbawione sensu, nieprzemyślane i nieco odwleczone w czasie. Momentami ocierało się to o groteskę.

    Za to postać Q mnie zaintrygowała. Być może powodem tego był fakt, że główny bohater nie jest tym za kogo się podaje. Nosi maskę, pod którą ukrywa się ktoś inny. To bogaty, przystojny, inteligentny Francuz, czyli jednym słowem typowe "ciacho", ideał większości kobiet. Kupuje je, mając w tym konkretny cel i wierzcie mi nie są nim tylko i wyłącznie brutalne praktyki seksualne. Q to postać z "przeszłością" i choć zbyt szybko odkrywa karty i zdradza co nim kieruje, to nadal wydał mi się jedną z najbardziej wyrazistych charakterów w całej powieści. Co prawda nigdy nie zrozumiem nadmiernej fascynacji niektórych czytelniczek, jednak przyznam że i we mnie wzbudził odrobinę fascynacji. Czyżbym też zapadła na syndrom sztokholmski? Właśnie ten stan psychiczny tworzy bazę dla tego typu powieści. Tutaj mamy do czynienia z typową schizofreniczną bohaterką, która czuje rozdźwięk pomiędzy tym czego pragnie jej umysł a żąda ciało. I choć od początku do końca było wiadome, w którym kierunku to wszystko zmierza, to czytałam z coraz większym zainteresowaniem, zastanawiając się, jak daleko posunie się autorka. Jak głębokie rejony ludzkiej duszy (i ciała) spenetruje.

    Nie da się ukryć, że literatura dark romance, jest oparta na schemacie, który podlega tylko kosmetycznym modyfikacjom. Zazwyczaj mamy do czynienia z bogatym facetem (to akurat ma sens, gdyż tylko milioner, byłby w stanie ukryć proceder, którym się zajmuje) i nieświadomą niczego, młodą kobietę. Tutaj akurat modyfikacji poddana została sama bohaterka, która nie jest do końca słodziutkim kociakiem. Reszta pozostaje bez zmian. Jednak to nie fabuła jest w tej książce najważniejsza a emocje jakie wywołuje zachowanie bohaterów. Ja akurat lubię erotykę w innym wydaniu, jednak nie da się ukryć, że autorka ma talent oraz dobry styl, który sprawił, że całość czytało się sprawnie i z zainteresowaniem. Teraz nie wystarczy sam opis praktyk seksualnych, nasi bohaterowie muszą jeszcze coś sobą reprezentować, czytelnik musi poznać ich psychikę. I to się autorce udało. Zabrała mnie w głąb chorych umysłów, pełnych najczarniejszych i najgroźniejszych fantazji. Dobrym zabiegiem był dodatek pisany z punktu widzenia Q, dzięki któremu dostajemy możliwość lepszego poznania mężczyzny.

    "Łzy Tess" już przed premierą zdobyły grono swoich gorących wielbicielek. Pozytywne opinie na opiniotwórczych platformach literackich świadczą o tym, że debiut Winters można uznać za udany. Z pewnością nie jest to typowa literatura kobieca, do jakiej zostałam przyzwyczajona. To mocna, przerażająca i brutalna opowieść z pogranicza erotyki i horroru dla czytelników o mocnych nerwach. Myślę, że jest doskonałym przedstawicielem gatunku, który z roku na rok, pozwala sobie na coraz więcej. Aż strach myśleć co będzie dalej. Fankom polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Czasem wystarczy znaleźć się w niewłaściwym miejscu i o niewłaściwym czasie, by życie bezpowrotnie zmieniło swój bieg. Wystarczy jedno życzenie, które zaczyna się spełniać w nieodpowiedniej chwili i zupełnie nie tak jak sobie wyobrażaliśmy. Tess marzyła o tym, by wakacje w Meksyku stały się przełomem w jej spokojnym i stabilnym związku z Braxem. Choć chłopak jest dla niej jedynym stałym punktem rzeczywistości i jedyną osobą, która kocha ją bezwarunkowo, Tess, chce czegoś więcej. We wnętrzu tej spokojnej i cichej dziewczyny kryje się mrok, którego sama jeszcze nie odważyła się poznać. Coś złego, a jednocześnie przyprawiającego o dreszcze. Nagle romantyczna wycieczka przybiera jednak zupełnie nieoczekiwany obrót. Chwila nieuwagi wystarczyła, by dać się złapać w pułapkę. Tess zostaje porwana i zdegradowana ze statusu człowieka, do towaru z wytatuowanym kodem kreskowym na nadgarstku. To, co miało być przełomem staje się końcem. A wszystko zamknąć można w dwóch sowach: „Zostałam sprzedana”.

    Porwanie, by stać się żywym towarem, brzmi jak początek końca. Smutnego, przepełnionego bólem i łzami. Tess mogła trafić wszędzie- do jednego z meksykańskich burdeli, w ręce sadysty, albo do jeszcze gorszego piekła. Splot wypadków decyduje jednak, że trafia do ekskluzywnej rezydencji tajemniczego Q, który staje się jej panem i z dnia na dzień przejmuje nad nią coraz większą kontrolę. Choć jej więzienie jest pełne przepychu, to nadal klata, a jej złote pręty wypalają piętno na dziewczynie. Tess chce być wolna, wrócić do swojego nudnego i monotonnego życia i zapomnieć, że kiedykolwiek pragnęła czegoś mrocznego i niebezpiecznego. Czyżby porwanie i wszystko czego doświadczyła miało być karą za grzeszne myśli? A może to wcale nie kara? Może czas i miejsce były właściwe? Może, to wszystko musiało się wydarzyć, by Tess mogła odkryć prawdziwą siebie? Znaleźć w sobie wojowniczkę, dziewczynę, której nie da się złamać, ale też która wie czego pragnie. Tylko jak walczyć, jak uciekać, kiedy nowy pan przejmuje władzę nad wszystkimi zmysłami?

    Opowieść Tess jest wciągająca i szokująca, seksowna i obrzydliwa, pełna światła i mroku, zakazanych pragnień i niechcianych uczuć. Ta książka Was zszokuje. Oburzy, przyprawi o dreszcze, zbulwersuje i zdezorientuje. Nie jest to ani kolejny sprośny erotyk, ani oparta na faktach historia porwanej i więzionej dziewczyny. To miks jednego i drugiego, doprawiony taką ilością mroku, że zakręci się Wam od niego w głowach. Historia Tess przepełniła mnie skrajnymi emocjami. Z jednej strony współczułam, porwanej dziewczynie, która musiała znieść więcej okrucieństwa, niż prawdopodobnie dotknie nas wszystkie razem kiedykolwiek w życiu. Z drugiej jednak, oburzało mnie jej zachowanie, jej fascynacja mrokiem, bólem i dominacją. To jak reagowała na Q, jak go nienawidziła i pragnęła jednocześnie było całkowicie dezorientujące. W tej samej chwili, jej umysł chciał sprawić by Q zginął w okrutnych męczarniach za to, co jej robi, ale ciało stawało się uległe i błagało, by to ON zrobił z nią co zechce. To było chore i intrygujące za razem. Czy ciało może do tego stopnia zdradzić swojego właściciela? Czy można kogoś nienawidzić i pragnąć aż tak bardzo? I co z sercem? Co ono ma do powiedzenia?

    Nie jest to typowy romans, bo nie ma w nim krztyny romantyzmu. To ostra, drapieżna i arogancka książka dla czytelniczek, które nie boją się wkroczyć w mrok i dać się pochłonąć czemuś niebezpiecznemu, szokującemu i pełnemu sprzeczności. Autorka zabiera nas w podróż po najmroczniejszych zakamarkach duszy. Przedstawia nam bohaterów, w których mieszka ciemność i okrucieństwo, ale też ogromna siła i determinacja. Bardzo imponowała mi zadziorność i wola walki Tess, mimo iż nie będę udawała, że rozumiem czy akceptuję, to co siedziało w jej wnętrzu. Q z kolei bardzo mnie fascynował, ale też przerażał i denerwował. Ta postać to enigma, absolutnie nie do rozgryzienia. Nie sposób go pokochać, bo nie daje nam do tego żadnego powodu, ale też nie pozostawia czytelnika obojętnym, bo jego motywy, tajemnice i pełne mroku wnętrze aż proszą się, by odkryć, kim jest tak naprawdę. Do końca nie mogłam przewidzieć jak ta historia się potoczy, nie mogłam nadążyć za dzikimi i nieokiełznanymi pragnieniami bohaterów, ale i oni do końca nie wiedzieli co się dzieje w ich duszach i umysłach. Ta historia mnie oburzyła, zaskoczyła i wywołała we mnie całą gamę uczuć, ale jedno jest pewne- długo jej nie zapomnę.

    O CZYM? „Łzy Tess”, to z jednej strony książka o porwaniu, handlu żywym towarem, gwałtach i upodleniu kobiet- istna przestroga dla wszystkich osób, które myślą, że świat jest przyjaznym miejscem, gdzie akurat nas nie może spotkać nic złego. Bo może, a świat jest pełen demonów w ludzkich skórach. Z drugiej strony, historia Tess, to pełne namiętności i bólu studium mrocznej strony ludzkiej natury. Książkę można podzielić na kilka etapów i musicie wiedzieć, że każdy kolejny będzie Was coraz bardziej dezorientował i szokował. W tej historii w każdym cieniu kryją się potwory, jednak nie wszystkie są złe i niechciane. Świat do którego zaprasza nas Pepper Winters, jest chory, popieprzony, surowy i pełen bólu, ale i namiętności. Fascynuje i oburza, wciąga i odrzuca. Istny miks sprzeczności, których nie da się zapomnieć. Bardzo spodobał mi się styl autorki, który choć prosty, jest w odpowiednich proporcjach dosadny, co poetycki. Choć Pani Winters opisuje perwersyjne sceny, na szczęście nie przesadza z wulgarnością i potrafi zahipnotyzować mimo sadystycznej mgiełki, która spowija jej powieść. Ciężko mi ocenić tą książkę, bo choć nie mogłam się od niej oderwać i z bijącym mocno sercem przewracałam kolejne strony, nie mogę powiedzieć, że mi się podobała. To nie jest odpowiednie słowo, dla historii tak mrocznej i złej. Może lepiej jeśli napiszę, że ta opowieść mnie zaintrygowała i zapewniła wiele godzin bardzo intensywnych emocji. Jeśli nie boicie się potworów skrytych w mroku i chcecie przeżyć, niesamowicie ostrą literacką przygodę, to zdecydowanie książka dla Was.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 2/5
    Dodana przez w dniu 2018-08-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Polski rynek dark erotic/romance nie pęka w szwach. Ale ostatnio można zauważyć, że coraz więcej książek tego typu pojawia się na półkach księgarni. Fani mrocznych i zarazem pełnych pożądania historii mogą zacierać ręce, bo oto nakładem wydawnictwa kobiecego, trafiają w ich ręce Łzy Tess autorstwa Pepper Winters, obok których żaden fan kontrowersyjnych powieści nie może przejść obojętnie.

    Dwudziestoletnia Tess wiedzie spokojne i ułożone życie u boku opiekuńczego i czułego chłopaka, Braxa. Z okazji rocznicy związku, mężczyzna zabiera ukochaną na wakacje do Meksyku. Błogie chwile nie trwają jednak długo - kobieta zostaje porwana i sprzedana. Zdegradowania do roli niewolnicy i seksualnej zabawki. Trafia do posiadłości tajemniczego Q Mercer'a. Mężczyzna ją więzi i próbuje złamać, lecz dziewczyna nie przestaje z nim walczyć. Jak długo Tess uda się mu przeciwstawiać? Czy Brax zdąży ją odnaleźć, póki nie będzie za późno?

    Niewinna okładka nie jest w stanie przygotować czytelnika na to, co skrywa treść książki. Łzy Tess to wyjątkowo mocny dark erotic, który przypaść do gustu może raczej tylko zagorzałym fanom tego gatunku. Powieść Winters jest niezwykle brudna, brutalna i kontrowersyjna. Autorka przekracza niejedną granicę, ukazując gwałt, poniżanie czy bicie na wiele różnych sposobów, sprawiając że krew w żyłach czytelnika przyspieszy swój bieg albo będzie ON po prostu zniesmaczony. Niełatwo jest oceniać erotyki pod względem fabuły, bo większość jej zwyczajnie nie ma. Ze Łzami Tess aż tak źle nie jest - pisarka miała całkiem ciekawy pomysł i początek książki zapowiadał się świetne, lecz z upływem stron było niestety gorzej. Gdy Tess trafia do domu swojego nowego 'pana' cała wiarygodność tej historii niebezpiecznie się zatraca, bo myśli i czyny dziewczyny przekraczają wszystkie granice racjonalności.

    Chyba najłatwiej byłoby stwierdzić, że Tess jest po prostu chora psychicznie, bo nikt o zdrowych zmysłach nie postępowałby tak jak ona. Niewątpliwie na pochwałę zasługuje jej upór i walka. Kobieta nie poddawała się, cały czas walczyła i nie chciała się złamać. Jednak gdy w grę zaczyna wchodzić erotyzm potrafi tylko myśleć o tym jaka jest mokra! jak pragnie, żeby Q wziął ją ostro! i jak tego potrzebuje! Trochę dziwne myśli jak na osobę porwaną, przetrzymywaną i zepchniętą do roli niewolnicy. Nasuwa się na myśl, że Tess dopadł syndrom sztokholmski, jednak autorka przeczy tym przypuszczeniom i ja sama też nie do końca tak to odebrałam. Dziewczyna nie musiała nawet dobrze poznać swojego 'właściciela', żeby zapałać do niego namiętnością. Nie czułam też tego wielkiego pożądania. Chemia między główną parą znacznie zatraciła się pośród tych wszystkich elementów BDSM. Pisarka nie dała za wiele możliwości, aby poznać lepiej postacie. Rzuca trochę ochłapów na temat życia codziennego i ich osobowości, ale zdecydowanie najwięcej dowiadujemy się o ich erotycznych fantazjach i oczekiwaniach. Lecz mimo tego same intymne sceny były napisane całkiem zmysłowo, z pomysłem i potrafiły rozgrzać czytelnika. W tym miejscu trzeba sobie zadać pytanie, na ile jesteśmy w stanie zaakceptować chore pomysły autorki. Kaleczenie się? Biczowanie? Zlizywanie krwi? Czy to może być podniecające? Czy pisarka nie przekroczyła zbyt mocno granicy szaleństwa? Tu każdy musi sam sobie odpowiedzieć.

    Łzy Tess to książka, która zabierze Was do chorego świata rządzonego przez pożądanie i ból. To tutaj pisarka pokazuje co się wydarzy, gdy dwie dusze o tak samo wypaczonych pragnienia, natknie się na siebie na swojej drodze. Ta pikantna pozycja może przypaść do gustu miłośniczkom mrocznych i nieprzyzwoitych klimatów. Jest to ten typ książki, którą się albo pokocha albo znienawidzi. Ja się muszę niestety skłonić bardziej ku drugiej opcji. Łzy Tess nie skradły mojego serca. Nie wywołały góry emocji, ale czytało się je niezwykle lekko i szybko, i tak też polecam to robić, aby nie zdążyło do Was dotrzeć, że tu przecież nie ma za wiele sensu.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 11 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Łzy Tess
  • Autor: Pepper Winters
  • Wydawnictwo Kobiece
  • Seria Potwory z ciemności
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 496
  • Format: 135 x 205 mm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788366074774
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Tears of Tess
  • Tłumacz: Skowrońska Emilia
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788366074774
  • EAN: 9788366074774
  • Wymiary: 13.5x20.5x3.2 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula