Lśnij, morze Edenu

Książka
34,12 zł
Outlet
17,47 zł
eBook
33,99 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Salamandra
Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 816
Opis

Wsiadając na pokład samolotu nigdy nie jesteś w stanie przewidzieć, co się wydarzy? Tego też nie zdołali przewidzieć pasażerowie lotu z Los Angeles do Singapuru. Jednego z wielu, który z niewiadomych przyczyn nie dociera do wyznaczonego lotniska. Cel tej podróży był inny, z tym że kilkaset osób zakończyła ją w oceanicznej głębi i nigdy więcej nie ujrzy swoich domów i bliskich, więcej już nie zobaczy ziemi z lotu ptaka. "Lśnij, morze Edenu" to jednak opowieść o tych, którzy przetrwali, mimo tragedii muszą dalej walczyć o swój byt. Jak dalej potoczy się życie rozbitków? Czy ktoś kiedykolwiek ich odnajdzie?

"Lśnij, morze Edenu" to chyba jedna z niewielu książek, będącej zbiorowiskiem tak dużej liczby osobowości, bo to aż dziewięćdziesięciu ocalałych, którym udało wydostać się z rozbitej maszyny i na tratwach przedostać się z wód Pacyfiku na suchy ląd. Prawie każdy różni się tam pochodzeniem, kulturą, językiem, czy religią. Całą sytuację relacjonuje Juan Barbarin, z zamiłowania muzyk oraz kobieciarz. Ocaleni, czekając na pomoc budują swoje własne osiedle na wyspie - Osiedle Katastrofa. Z czasem zaczynają samodzielnie zdobywać pokarm i kiedy po wielu tygodniach ratunek nie nadchodzi, godzą się z myślą pozostania na wyspie na wieczność. Juan zastanawia się, czy jeszcze uda mu się kiedyś ujrzeć ukochaną Cristine i porusza wątek amerykański, japoński i meksykański. Oprócz tego, że z kartki na kartkę poznajemy wybranych bohaterów coraz bliżej, to i też odkrywamy, że wyspa nie jest do końca bezpiecznym miejscem dla byłych pasażerów.


O autorze

Andrés Ibáñez przyszedł na świat w Madrycie, w 1961. Jest z zamiłowania poetą, pisarzem i pianistą jazzowym. Gdy przebywał w Nowym Jorku tworzył również sztuki teatralne. Jego konikiem są tematy bezludnych wysp. Jest przekonany, że książki nie są po to, by moralizować, czy edukować, ale głównie po to, by zetknąć się z innym wymiarem i doświadczyć czegoś oderwanego od codziennej rzeczywistość.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna obca lub z serii Salamandra

Szczegóły
  • Tytuł: Lśnij, morze Edenu
  • Autor: Andres Ibanez
  • Wydawnictwo Rebis
  • Seria Salamandra
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2017
  • Ilość stron: 816
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788380621626
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Brilla, mar del Eden
  • Tłumacz: Jaroszuk-Żuradzka Barbara
  • ISBN: 9788380621626
  • EAN: 9788380621626
  • Wymiary: 15x22.5 cm
  • Dane producenta: Dom Wydawniczy REBIS Sp. z o.o., Żmigrodzka 41/49, 60-171 Poznań, Polska, rebis@rebis.com.pl, tel. 61 867 81 40
Recenzje książki Lśnij, morze Edenu (5)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzentus NotPospolitus
    Ocena:
    1/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka K. w dniu 2017-07-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Moja recenzja będzie krótka- ale o co chodzi? Skąd takie zachwyty?! Początek wielce obiecujący i na tym koniec, wielkie me rozczarowanie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Nerw S. w dniu 2017-06-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Na ponad ośmiuset stronach dość trudno jest w taki sposób snuć historię, aby swojego czytelnika nie zniechęcić ani nie znużyć. Ibanezowi ta trudna sztuka niezanudzenia udaje się znakomicie. Duża objętość książki pozwala na różne ciekawe zabiegi formalne, na zmienianie stylistyki narracji, na umieszczenie - szkatułkowo - kilku pomniejszych (acz nie mniej emocjonujących) opowieści. Jest tu dużo powieści przygodowej, trochę suspensu, trochę przemyśleń. Zakończenie - choć nie wszystkim pewnie się spodoba - ze mnie wycisnęło łezkę. Mimo że czytałam tę książkę prawie dwa tygodnie (wiadomo - sesja, studia, życie), za każdym razem, gdy ją otwierałam, świetnie się przy niej bawiłam. Bardzo ciekawa propozycja na wakacje dla każdego, kto nie boi się czegoś nieco innego. I - dla mnie - maksymalna ocena; bo wszystkie nagrody, które ta książka zdobyła, są jak najbardziej zasłużone.

    Pełna recenzja tylko na Nerwie Słowa: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Edyta L. w dniu 2017-06-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Akcja powieści przypomina mi trochę Robinsona Crusoe, choć wcale nie jest to bezludna wyspa.

    Samolot Boeing 747 z prawie czterystoma pasażerami na pokładzie, na środku oceanu rozbija się z niewiadomych przyczyn. Maszyna, a raczej jej resztki była wbita w Ocean . Nie wiadomo ile osób zginęło, jednak spora większość uratowała się, dopłynąwszy tratwą do brzegu.

    Niezależnie jednak od tego, spośród osób które przetrwały katastrofę, mniej więcej jedna czwarta zmarła wkrótce po niej.

    Liczba bohaterów w tej powieści jest ogromna, każda postać ma tu swoją historię. Jest to wielki zbiór opowieści, gdzie mieszają się różne narodowości.

    Jest tu bardzo bogaty Szwajcar, który chce za wszelką cenę naprawić świat, jest Japończyk, który chwali się swoim wynalazkiem oraz wielka grupa ludzi, całkiem odmiennych charakterami i pochodzeniem.

    Głównym opowiadającym, czy też narratorem jest Juan Barbarin, który wspomina o swoim życiu, które jest pełne sukcesów i porażek.

    To kompozytor i miłośnik romantycznej muzyki oraz mężczyzna, uwielbiający kobiety.

    Rozbitkowie zaczynają budować swoją osadę-zwaną Osiedlem Katastrofa.

    W pierwszych dniach i tygodniach rozbitkowie rozpaczliwie czekali na ratunek i narzekali na nudę tego przeciągającego się oczekiwania, jednak z biegiem dni sami musieli zadbać o pożywienie. Powoli zaczęli przyzwyczajać się do myśli, że nikt ich nie uratuje i że utknęli na tej wyspie opuszczeni i samotni na zawsze.

    Narrator opowiada o swojej ukochanej miłości-Cristinie, myśli gdzie teraz jest i czy jeszcze kiedyś ją zobaczy.

    Jak zakończy się historia rozbitków?

    Jakie losy czekają ich na wyspie?

    Czy wszyscy przeżyją?

    Jakie niebezpieczeństwa na nich czyhają?

    W wielkim zagrożeniu życia stopniowo otwieramy oczy na cierpienie i tajemnicę świata, całkowicie nieświadomi co nas czeka.

    Wszystko co przeżywamy i pojmujemy to jedynie fragmentaryczne strzępy czasu które składają się na nasze życie.

    A jakie było życie naszych bohaterów na wyspie?

    Świetna książka, wbrew ilości stron (807) jest możliwa do przeczytania w kilka dni.

    Pomimo wyzywającej okładki, bardzo zręcznie napisana i intrygująca w czytaniu.

    Zachęcam bardzo serdecznie.

    Polecamy, zespół [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Bookendorfina I. w dniu 2017-06-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    "Muzyka ma wymiar ludzki i wymiar pozaludzki... Odzwierciedla w całej jego złożoności i człowieka, i kosmos, i związek między nimi. Odzwierciedla, to, co rozumiemy w istocie ludzkiej, i to, czego nie rozumiemy. Całość rzeczywistości. Całość duszy i całość świata. Oraz połączenie istniejące między duszą człowieka a duszą świata."

    Świetnie relaksowałam się przez kilka dni przy tej książce, nie dość, że mega dawka wciągającego zaczytania, to jeszcze fascynująca zabawa w odkrywanie analogii do znanych powieści i produkcji telewizyjnych. Niby wszystko już było, w zasadzie nic nowego nie pojawia się na łamach stron, a jednak z wielką przyjemnością zagłębiamy się w powieść. Sprawia to niezwykły styl autora, potrafiący wkręcić czytelnika w akcję, podłożyć sporo suspensu pod przebieg zdarzeń, nadać atmosferze pożądanej niepewności, ale też w luźnej formie nakłonić do snucia przypuszczeń zakończenia tej mocno rozbudowanej i plastycznie uszczegółowionej historii.

    Lekkość pióra, gładkość opisywania rzeczywistości, wkraczanie w aspekty poruszane już przez innych autorów czy odnajdywane w scenariuszach filmowych, lecz według własnego zamysłu, indywidualnej formy, w niepowtarzalnym klimacie. Mamy wrażenie, że cokolwiek zafascynowało pisarza podczas obserwacji, znalazło miejsce na łamach powieści, mnogość pytań dotyczących różnych tematów z dziedzin humanistycznych i stanu rozwoju społecznego, zostają uwzględnione w fantastycznych przygodach spotykających licznych bohaterów. Można do tego wszystkiego odnosić się zarówno w poważny, jak i zabarwiony dobrym humorem sposób, trzymać się przyjętych reguł i jednocześnie wyjść poza bezpieczną strefę przyporządkowanych stałych wzorców. Wyborne pomysły i ich przedstawienie. A i sama wyspa, która może być potraktowana jako zwykły ląd lub też osobny byt, wpływający w świadomy sposób na każdego jej mieszkańca.

    Wyjątkowo udana mieszanka gatunków literackich, nieskrępowana bogatą wyobraźnią autora, zaproszenie do świata drzemiącego gdzieś na pograniczu jawy i snu, gdzie wszystko może się zdarzyć, wymknąć jedynie słusznym interpretacjom, a jednak doskonale do siebie pasować. Katastrofa lotnicza, ocaleni próbują ułożyć sobie życie na zagubionej pośród oceanu wyspie. Poprzez fabułę prowadzi nas John Barbarin, Hiszpan, kawaler, intelektualista, artysta, muzyk, kompozytor, wykładowca. Urozmaicony zbiór pasażerów samolotu pod względem narodowości, zawodów, religii, przekonań i osobowości. Strach i lęk przenikają małą społeczność. Ludzie poznają i oswajają nieznany ląd, jednoczą się i organizują w przetrwaniu, odważnie stawiają czoła przeciwnościom losu i wrogom. Powstają stronnictwa moralizatorów, wizjonerów, pragmatyków i stojących na uboczu. Panuje potrzeba fizycznego zmierzenia się ze światem i z samym sobą.

    Intrygujące historie kryją się za losami ciekawie i wyraziście wykreowanych powieściowych postaci, fantastycznie jest odkrywać tajemnice z ich życia, każdy z nich ma ich wiele, nie do końca jest osobą, za jaką pierwotnie ją braliśmy. Jakże często pierwsze wrażenia okazują się błędne czy niewystarczające do dokonywania słusznych ocen i przyporządkowań. Zadziwiające sploty okoliczności, trudne do wyjaśnienia zdarzenia, wyjątkowo małe prawdopodobieństwo zaistnienia, a jednak wynikające jako konsekwencja barwnych retrospekcji, skrywanych głęboko marzeń, osobliwości znajdujących uzasadnienie i wyjaśnienie. Wszystko to zrobiło na mnie zaskakująco dobre wrażenie, sugestywnie angażowało w czytelniczą podróż, dostarczało znakomitej rozrywki, często przywoływało uśmiech, wciągało w wędrówkę śladami natury człowieka, towarzyszących mu emocji, postaw w obliczu niebezpieczeństwa.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Erna E. w dniu 2017-06-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Zazwyczaj lubimy otaczać się ludźmi podobnymi do nas samych. Wymieniamy doświadczenia, na identycznych polach, dzielimy opiniami, razem spędzamy wiele chwil. Jednak do czego by doszło, gdybyśmy musieli znosić towarzystwo ludzi zupełnie odmiennych? Czy można się w ten sposób nawet zaprzyjaźnić?

    To miał być zwyczajny lot, jakich odbyły się już tysiące. Z Los Angeles do Singapuru. Niestety, dochodzi do rozbicia. Na dosłownym środku Pacyfiku. Dziewięćdziesiąt pasażerów przeżywa katastrofę, wszyscy trafiają na bezludną wyspę. W rajskim otoczeniu czyha mnóstwo niebezpieczeństw, nie do końca zrozumiałych. Ta sytuacja sprawia, że grupa musi przewartościować dotychczasowe egzystencje, Normalnie trudno byłoby zebrać w jednym miejscu tak bardzo różnych istnień. Między innymi chirurga, aktorkę, oszusta, milionera. A całość oglądamy oczami mężczyzny o nazwisku Juan Barbarín — kompozytora, miłośnika romantycznej muzyki i kobiet. Jak dojść do porozumienia? I czy na wyspie rzeczywiście nikt nie mieszka?

    Pewien czas temu wspominałam o elementach charakterystycznych dla literatury szwedzkiej. Równie wyjątkowa jest hiszpańska, która podbiła me serce ledwo przed rokiem. Od tamtej pory staram się odkrywać interesujących pisarzy pochodzących z tego kraju, porównywać ich warsztaty, poznawać nowe historie. Tym sposobem trafiłam na Andrésa Ibáñeza. Przyznam, że sam opis książki średnio mnie zaciekawił. Miałam dość stereotypowe spojrzenie — ot, kolejna powieść bazująca i czerpiąca z utartych schematów. Ale lubię dawać szansę, przekonywać się na własnej skórze. Więc postanowiłam sięgnąć po „Lśnij, morze Edenu”. O dziwo, wcześniej umknęła mi informacja o liczbie stron. Prawie tysiąc. Fakt, dawno nie zgłębiałam się w tak rozwinięte fabuły, więc zaryzykowałam. I teraz, z perspektywy, ciężko uznać chwile spędzone nad twórczością Ibáñeza za stracone. Pozytywnie mnie zaskoczono, a uwielbiam niespodzianki. Gorąco zachęcam, abyście nie unikali pozycji pozornie będącymi przeciwieństwem Waszej stylistyki.

    Często wspominam o okładkach, choć zaniechałam tego procederu. Tym razem zrobię wyjątek. Muszę nadmienić, że została stworzona przez samego autora publikacji. Sporo osób wie, iż jestem miłośniczką przyciągających oko grafik i umiem kupić daną pozycję tylko ze względu na ładną szatę graficzną. A ta? Nie należy do „ładnych”. To raczej złe słowo, kiepsko obrazujące wrażenie estetyczne. „Przyciągająca” — owszem. Interesująco obrazuje fabułę, można skusić się o różne interpretacje. Ja już nad nimi posiedziałam, resztę podobnych przemyśleń pozostawiam Wam. Ten swoisty misz-masz postaci autentycznie oddaje ogrom bohaterów występujących w „Lśnij, morze Edenu”. Nie żartuję!

    Ibáñez chyba postawił sobie za punkt honoru wymieszane przeróżnych wątków, intensywnie od siebie odbiegających. Trudną sztuką jest połączyć przeciwstawne fragmenty w zgrabną całość, bez uszczerbku dla akcji i inteligencji czytelnika. Pisarz wyszedł obronną ręką, Ta historia to ogromna przygoda — nie nudzi, mimo gabarytów. Napotkałam wielką dozę mistycyzmu, szczególnie pod koniec książki. Wiem, że nie wszyscy przepadają za klimatem ezoteryki, osobiście uważam, iż nadały finałowi ciekawy rys. Ciekawie spiął klamrą elementy układanki, pokazując prawdziwą spójność, mało artystów byłoby w stanie ją osiągnąć.

    Narracja bardzo przypadła mi do gustu. Zgrabna, nie spada poniżej konkretnego poziomu. Bohaterowie to duże indywidualności, wraz z rozwinięciem odkrywają swą tożsamość na nowo. Okazuje się, iż można rozwijać osobowość nawet w tak trudnych warunkach, które im się przytrafiły. Psychologiczna głębia łączy siły z wartką akcją. Juan Barbarín, jako postać centralna, wypada bardzo dobrze, a bez względu na skupienie, autor nie ignoruje pozostałych. Osobiście ominął mnie jakikolwiek niedosyt, gdybym ja stworzyła tę książkę, raczej pozostawiłabym ją w identycznym momencie. „Rozcieńczenie” zdarzeń pozwala na delektowanie powieścią. Świetna propozycja jako doświadczanie letnich dni, wręcz wakacyjnych, gdy marzymy o urlopie, a musimy na niego troszkę poczekać.

    „Lśnij, morze Edenu” to publikacja specjalna. Czy będzie jeszcze czytana za pięćdziesiąt lat? Nie wiem, ale właśnie tego życzę pisarzowi. Chciałabym, aby egzemplarze dotarły do większego grona osób, aby każdy miał możliwość wyrobienia odpowiedniej opinii. Myślę, że relacje mogą być okrutnie skrajne, jednak zaliczę się do grupy fanów prozy Ibáñeza.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula