Legion kontra falanga. Epicka walka piechoty starożytnego świata

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa: Twarda
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 360
Opis
Stając do walki, masz za sobą najlepiej wyszkoloną i uzbrojoną armię, jaka stąpała kiedykolwiek po ziemi. Przed sobą barbarzyńców, którzy mają za nic twoje pieczołowite wyszkolenie. Wychodzi na to, że możesz z nimi przegrać, jeśli odpowiednio nie przygotujesz tych, którzy toczą bój na pierwszej linii frontu.

"Legion kontra falanga. Epicka walka piechoty starożytnego świata" to fabularyzowana opowieść, lekko gawędziarska, o sposobach walki i przygotowaniu armii sprzed dwóch wieków. Myke Cole opisuje najbardziej spektakularne starcia wojenne, opierając się na bitwach greckich i rzymskich. Przeprowadza czytelnika przez treningi, zarówno te taktyczne, jak i wycieńczające, trwające kilka miesięcy zaprawy wojowników. Przywołuje sposoby formowania piechoty, od zwykłego układu kilku rzędów mężczyzn uzbrojonych jedynie w kopie, poprzez ciężką piechotę rzymską, która posiadając tarcze, zbroje i hełmy, była już trudna do pokonania.

Obydwa kraje mogą poszczycić się stworzeniem armii, która miała swoje dość restrykcyjne zasady. Legion rzymski, odpowiednik współczesnej dywizji, posiadał już oddział zwiadowczy, taktyczny oraz aprowizacyjny. Zaistniał dzięki wszechstronności, a utrzymywał za sprawą ścisłej dyscypliny. Greckie falangi były kalką sumeryjskiego szyku bojowego, zamkniętego, opierającego się na jednoczesnym ataku dwóch żołnierzy (jeden atakuje, drugi go osłania lub broni). Znając podstawy, możemy się teraz wybrać na kilka bitew i poobserwować, jak to wszystko działa w praktyce. Niezwykle kwiecisty język autora pomoże nam w pełni wyobrazić sobie, z jak epickimi starciami będziemy mieć do czynienia.

Myke Cole jest byłym żołnierzem, który kilka lat temu rozpoczął przygodę z pisarstwem. Na swoim koncie ma głównie powieści science fiction i fantasy (cykl "Shadow Ops"). Obecnie skupia się na opracowaniach historycznych, starając się przybliżyć czytelnikowi zależności między starożytnymi sposobami walki a współczesnością.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii wojskowość

Szczegóły
  • Tytuł: Legion kontra falanga
  • Autor: Cole Myke
  • Wydawnictwo Rebis
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2020
  • Ilość stron: 360
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788380625228
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Legion Versus Phalanx
  • Tłumacz: Radomski Norbert
  • ISBN: 9788380625228
  • EAN: 9788380625228
  • Wymiary: 15x22.5 cm
  • Dane producenta: Dom Wydawniczy REBIS Sp. z o.o., Żmigrodzka 41/49, 60-171 Poznań, Polska, rebis@rebis.com.pl, tel. 61 867 81 40
Recenzje książki Legion kontra falanga. Epicka walka piechoty starożytnego świata (1)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Tomasz P. w dniu 2020-09-25
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Starcie tytanów.

    Starożytność
    to od zawsze jedna z moich ulubionych epok historycznych. Potęga starożytnego Rzymu, sztuka hellenistycznej Grecji, wielkie imperia i ich upadki, proces tworzenia się cywilizacji śródziemnomorskiej, z której wszyscy czerpiemy po dziś dzień – te tematy fascynują, działają na wyobraźnię i nieodmiennie mnie ciekawią. Oczywiste więc dla mnie było sięgnięcie po książkę Myke’a Cole’a „Legion kontra falanga” – czy może być bowiem (patrząc z punktu widzenia pasjonata starożytności) temat bardziej fascynujący niż starożytne, bitewne zmagania grecko-macedońskiej falangi z rzymskim legionem? :)

    Książka ma na celu zadanie ambitne i trudne, a jest nim wykazanie, która ze starożytnych formacji wojskowych była lepsza: falanga, czy legion? Cel ambitny, ale szalenie trudny do zrealizowania… Wszak od czasów starć tych formacji dzieli nad ponad 2000 lat, źródeł pisanych jest niewiele, są one czasem mało wiarygodne, a fizycznych pozostałości w postaci zdobyczy archeologii mamy do dyspozycji jeszcze mniej. Myke Cole podjął się jednak tego zadania – i zrobił to z naprawdę dobrym skutkiem.

    Punktem wyjścia do rozważań autora jest sześć wielkich bitew starożytności, w których starły się ze sobą falanga i legion. Mowa o bitwach pod Herakleą (280 p.n.e.), pod Askulum (279 p.n.e.), pod Benewentem (275 p.n.e.), pod Kynoskefalaj (197 p.n.e.), pod Magnezją (190 p.n.e.) oraz pod Pydną (168 p.n.e.). Pierwsze starcie wygrała falanga, drugie to w zasadzie remis (ze wskazaniem jednak na falangę), a pozostałe to już tylko i wyłącznie bardziej lub mniej wyraźne zwycięstwa legionu. Czy jednak bitwy te były tak całkowicie zerojedynkowe? Czy można na podstawie jedynie suchych faktów stwierdzić, że legion był formacją lepszą? Myke Cole przekonuje, że niekoniecznie.

    Cole w kolejnych rozdziałach przenalizował nie tylko suche fakty, ale także wszystkie dostępne źródła historyczne dotyczące omawianych starć. To jednak nie wszystko, Cole pokusił się bowiem o swoiste rekonstrukcje bitew posiłkując się domniemaniami oraz całą dostępną wiedzą dotyczącą uwarunkowań politycznych oraz społecznych stojących w cieniu starożytnych konfliktów zbrojnych. Cole włożył w to wszystko ogrom pracy, starał się bowiem odtworzyć nie tylko przebieg samych bitew, ale brał także pod uwagę pogodę, ukształtowanie terenu, czynnik przypadku, charakter dowódców, mocne i słabe strony wojsk oraz ludzkie emocje. W samych rekonstrukcjach posiłkował się ponadto wiedzą z gier komputerowych (!), z filmów (np. „300”, „Aleksander”) oraz z obserwacji grup rekonstrukcyjnych. To wszystko robi ogromne wrażenie, a efekt owej pracy budzi respekt i wielki szacunek dla Cole’a. Pamiętać bowiem trzeba, że nie jest ON historykiem, lecz byłym analitykiem CIA i wojskowym, który ma za sobą trzy tury w Iraku. Gdyby nie analityczne umiejętności autora, książka ta prawdopodobnie nigdy by nie powstała (a przynajmniej nie w takim kształcie).

    Jakie Cole wysuwa wnioski z wielkich starożytnych bitew? Generalnie zgodne z powszechną opinią: legion był formacją zwycięską, prawdopodobnie lepszą, ale tylko o tyle, o ile był zdecydowanie bardziej mobilny, elastyczny i bardziej niż falanga zdolny do szybkiego reagowania na zmiany zachodzące na polu bitwy. Przewagą legionu było to, na czym opierał ON swą skuteczność: zasypywanie wroga oszczepami, dążenie do zwarcia, zabójczo skuteczne krótkie i obosieczne miecze, duże i okute żelazem tarcze blokujące ciosy oraz znakomite wyszkolenie, czyniące z Rzymian mistrzów walki wręcz. Falanga jako formacja wojskowa była skuteczna w zasadzie tylko na płaskim terenie. Jej ogromną słabością były nieosłonięte flanki (ich osłoną zajmowały się zwykle oddziały jazdy) oraz nieumiejętność walki inaczej niż na wprost (falanga mogła skutecznie walczyć tylko w jednym kierunku – sześciometrowe włócznie zwane sarisami skutecznie zabijały wszelką zdolność do operacyjnej mobilności tej formacji)).

    Nic nie jest jednak, jak już wspomniałem, zerojedynkowe. Z czysto wojskowego punktu widzenia do falangi trudno było się „dobrać” – trzeba było najpierw przerwać jej szyk, a to była w zasadzie misja samobójcza: las sześciometrowych włóczni nie zachęcał nikogo w starożytnym świecie do ataku. Pociski także nie robiły falandze szkody, albowiem dalsze szeregi żołnierzy trzymały swoje sarisy pod kątem 45 stopni, co upodobniało falangę do olbrzymiego jeża i… skutecznie blokowało pociski, które odbijały się od najeżonych drzewców. Przyglądając się zatem falandze z pozycji statycznej można by stwierdzić, że to właśnie ona była wojskiem lepszym niż legion… Tutaj jednak w grę muszą wkroczyć czynniki, na które tak bardzo zwraca uwagę Cole: teren walk, pogoda, morale, osoby dowódców, czynnik przypadku. Gdyby nie one, to co najmniej dwie-trzy ze wspomnianych już sześciu bitew mogło zakończyć się zgoła inaczej. A jednak w jednym przypadku mgła utrudniła widoczność, w innym pagórkowaty teren nie pozwolił zachować falandze zwartego szyku, w innym w popłoch wpadły słonie bojowe, a w jeszcze innym samowolny centurion zebrał rozproszony oddział i bez rozkazu rozpoczął atak, który przełamał greckie linie. Jak więc widzicie nic nie jest zerojedynkowe, a w trakcie walk trzeba brać pod uwagę ogromną ilość czynników, które są w stanie wpłynąć na ostateczny wynik starcia.

    „Legion kontra falanga” to pasjonująca rozprawa historyczna, której jednak daleko jest do nudnych, pełnych dat i tabelek opracowań. To w fascynujący sposób sfabularyzowana opowieść o starożytnym świecie sprzed ponad 2000 lat, w którym ludzi żyli i myśleli całkowicie inaczej niż my dzisiaj. Cole dał popis umiejętności opowiadacza, a przy okazji… kilka razy mnie zaskoczył. Nie wiedziałem bowiem np. zbyt wiele na temat Pyrrusa (tego samego, od którego imienia ukuto powiedzenie o „pyrrusowym zwycięstwie”), a to właśnie ON był wodzem falangi w pierwszych trzech z omawianych bitew. Nie znałem także aż tylu szczegółów dotyczących podboju Hellady i Azji Mniejszej przez Rzym, a o tym jest de facto ta książka. To Rzym wyznaczył kres hellenistycznego świata będącego spuścizną Aleksandra Wielkiego, a dokonał tego właśnie dzięki temu, o czym pisze Cole: dzięki pokonaniu falangi.

    Jeśli macie ochotę na niezapomnianą wyprawę do starożytnego świata, to nie mogliście trafić lepiej. Gorąco polecam!

    Książka zrecenzowana dzięki uprzejmości Księgarni [Adres usunięty]

    #LegionKontraFalanga #Starożytnośc #Legion #Falanga #RepublikaRzymska #Rzym #Hellada #TaniaKsiazka #bloggujezTK

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula