Zwiadowcy. Księga 14. Pojedynek w Araluenie

Autor:

Średnia: 4.0 Ilość ocen: 2
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Rok wydania
2018
Seria
Ilość stron
400
Inne wersje (1)
Książka, op. miękka
za 27,25 zł
Nasza cena: 35,12 zł 43,90 zł Taniej o: 20%

Król Duncan i jego córka, księżniczka Kasandra, są uwięzieni w południowej wieży zamku Araluen.

Daleko na północy niewielki oddział Sir Horace’a oraz dowódca Korpusu Zwiadowców Gilan tkwią w starym forcie oblężonym przez Klan Czerwonego Lisa.

Młoda zwiadowczyni Maddie musi dotrzeć do drużyny Czapli i przekonać jej przywódcę Hala, by ruszyli na pomoc Horace’owi i Gilanowi.

Czytaj całość

Recenzje (2)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Z twórczością Johna Flanagana zaczęłam się zapoznawać dobrych kilka lat temu. Przez ten czas przeczytałam dwie serie wydane w Polsce i wyczekuję jego kolejnych powieści.

    Cassandra była uwieziona w wieży, Horace na wzgórzu, a jedyną pomocą miała być ich córka Maggie, która kształciła się na pierwszą w historii zwiadowczynię. Osoba oblegająca zamek nie wiedziała, że córka księżniczki nie jest z nią i może wymyślić plan uwolnienia rodziców. Czy miało jej się to udać?

    ,,Pojedynek w Araluenie" jest bezpośrednio powiązany z ,,Klanem Czerwonego Lisa", dlatego tym bardziej nie mogłam doczekać się jego lektury. John Flanagan znów kluczy, wymyśla wiele sytuacji, którym muszą sprostać bohaterowie. Z tą lekturą na pewno nie można się nudzić.

    Mimo tego, że powieść jest dość obszerna, nie sposób się od niej oderwać. Korzystałam z każdej wolnej chwili w ciągu dnia, by przeczytać kolejne choć kilka stron. Byłam bardzo ciekawa zakończenia, choć, jak można było przypuszczać, koniec mógł być tylko jeden.

    ,,Zwiadowcy. Pojedynek w Araluenie. Księga 14" Johna Flanagana to podobnie jak cała seria fantastyczny cykl dla młodzieży. W tym tomie pojawia się także znana nam z drugiej serii autora drużyna Czapli, której pojawienie się niewątpliwie wpłynie na losy oblężenia.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Zwiadowcy. Pojedynek w Araluenie", pomimo zaliczenia książki do cyklu Zwiadowców, jest tak naprawdę spin-offem, czyli nowym produktem, powstałym na bazie popularnej serii. Saga Flanagana, skupiająca się na losach Willa Treat'ego, skończyła się na tomie jedenastym. W Polsce, w przeciwieństwie do oryginalnej wersji, nie zostało to rozróżnione. Czytelnicy, którzy pokochali sprytnego zwiadowcę i jego kompanów, mogą poczuć się zawiedzeni. Willa tutaj jak na lekarstwo a na scenę wkroczyło następne pokolenie w postaci królewskiej córki Maddie, która wstąpiła w szeregi korpusu. Ponoć nie odgrzewa się kotletów bo może to grozić zgagą. Czy Flanagan sam sobie strzelił w stopę? Otóż nie! Po prostu nadszedł czas na nowe. A czy równie dobre?

    Stary i ranny król Duncan, wraz z prawowitą następczynią tronu Cassandrą, uwięzieni zostali w zamku Araluenie, przez Klan Czerwonego Lisa, na którego czele stoi zdrajca Dimon. Również mąż kobiety,Sir Horace, zwabiony podstępem w pułapkę, zmuszony został do okopania się w jedynym z fortów, oblężonym przez klan. Jedyną nadzieją na wyjście z tej patowej sytuacji jest, należąca do Korpusu Zwiadowców, Maddie, córka Cassandry i Horace'a. Dzięki tajemnym przejściom udaje jej się uciec z zamku i odnaleźć sojuszników, którzy pomogą jej uwolnić rodziców i przegonić, ogarniętego rządzą władzy, uzurpatora.

    John Flanagan jest pisarzem z prawdziwego zdarzenia, typowym pasjonatem, który wenę poczuł już jako nastolatek. Dziś pisze od poniedziałku do piątku, w godzinach od 10 do 13. Potem zajmuje się innymi sprawami, może wymyśla kolejne rozdziały? Inspiracją dla cyklu "Zwiadowców" były krótkie historyjki pisane dla 12-letniego syna. Sam autor od zawsze pasjonował się okresem średniowiecza, zaś jego podopieczny jest fanem łucznictwa. Z takiego połączenia wyszła całkiem niezła historia. Łucznicy są tutaj obecni, i to pod wieloma postaciami. Są wyszkoleni w tym kierunku wojskowi, łucznicy z powołania i wyboru a także początkujący oraz łucznicy dwie lewe ręce. Sami zwiadowcy to specjaliści w tej dziedzinie. Nie bez powodu tylko Gilen mógł posługiwać się mieczem, reszta miała do wyboru inną broń. A łuk to podstawa. Choć praktycznie na każdej stronie czuć tutaj fascynację tym orężem to autor nie pozostaje jednostronny i przyznaje, że niektóre środowiska uważają łuk za broń tchórzy, która nie pozwala na starcie wręcz.

    Muszę zresztą przyznać, że tych starć i potyczek mamy tutaj całe mnóstwo. Sięgając po pierwszy tom Zwiadowców,( a musicie wiedzieć że zrobiłam to tuż po przeczytaniu wspaniałej trylogii fantasy Trudi Canavan), myślałam że jest to połączenie historii z fantastyką, magii i miecza. Na początku byłam bardzo rozczarowana, gdy dowiedziałam się że czarów tu brak, a jedynym śladem mocy tajemnych jest gadający koń. Z każdym kolejnym tomem zaczęłam się jednak przyzwyczajać.Teraz po przeczytaniu 17 książek autora muszę przyznać, że miały one bardzo duży wpływ na moją wyobraźnię i w przeciwieństwie do innych utworów, gdzie opisy walki zajmowały dużo miejsca, te mnie nie znudziły. Wpływ na to ma niezwykle prosty i przejrzysty styl autora, więź wytworzona między mną a bohaterami, która sprawia że interesuję się ich losami, oraz niesamowicie dynamiczne tempo akcji. Opisy scen balistycznych, popisów szermierczych oraz działań machin oblężniczych znajdują się w co drugim rozdziale. Zresztą sam tytuł książki "Pojedynek w Araluenie" daje nam pewne wskazówki co do samej treści. Pamiętać jednak musimy, że jest to książka skierowana w większości do młodzieży, więc zawarte w niej informacje ciężko są naciągnięte na potrzeby fabuły. Chociażby fakt gaszenia płonącej smoły wodą - radzę nie próbować w domu.

    Przypuszczam, że wszyscy wielbiciele Zwiadowców pokochali Willa Treaty. Trudno się temu dziwić. Postać ta towarzyszyła mi od lat. Na książkach w oryginalnej wersji językowej uczyłam się języka angielskiego, co i wam polecam, ze względu na prosty styl, brak rozbudowanych opisów, figur stylistycznych oraz krótkie zdania. Jednak wszystko co dobre musi się skończyć. Kiedy jeszcze w przypadku poprzedniego tomu łudziłam się, że odstawienie Willa na boczny tor, to tylko etap przejściowy, tak teraz już wiem, że autor postanowił na dobre, dokonać zmiany pokoleniowej. Utalentowany zwiadowca jest tutaj jedynie wspomnieniem, żywą legendą i wzorem do naśladowania dla nowego narybku. Pałeczkę przejęła rodzina królewska, Sir Horace, Cassandra oraz Maddie. Wszystkie postaci znamy oczywiście z poprzednich tomów. Tym razem, Flanagan, postawił na silne osobowości kobiece, co wyróżnia tę powieść spośród jej konkurentek. Cassandrę pokochałam, za to że była po prostu sobą. Niesamowicie inteligentną, uczącą się na błędach i słuchającą rad innych osobą. Uważam, że będzie sprawiedliwą i dobrą królową. Nieco inaczej sprawy się mają z Maddie. Jest to typowa bohaterka dotknięta syndromem Mary Sue. Zapatrzona w siebie, ogarnięta manią wielkości i troszeczkę "hej do przodu" dziewczyna, niestety nie zdobyła mojej sympatii. Jest poniekąd przeciwieństwem cierpliwego, zaradnego i uczącego się na błędach Willa. Kiedy chłopak musiał walczyć o uznanie i pozycję, Maddie, dzięki królewskiemu pochodzeniu, dostaje wszystko na tacy. Nawet możliwość przystąpienia do Korpusu Zwiadowców, co do tej pory było zarezerwowane wyłącznie dla mężczyzn. Jednak nie da się ukryć, że jest to bohaterka silna, zdeterminowana i posiadająca atrybuty dotychczas nie przyznawane kobietom. Z pewnością może stać się wzorem dla nastolatek i pomóc im w walce z własnymi kompleksami .

    Nie da się ukryć, że "Zwiadowcy. Pojedynek w Araluenie" jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z poprzedniego tomu. Najlepiej byście zrobili sięgając po całą serię, jednak dla tych, którzy nie mają takiej możliwości, polecam lekturę Księgi Trzynastej, która przybliży wam zarys historii i najważniejszych bohaterów. Nie wiem czy pokusiłabym się o sięgnięcie po tę książkę, gdybym nie znała realmu Zwiadowców. John Flanagan stworzył niesamowicie dynamiczną i pełną akcji powieść, która zadowoli zarówno młodszych jak i starszych czytelników. Praktycznie na każdej stronie coś się dzieje. Oprócz potyczek zbrojnych mamy tutaj oblężenie, ucieczkę z więzienia, trebusze. Jedna strona stara się przechytrzyć drugą. Walczą zarówno za pomocą broni jak i rozumu. Cassandra, Maddie, Sir Horace oraz Dimon to wspaniali stratedzy, z głowami pełnymi pomysłów. Cały czas zastanawiałam się, co znowu wymyślą by wybrnąć z patowej sytuacji. Rozwiązania były zaskakujące a jednocześnie wspaniałe w swojej prostocie. I oczywiście dużą rolę w przeciąganiu liny na swoją stronę grali łucznicy.

    W jednym z wywiadów John Flanagan powiedział, że jego książki napisane są dla wszystkich tych, którzy lubią wartką akcję, dobre dialogi oraz ciekawych i nietuzinkowych bohaterów. To wydawca wybrał konkretną grupę docelową dlatego dziś, Zwiadowców znajdziemy na półce z literaturą młodzieżową w stylu Percy Jacksona. Moim zdaniem prozie australijskiego autora bliżej do R.R Salvatore czy Joe Abercrombiego, cenionych pisarzy literatury fantasy. Było dobrze i ciekawie. Samo to, że już teraz z niecierpliwością czekam na kolejny tom, mówi samo za siebie. Jednak gdzieś w głębi serca nadal tli się we mnie iskierka nadziei na powrót Willa. I tym nostalgicznym akcentem pragnę się pożegnać. Książkę jak najbardziej polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Zwiadowcy 14. Pojedynek w Araluenie
  • Autor: John Flanagan
  • Wydawnictwo Wydawnictwo Jaguar
  • Seria Zwiadowcy
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 400
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788376867380
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Duel at Araluen
  • Tłumacz: Kaczarowska Małgorzata
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788376867380
  • EAN: 9788376867380
  • Wymiary: 14.0x21.0x3 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula