Soldat Refleksje niemieckiego żołnierza

Książka
37,63 zł
od 33,37 zł
od 19,53 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Fundacja Historia Pl
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 432
Opis
Unikalne wspomnienia niemieckiego żołnierza, który pokazuje całą drogę szkolenia i przebiegu walk oficera artylerii podczas drugiej wojny światowej. Knappe, walcząc na frontach we Francji, Włoszech i Rosji, robi błyskawiczną karierę, pod koniec wojny trafiając do ekskluzywnej grupy oficerów Sztabu Generalnego. Podczas pobytu w niewoli rosyjskiej spotyka niemieckiego żołnierza, którego Rosjanie użyli w Norymberdze jako świadka "niemieckiej zbrodni katyńskiej". Knappe opisuje dokładnie sposób oddziaływania Rosjan na fałszywego świadka historii.

Siegfried Knappe (1917-2008) - Jako porucznik artylerii brał udział w inwazji na Francję w 1940 r. Potem trafił na front wschodni i do Włoch, gdzie wziął udział w walkach z aliantami. W ostatnim okresie wojny trafił do Berlina, gdzie jako oficer sztabowy brał udział w obronie miasta do 02.?05.?1945 r. Trzykrotnie ranny, odznaczony Krzyżem Żelaznym II i I klasy. Kończył wojnę w stopniu majora. Wziął udział w ostatnim szkoleniu na oficerów Sztabu Generalnego, które odbyło się w Jeleniej Górze. Po kapitulacji Berlina trafił do niewoli rosyjskiej, gdzie przebywał do 1949 roku. Po powrocie do Lipska uciekł wraz z rodziną do Niemiec Zachodnich. Z racji swoich wizyt w bunkrze Hitlera w ostatnich dniach obrony Berlina, stał się głównym konsultantem w słynnym filmie "Upadek".

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii ii wojna światowa

Szczegóły
  • Autor: Knappe Siegfried
  • Wydawnictwo Fundacja Historia Pl
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2022
  • Ilość stron: 432
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788366649651
  • Język: polski
  • Tłumacz: Piotr Tymiński
  • Nr wydania: 2
  • ISBN: 9788366649651
  • EAN: 9788366649651
  • Wymiary: 20.5 x 14.5 x 0.1 cm
  • Dane producenta: Fundacja Historia.pl, Wały Piastowskie 1/1508, 80-855 Gdańsk, Polska, finna@finna.com.pl, tel. 508979053
Recenzje książki Soldat Refleksje niemieckiego żołnierza (1)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzent Wybitny
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kamil K. w dniu 2021-11-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Nadleciała druga fala bombowców, tunel zatrząsnął się i zaczął wibrować od kolejnych wybuchów. Mimo, że byłem zalany krwią, nie czułem najmniejszego bólu. Pamiętałem, że trafiały we mnie spadające skały i że czułem gorąco fali uderzeniowej, więc pewnie byłem poparzony, ale poza tym nie kojarzyłem nic więcej. W takich sytuacjach żołnierz po prostu chce się znaleźć w bezpiecznym miejscu i nie dba o nic.” (s.281)

    Siegfried Knappe (1917-2008) był niemieckim oficerem o ciekawej wojennej przeszłości. Brał udział w walkach we Francji w 1940 r., bitwie pod Moskwą w 1941, przez jakiś czas przebywał we Włoszech, a na sam koniec wojny został skierowany do Wrocławia i oblężonego Berlina. W niewoli sowieckiej spędził kilka lat, powracając do rodzinnego domu w 1949 r. W latach 50.XX w. wyemigrował wraz z żoną i dwójką synów do Stanów Zjednoczonych, gdzie mieszkał do końca swojego życia.

    Na początku lat 90.XX w. wraz z Tedem Brusawem, podjął się pracy nad opracowaniem swoich wspomnień z okresu wojny i niewoli. Współpraca obu panów zaowocowała powstaniem książki, która została wydana po raz pierwszy w 1992 r. nakładem wydawnictwa „Orion Books”. Publikacja została oparta na setkach godzin wspólnych rozmów, dzienniku Knappe oraz licznych materiałach ikonograficznych z jego prywatnych zbiorów. Od samego początku lektury, można zauważyć, że jej treść oraz forma została starannie przemyślana i przeredagowana. Warto jednak podkreślić, że bazując na opowieściach snutych po dekadach, nie możemy do końca być pewni, na ile oddają one ówczesny stan emocjonalny i poglądy autora. Nie wiemy, ile z oryginalnych zapisków z dziennika Knappe zostało umieszczonych w książce w niezmienionej formie, a ile z nich zostało pominięte lub przeredagowane.

    Narracja rozpoczyna się od mocnego akcentu, którym jest ukazanie walk w kwietniu-maju 1945 r. w Berlinie. Knappe należący wówczas do grupy oficerów Sztabu Generalnego, miał okazję na własne oczy zobaczyć upadek III Rzeszy oraz obserwować zachowanie najwyższych władz NSDAP, z samym Adolfem Hitlerem na czele. Z tego też powodu, Knappe był głównym konsultantem słynnego filmu „Upadek” z 2004 r. Muszę przyznać, że rozpoczęcie publikacji od opisu ostatniej z kampanii, w której brał udział Kanppe nie było zbyt dobrym pomysłem. Czytelnik, zostaje rzucony od razu „na głęboką wodę” i trudno jest mu się odnaleźć w gąszczu osób i faktów, które były powiązane z osobą autora z wcześniejszych lat jego wojennej służby. Zatem, jeżeli mógłbym coś doradzić przyszłym czytelnikom, zdecydowanie lepiej jest przeczytać książkę w następującej kolejności:

    • Część II - „Słoneczne czasy. 1936-1939”

    • Część III - „Droga ku zagładzie. 1939-1944”

    • Część I – „Kocioł czarownic. 1945”

    • Część IV – „Jutro będzie lepiej. 1944-1949”

    Szlak bojowy Siegfrieda Knappe był przepełniony wieloma ciekawymi wydarzeniami, których opisy, nie pozwalają czytelnikowi oderwać się do lektury. Swoją żołnierską karierę, autor wspomnień rozpoczął w 1936 r. Wstąpił do Służby Pracy Rzeszy (Reichsarbeitdienst), a po ukończeniu szkolenia został skierowany do Wehrmachtu. W jego opowieści nie brakuje typowych anegdot związanych z wymagającym procesem szkolenia nowych rekrutów. Mamy trud codziennych ćwiczeń, postać przemądrzałego kaprala i poznawanie swoich przyszłych towarzyszy broni, z którymi autor będzie związany na dobre i na złe. W trakcie szkolenia, otrzymał propozycję studiów na uczelni wojskowej w Poczdamie i zostania oficerem rezerwy, z czego Knappe z ochotą skorzystał. Był sumiennym i pilnym studentem, zdobywając uznanie wśród swoich przełożonych.

    „Widok pierwszego poległego żołnierza był dla mnie nieoczekiwanym szokiem. Uczono nas jak szybko i skutecznie zabijać i zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że na wojnie giną ludzie. Ale „wiedzieć” gdzieś tam w głowie, to zupełnie coś innego, jak widzieć to na własne oczy. Oczywiście znaliśmy oficerów z naszego pułku, którzy polegli w Polsce i odczuwaliśmy ich stratę, ale słowo „zabity” wciąż miało dla nas jakąś kliniczną konotację i było czymś zupełnie innym, niż widok okrwawionego, zmasakrowanego i cuchnącego trupa, który był kiedyś prawdziwym, pełnym życia człowiekiem” (s.173)

    Po wybuchu wojny z Polską, został skierowany na granicę z Francją, w oczekiwaniu na atak zachodnich aliantów. To dosyć rzadko spotykany i omawiany epizod tzw. „dziwnej wojny” w wspomnieniach niemieckich weteranów, który jest bardzo interesujący. W maju 1940 r. autor brał udział w ataku na Francję, gdzie odniósł swoją pierwszą ranę i po raz pierwszy zetknął się z okropnościami wojny. Po kilkumiesięcznej rekonwalescencji został przeniesiony do Prus Wschodnich. Tam zastały go niemieckie przygotowania do ataku na Związek Sowiecki w 1941 r. Knappe brał udział w walkach pod Moskwą, gdzie odniósł swoją drugą ranę. Po wyzdrowieniu, miał zostać skierowany do 6. Armii walczącej pod Stalingradem, jednak w ostateczności do tego nie doszło. Kolejne miejsce jego wojennego szlaku obejmowały Włochy, gdzie został po raz trzeci ranny. Po awansie do niemieckiego Sztabu Generalnego, był już z nim związany aż do końca wojny. W początku 1945 r. został skierowany na szkolenie do Jeleniej Góry, a następnie przez krótki czas trafił do Wrocławia, gdzie ponownie dzięki łutowi szczęścia udało mu się uniknąć pozostania w oblężonej twierdzy. Swój bogaty szlak bojowy zakończył w oblężonym Berlinie, gdzie wraz z innymi żołnierzami skapitulował przed Armią Czerwoną w maju 1945 r. W sowieckiej niewoli przebywał do 1949 r.

    Jak możemy zauważyć szlak bojowy Siegfrieda Knappe był naprawdę niezwykły i różnorodny. Jego wspomnienia przez cały czas trzymają równy poziom i przez ani chwilę, czytelnik nie może się przy nich nudzić. Refleksje niemieckiego oficera są trafne, czasem dosadne, niekiedy gorzkie. Jego opisy spotkań ze śmiercią swoich kolegów i wrogów, są bardzo sugestywne i zmuszają do chwili refleksji nad koszmarem każdej wojny. Autor oprócz narracji dotyczącej spraw wojskowych, dużo miejsca poświęca kwestiom związanym z jego najbliższymi – rodzicami, młodszym bratem (szczególnie smutna historia) i swojej małżonce.

    „Po doświadczeniach walk w Rosji, w domu czułem się niczym przestraszone dziecko w ramionach matki, która przytula mnie tak długo i mocno, że obawiałem się, iż nigdy nie wypuści mnie z uścisku. Zdawałem sobie sprawę, że to przez moją kolejną ranę i przez to, co stało się z Fritzem. Mój ojciec zareagował identycznie. To, co działo się z ich synami, było dla rodziców wielką tragedią. Następnego dnia wraz z rodzicami poszedłem do Fritza. To było potworne. Brat cierpiał niewysłowiony ból i lekarze bez przerwy podawali mu morfinę” (s.241)

    W kwestii opinii autora na temat Adolfa Hitlera i reżimu nazistowskiego jego oceny stanowiły dla mnie zagadkę. Moim zdaniem, Knappe porusza trudne zagadnienia w bezpiecznych granicach, nie chcąc powiedzieć ani za dużo ani za mało. Przykładowo, gdy autor opisuje wydarzenia związane z 17 września 1939 r. i atakiem wojsk sowieckich na Polskę pisze, że: „najwidoczniej była to część ceny, jaką płaciliśmy za nasz nowe stosunki ze Związkiem Radzieckim. Wszystko to pachniało mi strasznym cynizmem. Moje zaufanie do rządu zaczynało leciutko się chwiać” (s.160). Inna ciekawa refleksja dotyczy napaści III Rzeszy na Związek Sowiecki w 1941 r.: „Niemiecki rząd używał określenia „komuniści”, aby usprawiedliwić wszelkie działania wobec Rosji, tak samo jak później zachodni alianci używali słów „naziści” i „faszyści”, aby usprawiedliwić wszystko, co chcieli zrobić Niemcom” (s.203). Niekiedy jednak w jego narracji, w postaci pojedynczych akapitów można odnaleźć szczere opinie autora związane z prowadzoną przez Niemców wojną z lat 1939-1945.

    „Przegrana wojna zatruwała mi umysł. Dla wszystkich nas dostanie się do niewoli zawsze stanowiło realne zagrożenie, ale utrata całego kraju … Czułem się oszołomiony, zupełnie jakbym żył w czyimś śnie. (…) Większą część owych pierwszych trzech tygodni spędziłem na rozważaniach dotyczących doświadczeń Niemiec w ciągu ostatnich 6 lat. Gdzie tak strasznie spartaczyliśmy całą sprawę? Uważałem, że nasze roszczenia odnośnie Nadrenii, Kraju Sudetów i „polskiego korytarza” były uzasadnione, ponieważ terytoria te odebrano nam po I wojnie światowej Traktatem Wersalskim” (s.333).

    Polskich czytelników, może zaciekawić fakt, że autor będąc w sowieckiej niewoli zapamiętał historię jednego z żołnierzy niemieckich, którzy zostali wykorzystani jako „świadek niemieckiej zbrodni w Katyniu” przez Sowietów w trakcie procesu norymberskiego. Knappe, opisując swój pobyt w sowieckiej niewoli, doskonale udaje się oddać proces łamania najbardziej twardych psychicznie ludzi przez sowieckie służby, aby zmusić ich do współpracy. Dla mnie osobiście najciekawsze były przemyślenia autora o nadziei, która towarzyszyła mu w długich latach niewoli. Przysłowie „jutro będzie lepiej” miało dla autora wiele znaczeń, które musiał odkrywać na nowo każdego dnia, który spędził w Związku Sowieckim jako jeniec.

    „Soldat. Refleksja niemieckiego żołnierza” to książka, z którą warto się zapoznać. Interesujący szlak bojowy, ciekawy styl literacki i interesujące refleksje, są niewątpliwymi walorami tej pozycji. Wspomnienia Siegfrieda Knappe to wieloetapowa powieść o losach jednego z milionów żołnierzy, którzy podobnie jak autor przechodzili szkolenie wojskowe, brali udział w walkach, a na koniec czekała ich śmierć, niewola, kalectwo lub powrót do rodzinnego domu.

    „Niepewność czy zobaczę jeszcze Lilo i naszych synów, była dla mnie najgorszą częścią niewoli. Czasami Rosjanie mówili nam: „Jesteście przestępcami wojennymi i nigdy nie pojedziecie do domu”. Innym razem, gdy zimna wojna szła po ich myśli, opowiadali, że odjedziemy do domu przed świętami Bożego Narodzenia. Bywało, że ich celowe, psychiczne machinacje okazywały się silniejsze ode mnie i wpadałem w przygnębienie. Z czasem jednak przyswoiłem sobie filozofię rosyjskich chłopów: „Jutro będzie lepiej”. Pomagało mi to w zaakceptowaniu niepewności, jaką nieodłącznie niosła ze sobą niewola. (s.358-359).

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula