Proxima

Książka
35,08 zł
Książka
31,10 zł
eBook
30,99 zł
Audiobook
32,99 zł
od 17,36 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Seria: Proxima
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 560
Opis

XXVII wiek. Przyszłość ludzkości w tej galaktyce wydaje się niemal nieograniczona...

Są w niej setki milionów czerwonych karłów, które posiadają planety nadające się do zamieszkania przez ludzi. Taki właśnie jest świat Proxima Centauri. Dla ludzkości może oznaczać nadzieję na przetrwanie, bo toczące nieustanne wojny między sobą przeludnione kolonie na Marsie i Merkurym z pewnością tego nie gwarantują.

Ale najpierw nowy świat musi zostać skolonizowany, a brakuje chętnych, by zostać osadnikiem. Wyprawa na surową planetę nie zapewni splendoru ani żadnych gratyfikacji, a oferuje tylko trud, samotność, pustkę? Yuri Jones wraz z tysiącem innych przymusowych kolonistów niebawem dowie się, jak to jest żyć w nieprzyjaznym pustynnym świecie, którego połowa skrywa się w wiecznej ciemności.

Proxima opowiada niesamowitą historię kolonizacji surowego nowego Edenu, a tajemnica, którą skrywa ten świat, na zawsze zmieni postrzeganie naszej roli we wszechświecie.


Opinie o książce

Monumentalna powieść.

National Space Society

Ta powieść po prostu zapiera dech w piersiach.

SFBook.com

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii science fiction lub z serii Proxima

Szczegóły
  • Tytuł: Proxima
  • Autor: Stephen Baxter
  • Wydawnictwo Zysk i S-ka
  • Seria Proxima
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2020
  • Ilość stron: 560
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788382021066
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Proxima
  • Tłumacz: Kopociński Dariusz
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788382021066
  • EAN: 9788382021066
  • Wymiary: 140X205
  • Dane producenta: Zysk i S-ka Wydawnictwo Tadeusz Zysk, Aldona Zysk Spółka Jawna, Wielka 10, 61-774 Poznań, Polska, sekretariat@zysk.com.pl, tel. 61 853 27 51
Recenzje książki Proxima (5)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Magdalena S. w dniu 2021-04-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Choć zazwyczaj wolę czytać książki z nieco bardziej wartką akcją, to mimo wszystko Proximę czytało mi się naprawdę doskonale. Mamy przemyślaną i rozbudowaną fabułę, doskonały styl autora oraz jego niezwykle rozległą i bujną wyobraźnię, która znalazła odbicie w zaprezentowaniu świata Proximy, a także bardzo przyjemny klimat. Z tego powodu byłam w stanie całkowicie przymknąć oko na nieco gorszą kreację bohaterów, ale śmiało mogę stwierdzić, że na pewno sięgnę po kontynuację ich losów!

    Bookeater Reality

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Paulina K. w dniu 2021-09-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Są takie książki, po które sięgamy dawno po premierze, albo z czyjegoś polecenia lub gdy stoimy w księgarni przed półką i się zastanawiamy czy jakąś kupić i tak po prostu jakaś wpada nam w oko. Mi właśnie w ten sposób przed oczami pojawiła się "Proxima", o której chciałam najpierw poczytać opinie, sprawdzić, czy będę chciała ją przeczytać Napisałam też do Wydawnictwa Zysk i S-ka - tego cudownego, z którym można współpracować przy ich wielu różnych gatunkowo powieściach, jakie wydają, a w międzyczasie sprawdziłam cóż to za seria, bo ta na zdjęciu widoczna to tom pierwszy. A ponieważ ostatnio pochłaniam fantastykę i sci-fi, to zanim otrzymałam odpowiedź, że możemy przy tym tytule współpracować, już wiedziałam, że nawet jeśli nie, to muszę ją kupić. Już Wam opowiadam, o czym ona jest i o moich wrażeniach z lektury!

    Wyobraźcie sobie daleką przyszłość, w której ludzkość może zamieszkiwać całkiem sporo planet w nowej galaktyce. Ale spokojnie, to nie jakaś utopia, bo tu chodzi o możliwość zamieszkania przez ludzi ze względu na to, że Mars i Merkury już są przeludnione. Perspektywa świata, który dla nas jest odległy, bo przecież w tej chwili marzy się o możliwości zbadania większej ilości planet, nie mówiąc o tym, aby je skolonizować. I w tym świecie, który może wydawać się piękny, bo człowiek nareszcie może zajrzeć w czeluści kosmosu... czy to plus życia? No i tutaj pojawia się problem, bo na nowo odkrytą planetę musi polecieć tysiąc osób, skolonizować ją by następni mogli tam zamieszkać. Nie ma chętnych. Dziwne? Nosz kurczę, nie chce mi się wierzyć, że nie ma osób, które chciałyby coś takiego zrobić, a jednak w tym świecie są. I o tym właśnie opowiada ta książka, o nowej planecie, o nowym życiu, kolonizacji, szalonej przyszłości...

    Powiecie, że wiele już takich pomysłów było i pewnie macie rację, ale wiecie, że w każdej z nich w zasadzie osoby, które były wysyłane na tak odpowiedzialne misje były ściśle przebadane, przechodziły testy i każda z nich była wybrańcem spośród wielu, a przy okazji stawała się sławna? W tym przypadku każdego, za przeproszeniem, menela by wysłali, bo nikt nie chciał się podjąć takiego zdania, nie mówiąc o tysiącach, którzy by rywalizowali o takową możliwość.

    Wspomniałam wyżej, że to opowieść o kolonizacji, ale nie zniechęcajcie się tym i nie zakładajcie, że może być nudno. Nie jest! Jest też całe mnóstwo naukowych ciekawostek wyjaśnionych tak, że z jednej strony nie czuje się jak by autor traktował czytelnika jak niedouka, a z drugiej strony pisze tak lekkim językiem i tak przystępnym, że wiadomo co chciał przekazać.

    Jak każde sci-fi, zwłaszcza te o przyszłości, "Proxima" naprawdę zmusza do zastanowienia się, czy to może czekać nasz świat. Myślę, że każdy po lekturze gdzieś tam w głowie ma pytania typu: czy chciałbym kolonizować planetę? Czy chciałbym ratować świat, a może bym kombinował jak wysłać tam kogoś innego? Czy poświęciłbym się i zamieszkał na planecie, na której w połowie panuje totalna ciemność?

    Kosmos, przyszłość, nauka, kolonizacja. O tym opowiada ta książka, porusza wyobraźnię i... no właśnie, od razu sięgnęłam po drugi tom, a to chyba najlepsza rekomendacja?

    Recenzja powstałą we współpracy z Wydawnictwem Zysk i S-ka!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Łukasz M. w dniu 2018-10-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Twórczość Stephena Baxtera miałem już okazję wcześniej poznać za sprawą cyklu Długa Ziemia współtworzonego z Terrym Pratchettem. Była to ciekawa i dobra seria science-fiction, którą miło wspominam, mimo że nie czytałem wszystkich części. Dlatego z dużym entuzjazmem usiadłem do lektury Proximy.

    Akcja książki rozgrywa się w XXII wieku. Z powodu przeludnienia Ziemi, jak i kolonii na Marsie i Merkurym, zostaje opracowany plan wysłania załogowej misji na odległą planetę Proxima Centauri, celem jej kolonizacji. Jednak brakuje chętnych do tego - na kolonistów czeka bowiem surowa planeta, samotność i misja zbudowania cywilizacji praktycznie od zera, co skutecznie wszystkich odstrasza... Jednak ONZ chce za wszelką cenę skolonizować tę planetę, zanim zrobią to Chiny, więc urządzają łapankę. Yuri jest jednym z takich kolonistów i wraz z tysiącem innych osób niedługo dowie się jak to jest żyć na obcej planecie, z obcą biosferą i dość niecodziennymi warunkami. Sama zaś planeta skrywa tajemnice, które rzucą nowe światło na pochodzenia człowieka we wszechświecie...

    Baxter w swojej książce wykorzystał motyw znany, który był eksploatowany przez dziesiątki autorów, czyli kolonizację obcych planet. Jednak odniosłem wrażenie, że autor był tego jak najbardziej świadomy. Nie silił się, żeby całą swoją historię udziwnić, nadać jej egzotycznego i nieprawdopodobnego charakteru. Napisał po prostu książkę, którą dobrze się czyta i z pewnością zaciekawi niejednego fana science-fiction. Mamy tutaj ciekawy język, dużo wstawek naukowych, a do tego wiele nieoczywistych problemów i zagadnień, dzięki czemu książka potrafi zainteresować do samego końca, pomimo że akcja nie jest w niej jakoś bardzo dynamiczna.

    Bardzo ciekawą kwestią w książce jest dość nietypowa kolonizacja, bo przez osoby dość często z marginesu społecznego, które w grupach kilkunastoosobowych muszą stworzyć zalążki cywilizacji. Nie dość, że samo zadanie uprawy roli na planecie, gdzie gleba nie istnieje i trzeba ją niejako stworzyć, jest wyzwaniem, to pojawiają się dość szybko kłótnie, bójki, podziały społeczne i rasowe. Poszczególne grupy zostały dobrane na podstawie ich genów, a nie tego jak się będą dogadywać i czy będą w stanie stworzyć społeczeństwo, które przetrwa setki lat. Co więcej, nikt nie chce skazywać swoich przyszłych dzieci na podobny los, jaki ich spotkał. Koloniści czują się oszukani, zrozpaczeni sytuacją, ale nie mają wyjścia - muszą ze sobą współpracować, uprawiać rolę, albo zginąć w bezsensownych potyczkach między sobą... Choć poznajemy głównie Yuri'ego, to Baxter bardzo dobrze oddał to, co czują wszyscy koloniści i problemy z jakimi przyszło im się mierzyć. Jest to zdecydowanie inny obraz kolonizacji, bardziej pesymistyczny, który nie ma nic w sobie za grosz heroizmu, ani podniosłości, że jest się wybranym, aby stworzyć podwaliny cywilizacji na nowej planecie. Przypomina to bardziej zesłanie, bądź więzienie, ale bez krat, gdzie jedynym ratunkiem jest robienie tego, co musimy. Był to dla mnie jeden z najciekawszych elementów w książce.

    Oprócz tego mamy jeszcze drugi główny wątek, choć przedstawiony w mniejszym stopniu, czyli dotyczący Stephane, badającej tzw. ziarna. To właśnie one pozwoliły dotrzeć ludzkości na Proximę w krótkim czasie - zaledwie kilku lat, a nie kilkudziesięciu, czy nawet kilkuset. Autor skupia się tutaj bardziej na kwestiach naukowych, choć i tych nie brakuje w losach Yuri'ego, kiedy poznajemy niezwykłą przyrodę Proximy. Z początku rozdziały z udziałem Stephane mogą wydawać się tylko ozdobnikiem, bądź elementem wypełniającym fabułę, ale z czasem okazuje się, że mają one bardzo duże znaczenie. Pod koniec książki można zauważyć jak Baxter umiejętnie przedstawia wszystkie fakty, które stopniowo nabierają znaczenia.

    Proxima to przyjemna i interesująca książka opowiadająca o kolonizacji odległej planety przez grupę skazańców - bez splendoru, ani bez chwały, ale w trudach i kłotniach. Pomimo że nie ma tutaj dynamicznej akcji, to powieść Baxtera czyta się bardzo dobrze i trudno się od niej oderwać. Z niecierpliwością wyczekuję drugiego tomu. Polecam!

    Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka!

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Michał L. w dniu 2018-10-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    LUDZKOŚĆ NIC SIĘ NIE ZMIENIŁA

    Stephen Baxter nie jest autorem, który zasłynąłby solową karierą. Wręcz przeciwnie, sławę przyniosła mu seria Długa Ziemia, napisana wspólnie z nieżyjącym już mistrzem fantastyki, jakim bez dwóch zdań był Terry Pratchett. Pytania, jak poradzi sobie bez z niego i co będzie warte jego dzieło, były w tym wypadku jak najbardziej uzasadnione. Na szczęście wszystkie wątpliwości, jakie miałem zasiadając do lektury, szybko rozwiały się już po dwóch, trzech rozdziałach i cała reszta była już tylko czystą przyjemnością. I chociaż Proxima nie jest lekturą wybitną, na tle współczesnych, najczęściej miałkich i nijakich czytadeł wybija się jednak bardzo wyraźnie i warta jest polecenia każdemu miłośnikowi dobrego science fiction.

    Przyszłość nie zawsze maluje się w pięknych barwach. Najczęściej jeśli już jakieś one są, stanowią wszelkie odcienie czerni i szarości. I taki jest też XXVII wiek, czas podboju kosmosu i powtarzania błędów, które ludzkość masowo popełniała na Ziemi. Kolonie na Marsie i Merkurym toczą niegasnące ani na chwilę konflikty, ludzie są podzieleni, a przeludnienie popycha ich do poszukiwania innych planet nadających się do skolonizowania.

    I właśnie w takiej rzeczywistości budzi się Yuri. W życiu nigdy mu się nie układało. Urodził się sto lat temu, ale większość swojego życia spędził w hibernacji. Przespał ekspansję ludzkości w Układzie Słonecznym, obudził się na zaludnionym już Marsie, a teraz ma wrażenie, że wrócił na Ziemię. Niestety, prawda jest zupełnie inna, niż sądził. Wraz z jemu podobnymi, którym w życiu nie wyszło, w wyniku łapanki „ochotników” do kosmicznej podróży, trafił na statek lecący do Proxima Centauri. To tam czeka na nich nadająca się do zamieszkania planeta, trudy jej kolonizacji i nic poza tym. Podbój nowego, nieprzyjaznego świata skrytego w mroku czerwonego karła to w końcu nie nagroda dla zbieraniny typów, którzy bardziej przypominają przekrój mieszkańców typowego więzienia, niż wartych upamiętnienia pionierów. Dla wielu już sama podróż w takim towarzystwie nie jest zbyt bezpieczna, ale co na nich wszystkich czeka u celu?

    Proxima nie jest lekturą trudną i dla jednych będzie to wielką zaletą, dla innych pewnym zawodem, bo jednak ambitne SF pewnego ciężaru, także stylistycznego wymaga. Dzieło Baxtera czyta się lekko, szybko i przyjemnie. Nie brak mu także nuty humoru, nawet jeśli zawadiacka nuta nie do końca się udała. Wszystko to sprawia, że dostajemy powieść stricte rozrywkową, co przecież żadnym zarzutem nie jest.

    Abstrahując jednak od stylu, treść Proximy, choć nieszczególnie oryginalna (ileż to było opowieści o podboju obcych światów; w końcu już na samym początku istnienia science fiction twórców pociągała ta właśnie strona gatunku) – została naprawdę dobrze pomyślana. I tak samo zresztą wykonana, jeśli chodzi o konstrukcję historii, prezentację bohaterów (ci nie są co prawda psychologicznie złożonymi jednostkami na miarę kreacji gigantów literatury, ale do płaskich, papierowych postaci też im daleko) czy poprowadzenie fabuły. Wszystko właściwie jest tu na swoim miejscu, a Baxterowi udaje się wynieść swoje dzieło nieco ponad samą rozrywkę.

    Czy jest tu wielka głębia? Jakieś odkrywcze, świeże prawdy na temat człowieka, świata i wszechświata? Porażające przesłanie? Nie. Ale jest ciekawy portret kondycji ludzkości, tego smutnego gatunku skazanego na powtarzanie wciąż tych samych błędów, jest pewna krytyka naszego sposobu bycia i kilka twierdzeń, które może i są już frazesami, ale zostały podane w tak przyjemny sposób, że czytelnik z ochotą przymyka na to oko. Do tego w powieści nie brak też tego, czego szuka w SF każdy fan – spektakularnych, niezwykłych rzeczy, stanowiących pożywkę dla wyobraźni.

    I chociaż Proxima to przede wszystkim powieść rozrywkowa, warto ją polecić miłośnikom SF. W końcu ma w sobie nutę czegoś więcej, kilka ciekawych pomysłów oraz klimat sprawiający, że chciałoby się zobaczyć ten świat na wielkim ekranie. Warto więc zainteresować się nią i wyruszyć wraz z międzygwiezdnym odpowiednikiem parszywej dwunastki na wyprawę przez kosmos.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Katrina S. w dniu 2018-10-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Yuri, wraz z dwustoma innymi osobami, zostaje przymusowo wysłany na egzoplanetę z układu Proximy Centauri. Tam, po podzieleniu na czternastoosobowe zespoły wraz z pomocą sztucznej inteligencji muszą zbudować sprawnie działającą społeczność.

    Ekspansja kosmosu przez ludzkość to z jednej strony wciąż interesujący i rozbudzający wyobraźnię temat. Z drugiej zaś jest jednak tak przemielony przez popkulturę, że po prostu trudno stworzyć w tej materii coś naprawdę szokującego. Mimo tego „Proxima” Stephena Baxtera jest po prostu naprawdę przyjemną i dobrze napisaną książką, która mimo swojego tematu zdecydowanie nie jest powieścią nudną.

    Baxter w swojej historii robi jedną, dość ciekawą rzecz: zostawia swoich bohaterów (z Yurim Edenem na czele) na pastwę losu. Tyle tylko, że zamiast wysadzić ich na samotnej wyspie po prostu wysyła ich w kosmos, zostawia na pustej planecie z podstawowymi przedmiotami i pozwala nam obserwować dynamikę niewielkiej grupy ludzi, którzy czują się niezwykle oszukani, często też zrozpaczeni swoją sytuacją, ale którzy mimo wszystko muszą wziąć się w garść i po prostu współpracować, jeśli chcą przeżyć. Przyznaję: czytanie o czymś takim jest naprawdę ciekawym doświadczeniem, zwłaszcza, że autor po prostu sprawnie prowadzi swoich bohaterów.

    Wątek dotyczący jednak samej ekspansji kosmosu nie jest jednak jedynym. „Proxima” zawiera także drugi wątek, który wprawdzie dostaje nieco mniej stron (a przynajmniej mam takie wrażenie), ale jest właściwie nie mniej istotny dla całej historii powieści. Obserwujemy w nim poczynania Steph, czyli pani naukowiec, która bada coś, co nazywa „ziarnami”. Część książki zawierająca jej historie nie analizuje tak dokładnie ludzkiego zachowania, skupiając się jednak nieco na technicznych stronach świata przedstawionego. Przyznaję, w tej historii jest to i konieczne, i potrzebne, choć ja, jako kompletny humanista, po prostu osobiście wolałam obserwowanie grupy Yuriego.

    „Proxima” jest historią, która rozpoczyna się dość spokojnie i choć przez lwią część nie jest to opowieść o wielkich wybuchach, pościgach i ratowaniu świata dość szybko wciąga. Stephen Baxter doskonale pilnuje tempa swojej powieści, sprawiając, że po prostu dobrze się ją czyta, a same dramaty, które przeżywają bohaterowie są dla mnie czymś naprawdę wystarczającym, abym była cały czas zainteresowana przedstawianą historią.

    Należy dodać, że autor miał naprawdę dobry pomysł na samo stworzenie planety, na której lądujemy. Opisuje świat przedstawiony dość dokładnie, tworząc stworzenia będące pół-roślinami, pół-zwierzętami, z jednej strony odróżniając florę i faunę od naszej, Ziemskiej, ale z drugiej strony nie próbując przekombinować i sprawiając, że całość po prostu da się objąć umysłem i własną wyobraźnią bez większego problemu.

    Warto zwrócić uwagę na to, że choć styl Baxtera nie jest nadzwyczaj techniczny to jednak w dalszym ciągu mamy w przypadku tej książki do czynienia z hard science-fiction: w uniwersum „Proximy” nie istnieje coś takiego jak magia. Działanie statków kosmicznych, funkcjonowanie planety wokół czerwonych karłów, czy samo zachowanie ludzi w opisanej sytuacji to kwestie, które autor zbadał, nim zabrał się za pisanie swojej powieści, o czym z resztą informuje w posłowiu.

    „Proxima” może nie jest powieścią ponadprzeciętną i ponadczasową, ale jednocześnie jest po prostu bardzo przyjemną, niezbyt techniczną powieścią fantastyczno-naukową, która przykłada olbrzymią wagę do analizy ludzkich zachowań, a to jest właśnie element, za który naprawdę takie powieści cenie. Myślę, że mogę ją swobodnie polecić osobom, które po prostu szukają dość wiarygodnej powieści, analizującej temat zasiedlania kosmosu przez ludzkość.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula