Iggy Pop. Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Sqn niebieski
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 504
Opis

Biografia totalna… kawał dobrej reporterskiej roboty. Ukazuje detale muzycznej aktywności Iggy’ego, w tym zmagania The Stooges z bezbarwnymi inżynierami dźwięku oraz szczegóły współpracy Iggy’ego z Davidem Bowiem. Zdecydowanie najlepsze są jednak przesiąknięte czarnym humorem fragmenty o drodze Iggy’ego na dno.

- ROLLING STONE
 

Życie Iggy’ego Popa obfitowało w spektakularne wzloty i miażdżące upadki. Każdy „wściekły, zły, nieokiełznany” rockman ma wobec niego dług wdzięczności, a opowieści o jego szaleństwach przeszły do historii. Ale Iggy Pop to również alter ego Jima Osterberga – chłopca, którego szkolni koledzy mianowali „największą nadzieją klasy”. Co więc się stało, że ten grzeczny, ułożony, piątkowy uczeń został ikoną rockandrollowego rozpasania?

Kiedy Jim Osterberg stał się członkiem punkowego zespołu the Stooges, rozpoznawalnym pod imieniem Iggy, przylgnął do niego pseudonim „Ojciec Chrzestny Punka”. Jest chyba najbardziej porywającym i lekkomyślnym artystą w historii muzyki, a niemal całkowite oddanie się sztuce czyni go postacią legendarną. Jego życie osobiste to inna bajka, jedna z tych mrocznych – zmagał się z narkotykowym uzależnieniem, chorobą psychiczną i komercyjną przyszłością muzycznego świata. To, że nadal pozostaje żywy i wciąż występuje dzieląc się z fanami swoją niesłabnącą energią, jest cudem. Muzyczne pokolenia punku, glamu czy Nowej Fali wychowywały się i czerpały garściami z jego pracy.

Iggy Pop: Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca to nie tylko kompletny zapis chaotycznego życia szurniętego artysty, ale także opowieść o śmierci hipisowskich marzeń, wpływie narkotyków na ludzką twórczość, naturze koleżeństwa i destrukcyjnej sile sławy.

Paul Trynka dotarł do setek przyjaciół i znajomych gwiazdy, do jego bliskich, kochanek i zaprzyjaźnionych muzyków, wydobywając na światło dzienne niezliczoną ilość nowych historii. Efektem tego jest niniejszy fascynujący portret człowieka wojującego z całym światem i z samym sobą.


Fragment książki

Guru chicagowskiej sceny bluesowej i jazzowej nie spodziewał  się, że ten mroźny, zimowy wieczór będzie go kosztował tyle ner- wów. Bob Koester, piewca czarnej muzyki, patron szybko wschodzących młodych gwiazd, takich jak Magic Sam czy Junior Wells,  oraz właściciel najmodniejszego sklepu muzycznego w Chicago, generalnie  spodziewał  się  ze  strony  najbardziej  nawet  kapryśnych  muzyków  jeśli  nie  miłości,  to  przynajmniej  szacunku. Ale  dziś jeden z najbardziej interesujących i bystrych artystów, jakich  poznał,  postanowił  poddać  go  torturom.  Bob  wkrótce  miał  poznać granice swojej wytrzymałości.

Gdy Koester poznał młodego perkusistę Iggy’ego Osterberga,  zachwycił się jego inteligencją i entuzjazmem. Postanowił zatrudnić  początkującego  muzyka  u boku  Big  Waltera  Hortona,  który  miał zagrać kilka kawałków podczas prezentacji muzyki bluesowej,  wygłaszanej  przez  Koestera  przed  fanami  z klasy  średniej,  odbywającej się w wystrzałowym, zaprojektowanym przez Franka  Lloyda  Wrighta  budynku  świątyni  unitariańskiej.  Od  strony  muzycznej  Iggy’emu  nie  dało  się  nic  zarzucić,  a  to,  jak  zdołał  wkupić się w łaski kilku z najbardziej hardych bluesmanów Chicago,  dowiodło jego taktu oraz inteligencji. Ale tego zimowego wieczoru  w 1966 roku w mieszkaniu Koestera na parterze budynku przy  530 North Wabash cały czar prysnął. W jego miejscu pojawiła się  wredna złośliwość.

Wszystko zaczęło się od tego, że Iggy zapytał Koestera (u któ- rego  spał  od  tygodnia),  czy  mógłby  zaprosić  paru  znajomych.  Znajomych tych Koester określał mianem „psychodelicznych gości”, którzy nie emanowali raczej miłością i pokojem. Z całej piątki Vivian Shevitz była jeszcze OK, ale tego dnia zajęta była przyjacielem, Samem Layem, który znalazł się w szpitalu po tym, jak  postrzelił się w krocze. Bracia Asheton, Ron i Scott, byli nieprzy- jemną parą. Ulubioną rozrywką Rona było udawanie gestapowca;  świecił Koesterowi w twarz, warcząc „mhy juszsz mamy sphoso-by,  żhebyś  zaczął  mhówić”.  Scott  miał  onieśmielającą  aparycję:  był przystojnym, mrukliwym młodzieńcem w stylu młodego Elvisa  Presleya.  Zabawiał  się,  grając  we  frisbee  drogocennymi  bluesowymi płytami Koestera. Czwarty psychodeliczny gość, również  imieniem  Scott,  przypominał  Micka  Jaggera.  Przyznał,  że  lubi  Howlin’  Wolfa,  ale  status  Koestera  jako  bluesowego  guru  miał  w wysokim poważaniu, jak pozostali. On też nie szczędził drwin  i żartów pod adresem gospodarza. Biegali, krzyczeli i śmiali się  z popisów Iggy’ego – czy też „Ego”, jak zaczął nazywać go Koester.  Iggy tańczył nago z wackiem schowanym między uda, krzycząc:  „Jestem dziewczyną! Jestem dziewczyną!”.

Ból głowy Koestera narastał przez cały wieczór; teraz gospo- darz miał już wrażenie, że jego czaszkę ściska imadło. Młodzi goście dokręcali śrubę. Trzymając twarz w dłoniach, poprosił Iggy’ego  o  szklankę  wody.  Perkusista  choć  raz  zareagował  uprzejmie  i skierował się do łazienki, by wrócić stamtąd z pełną szklanką,  którą  podał  Koesterowi.  Ten  zdążył  już  unieść  ją  do  ust,  zanim  nie zaalarmowały go ciepłota i okropny fetor jej zawartości. Gów- niarz próbował go napoić sikami! Koester wpadł w furię i cisnął szklanką w Osterberga, który zasłonił się dłonią. Szkło pękło, rozcinając Iggy’emu palec i rozpryskując mocz po całym mieszkaniu.  Czerwony  ze  złości  Koester  kazał  swym  gościom  wypierdalać,  wypychając ich przez drzwi w mroźną, chicagowską noc.

Krążyli po centrum miasta, szukając całodobowego kina, Iggy  nie wydawał się jednak szczególnie poruszony. Szczękając zębami,  zwierzył  się  Ronowi  Ashetonowi,  że  porzucił  plany,  by  zostać  bluesowym  perkusistą.  Chciał  założyć  zespół.  I  chciał,  by  Ron  oraz Scott do niego dołączyli. Uważał, że mogą stworzyć coś nowego.

To dźwięki perkusji odwiodły Jamesa Osterberga od polityki.  Uczył się grać przy szkolnej orkiestrze paradnej, a z czasem zo- stał jej członkiem. Gdy pierwsze powiewy rock AND rolla zaczęły  docierać do stanu Michigan, wyjechał na letni obóz, zabierając ze sobą swój paradny bęben. Pewnego poranka, kiedy siódmo- i ósmo- klasiści zostali wezwani na plac apelowy, Jim z własnej inicjatywy  postanowił poprowadzić ich przez leśne ścieżki, niczym flecista  z bajek braci Grimm, który przekwalifikował się na bęben

[fragment drugiego rozdziału książki]

Przeczytaj dłuższy darmowy fragment książki


O autorze

Paul Trynka jest prawdopodobnie najbardziej kojarzony z magazynem „MOJO” – swoistą biblią muzyki rockandrollowej. Pisał również dla „Elle”, „The Independent”, „The Guardian”, „Blueprint” i wielu innych czasopism, a jego artykuły dotyczyły bardzo różnorodnej tematyki: od mody, przez muzykę, aż po podróże. Aktualnie mieszka w Greenwich z wybranką swojego serca Lucy oraz synem Curtisem.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii biografie i autobiografie lub z serii Sqn niebieski

Szczegóły
  • Tytuł: Iggy Pop Open Up AND Bleed
  • Autor: Paul Trynka
  • Wydawnictwo Sine Qua Non
  • Seria Sqn niebieski
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2012
  • Ilość stron: 504
  • Format: 15.5x23.0cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 58139001340KS
  • Język: polski
  • Podtytuł: Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca
  • Oryginalny tytuł: Iggy Pop Open up AND bleed
  • Tłumacz: Maksymilian Tumidajewicz, Łukasz Kuśnierz
  • ISBN: 9788363248369
  • EAN: 9788363248369
  • Wymiary: 15.5x23.5 cm
  • Dane producenta: WYDAWNICTWO SQN ROMAŃSKI, KUŚNIERZ, RĘDZIAK SPÓŁKA KOMANDYTOWA, ul. Huculska 17, 30-413 Kraków, Polska, biuro@wsqn.pl, tel. 12 261 17 49
Recenzje
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula