"Farba znaczy krew" to wyznania Zenona Kruczyńskiego, człowieka, dla którego polowania były całym życiem. Z dnia na dzień niezbyt groźne zajęcia, bo przecież potrzebne, by dzika zwierzyna nie panoszyła się w uprawach przeradza się w obsesję kontrolowania i uczucie przewagi nad słabszymi. Równowaga w ekosystemie w obliczu tego, co obnaża autor, wydaje się być nie do końca prawdziwym argumentem, którym często podpierają się myśliwi. W grę wkracza władza oraz pieniądze, które dopełniają iście męskie zamiłowania i tradycję. Autor oceniał nie tylko siebie, ale poddał analizie całą grupę, w tym ich bliskich, by wstrząsnąć prawdziwym obliczem tego procederu zabijania.
Zenon Kruczyński w swojej książce zawarł ogromną część siebie samego. Urodził się w rodzinie, w której myślistwo było nieodzowną częścią dnia codziennego. Opisuje swoje początki, emocje, dźwięki, zapachy, krajobrazy, wszystko, co towarzyszy mu podczas wędrówek z bronią aż do kulminacyjnego momentu. Po kilkudziesięciu latach porzuca bycie myśliwym i w formie spowiedzi, czyli "Farba znaczy krew" rozlicza się z przeszłością i środowiskiem łowieckim, do którego był niegdyś przywiązany, a które teraz jest dla niego zamkniętym rozdziałem.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż lub z serii Poza serią

