Monika Sznajderman - założycielka Wydawnictwa Czarne, w 2016 roku wydała w nim własną książkę "Fałszerze pieprzu. Historia rodzinna". Rok później powieść została nominowana do literackiej Nagrody Nike i z pewnością jest jedną z najważniejszych pozycji w literaturze współczesnej dotykającej tematu Zagłady.
Ta książka to dwa spojrzenia, dwie perspektywy i dwie narracje. Autorka mówi o swoich dwóch rodzinach - polskiej, od strony matki, i żydowskiej, od strony ojca. To, co je łączy, to ta sama historia wojny i związanych z nią doświadczeń.
Temat Holokaustu mimo upływających lat jest wciąż obecny w literaturze. Świadectwa tamtego czasu, strasznego dla ludzkości, są potrzebne dla kolejnych pokoleń. Dla tych, którzy już nie zetkną się z osobami, które wojnę przeżyły. Monika Sznajderman z fragmentów opowieści ojca, starych fotografii i dokumentów stworzyła opowieść o swojej rodzinie. Im więcej czasu mija od wydarzeń II wojny światowej, tym mniej tych okruchów pamięci pozostaje. Stąd tak istotną lekturą są "Fałszerze pieprzu".
W swoim eseju autorka przywołuje największe nazwiska literatury współczesnej - Błońskiego, Rozenberga, Hertza, Leviego czy Sontag. Stawia też pytania swoim przodkom, jakby toczyła otwartą dyskusję i próbowała zrozumieć. Rozważania, w których czytelnik może niejako uczestniczyć, aura intymności, którą roztacza autorka, i wzruszające spojrzenie na swoją rodzinę czynią tę lekturę wartościową i wartą przeczytania.
Monika Sznajderman jest również autorką książek: "Zaraza. Mitologia dżumy, cholery i AIDS", "Współczesna Biblia Pauperum. Szkice o wideo i kulturze popularnej", "Pusty las" oraz "Błazen. Maski i metafory".
Ze wstępu
Zanim autor rozpocznie pracę nad opowiedzeniem swojej rodzinnej historii, zastanawia się, po co w ogóle to robi. Czy nie byłoby lepiej, w każdym razie dla naszej psychicznej równowagi, pozostawić niektórych spraw w spokoju i przykryć ich milczeniem? Czy nie byłoby mądrzej tę lub inną osobę zostawić w łaskawym (albo też zawstydzającym) zapomnieniu? W końcu nikt nie może od nas żądać, byśmy się do wszystkiego dokopali i wszystko bez wyjątku ujawnili, także najczarniejsze plamy i najtragiczniejsze rozdziały przeszłości. A może jednak tak? Może to nasz obowiązek? Mimo że przysłowie poucza, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem?
Opinie o książce
Monika Sznajderman zdecydowała się na srebro, na otwartość, którą bez wątpienia i bez przesady można nazwać bezpardonową. Także wobec siebie.
Zasługuje tym na nasz bezgraniczny podziw. Opowieść o jej żydowskiej i polskiej rodzinie jest dziełem literackim, a jednocześnie ważnym dokumentem historycznym. To tak jak z kroplą, w której można zobaczyć całe morze:
Monice Sznajderman udało się w małym, wąskim wycinku rodzinnej historii pokazać tragiczną historię Polski XX wieku, jej ciemne i ponure karty, ale także dużo wielkich chwil.
Martin Pollack
To jest jedyny w swoim rodzaju żydowsko-polski dwuportret rodzinny. Żydowska połowa jest przejmująca, a polska fascynująca. Dla każdego, kto chce naprawdę wiedzieć i próbuje zrozumieć.
Henryk Grynberg
„„Fałszerze pieprzu” to niezwykła książka pokazująca splątane polskie losy i zawikłane historie rodzinne. Autorka z czułością opisuje rodzinę swojego Ojca, o której w domu się nie mówiło. Pieczołowicie odtwarza losy żydowskich przodków, odnajdując ślady ich istnienia w przedwojennej prasie, archiwach, zapisach hipotecznych, książkach telefonicznych. Analizuje stare fotografie i zbiera ślady rozproszone pomiędzy Miedzeszynem, warszawskim gettem, Radomiem, Złoczowem, Oświęcimiem i Australią, odtwarzając światy ich życia i ich śmierci.
Z taką samą troskliwością opisuje przodków Matki z malowniczej polsko-saksońskiej rodziny. Wspomnienia i anegdoty o życiu kilku pokoleń Lachertów towarzyszyły autorce od dzieciństwa: ojciec rodu, który wygrał w karty karetę i spory majątek, sławny architekt, dyrektor wielkiego koncernu w carskiej Rosji, prominentny działacz Stronnictwa Narodowego. Ich dzieje toczą się w Warszawie, w Moskwie, na Wołyniu, wreszcie ? w majątku Ciechanki na Lubelszczyźnie.
Monika Sznajderman odtwarza oba te światy z miłością i pietyzmem, uświadamiając nam zarówno ulotność istnienia, jak i złożoność polskich tożsamości oraz wartość i znaczenie pamięci.
Prof. Barbara Engelking
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż lub z serii Poza serią
