Jak ma żyć Dziunia, gdy traci jedyne osoby, które ją kochają, a reszta rodziny wiesza na Bogu-ducha-winnej dziewczynie psy? Jej starania o dopasowanie się do pożądanych społecznie ram nadal są nieskuteczne.Nawet u Boga próżno będzie szukać pomocy. Jak Dziunia sprawdzi się w roli narzeczonej, żony, matki, a nawet… żeńskiego członka partii PZPR? Czy jest ona zwykłym pechowcem, czy współczesną wersją Antygony, toczącej nierówną walkę z fatum? Druga część opowieści o perypetiach Dziuni, gdzie sarkazm i ironia maskują życiowe tragedie dorosłej już bohaterki.
Dziunia na uniwersytetach
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Format: | 19,4x12,3 cm |
| Oprawa: | Miękka |
| Wydawnictwo: | W.A.B. |
| Rok wydania: | 2015 |
| Ilość stron: | 384 |
- Tytuł: Dziunia na uniwersytetach
- Autor: Anna Maria Nowakowska
- Wydawnictwo W.A.B.
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2015
- Ilość stron: 384
- Format: 19,4x12,3 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788328021006
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788328021006
- EAN: 9788328021006
- Wymiary: 12.5x19.5x2.5 cm
- Dane producenta: Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o., Ul. Marszałkowska 116/122, 00-017 Warszawa, Polska, biuro@gwfoksal.pl, tel. 22 828 98 08
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Anna G. w dniu 2016-10-07Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 3 osób uznało recenzję za przydatnąSpotkałam Dziunię kilka miesięcy temu. Później zniknęła, rozmyła się w powietrzu. A teraz wróciła… „Dziunia na uniwersytetach” Anny Marii Nowakowskiej. Dziunia dorosła ale inni nie. Lubuś się puszcza ze starszymi kobietami. Tata ciągle pije. Mama prowadzi dziennik i ma kłopoty z nerkami. Pułkownikostwo ciągle ma do wszystkich pretensje. Kazia się puszcza po świecie. Nic nowego. Jednak Prezes ma nowe plany dotyczące Dziuni. Wysyła ją na uniwersytet. Dziunia poznaje tam Cecylię i Tobiasza. Tobiasz zakochuje się z Dziuni, biorą ślub, rodzi się dziecko. Tata ciągle pije, mama ma chore nerki… wszystko jest takie drętwe, zamglone, niejasne. Dziunia jakby się dusi od tych głupich konwenansów, nie może złapać powietrza, nie ma siły zerwać z przeszłością, żyć inaczej. Jest jak jest. Mimo wszystko ja polubiłam tę Dziunię – osobę niekochaną, zamkniętą, przyduszoną i polecam tę książkę.
![]()