Deyna czyli obcy

Książka
36,66 zł
Książka
29,18 zł
eBook
24,99 zł
od 16,97 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Format: 14.5x20.5cm
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 544
Opis

Przeciez˙ Pan Bo´g jest miłosierny. Deyna przeszedł barwna? droge? ze Starogardu Gdan´skiego aż po Kalifornie?. Żył jak chciał, czy tez˙ jak potrafił. Po wyjez´dzie z Polski na pewno trawił go jakis´ szczego´lny niepoko´j. Moz˙e ten karny z Argentyny z 1978 roku jest symbolem jego z˙ycia?Sa? karne, kto´re sie? strzela i wznosi re?ce do niebios, jak Deyna w meczu z Jugosławia? na Mundialu w 1974 roku. Sa? i karne, kto´re - mimo z˙e piłka nie la?duje w siatce - pozostaja? bez konsekwencji.A sa? i takie, kto´re marnuja? z˙ycie...W los Deyny po Mundialu w 1978 roku - w jeszcze wie?kszym stopniu nizż wczes´niej - wtargne?ła frustracja, niezrozumienie, wyobcowanie. Nie można tego było stłamsic´ hazardem czy alkoholem... Historia polskiej piłki nożnej przez dziesiątki lat była zakłamana. Jedyną z legendarnych postaci futbolu nad Wisłą jest Kazimierz Deyna, który znalazł tragiczną śmierć na autostradzie w San Diego.Czy oficer Ludowego Wojska Polskiego może grać w Realu Madryt, hołubionym przez generała Franco?Jednocześnie Deyna jest pełen serwilizmu w stosunku do władzy komunistycznej, co najbardziej uwidacznia wywiad dla Stefana Szczepłka z 1977 roku. Komu potrzebne były takie słowa Deyny - na pytanie o najważniejsze wyróżnienie? - zapisane przez jego biografa:"Jestem kapitanem reprezentacji Polski. Jako jeden z nielicznych sportowców otrzymałem od I sekretarza KC PZPR, towarzysza Edwarda Gierka, list gratulacyjny. Taki sam list dostałem po meczu w Kopenhadze dla drużyny, jako kapitan. To coś więcej niż tylko sport".Dopiero po trzydziestce Deyna może wyjechać na wymarzony Zachód. Wcześniej popada w konflikt z Kazimierzem Górskim, a wyzwanie rzuca mu młody Zbigniew Boniek... Deyna trafia do Anglii, a później USA, ale nie znajduje tam ani piłkarskiego, ani życiowego szczęścia.Roman Kołtoń kreśli - pod hasłem „Mundial życia” - portret Deyny na tle jego wielkich rywali w X finałach mistrzostw świata w 1974 roku, Franza Beckenbauera i Johanna Crauyffa.. Co zrobiła ta trójka ze swoim życiem?Czy Polak skazany był na tragiczny los tylko dlatego, że przyszedł na świat po niewłaściwej stronie żelaznej kurtyny? Sięgnij po "Deynę, czyli obcego", aby poczuć klimat tamtych dni, gdy Biało-czerwoni byli czołową reprezentacją globu.Wstrząsające... Kim był kapitan złotej jedenastki z 1972 roku i "srebrnej drużyny" z 1974 roku? Piłkarskim geniuszem, niedocenionym i wygwizdanym przez kibiców? Ofiarą gry w wojskowym klubie Legia i bycia sportową ikoną PRL-u?Jak pokierował swoim losem na tle innych wielkich epoki . Franza Beckenbauera i Johana Cruijffa? Na ile czuł się obcy w środowisku, które określa się mianem "Orłów Górskiego"? ***Pele w czasie Mundialu 1974:- Nie bacząc na ostateczne wyniki turnieju, dla mnie największą rewelacją jest Deyna. ***Antoni Szymanowski o ofercie z Zachodu dla Deyny:- Zagaduje? Kazika, co sie? dzieje. A on mo´wi - gdybym tu został i podpisał kontrakt, kto´ry mi oferuja?, byłbym bajecznie bogaty. Byłbym ksie?ciem! ***Zbigniew Boniek o porażce z Argentyną w 1978 roku:- To takie typowo polskie, aby w kaz˙dym zwycie?stwie albo w kaz˙dej poraz˙ce znalez´c´ podwo´jne dno. Jak sobie to wyobraz˙asz? Ktos´ przychodzi, negocjuje, wre?cza kase?. Kto´ry z naszych piłkarzy mo´wił poangielsku? Nie, to typowe polskie piekło... ***Jacek Gmoch o Mundialu 1978 roku:- Czy mogło być trio Boniek-Deyna-Lubański? Wie pan, w bibliotece, to można wygrać każdą bitwę, którą przegrał Napoleon... ***Franciszek Smuda po latach:- Pamiętam, że Kaziu Deyna zawsze przed snem modlił się... Nie krępowaliśmy się siebie.Kaziu chciał porozmawiać z Bogiem, to rozmawiał, chociaż byłem w pokoju...- Gdy szykowałeś się do finałów EURO 2012, to przed Legią stanął pomnik Kazimierza Deyny.- Kazik kochał piłkę, tak jak i ja kocham...Roman Kołtoń (rocznik 1970)Moje ja? Pasja życia i... futbol.Zawód? Reporter!Hobby? Historia.Od 2000 roku związany z Polsatem Sport. Zdarza mi się pisać książki: Prawda o reprezentacji. Korea i nie tylko... (2003), Żądza piłkarskiego pieniądza (2005), Biało-czerwone Mundiale (2006), Prawda o reprezentacji. Janas i Beenhakker" (2007)...Kolejne przede mną, o Wilimowskim, Bońku, Lewandowskim... pod hasłem "Mundial życia", które towarzyszyło pracy nad książką Deyna, czyli obcy.

Szczegóły
  • Tytuł: Deyna czyli Obcy
  • Autor: Roman Kołtoń
  • Wydawnictwo Zysk i S-ka
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2014
  • Ilość stron: 544
  • Format: 14.5x20.5cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788377855270
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788367785527
  • EAN: 9788377855270
  • Wymiary: 155X210
  • Dane producenta: Zysk i S-ka Wydawnictwo Tadeusz Zysk, Aldona Zysk Spółka Jawna, Wielka 10, 61-774 Poznań, Polska, sekretariat@zysk.com.pl, tel. 61 853 27 51
Recenzje książki Deyna czyli obcy (1)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzentus NotPospolitus
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Mariusz R. w dniu 2014-08-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 6 osób uznało recenzję za przydatną

    Najbardziej podobał mi się zwód Gadochy. Piłkarz ustawiał się tyłem do linii autowej na połowie przeciwnika i z piłką przy nodze przesuwał się krótkimi skokami, niczym uczeń na wuefie, sunął w kierunku bramki, by nagle, ku zaskoczeniu próbującego mu odebrać piłkę obrońcy, kopnąć ją zewnętrzną stroną buta i popędzić w kierunku bramki, gubiąc wszystkich zdezorientowanych. Zapytajcie dzisiejszych 12-latków, którym piłkarzem reprezentacji chcieliby zostać – większa połowa nie będzie chciała się w to bawić, bo w piłkę gra, ale wirtualnie, choć FIFA 2014 to tylko przerywnik wśród innych gier, a prawdziwą piłkę kopali jak musieli, w szkole. W latach 70-tych przeciętny 12 latek potrafił bez zająknięcia wymienić jedenastu najlepszych piłkarzy reprezentacji Polski i każdy z nich miał swoich fanów. Najmniej miał ich Deyna. Gadocha mi imponował bo sam grałem na skrzydle, Lubański był najbardziej medialny, Szarmach główkował, Lato pędził jak wicher a Kasperczak podawał. Nasza obrona była nie do przejścia: Gorgoń, zwany przez Anglików budką telefoniczną, Żmuda o kamiennej twarzy czy Szymanowski z długimi włosami. Tomaszewski – wiadomo.

    Nie czytam biografii gwiazd rocka, nie kupuję książek o sportowcach, ale w tym przypadku nie mogłem sobie odmówić: „Deyna czyli obcy” to jak powrót do Edenu. A przecież znam te wszystkie mecze na pamięć a wyniki spotkań z Mistrzostw Świata w 1974 roku potrafię wymienić obudzony z głębokiego snu. A kto pamięta, że Górnik Zabrze grał w 1970 roku w finale Pucharu Zdobywców Pucharów a miejsce w tym finale zdobył po losowaniu, słynnym rzuceniu monetą, po remisach z AS Romą?

    Wspomnienia są jak opowiadanie bajek – wydaje się, że to wszystko przeżywaliśmy, ale trudno jest w to uwierzyć. Książka Kołtonia odsłania kulisy wielkich meczów i pokazuje jak współczesna piłka różni się od tamtej, gdzie sukcesów nie brakowało. Deyna jest przykładem modelowym, wywołującym sprzeczne uczucia piłkarzem o bajecznej technice i mądrości taktycznej, zamkniętym w sobie chłopaku, manipulowanym przez działaczy, znienawidzonym na Śląsku niemal od samego początku, obwinianym za porażkę z Argentyną po słynnym nie wykorzystaniu rzutu karnego, wygwizdywanym nawet po strzeleniu bramki; Deyna jest ofiarą systemu – piłkarz, który mógł grać w Realu Madryt, zarabiać miliony, stać się ikoną polskiego futbolu, wylądował w Ameryce, gdzie na piłce mało kto się zna.

    Książka Kołtonia jest drobiazgowa i oparta nie tylko na starych wycinkach prasowych – autor dotarł do wielu ludzi, żeby wyciągnąć od nich prawdę o Deynie. I ta prawda odsłania się w trakcie czytania książki, pokazując jak ważne są kulisy meczów, przygotowań, jak wiele zależało od anonimowych ludzi, od systemu, od zbiegu okoliczności, od animozji miedzy Strejlałem a Gmochem, od mądrości Kazimierza Górskiego. Doskonale skonstruowana książka – czyta się to z przyjemnością, widać pasję Kołtonia w odsłanianiu tego, co często nie docierało do masowej publiczności, a jednocześnie autor nie ocenia, nie puentuje, zostawiając nam wyciąganie wniosków z materiałów, które zebrał.

    Deyna jest dla Kołtonia pretekstem do opisania chwały polskiego futbolu. Lubimy czytać o tych dniach, kiedy odprawialiśmy najlepszych z kilkoma bramkami w zapasie. A dziś nasze drużyny przegrywają z islandzkimi półamatorami i jak nie znoszę oglądać jak przegrywamy tak pozwalam sobie wspominać o bramkach zdobytych bezpośrednio z rzutu rożnego. A to potrafił Kazimierz Deyna.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula