Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna obca
Córki niczyje
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Oprawa: | Twarda |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 768 |
| Wydawnictwo: | MG |
- Autor: Wilkie Collins
- Wydawnictwo MG
- Oprawa: Twarda
- Rok wydania: 2016
- Ilość stron: 768
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788377793503
- Język: polski
- Tłumacz: Magdalena Hume
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788377793503
- EAN: 9788377793503
- Wymiary: 150X210
- Dane producenta: Wydawnictwo MG Ewa Malinowska-Grupińska, Pruszkowska 29/188, 02-119 Warszawa, Polska, kontakt@wydawnictwomg.pl, tel. 603176030
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Daria S. w dniu 2016-05-28Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąDwie wspaniałe, choć pod wieloma względami znacznie różniące się od siebie siostry, z radością wspominające szczęśliwe dzieciństwo. Dziewczyny dorastające w kochającej rodzinie. Każdego dnia przeglądając się w lustrze widzą własne odbicia, ubrane w bogate, wytworne suknie, z pięknie i perfekcyjnie upiętymi włosami. Nikt nie przypuszcza, że przez jedno wydarzenie czar pryśnie, a bajka zmieni się w tragedię...
William Wilkie Collins to angielski powieściopisarz, dramaturg i autor opowiadań. Jego najbardziej znane powieści to: Kobieta w bieli, Kamień księżycowy oraz Córki niczyje. Collins uznany jest za prekursora powieści detektywistycznej, a Kamień księżycowy za pierwszą powieść tego gatunku. Pomimo tego, że pisarz tworzył w XIX wieku, to jego działa uwielbiane i cenione są do dnia dzisiejszego.
Bardzo dawno nie sięgałam po klasykę. Ostatni raz pochłaniałam tę niezwykłą literaturę jeszcze przed maturą. Choć większość uczniów uważała ją za szkolny obowiązek i stratę czasu, to dla mnie była czymś więcej. Klasyka literacka ma w sobie coś, co miłośnikowi książek nie pozwala przejść obok obojętnym krokiem. Porywa w niezapomniany świat i ukazuje życie sprzed wielu lat. Z każdą kolejną kartką niesie ciekawy, często niezwykle mądry przekaz. Weźmy chociażby znaną Jane Austen czy Williama Shakespeare'a. Kto nie zna losów Romea i Julii, czy nie słyszał o Dumie i uprzedzeniu? Większość klasycznych utworów została niejednokrotnie sfilmowana, co oznaczać może jedno. Literatura klasyczna jest piekielnie dobra. Czy Wilkie Collins wpisuje się w kanon klasycznych mistrzów?
Postanowiłam porzucić choć na chwilę literaturę współczesną i zatopić w wyjątkowej i specyficznej lekturze. Klasyka. Nie zastanawiałam się długo, gdy zaproponowano mi zapoznanie się z książką Córki niczyje. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy ujrzałam to ogromne tomiszcze! Nie wiedziałam czy się śmiać, czy może jednak płakać. Słowo się rzekło, mleko rozlało. Przysiadłam do żmudnej pracy i zaczęłam wertować tę pokaźną cegiełkę. Wiecie co się okazało? Nim się spostrzegłam, miałam za sobą 1/4 książki! Niektórzy pisarze minionych epok władali ciężkim piórem, trudnym i momentami niezrozumiałym językiem. Collins jest niezwykle przyjemny. Czyta się go w piorunującym tempie. Widać facet znał się na rzeczy, tworząc takie perełki.
Madlen i Nora Vanstone wiodą niemalże idylliczne życie, które nagle zamienia się w koszmar. Po tragicznej śmierci rodziców, siostry dowiadują się, że obie są nieślubnymi dziećmi. Jak na nich odbije się piętno społeczne? Czy bajka w jakiej żyły do tej pory ma szansę przetrwać, a magiczne chwile będą trwały wiecznie? Ich dotychczasowe życie pęknie, jak bańka mydlana, a wszystko obróci się o 180 stopni. Okazuje się, że dziewczyny w jednej chwili tracą zupełnie wszystko - kochających rodziców, spadek, dom, a nawet zostają pozbawione nazwiska. Od tej pory same muszą zawalczyć o swoje dobro. Siostry mają zdecydowanie różne charaktery. Nora jest zrównoważona, spokojna i bardziej stabilna. Jej siostra Magdalen jest zupełną przeciwnością. Żywa, dynamiczna i niezależna. To własnie ona postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, kiedy Nora zostaje guwernantką. Magdalen polubiłam od razu. Łączy nas wiele wspólnego. Jest niezwykle żywiołowa i ambitna. Nora jednak, choć dużo spokojniejsza, to również daje się polubić. Collins tworząc dwa tak różne charaktery, wprowadził równowagę do swojej powieści. Bohaterowie wyłaniający się spod pióra autora są z krwi i kości. Wspaniałe opisy sprawiają, że książka ożywa, a fabuła zapada w pamięć. Akcja toczy się równym rytmem, co jakiś czas wkraczając na kręte ścieżki, zaskakując nas ciekawymi zwrotami akcji. Czym byłaby powieść detektywistyczna bez intryg i tajemnic? Tego również nie brakuje w Córkach niczyich! Dzięki temu, to opasłe tomisko staje się niezwykle przyjemną lekturą.
Córki niczyje to niezwykle barwna, pełna intryg i tajemnic powieść, która pomimo swojego wieku, do dziś rozpala zmysły wielu czytelników. To wspaniała książka, która bez względu na upływający czas nie traci na wartości i swoim wyjątkowym uroku. Tego życzę współczesnym pisarzom - aby ich działa przetrwały setki lat i za każdym razem zachwycały czytelników, podobnie jak twórczość Wilkiego Collinsa, czy jego przyjaciela Karola Dickensa. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Kinga G. w dniu 2018-07-16Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną"CÓRKI PANA VANSTONE'A TO DZIECI NICZYJE I ZGODNIE Z PRAWEM ZDANE SĄ TERAZ NA ŁASKĘ LUB NIEŁASKĘ SWOJEGO STRYJA."
Miałam bardzo duże oczekiwania względem Córek niczyich, najwyższe oceny przypadały właśnie tej powieści z całego dorobku Wilkie Collinsa. Po rewelacyjnej lekturze Prawo i dama, zacierałam łapki na coś jeszcze lepszego, wręcz wybitnego. Niestety, z bólem mojego czytelniczego serduszka muszę powiedzieć, że nie do końca czuję się usatysfakcjonowana.
Z Córkami niczyimi spędziłam mnóstwo czasu, powieść jest wymagająca i nie da się przeczytać jej szybko (więcej niż 100 stron jednego dnia nie udało mi się pochłonąć). Na to prawie 800 stronicowe tomiszcze trzeba zarezerwować sobie sporo czasu. I tutaj pojawiła się pierwsza przeszkoda - o ile wolne zatapianie się w lekturze nigdy nie stanowiło dla mnie problemu, o tyle Córki niczyje niejednokrotnie potrafiły mnie zmęczyć. Akcja czasem niezwykle wciągająca, czasem przymierająca i wiejąca nudą nie potrafiła należycie mnie pochłonąć. Pokuszę się o stwierdzenie, że Córki niczyje byłyby lepsze, gdyby zawartych na katach powieści słów było mniej.
Historia sama w sobie jest ciekawa, umiejętnie poprowadzona. Jesteśmy świadkami jak pragnienie zemsty z roku na rok coraz bardziej pochłania Magdalen, a jedynym celem jej życia staje się pogoń za należnymi jej pieniędzmi z majątku zmarłych rodziców. Dodatkowe umiejętności aktorskie bohaterki dodają powieści smaku i oryginalności. Nieoceniona pomoc kapitana Wragge'a, zawodowego oszusta, to warunek powodzenia przedsięwzięcia. Sceny z jego udziałem były dla mnie najciekawsze i najbardziej wciągające (wtedy nawet nie myślałam o odłożeniu książki na bok!). Podobało mi się zagłębianie we wszystkie elementy spisku.
Warto zwrócić też uwagę na dwa uczucia, które zawładnęły Magdalen. Pierwsze z nich, to do Franka, pojawia się na samym początku i ma duży wpływ na poczynania bohaterki i późniejsze ukształtowanie życia sióstr. Dżentelmen niespecjalnie przypadł mi do gustu, ale jestem pełna uznania (po raz kolejny!) jak udało się Wilkie Collinsowi przedstawić namiętności władające kobiecą naturą (jako mężczyzna miał znacznie utrudnione zadanie ;)). Druga miłość, ta dojrzała, pojawia się na samiutkim końcu i więcej już nie mogę zdradzić... Może oprócz tego, że nie wierzę w aż taki zbieg okoliczności i aż taką trwałość uczucia i pamięci, ale... Każdej romantycznej duszy ten wątek na pewno przypadnie do gustu!
Wydaje mi się, że mogłam mieć zbyt duże nadzieje przed przeczytaniem tej książki (piękna okładka jeszcze bardziej próbowała udowodnić, że Córki niczyje to musi być coś wybitnego!). Mimo to, uważam, że jest to powieść bardzo dobra i nie żałuję spędzonych z nią dni. Jeszcze raz mogę podziękować umiejętnemu pióru Collinsa za przeniesienie mnie do XIX-wiecznej Anglii.
filizanka-z-[Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Anna K. w dniu 2018-04-15Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąOpis brzmi niezwykle zachęcająco. Biorąc pod uwagę fakt, że Wilkie Collins przekonał mnie już wcześniej do swojej twórczości, "Córki niczyje" musiały znaleźć się w mojej domowej biblioteczce. Spróbuję Wam teraz udowodnić, dlaczego warto sięgnąć po tę powieść wiktoriańską.
Najpierw trzeba koniecznie powiedzieć kilka słów o zwrotach akcji, których nie było np. w "Tajemnicy Mirtowego Pokoju", a tutaj pojawiają się niejednokrotnie. Były takie momenty, które czytałam z zapartym tchem, ponieważ zapewniły mi tak dużą dawkę emocji. I kto by się tego spodziewał po XIX-wiecznym klasyku? Nie twierdzę, że książki z tego wieku są wyprane z emocji, ale sami musicie przyznać, że nie wywołują napięcia u odbiorców. Natomiast "Córki niczyje" to prawdziwa bomba emocjonalna! Znajdziecie tutaj wątek polityczny, romans, intrygi, no i niesamowity angielski klimat.
Zaskoczyło mnie to, że przedstawiona historia tak szybko mnie wciągnęła. Wilkie Collins był niesamowitym twórcą, który wiedział jak pisać, żeby wzbudzić ciekawość czytelników. Wykreował mnóstwo świetnych postaci - barwnych i wyrazistych. Podkreślę tutaj jeszcze, że uwielbiam książki, które opowiadają o siostrach. Siostry w literaturze prawie zawsze oznaczają skomplikowane losy bohaterów, intrygującą historię i przynajmniej dwie porządnie wykreowane bohaterki. "Córki niczyje" oferują to wszystko, a nawet jeszcze więcej.
Wilkie Collins był niesamowitym człowiekiem głównie pod tym względem, że miał rzadko spotykaną zdolność do odkrywania wszystkich tajemnic ludzkiego umysłu. Swoje przemyślenia lekką ręką przelewał na papier, co dodatkowo uczyniło go wybitnym pisarzem. "Córki niczyje" są dowodem na jego bystrość, inteligencję i talent. Tym razem mamy do czynienia z odrzuceniem przez społeczeństwo. Nora i Magdalen będą musiały zmierzyć się z wieloma nieprzyjemnymi, a nawet tragicznymi sytuacjami, które okrutny los na nie zrzucił. A jak sobie z tym poradzą? Musicie się przekonać sami.
Jest to książka idealna dla każdego. Wydaje mi się, że każdy czytelnik doceni literacki kunszt Collinsa, który niejednego odbiorcę wprowadzi w zachwyt. Wspaniałe, bogate słownictwo jest dodatkowym atutem, którym czytelnik może się cieszyć w nieskończoność. Warto poznać twórczość Wilkiego Collinsa i warto mieć jego książki w domowej biblioteczce. Serdecznie polecam! -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Bookendorfina I. w dniu 2016-06-19Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną"Gdzie by nie spojrzeć, nieuchronne prawo demaskacji jest jednym z praw natury - bowiem niezniszczalność tajemnicy to cud, jakiego świat jeszcze nie widział."
Powieść w cudowny sposób nasyca zmysły czytelnika oferując mu niezwykłą przygodę. Przenosimy się w czasy Anglii połowy dziewiętnastego wieku, znakomicie chłonąc atmosferę i społeczno-obyczajowe tło przedstawianych wydarzeń. Przekonywujące opisy niemal natychmiast przywołują w wyobraźni szczegółowy obraz kreowanej przez autora rzeczywistości. Fantastycznie smakuje się słowa, dostrzega ich bogactwo, piękno, siłę drażnienia sfery uczuć i wewnętrznej wrażliwości. Znaczący ma w tym udział świetne tłumaczenie, staranne i dbające o oddanie każdego niuansu. Wystarczy przeczytać kilka pierwszych stron książki, aby natychmiast wciągnęła nas w swój świat i dała przedsmak dalszej wspaniałej lektury. Pasjonująco zagłębiamy się w rozdziały wypełnione interesującą intrygą, poddajemy nastrojowi sprzyjającemu tajemnicom i sekretom, umiejętnie budowanemu napięciu, wplecionym w fabułę elementom sensacji i wzmagającej się niepewności o losy głównych bohaterek.
Postaci powieści rozpracowane w najdrobniejszych detalach, mnóstwo wnoszą do toczącej się akcji nietuzinkowymi osobowościami i zachowaniami, a także przyjętymi wartościami i zasadami moralnymi. Chętnie analizujemy ich różnorodne profile, zastanawiamy nad postawami, decyzjami, sposobami docierania do wyznaczonego celu. Pozytywnie bawią, wzruszają, złoszczą i zaskakują. Nie dostajemy propozycji definicji jednoznacznego dobra czy zła, właściwego lub nieodpowiedniego postępowania, wręcz odwrotnie, ukazana jest pełna paleta barw i tonów, determinantów ścieżek życia prowadzących w różnorodnych kierunkach. Wszystkie podejmowane motywy, wprowadzone wątki i przedstawione postaci wspaniale ze sobą komponują i uzupełniają się, precyzyjnie zazębiają i domykają. Urozmaicenie narracyjne silnie wciąga w rozbudowaną i cechującą się zaskakującymi zwrotami akcji fabułę. Z ogromną przyjemnością czyta się tak pierwszorzędnie napisaną powieść, wielokrotnie podczas przerzucania kolejnych stron wyrażamy w myślach podziw dla mistrzowskiego warsztatu pisarskiego autora. Wilkie Collins, będący prekursorem powieści detektywistycznej, ponownie mnie nie zawiódł, dostarczając fascynującej przygody i ogromnej satysfakcji czytelniczej. Po tak wyśmienitą lekturę zawsze warto sięgnąć, doskonale odbieramy jej ducha i nawiązujemy trwałą nić przyjaźni.
Głównymi bohaterkami powieści są siostry Magdalen i Nora Vanstone, w tragicznych okolicznościach tracące rodziców, pokaźny majątek, wydawałoby się niezachwiany prestiż społeczny, a w konsekwencji także możliwość realizacji życiowych zamierzeń. Odebrana zostaje im tożsamość, nie mają prawa do własnego nazwiska, a ze strony krewnych zamiast zrozumienia i pomocy, spotykają się z bezwzględnym i okrutnym traktowaniem. Z dnia na dzień, młode kobiety spadają bardzo nisko w hierarchii społecznej, zostają zmuszone do samodzielnego zarabiania na życie, wsparcie znajdują jedynie u oddanej im całym sercem guwernantki. Siostry całkowicie odmiennie radzą sobie z bolesnymi przeżyciami i wyzwaniami wymagającego losu. Nora wydaje się godzić z przeznaczeniem stawiając na spokój i stopniowe organizowanie życia od nowa. Natomiast impulsywna Magdalen podejmuje trudną i wyniszczającą walkę o odzyskanie tego, co im się należy, podążając niebezpieczną ścieżką zemsty. W jaki sposób przyjęte przez kobiety postawy zdeterminują scenariusze ich życia? Czy zdołają zachować własną godność, szacunek do siebie samej i łączącą je siostrzaną miłość? Jak wielka może okazać się przewrotność losu? I czy pomimo wszelkich przeciwności uda im się zerwać z symptomem córek niczyich? Rewelacyjna jest także postać kapitana Horacjusza Wragge, określającego siebie jako hodowcę moralnego, to pozornie czarny charakter, zawodowy oszust, a jednak natychmiast zdobywający naszą sympatię. I wywołująca równie silne emocje, gospodyni Virginie Lecount, nie można nie docenić jej sprytu, przebiegłości i inteligencji. Gorąco zachęcam do zapoznania się z powieścią, blisko osiemset stron smakowitej uczty czytelniczej.
[Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Aneta G. w dniu 2017-01-30Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąKiedy przychodzi do ciebie książka o takich gabarytach, reagujesz: wow! Ale w chwilę potem pojawia się kolejna myśl – oby była ciekawa… Bo niespecjalnie uśmiecha ci się czytanie prawie ośmiuset stron, jeśli nie porwałaby cię historia zapisana na tych kartach. W tym przypadku myśl taka okazała się bezpodstawna. Nadesłanego „kolosa” przeczytałam w trzy dni. Tak dzieje się w przypadku książek, które zawładnęły twoim poczuciem czasu. Zupełnie jakby zwłoka miała zmienić koleje losów bohaterów – nie możesz przecież do tego dopuścić, czytaj zatem!
„Córki niczyje”, to opowieść o Norze i Magdalen Vanstone, które wskutek splotu nieszczęśliwych i tragicznych okoliczności po śmierci rodziców tracą cały swój majątek. Okazuje się także, że były one dziećmi nieślubnymi, a tytułowe ich określenie wbija się w pamięć zwłaszcza młodszej z sióstr. Nora godzi się z losem, takie już jej usposobienie, ale Magdalen… O Magdalen nie da się opowiedzieć w taki sposób, by jej nie skrzywdzić. O Magdalen trzeba przeczytać i samemu wyrobić sobie zdanie. Opowiadanie o jej losach doprowadziłoby do nieprzyjemnego wrażenia dotyczęcego tej młodej damy i jej opinii, a jednak lektura na to nie pozwoli. Sama to przeżyłam – mogę potępiać czyny Magdalen, ale nie ją samą. Mogę krytykować drogę, na którą wstąpiła, ale nie sposób pominąć motywów jej działania. Niejednoznaczność to cecha, którą uwielbia się u książkowych bohaterów, a ta dziewczyna właśnie taka jest – niejednoznaczna i przez to polubiłam ją bardziej od opanowanej, choć niewątpliwie dobrej dziewczyny, jaką jest jej starsza siostra.
Książkę zdecydowanie polecam, nie jest to klasyczny romans, bo też patrząc na losy Magdalen, mało w nich chwil prawdziwie szczęśliwych. Polecam przede wszystkim za tę zręcznie utkaną sieć intryg, które tym razem nie dzieją się na dworskich salonach. One zaistniały w głowie Magdalen, a następnie przerodziły się w czyny tej nieodpowiedzialnej, szalonej, bezwstydnej i…cudownej dziewczyny.
Ulubione cytaty:
„Ciekawe, czy istnieje na świecie jeszcze jaki inny mechanizm służący swojemu celowi równie źle co kobieta”
„Wszak nie urodziła się jeszcze kobieta, która potrafiłaby wyrzucić z serca prawdziwą miłość tylko dlatego, że jej obiekt nie jest jej wart”
„Ludzie słabego charakteru mają zwyczaj wspierać tylko te inicjatywy, których powodzenie zależy w ich przekonaniu od początku do końca od nich samych”
„Jednym z najszlachetniejszych instynktów kobiety jest ten, który w obliczu męskiego smutku nakazuje jej walczyć ze swoim”.
[Adres usunięty]
![]()
