Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa
Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Oprawa: | Miękka |
| Wydawnictwo: | Jaguar |
| Rok wydania: | 2017 |
| Ilość stron: | 308 |
- Autor: Sumia Sukkar
- Wydawnictwo Jaguar
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2017
- Ilość stron: 308
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788376865782
- Język: polski
- Oryginalny tytuł: The boy from Aleppo
- Tłumacz: Byczek Zuzanna
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788376865782
- EAN: 9788376865782
- Wymiary: 135x200
- Dane producenta: Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o., ul. Mierosławskiego 11/a, 01-527 Warszawa, Polska, marginesy@marginesy.com.pl, tel. 22 8399127
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Barbara B. w dniu 2019-02-02Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąKsiążka, którą napisała Sumia Sukkar powoduje, że emocje bohaterów przenoszą się na czytelnika. Obraz wojny w Syrii, relacjonowany przez czternastoletniego chłopca, Adama, którego umysł przetwarza rzeczywistość na swój, wyjątkowy, indywidualny sposób, gdyż przejawia symptomy zespołu Aspergera i synestezji wbija się w czytelnika siłą wulkanu.
Adam własne i innych emocje odbiera i opisuje za pomocą kolorów. Uwielbia malować obrazy, które odzwierciedlają świat rzeczywisty, widziany jego oczyma.
„Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę” wlewa się do wnętrza czytelnika silnym przekazem. Czytając książkę Sumii, współodczuwa się ogrom emocji, których doświadcza Adam i jego rodzina (strach, przerażenie, niepewność, ale i szczęście, radość). Opisywany ból bohaterów przeszywa do szpiku kości. Podczas czytania tej książki nasuwają się głębokie przemyślenia.
Wojna zmienia wszystko, zabiera bliskich, dom, stabilizację, odbiera całe życie, jakim można się było cieszyć przed jej wybuchem i okalecza, nie tylko fizycznie, ale też mentalnie.
Autorka przedstawiając losy bohaterów zwraca uwagę na bardzo istotne aspekty. Pokazała, do czego zdolny jest człowiek, który zatraca człowieczeństwo i jak silny potrafi być człowiek, który ma w sobie wiarę i pomimo odczuwania silnego bólu, głodu, zimna, pragnienia potrafi nadal być człowiekiem.
Książka „Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę” wbiła się przekazem w moje serce, przeżywałam okrucieństwo wojny razem z jej bohaterami. Niepewność, niepokój i kolory, jakimi Adam opisywał wszystkich sprawiły, że zobaczyłam świat, w takich barwach, jakich używał ten chłopiec, żeby określać ludzi znajdujących się wokół niego. Niesamowite doświadczenie.
Książka Sumii Sukkar, moim zdaniem z całą pewnością warta jest przeczytania. Zatem, polecam. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Justyna F. w dniu 2017-08-08Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąAdam to czternastoletni chłopak mieszkający z rodziną w Aleppo. Kontakt ze światem znacząco utrudnia mu zespół Aspergera – to, co dla zwykłego człowieka wydaje się być oczywiste, Adamowi sprawia wiele kłopotu. Ma ON jednak niezwykły talent i swoją wrażliwość na wyraża w obrazach. Obecnie najczęściej są to smutne sceny przedstawiające rozpoczynającą się wojnę. W ten sposób nie tylko odreagowuje przeżywane emocje, ale również pokazuje światu swój punkt widzenia. Często w sposób dość drastyczny, jednak otaczająca go rzeczywistość zdecydowanie nie zapewnia mu komfortowego dzieciństwa.
Całość recenzji dostępna pod adresem: [Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Bookendorfina I. w dniu 2017-07-24Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną"Pewnego dnia, kiedy wojna się skończy, pokażę ludziom swoje obrazy, żeby wiedzieli, co się naprawdę wydarzyło."
Niezwykle emocjonalna, poruszająca i przenikliwa powieść. Wyrazista, sugestywna i przekonująca. Mocne i dobitne obrazy wojny w Syrii, łańcuch dramatycznych wydarzeń, odsłona ludzkiego cierpienia, bólu, krzywdy i straty. Świat, który z wyjątkowo kolorowego, wypełnionego różnorodnymi odcieniami z palety barw, poprzez wstrząsające tragedie zmienia się w szarość i czerń przeplataną czerwienią. Przeszywające serce zestawienie niewinności, szczerości i prostoduszności dziecka z zepsuciem, potwornością i bezdusznością wojny.
Wciąga znakomity styl narracji, opowieść prowadzona przez nieprzeciętnie wrażliwego czternastolatka, z syndromem Aspergera, mocno osadzonego w przyzwyczajeniach i rutynowych czynnościach, nierozumiejącego kontaktów międzyludzkich, zachowującego dystans fizyczny, obsesyjnie zainteresowanego jedną dziedziną sztuki. Jednocześnie odbierającego świat kolorystycznymi skojarzeniami, potrafiącego ekspresywnie go opisać, wykazującego się nadzwyczajnym talentem malarskim. Chłopiec z Aleppo, w którego szczęśliwe dzieciństwo brutalnie wkracza wojna, wyrywając go z bezpiecznego azylu, dokonując straszliwych spustoszeń w duszy, nasączając strachem, zmuszając do przyjęcia niechcianych makabrycznych wspomnień. Lecz wojna ponosi druzgocącą klęskę w próbie zatrucia jadem serca młodego artysty. Pomimo przerażających doświadczeń wciąż mieszka w nim dobroć, uczciwość i serdeczność, ale również wiara, nadzieja i miłość.
Silnie przywiązujemy się do Adama, intensywnie odbieramy malowane przez niego obrazy, uwalniamy ogromne pokłady empatii, współodczuwania i zrozumienia. Domowe ognisko próbujące przetrwać, pustka po nagłym zniknięciu bliskich i znajomych, smutek otulający każde miejsce, zburzone doszczętnie dzielnice Aleppo, ruiny kraju pogrążonego w udręce, koszmarze i chaosie. A jednak chłopiec i jego rodzina, na przekór ponurej teraźniejszości i niepewnej przyszłości, świadczą o trwaniu człowieczeństwa, obronieniu poczucia własnej godności, niewyrzekaniu się tradycji, pielęgnowaniu przekazywanych z pokolenie na pokolenie zasad moralnych, pomaganiu bliźniemu w potrzebie, nawet jeśli samemu niewiele się już ma, gdyż niemal wszystko zostało brutalnie odebrane. Piękna, wzbogacająca i imponująca plastycznością powieść, silne przeżycie czytelnicze, jeszcze długo po poznaniu towarzyszy myślom, daje impuls do refleksji, niesie w sobie protest wobec wojny, jej absurdalności i okrucieństwa.
[Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Anna B. w dniu 2017-07-23Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąNa ogół nie sięgam po książki okraszone tematem wszelkiego rodzaju wojen, bo albo nie mam okazji na nie trafiać albo też czasami moja zbyt wrażliwa osobowość boi się po nie sięgać. Jednak tym razem postanowiłam przeczytać historię "Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę", jaką to napisała Sumia Sukkar i... okazało się, że było warto i to bardzo. To mocna historia opowiadająca o wojnie w Syrii, która zapada czytelnikowi w pamięci i koniec końców wyciska z oczu łzy wzruszenia.
Głównym bohaterem, tudzież narratorem prawie całej książki (z wyłączeniem raptem kilku rozdziałów, w których historia opowiadana jest z perspektywy Yasmin) jest Adam - czternastoletni chłopiec, który przejawia symptomy zespołu Aspergera i syntezji. To właśnie jego oczami czytelnik patrzy na wojnę, a chłopiec - kochający malować, opisuje ją przede wszystkim za pomocą kolorów. Wraz ze swoimi bliskimi - siostrą Yasmin, ojcem oraz braćmi i przyjaciółmi musi mierzyć się z każdym dniem, który nigdy nie wiadomo co przyniesie - czy pozorny spokój czy może nagłe zniszczenie bądź śmierć. Jak zatem toczą się losy wszystkich bohaterów? Czym jest wojna według Adama? Jakie niesie ze sobą konsekwencje? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie sięgając po książkę "Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę".
Zacznę od stylu, którym posługuje się autorka. Jest ON niezwykle lekki i przyjemny w odbiorze pomimo tego, o jak trudnym temacie postanowiła ona napisać. Pięknie buduje zdania, świetnie opisuje miejsca, postaci oraz wszelkie wydarzenia, lecz tak naprawdę tym, co zasługuje na największy plus jest fakt, że autorce udało się wcielić w czternastoletniego chłopca. Może nie byłoby to nic takiego, gdyby nie to, ten chłopiec przejawiał objawy m.in. zespołu Aspergera. Autorka musiała włożyć sporo pracy, by przedstawić świat, w tym przede wszystkim wojnę, widzianą oczami dziecka z takimi zaburzeniami. Osobiście uważam, że zrobiła to doskonale. Co więcej, w jej stylu nie brakuje emocji, które idealnie wplotła w całą historię.
Tak, jak już kilkakrotnie wspomniałam, ta książka ukazuje przede wszystkim wojnę w Syrii, o której słyszał i pewnie nadal słyszy każdy z nas. Nie znajdziecie tutaj jednak dokładnych opisów tego, co się działo, jakie walki prowadziły dane strony, a raczej odnajdziecie tutaj przede wszystkim obraz życia ludzi, których wojna dotknęła z dnia na dzień wywracając cały ich dotychczasowy świat do góry nogami. Nie brakuje tutaj też momentów wprowadzających niepokój czy też ukazujących okrucieństwo wojny, lecz przede wszystkim całość nie skupia się na tej batalistycznej części, a bierze pod uwagę głównie tą, jaka ukazuje życie cywilów.
Autorka poprzez swoją książkę uświadamia, jak bardzo wojna zmienia nie tylko ludzkie życie, ale samego człowieka. Nagle uciekają od niego wszelkie dobre kolory - ciepłe barwy szczęścia zamieniają się w chłodną szarość codzienności, w której nigdy nie wiadomo, co się przydarzy - czy nagle wybuchnie kolejna bomba, czy znowu nie będzie dostępu do wody, czy kolejny raz zacznie brakować jedzenia i wiele, wiele innych rzeczy, jakie niesie wraz z sobą wojna.
Jednocześnie ta historia pokazuje, że w obliczu zagrożenia więzi rodzinne czy przyjacielskie albo się zacieśniają, kiedy to trzeba trzymać się razem, by przetrwać, albo wręcz przeciwnie - rozluźniają się jeszcze bardziej, gdy nagle każdy zaczyna troszczyć się o samego siebie. Jednak wszystko to zależy od ludzi i ich własnych decyzji. To mocna, niepokojąca opowieść, bo taka też jest wojna - pełna lęku, łez, bólu i krzyków, ale jest to też mimo wszystko piękna historia, gdyż ukazuje, że nawet w obliczu zagrożeń, jeżeli bardzo się chce, to można trzymać się razem i cieszyć się chociaż z krótkich chwil szczęścia i pozornego spokoju.
Bohaterowie zostali wykreowani bardzo dobrze. Jak już wspomniałam, autorka świetnie stworzyła postać Adama. Ukazała go jako chłopca mającego swego rodzaju zaburzenia, ale będącego jednocześnie bardzo uzdolnionym - jego obrazy wielu osobom przypadały do gustu, bo ukazywały przede wszystkim ogrom emocji. Postacią, jaką również polubiłam była Yasmin, siostra chłopca, która opiekowała się nim tak, jak własnym dzieckiem i zrobiłaby wszystko, by zapewnić mu bezpieczeństwo. Pozostałe postacie, a było ich jeszcze wiele, również zostały wykreowane ciekawie i każda z nich wnosiła coś do całej tej historii.
Podsumowując, polecam Wam sięgnięcie po "Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę", bo to z jednej strony pełna lęku, ukazująca okrucieństwa wojny, historia, a z drugiej strony to także piękna opowieść pełna emocji, która potrafi wywołać łzy wzruszenia i uświadomić, że nawet w obliczu tak strasznych wydarzeń, najważniejsze to trzymać się razem. Uwierzcie mi, że nie będziecie żałować, jeżeli postanowicie przeczytać tę historię, bo to książka, jakie powinno się pisać i które uświadamiają ludziom, że nigdy nie wiadomo, co nas czeka, bo w każdej chwili świat danego kraju, danej rodziny, czy danego, jednego człowieka może ulec zmianie. Jeszcze raz gorąco polecam. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Michalina F. w dniu 2017-07-18Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąChłopiec z Aleppo, który namalował wojnę jest dla mnie właśnie takim naciągnięciem „granic”, ale w sensie bardzo pozytywnym, książka ta bowiem tak głęboko zapada w serce i pamięć, że nie sięgnięcie po nią byłoby najzwyklejszym grzechem…
Ale od początku… Przyznam, że zabierając się za tę powieść, nie spodziewałam się, że pomimo tematyki, okaże się niebywale emocjonującą i intrygującą. Historia z punktu widzenia czternastoletniego chłopca, który inaczej niż przeciętny człowiek, patrzy na świat, zapiera dech w piersi. Wizja otaczającego świata oczami dziecka wyrwanego nagle z bezpiecznego, spokojnego życia, które z dnia na dzień znajduje się w centrum wojny, jaką zostało zawładnięte Aleppo, w niepewności, pośród strzelanin, śmierci… a wszystko to opisane kolorami… takimi, jakimi widział to, co działo się dookoła niego…
Powieść napisana z rozmachem, plastycznym barwnym językiem, który w pełni oddanie nie tylko emocje i uczucia głównego bohatera, ale i krajobraz wojenny Aleppo, sprawia, że czytelnik jest w stanie zobaczyć to, co widzi Adam, poczuć to, co ON czuje… Wyobraźnia działa intensywnie podczas czytania, chłonąc opisy i emocje niczym gąbka… Wciąga czytelnika w wir wydarzeń i nie puszcza… do ostatniego zdania.
Autorka ukazała w powieści okrucieństwo i bezsensowność wojny, ból, jaki towarzyszy jego ofiarom… Brutalność, z jaką codziennie spotykają się niewinni ludzie zamieszani w wojny polityczne przez ludzi zawładniętych żądzą władzy… którzy walczą o przetrwanie każdego dnia, modlą się o to, by mieli gdzie spać i co jeść… choć rzeczywistość miażdży ich nadzieje…
Podsumowując: Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę to powieść, którą przeczytać powinien każdy. Książka wzrusza, porusza, ale przede wszystkim daje do myślenia… Pokazuje świat owładnięty wojną, która pochłania setki istnień ludzkich w imię… czego? Władzy? Spaczonych żądz, które człowieka czynią potworem, bestią…
Główny bohater swoją „innością” ukazuje wojnę w wielu kolorach i odcieniach… przez co, powieść nabiera głębi i mimo wszystko ma coś w sobie coś magicznego… obrazy bowiem stworzone przez chłopca nie pozostaną Wam obojętne…
![]()
