Mroczna historia o tragedii współczesnego świata. A gdyby w naszej rzeczywistości naprawdę zabrakło prądu? Czy jesteśmy w stanie przetrwać bez niego?
"Blackout" to thriller naukowy, który poważnie zaniepokoi każdego czytelnika. Wszystko rozpoczyna się zimą, kiedy w Europie niespodziewanie dochodzi do przerwy w dostawie prądu. Piero Manzano, włoski informatyk, a zarazem były haker, usiłuje przekonać innych, że być może mają do czynienia ze zmasowanym atakiem terrorystycznym w formie elektronicznej. Kiedy stara się uczulić innych na to, co się dzieje i co jeszcze może się stać, sam trafia do kręgu podejrzanych. Nikt nie słucha jego tłumaczeń, a mężczyzna czuje swoją bezsilność.
Osobą, która wierzy Pierowi, jest Lauren Shannon, dziennikarka. Wspólnie chcą za wszelką cenę doprowadzić do wyjaśnienia sytuacji. Czeka ich sporo przykrych niespodzianek, a także masa niebezpieczeństw, o jakich nawet im się nie śniło.
Sytuacja w Europie staje się coraz bardziej na pewno. Z czasem pojawiają się deficyty w jedzeniu, wodzie i ogrzewaniu. Tylko parę dni bez prądu obraca w pył wszystko to, co współcześnie znamy. Życie ludzi staje pod znakiem zapytania. Zmieniają się też nastroje wśród społeczeństwa. Czy rzeczywiście wszyscy jesteśmy uzależnieni od elektroniki? Jak bardzo na niej polegamy? A może nawet chwilowy jej brak doprowadzi nas na skraj upadku?
O autorze
Marc Elsberg jest austriackim pisarzem. Urodził się trzeciego stycznia 1967 roku w Wiedniu. Był konsultantem strategii i dyrektorem branży reklamowej. Jego debiut miał miejsce w 2000 roku. Wówczas to wydał powieść "Saubermann".
