Alicja i lustro zombi

Książka
27,08 zł
Outlet
12,42 zł
eBook
23,99 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Format: 14.5x21.5cm
Wydawnictwo: Harlequin
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 448
Opis
Zombi skradają się nocą. Zapomnijcie o krwi i mózgach. One pragną ludzkich dusz. Niewiele mogą mi odebrać, skoro straciłam wszystko, co najcenniejsze: rodzinę i przyjaciół. Ale po kolejnym ataku zrozumiałam, że zawsze może być jeszcze gorzej. Nagle lustra wokół mnie ożyły, a ja zaczęłam słyszeć głosy umarłych. Mroczna siła popycha mnie ku złu, każe robić straszne rzeczy. Potrzebuję pomocy, by uciszyć ciemność, której pozwoliłam przemówić. Nie mogę się poddać...

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii fantasy

Szczegóły
  • Tytuł: Alicja i lustro zombi
  • Autor: Gena Showalter
  • Wydawnictwo Harlequin
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2014
  • Ilość stron: 448
  • Format: 14.5x21.5cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 65699601058KS
  • Język: polski
  • Tłumacz: Kabat Jan
  • ISBN: 9788323895497
  • EAN: 9788323895497
  • Wymiary: 14.5x21.5 cm
  • Dane producenta: HarperCollins Polska, Starościńska 1B lok 24-25, 02-516 Warszawa, Polska, kamil.grychtol@harpercollins.pl, tel. 22 000-00-00
Recenzje książki Alicja i lustro zombi (8)
  1. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Laura P. w dniu 2017-01-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Co ja tam będę się rozpisywać, moim zdaniem książka ,, Alicja i lustro zombi " jest super, tak samo jak reszta części kronik białego królika. Książka jest bardzo wciągająca i szybko się ją czyta. Bardzo polecam tą książkę.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka D. w dniu 2014-07-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    12 z 17 osób uznało recenzję za przydatną

    Gena Showalter jest autorką cyklu „Kroniki białego królika”. W serii tej wyszły dwa tomy – „Alicja w krainie zombi” oraz „Alicja i lustro zombi”. Druga część wyszła w 2014 roku dzięki Mirze/Harlequin.

    Alicja mieszka z babcią u przyjaciółki. Jej chłopak odwiedza ją w każdej wolnej chwili, jednak Alicja nie może brać udziału w wypadach grupy walczącej z zombi – duchami zmarłych, zainfekowanych, którzy wychodzą nocą i gryzą niewinnych. Grupa Cola, chłopaka Alicji, jest odpowiedzialna za ochronę ludzi i walkę z zombi. Alicja jednak nie doszła jeszcze do siebie po ostatniej walce. W końcu wychodzi jednak z domu, mimo że Cole odwołał ich spotkanie. Znajduje go w klubie. Obok niego kręci się dziewczyna – piękna i niebezpieczna. Dla Alicji zaskoczeniem jest fakt, że to była Cole’a, która przybyła, by pomóc grupie w walce z zombi. Pomóc chce też Justin, który niedawno zdradził grupę. Podczas walki z upiorami Justin gryzie Alicję. Oboje czują się dziwnie, lecz to dziewczyna odczuwa skutki tego zajścia mocniej. Z opresji ratuje ją nowoprzybyły zabójca – Gavin. Alicja jednak nie czuje do niego sympatii. Chłopak jest zbyt pewny siebie. Niestety, łączą ich wizje, takie same, jak Ali miała z Colem. Cole nie może znieść myśli o tym, że Alicja może go zostawić. Dla niej to jednak tylko jeden z problemów. Ugryzienie Justina przysporzyło jej więcej kłopotów – dziewczyna zaczyna odczuwać głód podobny temu, który czują zombi…

    Pierwszoosobowa narracja pozwala śledzić nam losy Alicji. Jest ona dobrą narratorką, z łatwością zauważa emocje i uczucia innych. Nie stroni również od docinek, których nie poznajmy w dialogach, lecz właśnie dzięki narracji.

    Język jest potoczny, prosty, zdania dość krótkie. Jest dostosowany do narratorki – nastolatki. Myśli demonów były przekazywane kursywą, dlatego dość łatwo można się było zorientować, kto jest odpowiedzialny za dane kwestie. Denerwowała mnie jednak pisownia niektórych wyrazów – np. esemes i tytułowe zombi (bez „e” na końcu).

    W tej części wiele rzeczy skupia się na Alicji i jej uczuciach. Można wyróżnić dwa główne motywy – to, co Ali znosi po ugryzieniu przez Justina oraz momenty, w których wokół dziewczyny kręcą się mężczyźni.

    Wbrew pozorom Ali nie jest bohaterką w pełnym tego słowa znaczeniu. Pomijam to, że musi zmagać się z toksyną w swoim ciele. Chodzi mi głównie o to, że nie jest ani najsilniejsza, ani najmądrzejsza, jest normalna. Momentami nawet brakowało mi czegoś, co mogłoby zrobić z niej nieco bardziej wyrazistą postać, choć i tak w wielu momentach okazała się być tak wielkim pechowcem, że to wystarczyło.

    Jedyne co nie podobało mi się w tej części to fakt, że związek Alicji i Cole’a przeszedł na erotyczny etap. Sama Ali stwierdziła, że łączą ich głównie wizje, dlatego też brakowało mi trochę lepszego poznania tej dwójki. Owszem, są te kwestie poruszane w tekście, jednak trochę za mało.

    Ogólnie książka jest jednak dobra. To interesująca kontynuacja pierwszego tomu. Znajdziemy tu problemy miłosne, rozłam w grupie, próby nawiązania ponownej przyjaźni, a także intrygę, wątek paranormalny, walkę, krew i zwroty akcji.

    Polecam tym, którzy czytali pierwszy tom. Warto zapoznać się z czymś, co nawiązuje do klasyka „Alicji w Krainie Czarów”. Chociaż w poprzedniej części znalazłam więcej nawiązań, tu także jest ich kilka.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Natalia Z. w dniu 2014-07-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    11 z 16 osób uznało recenzję za przydatną

    Zawsze warto walczyć do końca

    Zombi nie odpuszczając. Kieruje nimi jedynie głód… głód życiowej esencji ludzi. Zabójcy nie mają, więc nawet chwili spokoju. Cole i reszta nadal patrolują i tropią zombiczne kreatury, jednak Ali chwilowo nie może brać w tym udziału. Nadal dochodzi do siebie po ostatnich dramatycznych wydarzeniach. Gdy w końcu może pomóc swoim przyjaciołom, coś znowu idzie bardzo nie tak. Dziewczyna ponownie zostaje ugryziona i pomimo szybkiego podania antidotum, zaczyna się z nią dziać coś niepokojącego. Wszystko to z czasem zaczyna się objawiać w jej lustrzanych odbiciach, które… uśmiechają się do niej drwiąco. Po za tym przy każdym spotkaniu z zombiakami, Ali słyszy dziwne głosy namawiające ją do gryzienia, zabijania i niszczenia.

    Gdyby tego było mało, do długiej listy problemów dziewczyny dochodzą jeszcze… rozterki sercowe. Cole, wcześniej tak opiekuńczy i zakochany, nagle zaczyna się od niej odsuwać nie wyjaśniając, dlaczego. Czy może mieć to coś wspólnego z pojawieniem się dwójki nowych zabójców? A może chodzi o wizje, jakie połączyły Ali z jednym z nich? Tylko czy interpretacja ich jest odpowiednia we wszystkich trzech przypadkach? Jednak najważniejsze pytanie brzmi: co planują kombinezony z Animy i dlaczego tak bardzo zależy im na schwytaniu Ali?

    Z niecierpliwością wyczekiwałam momentu, kiedy w moje ręce trafi kontynuacja przygód Ali i Cola. Zwłaszcza, że tom pierwszy od samego początku skradł mi serce. Właśnie, dlatego gdy tylko miałam w dłoniach Alicję i lustro zombi, bez skrupułów porzuciłam wszystko inne i od razu zabrałam się za czytanie. Naprawdę starałam się dawkować sobie lekturę, aby starczyła na jak najdłużej, ale nie bardzo mi to wychodziło. Zresztą jak zawsze, gdy chodzi o dalsze części serii bądź trylogii, które znalazły się na mojej liście tych naj… naj. Właśnie z tego powodu nie powinno mnie dziwić, że jak tylko rozpoczęłam powieść, tak nie odłożyłam jej dopóki nie dotarłam do ostatniej kropki. Musze powiedzieć… O mamuniu! Ten tom jeszcze bardziej uzależnił mnie od przygód Ali, Cola i ich znajomych. Najgorsze, że teraz czekają mnie ponowne katusze w oczekiwaniu na trzecią część Kronik Białego Królika, która na razie nie jest jeszcze nawet wydana w Stanach Zjednoczonych.

    Język, jakim posługuje się Showalter jest prosty i nad wyraz plastyczny. Dzięki temu dużo lepiej można wczuć się we wszystkie wydarzenia, w jakich bierze udział protagonistka, oraz z taką samą intensywnością odczuwać wszelkie targające nią emocje. Najlepiej widać to wszystko na przykładzie jej relacji z Colem, gdzie hormonalną chemię i wzajemne przeciąganie można by było dosłownie kroić nożem. Właśnie za tą intensywność, uwielbiam tę parę (no dobra, dużo bardziej lubię męski pierwiastek tego związku :P, ale przecież to normalne, w końcu jestem kobietą), chociaż muszę przyznać, że pomimo tego, w kilku momentach miałam ogromną ochotę zdzielić jedno i drugie przed głowę trzymaną w rękach książką.

    Fabuła jest naprawdę doskonale przemyślana. Autorka nie skupia się wyłącznie na uczuciowym aspekcie całej historii. Na przykładzie walki Ali ze zmianami, jakie zaczynają w niej zachodzić pokazuje, iż każdy człowiek nie jest tylko dobry lub zły. Oba te „pierwiastki” często równoważą się i dochodzą do głosu w zależności od sytuacja, w jakiej się znajdujemy. Ukazuje jak ważna jest przyjaźń i wsparcie bliskich w najcięższych chwilach naszego życia.

    Mimo tych zachwytów, jest jedno "ale" które z początku tak bardzo mnie zirytowało, że miałam ochotę odłożyć powieść na półkę i dać sobie z nią spokój. Na szczęście moja ciekawość mi na to nie pozwoliła, z czego teraz bardzo się cieszę. Ale, ale… miałam napisać, co mnie tak zirytowało. Chodzi oczywiście o zastosowanie przez Genę Showalter, jednego z najbardziej oklepanych motywów, jaki może istnieć i nie mam tu wcale na myśli trójkąta miłosnego. Chodzi o tak zwane (a przynajmniej ja tak to określam) odrzucenie dla dobra drugiej osoby. Jak ja tego nie znoszę! Na szczęście ta niedogodność została całkowicie zrekompensowana.

    Alicja i lustro zombi to naprawdę doskonała, a może i nawet jeszcze lepsza kontynuacja, jaką można by było sobie wymarzyć. Jest w niej wszystko, co zachwyca oraz przyciąga. Gorąco polecam osobom znającym tom pierwszym a Tym, którzy przygodę z początkiem Kronik Białego Królika mają dopiero przed sobą, równie mocno zachęcam do jak najszybszego nadrobienia zaległości. Warto!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Sylwia W. w dniu 2014-06-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    9 z 14 osób uznało recenzję za przydatną

    Pamiętam dzień, w którym skończyłam czytać "Alicję w Krainie Zombi" autorstwa Geny Showalter. Odkładając ją na półkę zastanawiałam się, jak długo przyjdzie mi czekać, aż do mych rąk trafi kontynuacja przygód Alicji Bell oraz grupy zabójców pod dowództwem Cole'a Hollanda walczących z zombiakami. Po siedmiu miesiącach w końcu doczekałam się chwili, w której mogłam sięgnąć po drugi tom serii Kroniki Białego Królika - "Alicję i Lustro Zombi". Pierwsza część mnie zachwyciła. Byłam pod ogromnym wrażeniem nowego spojrzenia autorki na te obrzydliwe rozkładające się monstra łaknące ludzkiego mięsa jakimi są zombi. Gena Showalter udowodniła, że znane wszystkim potwory można ukazać w zupełnie nowy, innowacyjny sposób. U niej są to złe duchy, które łakną światła znajdującego się w żywym człowieku. Nie chcą naszych ciał, fizycznej powłoki, ale dusz. A kiedy te zostaną przez nich pożarte, człowiek umiera, aby później jego duchowa postać odżyła jako kolejna zombiczna bestia.

    Tym razem główna bohaterka ma nie lada problem. Po jednej z walk stoczonych z zombi zauważa u siebie niepokojące symptomy. W jej piersi zaczynają bić dwa serca, a wkrótce dochodzą do tego głosy odzywające się w jej głowie, które nakazują jej gryźć, rozrywać, zabijać... Jednak dopiero to, co dostrzega w lustrze przekonuje się, że dzieje się z nią coś złego. Cienie pod oczami, ciemna plama tuż nad sercem, a do tego fakt, że jej lustrzane odbicie uśmiecha się do niej złośliwie przeraziłyby chyba każdego. Z upływem czasu jej mroczna strona zaczyna powoli przejmować nad nią kontrolę do tego stopnia, że staje się zagrożeniem dla otoczenia. Czy Alicja znajdzie sposób na pokonanie budzącego się w niej zła zanim będzie dla niej za późno?

    W tej części pojawiają się nowi bohaterowie - Gavin oraz Veronica, dwoje zabójców, którzy przybyli, aby dołączyć do grupy Cole'a i wspomóc ją w walce z zombiakami. On - uwodzicielki, niesamowicie przystojny, typowy podrywacz i pies na baby, który żadnej nie przepuści; ona - chodząca piękność, której trudno się oprzeć, a do tego była dziewczyna Cole'a... Obecność tych dwojga sporo namiesza w całej historii, a już zwłaszcza w relacjach Ali i jej chłopaka. Na scenę po raz kolejny wkroczą ludzie, których zabójcy nazywają kombinezonami. Czy członkom grupy Cole'a uda się ich pokonać? Czy wręcz przeciwnie - dojdzie do ziszczenia planów pracowników Anima Industries?

    "Alicja i Lustro Zombi", druga część Kronik Białego Królika, to typowa powieść młodzieżowa. Napisana lekko, o nieskomplikowanej fabule, idealnie nadaje się jako lektura po stresującym dniu, na odprężenie. Książkę czyta się niesłychanie szybko. Sprawia to nie tylko prosty język powieści i całe mnóstwo dialogów, ale fakt, że historia jest tak ciekawa, iż pochłania Czytelnika bez reszty. Zupełnie traci się poczucie czasu. Gdybym miała porównać dwa pierwsze tomy tej serii i wskazać, który z nich jest lepszy, nie potrafiłabym udzielić odpowiedzi, bowiem obie części są tak samo świetne. Ciekawa jestem, jak długo przyjdzie mi czekać na kontynuację przygód Alicji Bell. Jestem strasznie ciekawa, jak dalej potoczą się losy bohaterów powieści. Komu poleciłabym tę książkę? Z pewnością wszystkim tym, którym podobała się poprzednia część. Całą serię zaś radziłabym przeczytać tym, którzy po prostu lubią fantastykę oraz którym temat zombi jeszcze się nie przejadł - tym bardziej, że jak wspomniałam na samym początku, zombi Geny Showalter są zupełnie inne niż te, które przewijają się w innych książkach czy filmach.

    Moja ocena: 5/6

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzentus NotPospolitus
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ksiązkowy D. w dniu 2016-05-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    Jeżeli do Alicji w krainie zombi miałam mieszane uczucia, to nie wiem co napisać w sprawie Alicji i lustra zombi. Po jej przeczytaniu byłam jeszcze bardziej skonfundowana. Pozostała dawne zalety, lecz wady, których miałam nadzieję nie ujrzeć ponownie, zostały zastąpione przez nowe skazy. Cóż życie nie jest idealne. Szczególnie, gdy zombie nie dają Ci spokoju.

    Ali odpoczywa po wydarzeniach z pierwszej części. Cieszy się Cole’em i chwilą spokoju. Jednak, gdyby cały czas było kolorowo i niezombiaście, nikt nie sięgnąłby po tę pozycję. Dlatego autorka zsyła nam dwie nowe postacie- Gavina i Veronicę, zaprzyjaźnionych zabójców z Atlanty. Nieco namieszają między Ali a Cole’em. Do tego dziewczyna musi stoczyć nową walkę, cięższą od poprzednich. Musi walczyć sama z sobą.

    Cóż nie wiem od czego zacząć. Może od wad. Po Alicji w krainie zombi liczyłam, iż autorka zostawi biedną Ali i Cole’a w spokoju i bardziej zajmie się akcją. Dlaczego miałaby niszczyć jedyny aspekt ich życia, który już się ustatkował? Gena Showalter sporo namieszała. Mamy przystojnego Gavina, ale Ali kompletnie nie zwróciłaby na niego uwagi, gdyby nie wizja. Nie jest może identyczna jak z Cole’em, ale można się domyślić. Za to Victoria jest byłą chłopaka Ali (i to podobno ulubioną). W ten oto sposób powstaje nam słodki kwadracik, w którym co najmniej dwie osoby chcą się nawzajem pozabijać. Powoduje to, iż wątek jest jednym z głównych i autorka poświęca mu dość dużo miejsca. Runda druga walki Wątek romantyczny Vs Akcja. Kto wygra???

    Liczyłam również, iż Kat w tej części będzie mogła choć na chwilę stanąć w świetle Jupiterów. Zapowiadało się naprawdę dobrze. Przyjaciółka Ali została wtajemniczona w życie zabójców. Co prawda pojawia się częściej, ale wciąż jako oparcie dla głównej bohaterki lub robot, którego główną funkcją jest kłótnia ze Szronem. Nadal było mi jej mało. Dodatkowo wciąż liczyłam na jakieś nawiązania do Alicji w krainie czarów (nadzieja umiera ostatnia). Jednak autorka chyba już zapomniała, co sugerują tytuły jej książek i zanurzyła się w własnym świecie. Teraz nie mam do niej o to pretensji. Wyszło jej to na dobre.

    Głównym wątkiem jest walka Ali z jej mroczniejszą stroną, która powoli rozwija się w niej przez całą książkę (powód jej powstania można łatwo odgadnąć). Przypuszczałam taki rozwój akcji już po pierwszym tomie. I tu ponownie mam rozdwojenie jaźni. Znów pierwszeństwo ma gorsza strona. Wiedząc, jak zachowywały się osoby ugryzione przez zombi ( „Niszczyć, zabijać...”), liczyłam na coś a’la (za mocne słowa) dylemat moralny? Sądziłam, iż nastolatka będzie chciała czynić zło. Zło. Tu jednak do potworów przemówił ich pierwowzór. Ali zaczęła zwracać uwagę na ludzki puls, zapach. Chciała ich po prostu zjeść. Tu autorka mnie zawiodła, gdyż strasznie to spłaszczyła. Za to opisy walki Ali, jej odczucia, to co chce robić, ale jednocześnie nie chce- za to ukłon w stronę Geny Showalter.

    Największym plusem powieści jest styl pisarki. Przez książkę przelatujemy, fabuła wciąga nas niesamowicie. Nawet sceny wątku romantycznego, które mi się po prostu przejadły, są napisane tak lekko, że ich czytanie nie powodowało nagłego zniechęcenia i chęci odłożenia książki. Po prostu mknęłam dalej. Nowi bohaterowie zostali tak samo dokładnie nakreśleni jak cała reszta. Są tak szczerzy i prawdziwi, nie ma przesłodzonych postaci. Jasno wyrażają swoje opinie, cele i motywacje (szczególnie Gavin). Moim zdaniem Gena Showalter mogłaby sobie dać spokój z romansami i zacząć pisać powieści akcji. Tu pędzi ona strasznie szybko, trudno nam nadążyć. Pojawia się mnóstwo zwrotów akcji, autorka zaskakuje nas parę razy. W tej książce nie ma momentu, gdy nic się nie dzieje. Nawet wśród niektórych z moich ulubionych książkach miałam od czasu do czasu chwilę wytchnienia. Tu tego nie ma. Po przeczytaniu całej książki, czułam się jakbym nagle przebiegła maraton pełen różnorakich zdarzeń, ale mimo to chciała jeszcze.

    Druga część Kronik Białego Królika jest zdecydowanie lepsza od swojej poprzedniczki. Wszystkiego jest więcej- więcej akcji i jej zwrotów, bohaterów, romansu... Po napisaniu recenzji i uporządkowaniu bałaganu w mojej głowie ocenię tę książkę na 7/10. Nie jest to dzieło wybitne, nie zaliczę tego do moich ulubionych pozycji, lecz mimo wszystko ta seria ma potencjał. Warto jest po nią sięgnąć. Mam nadzieję, iż autorka niczego nie zepsuje (i da w końcu naszej nieszczęsnej parze spokój).

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula