Superbestseller Johna Grishama zekranizowany z Susan Sarandon i Tommym Lee Jonesem.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał
| Wydawnictwo: | Albatros |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 576 |
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał
Przeczytałem bardzo dużo książek, szczególnie historycznych. Chociaż powieści kryminalne nie są moją ulubioną tematyką, ta mnie zaciekawiła. Trzyma w napięciu, a zakończenie (którego oczywiście nie zdradzę) jest naprawdę zaskakujące. Polecam dla odmiany dla wszystkich, którzy jak ja na co dzień nie czytają kryminałów.
Przeczytałam całą książkę jednym tchem. Jak dla mnie rewelacja. Ciekawa opowieść o etyce w świecie prawa. Prowokuje do myślenia o granicach moralności i prawdy. Zaskakuje i jest bardzo wciągająca, zdecydowanie dla fanów kryminałów i nieoczywistej fabuły. Warto przeczytać dla głębszych refleksji. Polecam.
Od czasu do czasu zastanawiałem się, czy rzeczywiście w świecie prawa jest jeszcze sprawiedliwość. Książka "Klient" to fascynująca podróż przez mroczne zakamarki sądownictwa, o których wcześniej nie miałem pojęcia. Jest bardzo wciągająca. Polecam wszystkim pasjonatom thrillera prawniczego. Pozdrawiam.
Powalająca książka. John Grisham to prawdziwy specjalista, jeśli chodzi o budowanie napięcia już od pierwszych stron. W przeciwieństwie do miliona innych thrillerów, jakie znajdziemy na półkach księgarni, "Klient" jest dobrze napisany, a jego fabuła wciąga i naprawdę wzbudza emocje czytelnika. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów gatunku.
Niesamowicie intrygująca książka o sądownictwie. Wciągnęła mnie od pierwszej strony, a to bardzo rzadko się zdarza, tym bardziej że jej temat na początku wcale mnie nie interesował. Jednak zawarte w niej zaskakujące zwroty akcji oraz głębia postaci sprawiają, że to prawdziwy hit. Trzeba przeczytać!
Uwielbiam tematy sądownictwa i szeroko pojętego prawa, dla mnie ta książka to prawdziwa gratka. Niesamowita intryga prawna! Nie mogłem się od niej oderwać. John Grisham doskonale ukazuje świat prawników i walkę o sprawiedliwość w otaczającym nas, pełnym niesprawiedliwości i kłamstwa świecie. Polecam!"
Książka dużo lepiej od filmu oddaje klimat najbardziej znanej chyba historii Grishama. Fabuła cały czas trzyma w napięciu, jak na prawdziwy thriller kryminalny przystało. Szybka akcja, przepłynęłam przez Klienta bez zatrzymywania. Najlepsza propozycja dla każdego, kto chce się zapoznać z dorobkiem autora.
Bardzo intrygująca powieść prawnicza., autor ukazuje świat prawa i etyki adwokackiej w niezwykle emocjonujący sposób, równocześnie tworząc zawiłą intrygę. Czytelnik zostaje wciągnięcy w świat prawniczych intryg i musi poznać, co oznacza być w nieodpowiednim miejscu o niewłaściwym czasie. Zdecydowanie polecam fanom tego gatunku.
To już kolejna książka tego autora, którą przeczytałam i mogę przyznać, że Grisham mnie nie zawiódł i znowu dał czadu! Opowiada historię klienta i prawnika, która trzyma w napięciu już od pierwszych stron, aż do samego końca i nieustannie zaskakuje. Polecam serdecznie na jesienne wieczory z filiżanką gorącej herbaty.
[Adres usunięty]
Pisząc opinię dotyczącą „Kancelarii”, stwierdziłam, że uczę się lubić powieści Johna Grishama. Zobaczcie, jak mi to wychodzi.
Przez ostatnie kilka dni miałam okazję zapoznać się z treścią jednej z popularniejszych pozycji tego autora, czyli „Klienta”.
Dzieci często łamią zakazy stawiane im przez dorosłych. Jest to nieodzowny element procesu dorastania. Co robią najczęściej? Najpierw kłamią, potem zaczynają się używki, najczęściej papierosy.
Nie inaczej jest w przypadku Marca Sway’a, jedenastolatka, będącego głównym bohaterem historii stworzonej przez Johna Grishama.
Chłopca poznajemy w momencie gdy razem z młodszym(!) bratem pali w lesie papierosy. Nagle dzieciaki spostrzegają samochód. W środku siedzi mężczyzna, który pije alkohol i ma broń. Orientują się, że kierowca zamierza popełnić samobójstwo. Starają się temu zapobiec. Marc dostaje się do środka pojazdu i zaczyna rozmowę z załamanym facetem. Jest to prawnik mafii, który boi się zemsty… Mówi chłopcu, że jest zamieszany w bardzo trudną sytuację. Wyjawia, gdzie znajdują się zwłoki, których szukają mafiosi, ale i FBI.
Potem mężczyzna strzela sobie w usta. Marc jakoś znosi sytuację. Jednak dla ośmiolatka to zbyt wiele. Ricky doznaje szoku i zapada w letarg.
Marc zawiadamia anonimowo policję o zgonie prawnika, zostaje jednak z łatwością namierzony.
Gdy mały Ricky trafia do szpitala psychiatrycznego, lekarze nakazują zostać tam całej rodzinie. Czy to oznacza, że są bezpieczni? Ależ nie..
Marc staje się bardzo rozpoznawalną postacią. Interesują się nim media, FBI, oraz…
Chłopiec jest przytłoczony sytuacją, zastanawia się, co zrobić. Kiedyś oglądał wiele filmów, więc postanawia zaangażować prawnika. Wszak w filmach, wszyscy mający kontakty z policją, mają swoich adwokatów.
Tak właśnie w życiu Marca Sway’a, pojawia się Reggie Love…Dość specyficzna prawniczka…
Kiedyś była żoną bogatego męża. Po bolesnym rozwodzie, w wyniku którego straciła kontakt z dziećmi, ukończyła prawo. Reprezentuje interesy najmłodszych. Broni dzieci, gdyż nie mogła ochronić swoich własnych.
A Marc, choć jeszcze tego nie wie będzie bardzo tej ochrony potrzebował. On i cała jego rodzina.
Chłopcu bowiem zaczyna grozić mafia… FBI też chętnie zapoznałoby się z informacjami, jakie przekazał nastolatkowi zmarły prawnik.
Co wybiorą Reggie i jej młody klient?
Nagle oboje znikają… Dlaczego? Jakie będą losy rodziny Sway’ów?
Przeczytajcie sami-Polecam!
Książka nie należy do nowelek, fakt. Jednak wartka akcja sprawia, że trudno się od niej oderwać.
Chętnie przeczytałabym inne przygody Reggie Love, lecz niestety, jest Ona bohaterką tylko jednej powieści Grishama. Szkoda, gdyż bardzo polubiłam tą postać.
Wiem, że „Klient” został zekranizowany. Bardzo chętnie obejrzę kiedyś ten film. Choć szczerze wątpię, by mógł przewyższyć jakością powieść. A może jednak?
Reasumując, chyba jednak John Grisham trafi na listę moich ulubionych autorów.
Po doskonałych „Czasie zabijania” i „Ławie przysięgłych” oraz dobrym „Raporcie pelikana” przyszła kolej na kolejna książkę Grishama. Mój wybór padł na „Klienta”.
John Grisham urodził się 8 lutego 1955 roku w Stanach Zjednoczonych. W 1977 roku studiując na Stanowym Uniwersytecie Missisipi zdobył licencjat z rachunkowości. W 1981 roku uzyskał z kolei dyplom studiów prawniczych. Następnie otworzył kancelarię prawną, praktykując jednocześnie prawo cywilne i kryminalne. W 1983 roku został wybrany do parlamentu stanu Missisipi. Pewnego dnia przysłuchując się rozprawie o gwałt młodej kobiety, wpadł na pomysł napisania książki. Przez trzy lata, zbierał materiały i pisał w wolnych chwilach, aż do 1987 roku. Jednak ukończonej powieści „Czas zabijania” nikt nie chciał opublikować. Dopiero w czerwcu 1988 roku wydawnictwo Wynwood wydało ją w nakładzie 5 tysięcy egzemplarzy. Książka mimo dobrych recenzji, sprzedawała się niezbyt dobrze. Jego następna powieść „Firma”, ukończona w 1988 roku, stała się hitem, jeszcze przed wydaniem, a to za sprawą wytwórni Paramount Pictures, która zakupiła w rok przed jej wydaniem prawa do ekranizacji. W 1991 roku autor zrezygnował ze stanowiska w parlamencie stanowym i zajął się wyłącznie pisaniem. Kilka lat później wrócił jednak na salę sądową, żeby wygrać dla klienta sprawę oraz wysokie odszkodowanie. Jego książki zostały przetłumaczone na 29 języków i sprzedane w nakładzie przekraczającym 60 milionów egzemplarzy na całym świecie. Jest jednym z trzech autorów, którzy sprzedali 2 miliony egzemplarzy pierwszego wydania (poza nim J.K. Rowling i Tom Clancy). Na podstawie jego prozy zrealizowano wiele produkcji kinowych i telewizyjnych.
Jedenastoletni Mark staje się przypadkowym świadkiem samobójstwa znanego adwokata. Tuż przed śmiercią prawnik wyznaje chłopcu, gdzie zostało ukryte ciało senatora Boyette'a, ofiary głośnej zbrodni. Od tej chwili morderca senatora zaczyna ścigać Marka - usiłuje go zabić, by zamknąć mu usta na zawsze. Chłopcu nie daje spokoju również FBI i policja. Z pomocą zaszczutemu, przerażonemu dziecku przychodzi prawniczka, Reggie Love. We dwójkę spróbują stawić czoło władzy i mafii.
Książka zaczyna się od bardzo mocnego uderzenia. Początek powieści, w którym Clifford popełnia samobójstwo to kawał dobrego thrillera. Jednak dalej nie jest już jak u Hitchcocka, ponieważ napięcie przestaje rosnąć, tempo akcji wyraźnie spada, a książka robi się przegadana. Na dodatek gdzieś w jednej trzeciej lektury, zacząłem przewidywać jej zakończenie i niestety okazało się dokładnie takie jak sobie je wyobraziłem. Zero zaskoczenia.
Trzeba przyznać autorowi, że bardzo dobrze opisuje każdego z bohaterów swoich powieści. Nawet osoba, która pojawia się w książce tylko epizodycznie jest przedstawiona bardzo szczegółowo. Nie inaczej jest w tym wypadku. Mark to sprytny i bardzo dojrzały jak na swój wiek chłopiec. I ta dojrzałość niestety jest bardzo przejaskrawiona. O ile jestem w stanie zaakceptować doskonałą umiejętność okłamywania wszystkich dookoła, to już samodzielne wynajęcie prawnika, wodzenie za nos groźnych gangsterów i doskonałe symulowanie ataku katatonii przez jedenastolatka to w mojej ocenie spora przesada. Reggie z kolei ma mocne wejście tak jak książka. W pierwszych fragmentach, w których się pojawia, jest bezczelną i świadomą swojej wiedzy panią adwokat. Świetna jest scena, gdy zapobiega pierwszej próbie przesłuchania Marka przez agentów FBI. Jednak z każdą stroną robi się coraz bardziej nijaka i uległa Markowi. Gdyby do końca powieści była taka jak na początku mogłaby zostać jedną z moich ulubionych postaci literackich.
Czytając „Klienta” czuję się, że Grisham jest prawnikiem i ma ogromną wiedzę w tej dziedzinie. Potrafi w bardzo przystępny sposób pokazać zawiłości amerykańskiego systemu prawnego. Mimo to, jest to najgorsza jego książka, jaką czytałem. Pomimo świetnego początku, powieść nie trzyma do końca poziomu. Do tego dużym minusem jest jej bardzo przewidywalne zakończenie. Niemniej jednak warto ją przeczytać, bo Grisham nie schodzi poniżej pewnego poziomu i fani jego twórczości będą na pewno zadowoleni. Ja zdecydowanie wolę jego książki, których akcja toczy się na salach sądowych np. „Czas zabijania”.
Na podstawie książki został nakręcony film w reżyserii Joela Schumachera, w którym główne role zagrali Susan Sarandon i Tommy Lee Jones.
Opinia pochodzi z mojego bloga: [Adres usunięty]
![]()