- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788378353966
- Dane producenta: Wydawnictwa Videograf SA, Żwirki i Wigury 65a/1a, 43-190 Mikołów, Polska, promocja.videograf@gmail.com, tel. 600472609 / 664330229
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Edyta L. w dniu 2015-07-27Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
5 z 8 osób uznało recenzję za przydatnąLudzie z pozoru nie lubią, kiedy już mają zaplanowane życie przez kogoś innego niż oni sami. Niektórzy podporządkowują się temu, a niektórzy buntują się i wyjeżdżają w pogoni za marzeniami. W takiej właśnie sytuacji znajduje się bohaterka książki, Jane ma wspaniałe życie o którym wszyscy marzą. Niestety pomimo tego, że jest studentką prawa na najlepszej uczelni to na dodatek ma zostać żoną przystojnego biznesmena. Jednak to wymarzone życie nie jest takie wspaniałe jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Niechciane studia, narzeczony, który przez telefon mówi o ślubie wcześniej nie oświadczając się i wreszcie nieznośna matka narzucająca swoje zdanie ponad zdanie córki. Prowadzone podwójne życie Jane jest dla dziewczyny bardzo niebezpieczne, ponieważ jest zmęczona i niewyspana. Z powodu właśnie takiego wyczerpania Jane jest uczestnikiem w bardzo niebezpiecznym wypadku, który zmienił jej życie na zawsze. Budząc się w szpitalu podejmuje bardzo dużo poważnych decyzji i po wypisaniu wciela je w życie pomimo sprzeciwów siostry i matki. Wyjeżdżając na zupełnie inny kontynent wynajmuje pokój w bardzo pięknym miejscu, poznaje życzliwych ludzi, a nawet zaprzyjaźnia się. Im dłużej Jane jest poza domem to czuje, że wszystkie marzenia powoli się spełniają. Poznaje tam dużo mężczyzn, którzy są zainteresowani znajomością z nią, lecz uczestnicząc w drugim i niebezpiecznym zdarzeniu poznaje kogoś kogo później bardzo mocno pokocha.
Czy matka dziewczyny spróbuje przekonać córkę do powrotu? A co w takim razie stało się z narzeczonym Jane i jej studiami?
Typowa książka o miłości i marzeniach dziewczyny, która bardzo chciała wyrwać się spod despotycznej władzy matki. W niektórych momentach można się popłakać a w innych dobrze bawić. Kontynent na który główna bohaterka przybyła skrywa przed nią dużo szokujących wiadomości i tajemnic związanych nie tylko z nią ale i z jej rodziną. Książka jak najbardziej przypadła mi do gustu. Wielkim zaskoczeniem okazała się fabuła, pomimo, że autorka jest Polką to jednak treść zawarta w powieści i wszystkie miejsca nie dzieją się w Polsce, co bardzo rzadko się zdarza. Co do okładki to wiernie urzeczywistnia spełnienie marzeń dziewczyny. Dla tych, którzy uwielbiają czytać książki o marzeniach, wolności i miłości to ta właśnie książka jest godna polecenia, i według moich kryteriów zasługuje na tak wysoką ocenę.
Ocena:10/10
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Justyna G. w dniu 2015-09-27Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną„Data mojej śmierci nie dąży do nieskończoności. Ma ściśle określoną granicę, chociaż nie sposób jej wyliczyć (…). Nie zamierzam marnować życia na robienie czegoś, czego nienawidzę po to, żeby zadowolić innych” – zapewne wiele osób może podpisać się pod tym cytatem, jednak często brakuje nam odwagi, by wypowiedzieć na głos to, co nas boli, co przeszkadza. Tkwimy zatem w relacjach, których nie chcemy, spełniamy marzenia innych, usiłując się dopasować, uporczywie wmawiając sobie, że nadejdzie taki dzień, w którym wszystko zmieni się na lepsze. Niestety ON zwykle nie nadchodzi. Jedyną drogą do realizacji własnych marzeń jest stanowczość i samoświadomość, niekiedy odrzucenie podglądów innych, czasami nawet podjęcie ryzyka. Zawsze bowiem może się coś nie udać, możemy dojść do wniosku, że wymarzony cel tak naprawdę był ułudą. Jeśli jednak nie spróbujemy, pozostaną w nas wątpliwości. Pozbawimy się ponadto szansy na szczęście, na to, by wszystkie części naszego życia znalazły się na właściwym miejscu.
Jane Darley, dwudziestoczteroletnia studentka prawa, pracownik szanowanej kancelarii prawnej, długo nie miała odwagi, by walczyć o to, czego pragnie. Szukając akceptacji w oczach rodziców zdecydowała się na studia prawnicze, choć tak naprawdę kodeksy wywołują w niej głęboki wstręt. Również jej partner Chris, syn znanego inwestora, jest u jej boki tylko dlatego, że wszyscy wokół uważają go za idealną partię. Do tej pory sama Jane tak myślała, a raczej żyła w stworzonej przez siebie fikcji licząc po cichu, że pewnego dnia wszystko się odmieni, że będzie mogła poświęcić się temu, co kocha – projektowaniu. W tajemnicy przed rodzicami skończyła bowiem architekturę wnętrz, zaś od trzech lat pracuje w biurze projektowym, łącząc to zajęcie z pracą w kancelarii. Nadchodzi jednak dzień, kiedy dalsze udawanie przestaje być możliwe – Chris za pośrednictwem automatycznej sekretarki zawiadamia ją o organizacji ślubu, całkowicie pomijając fakt, że do tej pory się nie oświadczył, nie zapytał również, co na temat ewentualnego mariażu Jane sądzi. Jestem jednak przekonana, że przyzwyczajona do wykonywania poleceń innych oraz zaspokajania cudzych potrzeb kosztem realizacji własnych marzeń Jane poślubiłaby Chrisa, gdyby nie wypadek, któremu uległa. Jane budzi się że śpiączki z głębokim przekonaniem, że musi zmienić swoje życie, że trwanie w tej fikcji, którą stworzyła, jest już nie do zniesienia…
To dopiero początek wciągającej powieści „Kiedy wolność mówi szeptem”, która z Chicago zabiera nas do deszczowego Edynburga, która uświadamia nam, jak często nieświadomie dajemy się schwytać w pułapkę cudzych marzeń i planów. Autorka, Martyna Senator, prostymi słowami kreśli historie, która jest historią wielu, dodając nam jednocześnie otuchy i wiary w to, że zmiany są możliwe. Opublikowana nakładem wydawnictwa Videograf powieść jest pięknym, malowanym językiem emocji obrazem kobiety, która odważyła się walczyć o swoje szczęście. Senator stworzyła tym samym książkę szczególnie dla tych, którzy w głębi serca pragną zmian, ale z różnych względów nie decydują się na ich wprowadzenie. Stanowczość, ale też i wiarygodność postaci Jane mobilizuje nas do refleksji, do przemyśleń dotyczących naszego życia i naszych potrzeb, ale również do działania.
Kiedy Jane rzuca studia prawnicze, pracę w kancelarii, rezygnuje z intratnego małżeństwa i wyjeżdża do Szkocji, otwiera w swoim życiu nowy rozdział. Zaczyna być architektem swojego losu, zaczyna poznawać siebie i przestaje wstydzić się tego, że uszczęśliwiają ją drobne rzeczy. Zatrzymuje się w przytulnym pensjonacie niedaleko Edynburga, u niejakiej Grace MacGreggor, która otacza ją matczyną niemal opieką. Dzień po dniu Jane otwiera się na nowe możliwości, poznaje nowych ludzi, zaś w jej głowie rodzą się nowe pomysły i plany na przyszłość. Jednak los szykuje dla niej prawdziwą niespodziankę, w zanadrzu trzymając tajemnice sprzed lat …
„Kiedy wolność mówi szeptem” to książka, która niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny, może dlatego, że budzi w nas tęsknotę za innym życiem, motywując jednocześnie do podjęcia działań przybliżających do realizacji marzeń. Znajdziemy tu wiele przemyśleń dotyczących życia, wiele fragmentów skłaniających do refleksji, a z książki bije niezwykła energia warunkująca zmiany. Być może sekretem autorki jest idealne wyważenie proporcji pomiędzy głębokimi prawdami o życiu, a humorem słownym i sytuacyjnym, być może to postacie wykreowane w książce, obdarzone sporym ładunkiem dynamizmu, czynią książkę lekturą prawdziwą i na długo zapadającą w pamięć. Jest to bowiem jedna z tych powieści, które tylko pozornie traktują życie lekko, w rzeczywistości zanurzając się w jego esencję, zapraszając nas do przeżywania tego, co dzieje się na kolejnych stronach. Wierzę, że takie publikacje rzeczywiście mają moc zmieniania ludzi, że dają odwagę, by sięgać ku gwiazdom. Mam również nadzieję, że już niedługo będę miała przyjemność oddawać się lekturze kolejnej książki Martyny Senator - równie pięknej, równie esencjonalnej, równie inspirującej …
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Agnieszka D. w dniu 2015-09-24Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 4 osób uznało recenzję za przydatnąMartyna Senator pisanie ma we krwi – nie przeszkadza jej upływ czasu, a najlepszym prezentem dla niej jest nowy długopis. Jest autorką książki Kiedy wolność mówi szeptem. Pozycję wydał Videograf w 2015 roku.
Jane całe życie podporządkowywała się decyzjom innych. Ulegała matce, słuchała się chłopaka, nawet ciuchy nosiła po siostrze. Prowadziła podwójne życie – to dla rodziców i to dla siebie. Studiowała, pracowała, kochała to co robi i męczyła się z tym, czego nie znosi. Nagły zwrot akcji przyniósł wypadek, po którym zapada w tygodniową śpiączkę. Gdy się budzi jest innym człowiekiem. Postanawia zmienić całe swoje życie. Pakuje walizki i wyjeżdża z Chicago do Szkocji. Nowe miejsce ma być dla niej oazą spokoju, gdzie będzie mogła zastanowić się nad dalszym działaniem. Jednak zaczyna do niej docierać, że to tu może ułożyć swoje życie na nowo, odcinając się przy tym od byłego faceta i upartej, apodyktycznej matki. Jak dla kobiety skończą się te wakacje od codzienności?
Napisana w pierwszej osobie powieść opowiada historię Jane i wypadków, które dzieją się na przestrzeni kilku tygodni. Jedna spontaniczna decyzja sprawia, że całe życie młodej kobiety wywraca się do góry nogami. Wypadek i szpital są dla niej motorem do działania i zmian. Jane jako narratorka jest szczera. Nie zgrywa bohaterki. Kryje się tylko z uczuciami do mężczyzn, ale to też jest całkiem normalne – sama nie chce się do tego przyznać przed sobą, zatem przed czytającymi też nie. Nieraz czytamy o jej wątpliwościach i lękach. Narracja prowadzona przez Jane to przyjemna opowieść snuta przez młodą kobietę, której troski, problemy i radości są często całkiem uniwersalne.
Na dodatek autorka postarała się, by czytelnik odnosił wrażenie, że widzi świat oczami głównej bohaterki. W odpowiednich momentach akcja się urywa – gdy coś dzieje się z Jane, jesteśmy poddani tym samym procesom. Gdy urywa się jej film, nam również. Razem z nią dowiadujemy się szczegółów i możemy poczuć się zagubieni jak ona, oszukani i zaskoczeni. Nie wiem, jak to jest zrobione, ale to naprawdę działa. Można wejść w skórę Jane i poczuć się jak ona.
W powieści znajdziemy kilka interesujących wątków. Pierwszym z nich jest zmiana swojego życia. Niektórzy wiele o tym mówią, Jane działa. Jak sama podkreśla, przestaje odkładać wszystko na nieokreślone „kiedyś”. Drugim wątkiem są relacje międzyludzkie. Miłość, przyjaźń i problemy rodzinne sprawiają, że niektóre historie zaczynają się gmatwać i nie jest tak prosto. Do tego jeszcze piękne krajobrazy Szkocji i poznawanie nowej kultury, które przemykają w tle i wzbogacają powieść.
Warto też wspomnieć o akcji. Nie jest ani za szybka, ani za wolna. Czasami przyspiesza, ale to dobrze. Narracja jest płynna i doskonale się ją czyta. Wyważono objętościowo narrację i dialogi. Główna bohaterka opisuje to, co widzi i to, co czuje, dlatego wszystko jest bardzo spójne i zgrane.
Przyczepiłabym się do jednego wydarzenia, które w ogóle nie pasuje mi do treści książki. Jest ono w środku akcji, dlatego nie będę zdradzać szczegółów, jednak zapachniało mi Disneyem. Chyba wolałabym coś zwykłego jak siedzenie w barze, co było doskonale opisaną sceną.
Język jest przyjemny. Proste, ładne zdania, nie przedłużają się i nie ciągną w nieskończoność. Niekiedy lekko, innym razem poważniej – tak właśnie ukształtowana jest narracja. Czasem śmiałam się, innym razem byłam zaskoczona, wszystko było doskonale wyważone.
Niespotykana jest też czcionka. Nie jestem pewna, co to za font, ale podoba mi się. Jest kształtny i nieco inny niż Times New Roman. Jeśli chodzi o wydanie to jestem zachwycona. Książka jest doskonale wyczyszczona, nie znalazłam błędów, co rzadko się zdarza.
Dobrze bawiłam się przy książce. Razem z Jane rzuciłam wszystko i zmieniłam swoje życie. Podobał mi się pomysł na historię, sposób jej przedstawienia. Naprawdę nie można się oderwać od sympatycznej bohaterki, która ma wielkie i małe problemy i radości.
Polecam tym, którzy chcą przeczytać książkę z pozoru lekką. Są tu zawarte też problemy, które nie spotykają każdego – jak poszukiwanie własnego ja, swojej tożsamości, prawdy na swój temat. To dobrze napisana powieść idealna na jesienny wieczór. Spodoba się głównie kobietom. To książka dla tych, którzy lubią poznawać historie innych, którzy zmagają się z problemami, o których (mam nadzieję) my nawet byśmy nie pomyśleli.
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Kasia P. w dniu 2015-09-12Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 4 osób uznało recenzję za przydatnąSpełnianie oczekiwań innych nie zawsze daje satysfakcję, ale często bywa frustrujące. Wybór pomiędzy własnymi pragnieniami i tym co otoczenie uważa dla nas za odpowiednie wywołuje niekiedy wyrzuty sumienia lub też to ktoś chce by były one odczuwane. Czasem taka sytuacja trwa latami i wydaje się, że nie ma z niej wyjścia, aż nadchodzi chwila, kiedy wcześniejsze skrupuły przestają się liczyć i najważniejsza staje się ucieczka od wszelkich pozorów, wymagań i nakazów.
Jane mogłaby napisać książkę o powinnościach względem rodziny, kultywowaniu tradycji i przestrzeganiu niepisanych zasad. Jednak brak jej na to czasu, ma przed sobą świetlaną przyszłość zawodową, a życie prywatne również układa się zgodnie z oczekiwaniami. Dla postronnego obserwatora młoda kobieta ma w zasięgu ręki wszystko to o co inni muszą zabiegać w pocie czoła. Ona ma jedynie kroczyć wyznaczoną ścieżką i punkt po punkcie wypełniać plan, jakiekolwiek odstępstwo nie jest mile widziane, no a bunt w ogóle nie jest brany pod uwagę. Jak do tej pory wszystko przebiegało tak jak powinno lub raczej jak zaplanowano za Jane, chociaż wymagania są bardzo wysokie dziewczyna bierze ich ciężar na swoje barki. Wszystkim wokoło wydaje się, iż wszystko dąży ku spodziewanemu finałowi, po jakim w głowach wielu zabłyśnie napis końcowy jak z hollywoodzkiego filmu. Nikt nie spodziewa się zakłóceń w tej idealnej harmonii, bo i kto odważyłby się na ten nieprzemyślany krok? Na pewno nie Jane, która właśnie otrzymała propozycję nie do odrzucenia, a przynajmniej tak myślą wszyscy w jej otoczeniu. Ale jak wiadomo czasem wystarczy moment by to co wydawało się niemożliwym stało się realne. Dziewczyna w dramatycznych okolicznościach przekonuje się jak kruche jest życie, co daje jej impuls do przemyślenia dotychczasowych decyzji względem przyszłości. Przez lata udawało się godzić Jane dwa całkowicie różne światy, była sobą wśród obcych ludzi i grała kogoś kto pasował do obrazu stworzonego przez rodzinę. Ale pomiędzy nimi przebiegała głęboka przepaść, pokonywana codziennie i odbudowywana również każdego ranka od nowa. Czy w pieczołowicie przygotowanym scenariuszu można wprowadzić jeszcze zmiany? Dokąd zaprowadzą one buntowniczkę z wyższy sfer?
To co dla jednych wydaje się nieprzemyślaną fanaberią, dla Jane jest jedynym w tym momencie wyjściem z sytuacji by uratować siebie samą od popełnienia największego życiowego błędu. Zamiast dalej podążać drogą w dwóch przeciwstawnych kierunkach i tak naprawdę stać w miejscu dziewczyna wchodzi na całkowicie nową i nieznaną ścieżkę, na której nie ma nakazów, zakazów, a jedynym kierunkowskazem jest jej intuicja. Wolność ma smak słodko-gorzki, lecz przede wszystkim liczy się, że wreszcie jest czas by przemyśleć jak ma wyglądać przyszłość, w jakiej liczyć będą pragnienia i decyzje Jane, nie innych. Starannie zbudowany domek z kart rozsypał się i nadeszła chwila na budowę czegoś o wiele trwalszego. Jednak nim będzie mogła do tego przystąpić musi jeszcze stawić czoła sekretowi sprzed lat, który chociaż zapomniany nadal tkwi w niej niczym drzazga. Dzięki niemu być może odkryje kim jest i czego tak właściwie chce od życia.
Martyna Senator z dużym wyczuciem oddaje perypetie i emocje swojej bohaterki. Historia Jane to opowieść nie tylko o dojrzewaniu, lecz również o szukaniu własnej tożsamości. Wydawać by się mogło, że podążanie śladami wcześniejszych pokoleń to duże ułatwienie. Jednak przetarte szlaki nie są odpowiednie dla wszystkich, szczególnie gdy chodzi o znalezienie swego miejsca w świecie i sprawdzeniu co mógłby człowiek sam osiągnąć. Podczas czytania książki "Kiedy wolność mówi szeptem" czytelnik odbywa podróż z amerykańskiej metropolii do surowej, ale pełnej uroku Szkocji, by wraz bohaterami stawić czoła przyszłości i przeszłości oraz docenić teraźniejszość, w której można w końcu rozwinąć skrzydła i zaufać swojej intuicji, uwolnionej od rodzinnych więzów.
![]()
