Zdzisław Kowalczyk zabiera nas w kolejną podróż po Azji. Tym razem pokazuje nam północne stany Indii i Dolinę Katmandu w Nepalu schyłku XX w. Zaprasza nas na spacer zatłoczonymi uliczkami Delhi i jazdę słoniem do pałacu-twierdzy Amber, oprowadza po stolicach Wielkich Mogołów – Fatehpur Sikri i Agrze – oraz mieście naukowców, pielgrzymów i żebraków, czyli Waranasi. Zabiera nas na wycieczkę po barwnym Katmandu, a także na obchody święta Bhajrawy w Bhaktapurze. Wspólnie zwiedzamy forty, pałace, świątynie, miejsca kultu, ghaty, a przy okazji poznajemy historię kraju i wierzenia jego mieszkańców.
„Indie posiadają bombę atomową, programy kosmiczne, najlepszych informatyków, wielką gospodarkę i za moment największą populację świata. Z drugiej strony kraj ten wciąż przeraża ubóstwem, a prastary system społeczny niewiele zmienił się przez ostatnie kilka tysięcy lat. Indie są sprzeczne, jednocześnie fascynują i przerażają, przecudnie pachną i okropnie śmierdzą, rodzą się i umierają na ulicy, odurzają przybysza wielością wszystkiego: religii, wierzeń, sposobów myślenia, lecz także smaków, kolorów czy strojów. »Poznać się ich nie da, bo zwariujesz« – jak pisał klasyk. Ale spróbować można.
[…] Książka Pana Zdzisława Kowalczyka jest próbą uzupełnienia »indyjskiej luki« na polskim rynku wydawniczym. Jest to zapis podróży Autora do Indii, których już częściowo nie ma. Książka ma dwie twarze. Z jednej strony Autor barwnym językiem opowiada o swoich przygodach, doświadczeniach i przemyśleniach związanych z podróżowaniem po Republice Indii. Z drugiej, choć nie jest to książka naukowa, czytelnik znajdzie tu mnóstwo informacji faktograficznych dotyczących historii, architektury czy religii, podanych w sposób zwięzły i łatwy do przyswojenia. Jest to lektura »pierwszego kontaktu« dla wszystkich, którzy mają ochotę spróbować smaku curry, a także podróżników marzących o indyjskim oriencie. Serdecznie polecam opracowanie Pana Zdzisława Kowalczyka […]”.
fragment recenzji dr. hab. Grzegorza Bywalca, prof. UŁ
Katedra Studiów Azjatyckich, WSMiP UŁ
Czy książka "Indie" skupia się bardziej na przygodach autora czy na faktach historycznych?
Publikacja stanowi harmonijne połączenie osobistych reportaży z podróży oraz rzetelnej wiedzy o architekturze i religiach regionu. Autor opisuje swoje wyprawy do Delhi, Agry czy Katmandu, przeplatając je zwięzłymi informacjami faktograficznymi dotyczącymi historii Azji. Czytelnik poznaje dzieje Wielkich Mogołów oraz znaczenie rytuałów odbywających się nad świętym Gangesem w Waranasi. Taka struktura sprawia, że lektura jest przystępna zarówno dla hobbystów, jak i osób szukających głębszego kontekstu kulturowego przed własną podróżą.
Jakie konkretne regiony i zabytki odwiedzimy wraz z autorem podczas lektury?
Narracja koncentruje się na północnych stanach Indii oraz Dolinie Katmandu w Nepalu, ukazując ich stan z końca XX wieku. Zdzisław Kowalczyk prowadzi nas przez pałac-twierdzę Amber, opuszczone miasto Fatehpur Sikri oraz tętniące życiem, zatłoczone ulice Delhi. Ważnym elementem są również opisy świątyń i ghatów w Waranasi oraz udział w lokalnych obchodach święta Bhajrawy w Bhaktapurze. Książka pozwala precyzyjnie zrozumieć topografię i duchowy krajobraz najważniejszych ośrodków kultu hinduizmu i buddyzmu w tym regionie.
Czy książka zawiera informacje o współczesnym rozwoju technologicznym Indii?
Opracowanie skupia się przede wszystkim na tradycyjnym obliczu kraju i realiach sprzed kilku dekad, ukazując prastare systemy społeczne. Choć autor wspomina o indyjskim programie kosmicznym i potędze informatycznej jako ogólnym kontekście, główna oś narracji dotyczy wierzeń i codzienności zwykłych mieszkańców. Lektura pozwala poczuć atmosferę dawnego orientu, który w dobie obecnej globalizacji ulega niezwykle dynamicznym przemianom. Jest to cenny zapis świata, który w pewnym stopniu już bezpowrotnie przeminął, co stanowi o unikalności tej pozycji.
Jaki styl narracji dominuje w tej literaturze podróżniczej?
Autor posługuje się barwnym, plastycznym językiem, który oddaje intensywność doznań towarzyszących podróżowaniu po egzotycznej Azji. Zdzisław Kowalczyk nie unika opisywania sprzeczności, pokazując Indie jako kraj jednocześnie fascynujący i przerażający, pełen pięknych zapachów i trudnego ubóstwa. Tekst jest napisany w sposób dynamiczny, co znacznie ułatwia przyswajanie wiedzy o skomplikowanych aspektach religijnych i historycznych. Dzięki temu czytelnik może poczuć się realnym uczestnikiem wyprawy do samego serca indyjskiej kultury i duchowości.
Czy pozycja ta sprawdzi się jako aktualny przewodnik turystyczny dla planujących wyjazd?
Książka nie jest praktycznym przewodnikiem logistycznym i nie zawiera aktualnych informacji o cenach, transporcie czy konkretnych bazach noclegowych. Jej głównym celem jest wprowadzenie w klimat, historię oraz systemy wierzeń regionu, a nie dostarczenie technicznych wskazówek dla współczesnych turystów. Publikacja nie będzie odpowiednia dla osób szukających wyłącznie gotowych tras zwiedzania lub porad dotyczących nowoczesnej infrastruktury turystycznej. Warto ją jednak potraktować jako doskonałe przygotowanie merytoryczne i kulturowe przed pierwszą wizytą w Azji Południowej.
