Gdański komisarz Barnaba Uszkier wysyła rodzinę na wakacje do małej wsi położonej nad malowniczym jeziorem Krosino. Wakacyjną idyllę słomianego wdowca przerywa znalezienie zwłok niezidentyfikowanego mężczyzny na pobliskim poligonie. Niepokój policjanta wzmaga fakt, że jego synowie właśnie rozpoczęli zabawę w detektywów, prawdopodobnie znajdując ślady morderstwa. Nie zwlekając, jedzie z technikami na miejsce zdarzenia, by rozpocząć skomplikowane i wielowątkowe dochodzenie. Czy jego bliskim zagraża niebezpieczeństwo?
Hobbysta
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Format: | 12,1x19,4 cm |
| Wydawnictwo: | Oficynka |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2015 |
| Ilość stron: | 416 |
Gdański komisarz Barnaba Uszkier wysyła rodzinę na wakacje do małej wsi położonej nad malowniczym jeziorem Krosino. Wakacyjną idyllę słomianego wdowca przerywa znalezienie zwłok niezidentyfikowanego mężczyzny na pobliskim poligonie. Niepokój policjanta wzmaga fakt, że jego synowie właśnie rozpoczęli zabawę w detektywów, prawdopodobnie znajdując ślady morderstwa. Nie zwlekając, jedzie z technikami na miejsce zdarzenia, by rozpocząć skomplikowane i wielowątkowe dochodzenie. Czy jego bliskim zagraża niebezpieczeństwo?
- Autor: Agnieszka Pruska
- Wydawnictwo Oficynka
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2015
- Ilość stron: 416
- Format: 12,1x19,4 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788364307522
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788364307522
- EAN: 9788364307522
- Wymiary: 12x19.5 cm
- Dane producenta: Oficynka Jolanta Pawlik-Świetlikowska, Kartuska 47/5, 80-141 Gdańsk, Polska, oficynka@oficynka.pl, tel. 505375287
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Kobiece R. w dniu 2017-12-19Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąJeżeli obserwujecie naszego bloga, to wiecie, że bardzo polubiłam twórczość Agnieszki Pruskiej i postanowiłam zapoznać się z całą serią o komisarzu Barnabie Uszkierze. Dziś nadszedł czas na recenzję tomu drugiego. Zapraszam.
„Śledztwo w toku. Barnaba Uszkier znów na tropie”
„Śledztwo w toku. Barnaba Uszkier znów na tropie Gdański komisarz Barnaba Uszkier wysyła rodzinę na wakacje do małej wsi położonej nad malowniczym jeziorem Krosino. Wakacyjną idyllę słomianego wdowca przerywa znalezienie zwłok niezidentyfikowanego mężczyzny na pobliskim poligonie. Niepokój policjanta wzmaga fakt, że jego synowie właśnie rozpoczęli zabawę w detektywów, prawdopodobnie znajdując ślady morderstwa. Nie zwlekając, jedzie z technikami na miejsce zdarzenia, by rozpocząć skomplikowane i wielowątkowe dochodzenie. Czy jego bliskim zagraża niebezpieczeństwo?”
Jak wiecie bardzo polubiłam komisarza Uszkiera i zawsze z ogromną ciekawością zabieram się za książkę o nim. Pewnie dziwcie się, dlaczego piszę, że za każdym razem, ale to już moje trzecie spotkanie z tym bohaterem, bo prócz pierwszego tomu, przeczytałam jeszcze ostatni.
Autorka cały czas trzyma poziom i kolejny raz przybliżyła mi bardzo dokładnie pracę policji, w każdej części podchodzi o tego tematu bardzo skrupulatnie, a ja z ogromną ciekawością śledzę pracę śledczych, od przysłowiowej kuchni.
Bardzo lubię styl, jakim posługuje się autorka, który jest bardzo lekki i jej książki czyta się z ogromną przyjemnością. W tej części akcja powieści płynie swoim własnym miarowym tempem i choć sama lubię, gdy w czytanych przeze mnie książkach dużo się dzieje, to tutaj w ogóle mi to nie przeszkadzało. Dużym plusem jest to, że Agnieszka Pruska z premedytacją wodziła mnie co chwila za nos, myliła tropy i ku mojemu zdziwieniu na każdym kroku mnie zaskakiwała. Zaskoczeniem okazało się także samo zakończenie, bo właśnie przez to mylenie tropów, źle wytypowałam mordercę, a to naprawdę nieczęsto się mi zdarza. Za to wszystko należą się pani Agnieszce ogromne brawa, bo nie każdy autor potrafi tak mocno zamotać mi w głowie.
Jeżeli lubicie ciekawe kryminały, które są świetną odskocznią od codzienności, to ja z czystym sumieniem polecam Wam serię o komisarzu Barnabie Uszkierze i jestem pewna, że się nie zawiedziecie.
Polecam!
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Karolina M. w dniu 2017-03-11Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąAgnieszk Pruska jest członkinią Oliwksiego Klubu Kryminały. Podobnie jak stworzony przez nią Barnaba ćwiczy aikido. Jest nie tylko pisarką, ale i felietonistką. Recenzuje książki dla portalu Zbrodnia w Bibliotece. "Hobbysta" to drugi tom przygód stworzonego przez nią komisarza Uszkiera. Pierwszy pt. "Literat", który wydawał mi się tak niepozorny zrobił na mnie nie tylko duże, ale i pozytywne wrażenie. Stąd też bez większych wątpliwości sięgnęłam po kolejną część.
Barnaba właśnie zakończył swoje wakacje z rodziną. Żona i synowie jeszcze zostali jeszcze na wsi nieopodal jeziora Krosino. Tam Janek i Marek z nudów zaczynają się bawić w policjantów i szukać zbrodni. Szperając to tu to tam znajdują coś co uznają za miejsce oraz narzędzie zbrodni. Kto by pomyślał, że to nie jest kwestia dziecięcej wyobraźni?
W tym samym czasie niedaleko na poligonie wojskowym zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Ponieważ prawdopodobnie pochodzi ON z Gdańska to śledztwo wspólnie prowadzą miejscowi policjanci oraz komisarz Uszkier ze swoją ekipą.
I tak krok po kroku, przesłuchanie za przesłuchaniem, rozmowa za rozmową śledczy brną w sprawę coraz głębiej.
Nie będę Wam streszczać czy opisywać treści książki, bo lepiej się z nią zapoznać czytając. Jednak ostrzec muszę, że nie jest to typowy dynamiczny kryminał jakich wiele. To co uwiodło mnie w powieściach Agnieszki to podejście do pracy policjantów. Chyba pierwszy raz na swojej drodze czytelniczej trafiłam na pozycje tak wiernie odzwierciedlające żmudną pracę śledczych. To nie jest jeden dowód, dwie rozmowy i koniec sprawy. To godziny ślęczenia nad pisaniem raportów. Dni zastanawiania się co dalej, gdy napotkamy na ślepą uliczkę. Analizowanie jednych i tych samych słów pod wieloma kątami. Obserwacja reakcji przesłuchiwanych ludzi. To wszystko pozwala nam poznać pracę kryminalnych od tak zwanej kuchni. Dlatego nie znajdziecie tu wartkiej akcji, dynamicznych pościgów czy ekscytujących wyczynów policji w kilka godzin. Nie. To realia. Prawda z jaką zmagają się policjanci na co dzień i mamy możliwość się z tym zmierzyć. Zobaczyć jak to wygląda na prawdę.
Warto czasami spojrzeć na kryminał od innej strony. Nie przez pryzmat typowego czytelnika. Tylko bez mała okiem policjanta, którego praca jak się okazuje nie zawsze pełna jest akcji, pościgów czy dynamiki. Niejednokrotnie to zmarnowane godziny pracy, przesłuchania prowadzące donikąd, dowody, które nie mają nic wspólnego z pracą czy cenny czas zmarnowany nie na szukanie sprawców, a sprawdzanie podsuniętych często wymyślonych informacji przez rzekomych świadków.
Agnieszka Pruska w niezwykle ciekawy sposób pokazuje nam jak wygląda praca policjantów. I mimo, że jej książki wydają się być spokojne i raczej płyną jak krople deszczu po szybie niż rwą jak górski potok to ciężko je odłożyć bez poznania tego co dalej. To co spodobało mi się najbardziej to to jak umiejętnie potrafi namieszać czytelnikowi w głowie do tego stopnia, że w pewnym momencie przestaje mieć podejrzanego, bo nie jest w stanie go wytypować. Dla mnie ta książka jak i wcześniejsza zasługują na to by poświęcić im czas. Już nie mogę się doczekać trzeciego tomu pt. "Żeglarza". Zachęcam do zapoznania się z przygodami komisarza Barnaby i jego teamu.
Więcej na:
[Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Bookendorfina I. w dniu 2016-09-17Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 2 osób uznało recenzję za przydatną"Żeby mordercę zaprowadzić za kratki, trzeba go złapać, żeby go złapać, trzeba mieć informacje, a te same się niestety nie pojawiają, trzeba je zdobywać i to tylko czasem w sposób emocjonujący i podnoszący adrenalinę."
Powieść, która z pewnością będzie wyśmienitą ucztą czytelniczą dla osób, które fascynują się rozwiązywaniem detektywistycznych zagadek z perspektywy środka wydziału kryminalnego. Autorka potrafi w ciekawy sposób wciągać w stopniowe odkrywanie nowych faktów, obalanie snutych nietrafionych przypuszczeń, weryfikowanie przyjętych założeń, obieranie nowych kierunków nurtu dochodzenia czy zmienianie statusu świadków i podejrzanych. Przyglądamy się jak krok po kroku śledztwo rozwija się, przybiera nieoczekiwane zwroty, następuje intensyfikacja działań pracy policji, często nie przynosząc kluczowych informacji, potwierdzenia danych czy wyłonienia choć części prawdy. Książkę przeczytałam z wielką przyjemnością, bardzo podobała mi się wciągająca intryga, taka niespieszna, a jednak trzymająca w napięciu narracja, dopracowane dialogi i opisy. W stosunku do pierwszego tomu, bohaterowie główni zyskali na wyrazistości, obdarzamy ich sympatią, mocniej wczuwamy się w ich przygody, którym nie brakuje owego pożądanego dreszczyku emocji. Kilka godzin dobrego kryminalnego zaczytania, intrygującego i sprytnego, ale również żmudnego i mozolnego układania postrzępionych fragmentów w logiczną i przekonywującą całość.
Kolejne trudne, i jak się okazuje dość niebezpieczne, śledztwo w karierze gdańskiego komisarza Barnaby Uszkiera. Na poligonie, na Pojezierzu Drawskim, znaleziono ciało zamordowanego pracownika firmy ochroniarskiej, Tadeusza Czurskiego. Co ciekawe, właśnie w okolicach jeziora Krosina wypoczywają dwaj synowie Uszkiera, i to właśnie oni wraz z nastoletnimi sąsiadami natrafiają na narzędzie zbrodni. Okazuje się, że ofiara była zapalonym wędkarzem, o reputacji zwariowanego hobbysty, niezwykle pedantyczną osobą, prowadzącą dość nudne i przewidywalne życie. Komu w takim razie mogła wejść w drogę taka mało konfliktowa i zaborcza osoba? Czy komuś w czymś przeszkodziła, coś za dużo usłyszała czy zobaczyła, była niewygodnym świadkiem? A może zabójca wybrał ją zupełnie przypadkowo, dzięki dziwnemu splotowi okoliczności? Jak efektywnie prowadzić śledztwo, kiedy brakuje wyraźnego motywu morderstwa czy cienia podejrzenia odnośnie tożsamości sprawcy zbrodni? Sporo dowiadujemy się też o życiu prywatnym wiodących postaci powieści, mocniej odnajdujemy się w relacjach między policjantami, pojawia się bardzo ciekawy wątek z życia komisarza, jego przeszłość dopomina się o chwilę uwagi, jest ciekawie, efektownie, a przede wszystkim zagadkowo i intrygująco.
[Adres usunięty]
![]()