Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Hellblazer,
DC Comics
Format: 17.0 x 26.0 cm
Oprawa: Twarda
Wydawnictwo: Egmont
Ilość stron: 440
Opis

Drugi tom opowieści o Hellblazerze w wydaniu Mike`a Careya. John Constantine nie ustaje w walce z siłami zła, które do tej pory udawało mu się mniej lub bardziej skutecznie trzymać z dala od Ziemi. Teraz jednak wrota między naszym światem a zaświatami zostały otwarte, a bestia nazywana Psem Cienia przedostała się przez nie, wywołując wybuchy przemocy i szaleństwa u wszystkich, którzy mieli nieszczęście stanąć na jej drodze. Czy Johnowi uda się ponownie pokonać zło, czy jedna tym razem ulegnie wobec przewagi wroga? „Hellblazer” to najdłużej ukazująca się seria imprintu Vertigo (1988–2013). Na przestrzeni lat scenariusze przygód Johna Constantine’a pisało wielu znanych autorów, m.in. Garth Ennis, Paul Jenkins, Warren Ellis, Brian Azzarello, Neil Gaiman czy Grant Morrison. Mike Carey kontynuuje ukazywanie Hellblazera jako maga o wielu twarzach. Podobnie jak Brian Azzarello, poprzedni scenarzysta tej serii, Carey nie zapomina o brytyjskich korzeniach postaci i otwiera czytelnikom drzwi do tej sfery życia Johna Constantine`a, która wciąż nie jest im znana: jego rodziny i przyjaciół. Autorami rysunków do tego tomu są m.in. Marcelo Frusin („Loveless”) i Steve Dillon („Kaznodzieja”).

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy europejskie lub z serii Hellblazer

Czy Hellblazer. Tom 2 wymaga znajomości poprzednich części serii?

Lektura tego tomu wymaga znajomości pierwszej części runu Mike'a Careya, aby w pełni zrozumieć rozwój wątków osobistych Johna. Autor kontynuuje napoczęte wcześniej motywy, głębiej eksplorując przeszłość i relacje rodzinne głównego bohatera. Czytelnik znajdzie tu bezpośrednie nawiązania do wydarzeń, które ukształtowały obecną sytuację Constantine'a. Zachowanie ciągłości czytania pozwala docenić złożoną strukturę fabularną przygotowaną przez scenarzystę.

Jaki styl graficzny dominuje w tym tomie komiksu?

W warstwie wizualnej dominują mroczne, surowe ilustracje Marcelo Frusina oraz Steve'a Dillona, które podkreślają brutalny klimat opowieści. Artyści stosują mocne cieniowanie i oszczędną paletę barw, co idealnie oddaje atmosferę miejskiego horroru i beznadziei. Rysunki Dillona wprowadzają charakterystyczną dla "Kaznodziei" dynamikę i ekspresję twarzy postaci. Estetyka ta jest spójna z tradycją imprintu Vertigo, stawiającą na realizm połączony z elementami nadprzyrodzonymi.

Czy fabuła skupia się wyłącznie na walce z demonami?

Fabuła łączy wątki okultystyczne z osobistym dramatem, skupiając się na rodzinie i przyjaciołach Johna Constantine'a. Mike Carey odchodzi od czystej akcji na rzecz psychologicznej głębi i eksploracji brytyjskich korzeni maga. Pojawienie się bestii zwanej Psem Cienia stanowi jedynie katalizator dla ukazania ludzkich słabości i szaleństwa. Takie podejście sprawia, że komiks jest wielowarstwowym thrillerem, a nie prostą historią o łowcy demonów.

Dla kogo ten komiks będzie zbyt mroczny lub nieodpowiedni?

Komiks nie jest odpowiedni dla osób unikających drastycznych scen przemocy, wulgaryzmów oraz ciężkiej, pesymistycznej atmosfery. Publikacja zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla dorosłego czytelnika ze względu na obrazowe przedstawienie szaleństwa i brutalnych zgonów. Osoby poszukujące klasycznych, superbohaterskich historii o walce dobra ze złem poczują się przytłoczone moralną niejednoznacznością głównego bohatera. Brak tu jasnych podziałów, co dla niektórych odbiorców może być zbyt wymagające emocjonalnie.

Czym wyróżnia się scenariusz Mike'a Careya na tle innych autorów?

Mike Carey wyróżnia się na tle poprzedników większym naciskiem na intymne sfery życia Johna, które wcześniej pozostawały tajemnicą. Scenarzysta sprawnie balansuje między wielką skalą zagrożenia z zaświatów a drobnymi, ludzkimi dramatami w otoczeniu Constantine'a. Jego styl jest literacki, bogaty w monologi wewnętrzne i precyzyjnie budowane napięcie. Dzięki temu czytelnik otrzymuje portret maga, który jest równie potężny, co tragicznie uwikłany w ziemskie zależności.

Szczegóły
  • Autor: Mike Carey
  • Wydawnictwo Egmont
  • Tytuł: Hellblazer. Mike Carey. Tom 2
  • Seria Hellblazer, Seria DC Comics
  • Ilość stron: 440
  • Oprawa: Twarda
  • Format: 17.0 x 26.0 cm
  • Rok wydania: 2023
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788328161436
  • ISBN: 9788328161436
  • Oryginalny tytuł: Hellblazer by Mike Carey Vol. 2
  • EAN: 9788328161436
  • Tłumacz: Jacek Żuławnik
  • Język: polski
  • Wymiary: 17.0 x 26.0 cm
  • Dane producenta: Story House Egmont, Inflancka 4c, 00-189 Warszawa, Polska, recepcja@egmont.pl, tel. 228384100
Recenzje
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Michał L. w dniu 2023-05-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    HELL ON EARTH

    „Hellblazer”. No uwielbiam tą serię, jak mało którą od DC. I jak mało którego ich bohatera, uwielbiam Johna Constantine’a, jej bohatera. W ogóle to jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy komiksowy… no herosem nazwać się go nie da, ale to tym lepiej. Ludzki to typ, pełen słabości, wkurzający, ale ujmujący. A jego przygody to zawsze znakomity miks horroru, fantastyki, thrillera i społecznie zaangażowanych treści. Świetna rzecz dla dojrzałych i ambitnych, stawiających na klimat, siłę i przesłanie. I może run Mike’a Carreya tak doskonały, jak poprzedników nie jest, nadal robi spore wrażenie.

    John Constantine walczył ze złem nie raz i nie dwa. Czasem udawało mu się zatrzymać piekielne bestie z dala od naszej płaszczyzny, czasem musiał się ich stąd pozbywać. Teraz zaświaty zostają otwarte, a Pies Cienia zjawia się na ziemi, powodując istne pandemonium. Więc trzeba się będzie nim zająć, ale czy to zagrożenie nie przerośnie Johna?

    Komiks amerykański to medium tak rozlazłe, że ilości bohaterów, jakich w jego ramach stworzono, chyba już nikt nie zliczy. Ale takich prawdziwych, krwistych, żywych kreacji? Albo chociaż mających w sobie coś wyjątkowego? Trochę mógłbym tego wymienić, ale najczęściej wszystko działo się gdzieś nas obrzeżach głównego nurtu albo w mniejszych wydawnictwach. Sedno? Dla mnie jest takie, że mimo tylu kreacji, taki John Constantine to (anty)bohater, któremu trudno dorównać. No już sama jego kreacja to majstersztyk – swoisty egzorcysta i mag w płaszczu, z papierosem w ustach, cynik i cham, który pozuje na twardziela, ale boi się dużo i często, że zdarzało mu się kończyć i w psychiatryku. A chociaż dla ratowania bliskich gotów jest rzucić się w paszcze bestii z piekła, równie często jest gotów wepchnąć tych bliskich między zębiska stworów, byle ratować własny tyłek.

    Taki bohater to szansa dla twórców do nie lada popisów. I zazwyczaj świetnie oni to wykorzystują. Carey też, może w jego runie brak historii tak zapamiętywanych, jak u poprzedników – no nie znajdziecie tu takich ikon, jak walka Johna z rakiem płuc, dzieci zabijające dzieci czy pobyt za kratkami – ale jednocześnie opowieść od początku trzyma jeden zbliżony poziom. Widać, że autor wie co chce pisać i jak to robić. Nieźle czuje postać, więcej u niego akcji, niż takich rozkmin społecznych i moralnych, jego opowieść ma klimat i nawet jeśli jest bardziej typowa niż u Ennisa czy Delano, ale nie zawodzi.

    Więc warto. Także dla rysunków, bo fajnie brudne są w tym tomie, nastrojowe i pasujące dobrze do tego, co skalda się na tę serię. Najlepiej wypada tu Dillon, który już nie raz w „Hellblazerze” gościł, ale reszta też daje radę. A jeszcze mamy fajne wydanie i… No „Hellblazer” to klasa sama w sobie, seria dla dojrzałych, do pisania której – przynajmniej jeśli mowa o tej głównej, bo tworzenie historii dla nastolatków czy odszczepów pokroju uzupełniania uniwersum „Sandmana” nie wspominam – angażowano zawsze twórców na poziomie, więc sięgać warto zawsze.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula