Elementals. Tom 2. Krew hydry

Średnia: 4.2 Ilość ocen: 9
Darmowy fragment:
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Seria
Rok wydania
2018
Wydawnictwo
Ilość stron
288
Nasza cena: 24,43 zł 34,90 zł Taniej o: 30%

Drugi tom serii Elementals, która wzbudziła żywiołowe dyskusje wśród czytelników!

Kontynuacja niesamowitych przygód młodych czarodziejów, którzy walczą o życie wielu niewinnych ludzi. Zobacz, z czym przyjdzie się im zmierzyć w kolejnym tomie powieści.
 
Nicole doskonale wpasowała się w nowe środowisko, a drużyna Elementals nie ma już przed nią żadnych tajemnic. W życiu piątki przyjaciół: Nicole, Kate, Chrisa, Danielle oraz Blake'a pojawiają się jednak poważne zmiany. Nicole wreszcie udaje się dojść do tego, kim jest jej prawdziwy ojciec, a to wiele komplikuje. Blake postanawia natomiast zakończyć swój związek z Danielle.

Paczka musi jednak znów połączyć siły, by sprostać kolejnemu zadaniu, jakie na ich drodze postawi przewrotny los. Tym razem chodzi o dobro całego świata. Aby udało się go ocalić, przyjaciele muszą podążyć drogą Odyseusza. Tylko w taki sposób będą mogli znaleźć się w posiadaniu składników potrzebnych do zgładzenia stworzeń, które sprzymierzyły się z Tytanami. Greckie wierzenia to nie tylko teoria. Jak zgrana paczka przyjaciół przeżyje mityczną wyprawę, pełną śmiertelnych przeszkód? Czy uda im się wypełnić misję? A może wszystko okaże się jeszcze trudniejsze niż przypuszczali?

Przeczytaj fragment książki


O autorce

Michelle Madow, autorka serii "Elementals" jest młodą pisarką, która tworzy powieści fantasy dla młodzieży. Często tworzy książki spod znaku Young Adult. Aktualnie mieszka na Florydzie i tam też planuje kolejne utwory literackie. Fanki jej powieści kochają styl Madow szczególnie za wyjątkowo silną więź emocjonalną, jaką tworzy, opisując swoich bohaterów.

Czytaj całość

Recenzje (9)
  1. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    [...] żadne z nich nie zdawało sobie sprawy z drugiej strony mojej mocy - z tego, że potrafię dotykiem również zabić. [...] I nigdy nie powinni dowiedzieć się prawdy. Bo używanie czarnej energii… jest zakazane. Gdyby ktoś dowiedział się o tym, co potrafię, odebrano by mi moją moc. Albo jeszcze gorzej.*

    Niekiedy zmiany w naszym życiu zachodzą tak szybko, że jedynym wyjściem jest próba przystosowania się do nowych okoliczności. Nie zawsze jest łatwo, ale gdy ma się wsparcie oraz odpowiednią motywację, to wszystko jest możliwe. Tylko czy jesteśmy w stanie udźwignąć wszystko, co nas spotyka i żyć z konsekwencjami naszych decyzji?

    Drużyna Elementals po ostatnich wydarzeniach wzięła się ostro do ćwiczeń, by nie polegać tylko na swoich mocach, ale również móc bronić się za pomocą broni. Większość z nich wie od dawna, że ich przodkami są greccy bogowie, ale Nicole prawdę o sobie poznała niedawno i teraz musi nadrobić wszystkie braki. Nie jest to jednak takie proste, bo co chwile muszą walczyć z nowymi mitologicznymi istotami oraz skupić na zadaniu wytworzenia mikstury mającej pomóc im odesłać Tytanów w otchłań. Najpierw jednak potrzebują trzech niezbędnych składników i aby je zdobyć, wyruszają w niebezpieczną podróż. Jaki będzie finał tej wyprawy?

    Zakończenie Proroctwa cieni było na tyle intrygujące, że byłam pewna, iż w pewnym momencie sięgnę po Krew hydry. Drugi tom już za mną, a o tym, czy warto było poświęcić na niego kilka godzin, dowiecie się poniżej.

    O ile pierwszy tom czytało się szybko, przyjemnie oraz z zainteresowaniem, to Krew hydry utraciła tę lekkość. Tym razem również fabuła jest banalnie prosta, a bohaterowie może i muszą stoczyć kilka walk, ponieść pewne straty i zmierzyć się ze swoimi lękami oraz słabościami, to jednak brakowało mi w tym wszystkim emocji i napięcia. Mogę wręcz śmiało napisać, że Michelle Madow niestety stoi w miejscu, jeśli chodzi o rozwój akcji. Coś tam niby się dzieje, ale prawdą jest, że jak na kontynuację to za mało. Mam wrażenie, że to trochę zmieniona kopia pierwszej części, której wiele brakuje, by chociaż trzymała poziom swojej poprzedniczki. Trochę szkoda, bo liczyłam, że to będzie naprawdę fajna seria z wątkiem mitologii greckiej.

    Co się tyczy bohaterów, tutaj narzekać nie będę. W dalszym ciągu wzbudzają ciepłe uczucia i sprawiają, że chciałoby się ich poznać. Nadal wiele ich różni i dzięki temu nie zlewają się w jedną postać, a są sobą i łatwo jest ich odróżnić. Tworzą zgraną paczkę i mogą na sobie polegać. Razem działają, ale potrafią też się sprzeczać i sobie dokuczać, dzięki czemu można się pośmiać.

    To nie jest tak, że Krew hydry całkowicie mi się nie podobała, książkę przeczytałam w kilka godzin i były momenty, gdy w jakimś stopniu czułam zainteresowanie tym, co się dzieje, w końcu mowa tu o mitach. Czuję jednak duży niedosyt, za mało emocji, za szybki bieg wydarzeń z pourywanymi wątkami, jakby autorka miała rozpisane sceny i tylko rzuciła je w jeden plik, no i uwierał mi fakt, że nic się nie wyjaśnia. Wszystko jest słabsze od pierwszej części i przyznaję, że trochę się nudziłam w trakcie czytania. Liczyłam na rozwój wydarzeń i się przeliczyłam.

    Krew hydry, jak i cała seria jest raczej dla raczkujących czytelników w gatunku fantasy. Jest lekko, nieskomplikowanie, zabawnie i z dużą dawką mitologii. Tych bardziej wymagających może lekko zawieść. Trzeba jednak przyznać, że Michelle Madow ma lekki styl pisania i potrafi zaciekawić wątkami mitologicznymi oraz wywołać uśmiech pisząc o przyjaźni. Na moją listę bestsellerów ta seria nie trafi, ale myślę, że zdobędzie swoich fanów.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-10-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Mitologia, bogowie, moce i żywioły, każdy kogo tylko spotkam na swojej drodze potwierdzi, że zna i w przeszłości bardzo lubił takie książki. Sama jestem wielką fanką historii i mogę spokojnie stwierdzić, że mitologia to miejsce gdzie czuje się jak przysłowiowa „ryba w wodzie”, dlatego autorka tworząc fabułę trafiła w samo sedno.

    Bardzo dużo nastolatek czytających „Elementals” widziałam na własne oczy, co w sumie bardzo mnie cieszyło, ponieważ książka coraz śmielej powraca do nas jako nowy trend, a właściwie to stary, tylko tak jakby odkryty na nowo.

    Dość statystyk przechodzimy już do książki.

    Jak dobrze wiecie, albo i nie, Nicole odkryła w sobie pewien aspekt swojej mocy, który nie tylko leczy, ale i także potrafi uśmiercić.

    Po ostatniej walce, w której udało się jej uśmiercić mityczne zwierzę jednym dotykiem, Nicole boi się, że Rada starszych za paranie się czarną magią może na wieki wieków zamknąć ją w lochach i zabrać moce. Po tragicznych wydarzeniach, które miały miejsce w pierwszym tomie grupa dziedziców mitologicznych bogów przygotowuje się na starcie z jednym z największych wrogów.

    Zasłona oddzielająca świat ludzi i potępionych herosów słabnie coraz bardziej, a ci którzy są słabsi i bardziej sprytniejsi znajdują drogę na przyziemny świat. Tak na przykład znalazła się na odłamkach skalnych syrena, której żadna śmiertelna broń nie może zabić, a sama siedzi sobie na skałach i zabija w najlepsze. Czy to nie ironia, że ci potomkowie bogów o niewiarygodnych mocach nie mogą uśmierć na zawsze jednej, słabej syreny?

    Po długim i katorżniczym przesłuchaniu magicznej istoty, okazuje się, że jedynym co może zabić takiego herosa jest pewna mikstura, w której umazana broń jest bardziej niebezpieczna niż spalenie żywcem. Dlatego Nicole, Blake, Danielle, Chris i Kate wyruszają w daleką wyprawę u podnóża greckich wysp, ścieżką przetartą przez Odyseusza w poszukiwaniu poszczególnych składników, które okażą się przydatne w wielkiej bitwie, która wisi na włosku.

    Oczywiście nie obędzie się bez ingerencji wielkich władców Olimpu, bardziej nowoczesnych niż się wydaje.

    Trójkąt miłosny nagle powiększy się w czworokąt, co w końcu doprowadzi nie tylko do rychłej katastrofy, ale i ktoś zostanie zraniony, ktoś umrze, zapanuje nienawiść, a w tym wszystkim, pośrodku po tylu trudach przetrwa miłość.

    Książka zachwycająca nie tylko ciekawymi wątkami, ale i także kwestią edukowania młodzieży poprzez lekkie lektury. Przecież czytając taką książkę człowiek potrafi nauczyć się bardzo wiele, przecież każdy wie o tym, że czytając zapamiętujemy więcej. Naprawdę autorka bardzo sprytnie wymyśliła i skonstruowała sobie fabułę, aby nie była ani monotonna, ani nużąca.

    Książka, której nie sposób się oprzeć nie tylko z powodu fabuły, jak i bardzo hipnotyzującej okładce.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Drużyna Elementals zaczyna ostro trenować. Każdy z bohaterów szlifuje swoje umiejętności. Nicole dowiaduje się, kto jest jej ojcem (i którego chciałaby spotkać), a Blake zrywa z Danielle.

    Nicole wciąż trzyma w tajemnicy prawdę o swojej mocy. Tylko ona zna prawdę. Wie, że nie powinno tak być, ale zdaje sobie też sprawę, jakie może ponieść konsekwencje posiadania takich umiejętności.

    Nasi bohaterowie wyczytują wskazówkę w Księdze Cieni, jak mogą uratować świat. Wyruszają niczym Odyseusz, aby zebrać składniki potrzebne do specjalnej mikstur, która pomoże ocalić świat przed Tytanami. Muszą zdobyć nasiona owocu lotosu, mleko od świętych nieśmiertelnych krów Heliosa oraz krew zabitej hydry. Przekonają się, że nie każdemu powinni ufać i nie zawsze prawdą jest to, co widzą oczy. W dodatku pojawią się prawdziwi bogowie!

    A jak w tej całej sytuacji odnajdą się Nicole i Blake, których ciągnie do siebie? Koniecznie musicie przeczytać!

    Pierwszy tom bardzo mi się podobał, zwłaszcza, że ja rzadko czytam książki z fantastyką w tle. Ale ta seria zawładnęła moim sercem, więc nie mogłam doczekać się drugiego tomu, do którego okładka jest po prostu świetna!

    Nasi bohaterowie stawiają czoła nowym misjom. Wiadomo, jak to w drużynie. Są zgrzyty, zwłaszcza, kiedy tajemnicy wychodzą na jaw, ale drużyna Elementals dociera się. Wspólnie naprawdę potrafią zdziałać więcej. Uzupełniają się. Polubiłam nawet Danielle, która mnie trochę irytowała w pierwszym tomie. Muszę przyznać, że nawet fajna z niej dziewczyna.

    Mam wrażenie, że wyjątkowo jakoś małoe Blake'a tym razem było. Nie wiem, czy tylko ja tak odczułam, ale uczucia Nicole i Blake'a zeszły troszeczkę na dalszy plan.

    Pojawiają się również bogowie i tak, są przedstawieni bardziej współcześnie. Zeus to taki the beściak, porównany nawet do przystojniejszej wersji Pitt'a :D

    Akcji nam tutaj nie brakuje. Bałam się, że może to się z czasem okazać nudne, ale ja naprawdę się wciągnęłam w tę ich misję. Byłam ciekawa, jak ona się skończy. Widzimy też stopniową przemianę naszej drużyny.

    Krew Hydry jest jeszcze lepsza niż pierwszy tom! Młodzieżówka z fantastyką to naprawdę świetne połączenie. Czytelnik nie nudzi się ani przez chwilę. Język ani styl nie przeszkadzają w odbiorze. Czyta się bardzo szybko.

    Nie mogę doczekać się trzeciego tomu!

    Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2018/09/elementals-tom-2-krew-hydry-michelle.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Krew hydry” to drygi tom z serii Elementals i bardzo się cieszę, że jest to książka lepsza od pierwszego tomu. Nicole, Blake, Danielle, Chris i Kate są potomkami bogów. Pewnego dnia Kometa Olimpijska obdarza ich mocą pięciu żywiołów. Jednak zdążenie to miało znacznie poważniejsze konsekwencje, a mianowicie osłabiło Portal prowadzący do Kerberosu. Potwory powoli zaczynają przekraczać słabnącą barierę i stanowią śmiertelne zagrożenie. Cała piątka jest obdarzona mocą dość silną, by walczyć z potworami, lecz nie na tyle, by unicestwić je ostatecznie. Kiedy odkrywają, że pomóc im może pewna mikstura, wyruszają w podróż, by zebrać wszystkie składniki, jednak zapewniam Was, że zadanie to jest piekielnie trudne.

    Ten tom w całości skupia się miksturze, która może pomóc w walce z potworami. Do jej przyrządzenia potrzebują: nasion owocu lotosu, mleka od świętych nieśmiertelnych krów Heliosa, oraz krwi zabitej hydry. Jak sami widzicie, zadanie nie należy do najłatwiejszych. Bohaterowie przemierzają wody, by zdobyć wszystkie składniki, bo w końcu od tego zależy przyszły los ziemi. Przygoda, przygoda i jeszcze raz przygoda. Bohaterowie walczą i bawią się. Podczas lektury z pewnością nie można się nudzić, bo akcja pędzi do przodu, a dialogi są wartkie. Książkę czyta się bardzo szybko, i to jest zasługa dużej ilości dialogów, co ja osobiście bardzo lubię. Język prosty i młodzieżowy, a wątek miłosny nie dominuję, ale z pewnością stanowi istotny element tej historii.

    Ten tom rozgrywa się kilka tygodni po wydarzeniach z pierwszej części, jednak bohaterowie nieznacznie się zmienili. Najwidoczniejsza zmiana zaszła w Danielle i choć początkowo jej nie polubiłam, to tu kilka razy bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Kate i Chris jakoś tak przemknęli przez ten tom, za to narratorka i główna bohaterka Nicole z pewnością zyskała nieco pewności siebie. Sympatyczna i odważna dziewczyna, która jest lojalna względem przyjaciół. Blaka również łatwo obdarzyć sympatią, bo pomimo pięknego oblicza, ma również głowę na karku.

    Motyw przewodni jest cudowny, a mitologia grecka z pewnością stanowi szerokie pole do popisu. Autorka czerpię inspirację z opowieści i miesza nowy świat z tym „boskim”.

    „Krew hydry” jest dobrą kontynuacją i z przyjemnością będę śledzić dalsze przygody Nicole. Seria z pewnością stricte młodzieżowa i spodoba się fanom mitologii, lekkich romansów i przygodówek.

    7-/10

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Lubię od czasu do czasu sięgnąć po młodzieżówki z fantastycznym motywem. Postanowiłam więc rozpocząć swoją przygodę z cyklem Elementals. Przyznam, że pierwszy tom niespecjalnie mi się spodobał, za to drugi według mnie wypada na jego tle o niebo lepiej i miałam niesamowitą frajdę z jego czytania.

    Piątka bohaterów związanych ze sobą siłami czterech żywiołów i piątego eteru, uczy się korzystać ze swoich mocy. Treningi to teraz codzienność Nicole, Blake'a, Danielle, Kate i Chrisa. Młodzi czarownicy dowiadują się, że istnieje sposób na ocalenie świata przed potworami z Kerberosu. Muszą zdobyć składniki, by sporządzić tajemną miksturę. Wyruszają w podróż, by móc uznać tę misję za zakończoną.

    Przede wszystkim moje serce zdobyło nawiązanie do Odysei. Bohaterowie odwiedzają mityczne wyspy, zmagają się z przygodami, przez które przechodził Odyseusz. Akcja gna jak szalona, podczas lektury tej powieści nie sposób się nudzić. Bohaterowie wpadają w coraz to nowe tarapaty, zmuszeni są używać swoich mocy w nieoczywisty sposób. Dostrzegają rysy na swej duszy, zmuszeni przez sytuację, by posuwać się do ostateczności.

    Niezwykłą przemianę przeszła główna bohaterka., W pierwszym tomie niezwykle mnie irytowała, tym razem zaciekawiła nie tyle swoją mocą, co ciemną stroną swojej władzy. Miała momenty zastanowienia nad własnymi czynami, na tyle, że bała się przyznać, do czego jest zdolna. To właśnie te fragmenty sprawiły, że zaczęłam darzyć ją sympatią.

    Na pierwszy plan w dalszym ciągu wysnuwa się relacja Blake'a i Nicole. Przez to wciąż brakuje opisu kolejnych postaci. Gdzieś tam się przewijają, ale mimo wszystko stanowią tło dla tej dwójki. Wielka szkoda, bo Chris, Kate i Danielle wydają się być na tyle ciekawymi bohaterami, że z chęcią zapoznałabym się z ich głębsza charakterystyką.

    Autorka raz za razem głębiej sięga do mitologii greckiej i tworzy coraz ciekawszy świat przedstawiony. Motyw drogi jakim posłużyła się w tym tomie niezwykle mi się spodobał. Historia nabrała rozpędu, a mimo wielu wyjaśnień pozostało do rozwiązania wiele niewiadomych. Przyznam, że podczas lektury Krwi hydry bawiłam się wyśmienicie i z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Bardzo mnie cieszy, że jego premiera już w listopadzie.

    www.atociwynalazek.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 4 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula