Z tomiku przebija niewzruszona potrzeba sensu. Poeta widzi „linie papilarne nieba” i mówi, że potrzebujemy „biletu wstępu do życia”, a przy tym „zawsze jest na co czekać”, „z każdą łzą bliżej domu”, „za mną powoli nikt”.
Tajemniczość archetypowych scen wyzwala efekt kairos, budzi chwilę, kiedy „koniec przechodzi w początek” i „nastanie cisza”. Jest w tej poezji literacka metafizyka wskazująca drogę do samego siebie. Napomina niczym biblijni prorocy, którzy rozumieli prawdę swej epoki. Echo tej prawdy, echo mowy serca, z pasją odsłuchuje dla nas Irek Kaczmarczyk – poeta.
Wiersz
odsłania poetę
człowieka
wystawia na to
co jeszcze nieludzkie
wkłada między
oddech a oddech
jeśli zginie
nie tędy droga
jeśli przeżyje
jest nadzieją
a jeśli nie wróci
możesz iść dalej
po śladach
O książce
Są w tym tomie dwie części, dwie postacie poezji Ireneusza Kaczmarczyka. I jest o wiele więcej. Echo serca niesie dwa wielkie uczucia, będące rozdwojonym rdzeniem człowieczeństwa. Pierwsze uczucie jest bólem sumienia, drugie jest marzeniem o jego harmonii.
Piotr Matywiecki
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii poezja
