eBook Macierzyństwo bez lukru. Część 2 mobi epub

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Licencja: WATERMARK
Rodzaj pliku: epub,mobi
Wydawnictwo: Rw2010
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 138
Opis

 

Oddajemy w ręce Czytelników drugą część antologii „Macierzyństwo bez lukru". Mamy nadzieję, że przypadnie Wam do gustu, że wzruszy Was i rozbawi podobnie jak pierwsza. Tym razem wzięłyśmy na warsztat popularne mity, stereotypy i banały związane z macierzyństwem. Czy dziecko cementuje związek? Czy jeden uśmiech dziecka wszystko wynagradza? Czy serce matki jest najlepszym drogowskazem? Czy matka ma zawsze rację? Jak to jest z dżinsami sprzed ciąży? Nasze autorki, matki-blogerki, odniosły się do poszczególnych stwierdzeń w oparciu o własne przemyślenia i doświadczenia. Poprosiłyśmy także o komentarz panią psycholog pracującą z kobietami.

Chcemy pokazać macierzyństwo z różnych stron, szczególnie tych mniej kolorowych, a także zachęcić was do rozmów o byciu matką.

Jednak głównym celem wydania tej antologii jest pomoc choremu chłopczykowi. Podobnie jak w przypadku pierwszej części, wszystkie Autorki zrezygnowały z honorariów, by pomóc dwuletniemu Mikołajkowi, który cierpi na rdzeniowy zanik mięśni typu 1.

Wspólnie z Oficyną wydawniczą RW2010 z przyjemnością informujemy, że cały dochód Autorek i Wydawcy, pochodzący ze sprzedaży niniejszego ebooka, trafi na konto Mikołajka w Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą".

 

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą"

ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa

41 1240 1037 1111 0010 1321 9362 Bank PeKaO SA Oddział 1

w Warszawie

tytuł wpłaty: 13401 Kamiński Mikołaj-darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

 

Każdy, kto kupuje tę antologię, włącza się w pomoc dla Mikołajka. Serdecznie dziękujemy i życzymy miłej lektury. Zakup części pierwszej - wyłącznie w serwisie www.rw2010.pl

A naszego bohatera możecie poznać na blogu mikolajkowo.blogspot.com

 

Dorota Smoleń

 

Z recenzji:

„Macierzyństwo bez lukru" to akcja matek-blogerek, które pomagają ciężko choremu dziecku. Jej pokłosiem jest antologia tekstów opowiadających o codzienności polskich matek w XXI wieku. Blogujące matki skrzyknęły się w styczniu 2011, aby pomóc Mikołajkowi, choremu na rdzeniowy zanik mięśni typu 1 - najcięższą postać tej choroby. Dziś Mikołaj ma ponad dwa lata, jest wspaniałym, ciekawym świata chłopczykiem. Nadal potrzebuje pomocy, dlatego powstał drugi tom antologii „Macierzyństwo bez lukru". Tym razem autorki wzięły na warsztat mity, stereotypy i banały związane z macierzyństwem. "Druga część antologii blogujących Mam to kolejna porcja niesamowitych tekstów z głębi brzucha, z głębi macierzyństwa. Wzruszające, ostre, odkrywcze. I pomyśleć, że świat matek kojarzony jest tylko z gadaniem przy piaskownicy o najnowszym modelu wózka - phi! Dla wszystkich ciekawskich - tak wygląda mamowa jazda bez trzymanki".

 

- Sylwia Chutnik, pisarka, prezeska Fundacji MaMa

Szczegóły
  • Wydawnictwo Rw2010
  • Rodzaj pliku: epub,mobi
  • Licencja: WATERMARK
  • Rok wydania: 2012
  • Ilość stron: 138
  • Stan: plik elektroniczny, do pobrania po opłaceniu
  • Model: @9788363598631_52
  • ISBN: 9788363598631
Recenzje ebooka Macierzyństwo bez lukru. Część 2 (1)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Sylwia Ł. w dniu 2017-05-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: ebook
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Od zawsze lubiłam książki poruszające temat macierzyństwa. Odkąd sama jestem mamą, niemal nieustannie sięgam po lektury z mamami i dziećmi na pierwszym planie bądź w tle. O "Macierzyństwie bez lukru" słyszałam już dawno, jednak za każdym razem coś odciągało mnie od tych antologii. Za to kiedy zabrałam się za nie, to przeczytałam wszystkie naraz.

    "Macierzyństwo bez lukru 2" to antologia z dużo bardziej doszlifowanymi oraz dłuższymi tekstami, poruszającą tematykę mitów, banałów i stereotypów związanych z macierzyństwem. Sama wiem, że wiele osób rości sobie prawo do oceniania matek na każdym kroku, stawiając im wymagania i nieustannie zwracając uwagę. Tak naprawdę ludziom dookoła nie sposób dogodzić. Siedzisz na ławce i czytasz książkę? Dziecko może spaść z huśtawki i zrobić sobie krzywdę, gdy rodzicielka nie widzi. Chodzi za potomstwem krok w krok? Jesteś nadopiekuńcza i trzymasz dzieci na smyczy. Wychodzisz z dzieckiem na spacer niemalże w każdą pogodę? Przeziębi się i rozchoruje, a do tego dostanie udaru słonecznego. Nie wyściubiacie nosa z domu? Jesteś leniwa i narażasz swoje dziecko na choroby, bo go nie uodparniasz. Masz jedno dziecko, więc kiedy postaracie się o rodzeństwo? Jesteś w czwartej ciąży? Czy wy zwariowaliście? No tak, wszystko przez te 500+, a później wychować to nie będzie komu. A do tego tylko wam współczuć, skoro macie same córki/samych synów - przydałaby się parka. Zresztą kiedyś to nie było pieluch, faceci nie pomagali w domu i jakoś się przeżyło - teraz to matki mają za dobrze!!! I tak dalej, i tak dalej... Ciągłe pretensje i mądrości rodem ze średniowiecza.

    Cieszę się, że w książkach podane są linki do blogów autorów, bo niektórzy piszą tak porywająco, że z przyjemnością odwiedzę ich strony. Ujęły mnie ich dobre serca, ponieważ wszyscy zrzekli się swoich honorariów ze sprzedaży na rzecz Mikołaja chorego na rdzeniowy zanik mięśni typu 1, którego możecie poznać na blogu Mikołajkowo.

    Macierzyństwo to wielka i niezapomniana przygoda, która wymaga przewartościowania swojego życia - nawet jeśli zarzekamy się, że nie pozwolimy małemu człowiekowi, aby rządził naszym czasem czy priorytetami. To, co ustalamy sobie jeszcze w ciąży, a nawet przed nią, i co konsekwentnie pragniemy wdrożyć w życie, często nie ma jakiegokolwiek odzwierciedlenia po porodzie. Pojawienie się dziecka ZAWSZE wprowadza chaos, nad którym niekiedy ciężko zapanować. W końcu okazuje się, że wbrew naszym przewidywaniom - to my, rodzice, musimy podporządkować się maleństwu, a nie ono do nas. Jednak najczęściej przestaje nam to przeszkadzać, bo jedno jest pewne - najwięcej do powiedzenia na temat odpowiedniego wychowania dzieci mają... bezdzietni. Matki i ojcowie już wiedzą, że przy dziecku nie ma stuprocentowo dobrych rozwiązań.

    Od ponad 14 miesięcy jestem mamą. Moje dziecko nadal budzi się przynajmniej 6 razy w nocy (i to wtedy jest naprawdę dobra noc). Przebywam z nim 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Tak naprawdę nie ruszam się nigdzie bez niego, a uczucie samotnego wyjścia do sklepu jest porównywalne do imprezy jeszcze kilka lat temu. Często padam na twarz, szczególnie kiedy rano jestem pewna, że w ogóle nie zmrużyłam oka, a mój syn chce wisieć na mnie cały dzień, a chwilowe zejście mu z oczu skutkuje kaskadą łez i wrzaskiem na całe osiedle. Złoszczę się, gdy znowu piję zimną kawę, jem śniadanie w biegu, nie mam czasu dla siebie, a dziecko w ciągu dnia zje jedną kanapkę, bo nic więcej mu nie smakuje (nawet gdy stoję przy garach, żeby mu kulinarnie dogodzić). Nigdy nie byłam tak zajęta, chociaż niektórzy nazywają to wszystko siedzeniem z dzieckiem (przepraszam bardzo, ale ja czasami nawet nie mam okazji, żeby usiąść). Nigdy moje życie towarzyskie i kulturalne tak nie kulało. Ale wiecie co? Kocham bycie mamą, pomimo wszelkich trudności i przeciwności. Nie wyobrażam sobie nie mieć Jasia, bo to była moja (w zasadzie nasza, bo mąż też brał w tym udział ;-)) stuprocentowo świadoma decyzja, niepodjęta pod wpływem chwili. Co więcej, pragnę mieć drugie, a może i trzecie dziecko. Nigdy nie czułam się tak kochana, potrzebna i niezbędna komuś do życia - świetne uczucie, chociaż przeraża mnie ogrom odpowiedzialności, jaki na mnie spoczywa. Ale wydaje mi się, że to normalne...

    Macierzyństwo to przeogromna odpowiedzialność na długie lata, niekiedy wymagająca rezygnacji z pewnych rzeczy czy przyzwyczajeń. Nierzadko różnorodne oczekiwania zderzają się z rzeczywistością, która mocno zawodzi kobiety, przez co wydają się sfrustrowane. Niestety tak to przedstawia się w wielu tekstach z "Macierzyństwa bez lukru" (w drugiej i trzeciej części jest już lepiej - wpisy są bardziej dopracowane, a do tego nie przedstawiają macierzyństwa tylko z tej gorszej strony). Doskonale wiem, jak bywa ciężko i uważam, że należy o tym głośno mówić, jednak gdybym trafiła na tę książkę, nie będąc mamą, to mogłabym mieć dużo wątpliwości związanych z posiadaniem dziecka. Zabrakło mi większej dawki pozytywnej energii i przemyśleń przekazujących, iż ten ciężki kawałek chleba jest również bardzo smaczny i warto nad nim pracować...

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula