Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii pozostałe książki
Dziewczyna z zaułka
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Białe Pióro |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 222 |
- Autor: Magdalena Ludwiczak
- Wydawnictwo Białe Pióro
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2016
- Ilość stron: 222
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788364426490
- Język: polski
- ISBN: 9788364426490
- EAN: 9788364426490
- Wymiary: 1450x2100
- Dane producenta: LIBER S.A., ul. Zorzy 4, 05-080 Klaudyn, Polska
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Złotowłosa I. w dniu 2019-12-21Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną"Nie wolno robić sobie żartów z dzieci, bo psychika ich jest tak krucha,
że może rozbić się jak kryształ na wiele milionowych kawałeczków.
W niektórych przypadkach nie do po sklejania."
Nasze wyobrażenie świata i pewność siebie kształtuje się od maleńkości. Od małego szkraba, który chodzi i mówi. Choć może nie wszystko rozumie i zapamiętuje tak naśmiewanie się pozostaje na wiele lat, jak nie na zawsze. To potrafi z odważnego dziecka/nastolatka zrobić chorobliwie nieśmiałego i skrytego w sobie dorosłego. Takiego, który panicznie boi się kontaktu z ludźmi, którego przeraża sama wizja otworzenia ust i zadania pytania. Zamyka się na świat i ludzi, żyjąc w swoim świecie.
Sonia, nasza główna bohaterka, ma własnie taki problem. Latami zdobywa kroczek po kroczku większa pewność siebie. Choc nadal się boi to nie pozwala do końca strachowi zawładnąć jej światem. Razem z nią wyruszamy w podróż. W podróż od małej dziewczynki, przez przyjaźń nastolatek, po chwilę obecną. Poznamy ją z tej drugiej strony, która skrywana jest w tajemnicy przed światem. A poznać ją można tylko przez telefon. Robi coś, czego w życiu nie brałaby pod uwagę. Szczególnie, że ciągle pamięta zachowanie wuja. Ale ma też pasje - uwielbia piec torty i ciasta okolicznościowe. Poznaje dzięki temu Konrada. Czy ON zrozumie Sonię, gdy pozna jej tajemnicę?
Ale ta powieść ma drugie dno - historię Krystyny. Poznamy wstrząsające momenty z jej życia. To, dlaczego robi właśnie to co robi. Dlaczego Sonia aż tak interesuje się Krychą? Jest obca. A jednak całkiem bliska. Jej świat również zostanie wywrócony do góry nogami. Tym tornadem staje się Bolek - mężczyzna po przejściach, który całe swoje życie pamięta o Bożenie.
I powiem Wam, ze bohaterów jest dużo, dużo więcej. Nie będę Wam przybliżać bliżej ich sylwetek, bo nie będziecie mieć co odkrywać. A kart do odsłonięcia jest więcej niż wam się wydaje.
Autorka opisała w swojej książce życie zwykłych ludzi. To czym się parają, jakimi są ludźmi, co nimi kieruje,... Poznają się w różnych momentach swojego życia. Choć są dla siebie obcy, to całkiem dobrze odnajdują się w nowej sytuacji. Są dla siebie przyjaciółki. Braćmi i siostrami - tworzą jedną wielką rodzinę. Choć zostali odtrąceni, rozdzieleni, traktowani niczym śmiecie, to potrafią w tym wszystkim znaleźć czas i chęć, by na ich twarzach zagościł uśmiech. Być dla siebie wsparciem. Choć na początku śmieją się same usta, bez oczu, tak później współgrają. Tragiczne wydarzenia ich umacniają. Z ciemnych i burzowych chmur wychodzą powoli na prostą. Czy warto się poddawać? Warto odpuszczać i nie walczyć? Nie próbować stawić przeciwnościom czoła? Powiem Wam, że warto. Czy nasi bohaterowie są siłaczami i wbrew pozorom na swe barki mogą wziąć dużo. Tylko czy uda im się dotrzeć do celu? Musicie sprawdzić sami.
Polecam -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Anna R. w dniu 2017-10-30Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną"Nasze losy splotły się przypadkiem, a związały nas chyba już na zawsze."
Nic nie dzieje się bez przyczyny, a każdy napotkany człowiek może nas nauczyć czegoś niezwykle ważnego. Życie Sonii jest tego wspaniałym dowodem. Dziewczyna pochodzi z dobrego, pełnego miłości i zaufania domu, szybko się jednak przekonuje, iż nie wszyscy mają tak wielkie szczęście. Mimo że zawsze może liczyć na wsparcie rodziców, stara się tego nie wykorzystywać, jest osobą bardzo samodzielną. W momencie, gdy dostaje pierwszą posadę, uświadamia sobie jak wyjątkowy jest jej głos i jak silnie działa na mężczyzn. Wkrótce po utracie stanowiska, na skutek zmiany dyrektora, staje się ON jej sposobem na zarobek. Zakłada "telefon zaufania", który cieszy się dużą popularnością wśród samotnych panów, potrzebujących towarzystwa lub po prostu zrozumienia i wysłuchania. Sonia, aby podratować swój budżet, zaczyna również piec torty na rożne okazje, które wychodzą jej wspaniale i niedługo staną się głównym źródłem utrzymania.
Niespodziewanie w jej życie wkracza biedna, pokrzywdzona przez los Krysia, która została zmuszona do prostytucji. To jedno nieplanowane spotkanie, podczas którego dziewczyna opowie swoją smutną historię, zmieni egzystencję dwóch kobiet raz na zawsze. W momencie, gdy Sonia spotyka ją po raz kolejny, nie ma żadnych wątpliwości co do tego, jak należy postąpić. Przygarnia dziewczynę pod swój dach i pragnie jej za wszelką cenę pomóc.
Czy jednak można raz na zawsze uciec od demonów przeszłości? Czy nie będą one stale powracać i prześladować swej ofiary?
Czy zawsze jesteśmy w pełni odpowiedzialni za nasze wybory?
I czy istnieje jakiś LIMIT cierpień i przykrości przypadających na jedną osobę?
Muszę wam przyznać, że już pierwsze strony tej powieści zapowiadają niesamowicie refleksyjną, emocjonalną podróż w najgłębsze zakamarki ludzkiej duszy. Autorka funduje czytelnikom potężny wstrząs, poruszając niezwykle trudne tematy takie jak rak, anoreksja, sekty, mieszkanie w domu dziecka czy rozdzielenie rodzeństwa w dzieciństwie. Od samego początku jesteśmy bombardowani dowodami na to, iż los bywa bardzo niesprawiedliwy i okrutny.
Ukazane opowieści wciągają bezgranicznie wywołując głębokie przemyślenia, głównie na temat oceniania kogokolwiek po pozorach. Uświadamia, jak to bardzo bezpodstawne i destrukcyjne. Nie znając historii i powodów czyjegoś postępowania, nie mamy nawet prawa osądzać czy krytykować. "Dziewczyna z zaułka" doskonale pokazuje, że do niektórych, okropnych wręcz rzeczy, ludzie czasem są zmuszani przez środowisko, muszą tak postępować, by przetrwać. Jeśli ich odtrącimy lub pogardzimy nimi, mogą utracić wszystko.
Główna bohaterka, Sonia to kobieta, która powinna być przykładem dla nas wszystkich. Pokochałam ją już od pierwszych stron i aż ciężko mi dobrać słowa, by opisać swój podziw dla takiego szlachetnego zachowania. Rzadko kiedy można spotkać tak bezinteresowną pomoc. Ona nawet nie potrafiła inaczej myśleć, nie miała żadnych wątpliwości, wiedziała co jest słuszne. Bez względu na swoje problemy zawsze była oparciem dla innych, robiła wszystko, by polepszyć ich los. Myślę, że to prawdziwy anioł stróż. Nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić tego, co by się stało z pewnymi osobami, gdyby nie spotkały tej cudownej kobiety na swojej drodze.
To także skłania nas do refleksji nad własnym postępowaniem. W dzisiejszych czasach żyjemy w biegu, dbamy jedynie o swoje potrzeby, nawet nie zwracamy uwagi na innych, a być może ktoś obok potrzebuje pomocy i wsparcia, o które boi się poprosić wprost. Dla nas to może być błahostka, a komuś możemy w ten sposób uratować życie.
Autorka w genialny sposób przedstawiła wpływ dzieciństwa na kształtowanie się psychiki. Wszystko, co miało miejsce w młodych latach, silnie odbija się na przyszłości, odciska piętno na charakterze, podejmowanych decyzjach, a przede wszystkim na samoocenie. Jeśli od dawna wmawia się nam, iż nie zasługujemy na szczęście, z czasem sami w to wierzymy. Rolą rodzica jest budowanie wartości u dziecka, nigdy na odwrót!
"Bo wartość własną, jaką odczuwamy w życiu dorosłym, muszą zbudować w nas rodzice. Oni stawiają te fundamenty. Jeśli tego nie zrobią, musimy pracować nad nią sami, ale jest to o wiele trudniejsze, bo zaczynamy w dorosłości właściwie od zera. Dobrze jest usłyszeć: „Jesteś taka mądra”, „Jesteś ładna”. Nie potrzebujemy wtedy potwierdzenia tego u innych dzieci. Wiemy, że dla najważniejszych ludzi na świecie, czyli dla naszych rodziców, jesteśmy NAJ i nieważne, co mówią inni. My już swoje wiemy."
Książka Magdaleny Ludwiczak jest tak prawdziwa i bolesna, że po prostu przeszywa serce. To totalna bomba emocjonalna, wobec której nikt nie pozostanie obojętnym. Wstrząsa czytelnikiem i wielokrotnie doprowadza go do łez. Daje jednak nadzieję, że istnieją jeszcze dobrzy ludzie, którzy służą bezinteresowną pomocą. Pokazuje potęgę prawdziwej przyjaźni i miłości, to one są w stanie odegnać całe zło, które prześladuje człowieka od lat. Powieść skłania również do głębokich refleksji, a także uświadamia, że niektóre nasze problemy to naprawdę zwykłe błahostki.
To poruszająca, słodko-gorzka historia, która niesie za sobą wiele istotnych przesłań. Los sam w sobie bywa okrutny, my tacy nie możemy być! "Dziewczyna z zaułka" jest bez wątpienia lekturą, która zostanie na długo zarówno w mej pamięci, jak i w sercu. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Ludwiczak ale niezwykle udane. Jestem zachwycona i wzruszona do granic, dlatego z przyjemnością sięgnę po kolejną książkę autorki, a was gorąco zachęcam do przeczytania tej wspanialej pozycji!
![]()
