Dzienniki Jadwigi Beaupr w tym tomie obejmują lata 19131945
Kraków, początek XX wieku, porządna inteligencka rodzina o tradycjach niepodległościowych w takich warunkach dorasta Jadwiga Beaupr. Szuka swojej drogi życiowej, próbuje rozumieć świat i miejsce w nim kobiety urodzonej na przełomie epok. Choć początkowo wydaje się jej, że ma przed sobą jedynie tradycyjną drogę panny z dobrego domu, ostatecznie decyduje postawić na siebie. Zaczyna studia, a medycyna staje się jej życiową służbą dla drugiego człowieka. Tom 1 zawiera niepublikowane zdjęcia ze zbiorów rodzinnych.
Stworzyć sobie cel! To moja ide fixe.
Ale jaki, na litość boską? Dać szczęście mężowi dobrze, ale na Hausfrau nie mam zacięcia, a dla niego, zdaje się, byłoby szczęściem, gdybym od rana do wieczora goniła, ścierała kurze z szaf i pieców, zamiatała, pilnowała służącej, a w wolnych chwilach cerowała jego skarpetki. [] Ale ja nie mogę!!! Pomijam już moje lenistwo, bo staram się je pokonywać i nie próżnuję ani chwili, ale [] muszę mieć jakiś, choć trochę wyższy, cel, muszę czegoś gorąco pragnąć i do czegoś dążyć.
Kraków, 26 listopada 1921, sobota
Taki atak tęsknoty za Warszawą miałam wczoraj [] i nagle pomyślałam, że barwne i ruchliwe ulice warszawskie nie istnieją, że całe nasze życie z tamtych czasów znikło jak senny miraż; że ludzie rozproszeni i wymordowani, że tych ulic nie ma, tylko gruzy i popalone szkielety domów. To wszystko takie bolesne i takie okropne. Trudno nie rozpaczać. Ale nie wolno dopuszczać tych myśli. Musimy być twarde.
Byłam przed paru dniami w rentgenie. Różnokolorowy zespół lekarski rentgenolog Włoch z brodą, z którym rozmawiałam po francusku, nasz sznaps, rentgenolog Polak i ja. Zbieranina z różnych końców Europy uprzytomniła mi żywo straszliwy nonsens wojny. Zagnać tylu młodych i zdrowych ludzi, ogrodzić drutami i kazać im tu bezczynnie siedzieć z dala od kraju, od bliskich, od użytecznej pracy. Żeby z wolna niszczeli psychicznie i fizycznie.
Obóz jeniecki Zeithain, 22 grudnia 1944, piątek
Jadwiga Beaupr, Dzienniki
W jakim stylu napisane są "Dzienniki 1913-1945" Jadwigi Beaupré?
Książka ma charakter intymnego, osobistego zapisu ewolucji młodej kobiety na tle burzliwych zmian społecznych XX wieku. Autorka posługuje się językiem inteligentnym, pełnym refleksji nad rolą gospodyni domowej kontra ambicjami zawodowymi. Tekst łączy codzienność krakowskiej inteligencji z dramatycznymi relacjami z obozu jenieckiego. To lektura dla osób ceniących autentyczne świadectwa historyczne pisane z perspektywy jednostki.
Czy publikacja skupia się wyłącznie na medycynie i pracy zawodowej autorki?
Publikacja wykracza daleko poza sferę medyczną, koncentrując się na wewnętrznej przemianie i poszukiwaniu życiowego celu. Czytelnik śledzi drogę od panny z dobrego domu do samodzielnej lekarki oddanej służbie drugiemu człowiekowi. Ważnym wątkiem jest również konfrontacja z realiami wojennymi, w tym zniszczeniem Warszawy i życiem w obozie Zeithain. Dzienniki stanowią cenne studium psychologiczne kobiety walczącej o własną podmiotowość.
Jakie okresy historyczne i miejsca są najlepiej udokumentowane w tych wspomnieniach?
Zapiski obejmują kluczowe dla polskiej historii lata od 1913 do 1945 roku, skupiając się głównie na Krakowie i Warszawie. Autorka precyzyjnie oddaje atmosferę przedwojennego Krakowa oraz tragiczny obraz zrujnowanej stolicy po powstaniu. Relacje z grudnia 1944 roku z obozu w Zeithain dostarczają unikalnych szczegółów na temat losów personelu medycznego w niewoli. Dzięki chronologicznemu układowi można zaobserwować proces niszczenia dawnego świata przez dwie wojny światowe.
Czy wydanie zawiera materiały archiwalne uzupełniające tekst wspomnień?
W tomie zamieszczono unikalne, niepublikowane wcześniej fotografie pochodzące bezpośrednio z prywatnych zbiorów rodzinnych. Te archiwalne materiały wizualne pozwalają lepiej wyobrazić sobie opisywane postacie oraz klimat epoki, w której dorastała autorka. Zdjęcia stanowią integralną część publikacji, nadając jej dokumentalny i bardzo osobisty charakter. Obecność ikonografii znacząco podnosi wartość merytoryczną tego wydania dla pasjonatów historii obyczajowej.
Dla jakiej grupy odbiorców ta książka może okazać się zbyt wymagająca?
Pozycja ta nie jest lekką lekturą beletrystyczną i może nie przypaść do gustu osobom szukającym wartkiej akcji czy fikcji literackiej. Ze względu na formę surowego dziennika, tekst wymaga od czytelnika skupienia oraz zainteresowania historią społeczną i medycyną. Opisy wojennych zniszczeń i życia obozowego niosą ze sobą duży ładunek emocjonalny, który bywa obciążający dla wrażliwych odbiorców. Nie jest to wybór dla czytelników oczekujących uproszczonego obrazu dwudziestolecia międzywojennego bez pogłębionej autorefleksji.