Praca reportera i dziennikarza jest często trudna, jednak nikt nigdy nie spodziewa się, że komuś coś się stanie. Tak stało się w przypadku Jarosława Ziętary, który 1 września 1992 roku został uznany za osobę zaginioną. Dotarcie do przekrętów, które nagle sprawiają, że odkrywca jest ścigany, nie zawsze jest tylko hollywoodzkim scenariuszem. Co dokładnie stało się w prawdziwym życiu? O wszystkim dowiemy się w najnowszej powieści pt. "Dziennikarz, który wiedział za dużo. Dlaczego Jarosław Ziętara musiał zginąć?".
Jarosław Ziętara był młodym reporterem pracującym w "Gazecie Poznańskiej". Zajmował się od pewnego czasu aferami gospodarczymi i wreszcie dotarł do przekrętów, które zachodziły w największym polskim holdingu początku transformacji - Elektromisie, który założony został przez późniejszego twórcę Biedronki i Żabki, Mariusza Ś.
Jak ustaliła prokuratura, Ziętara został porwany, a następnie zamordowany. Wersji wydarzeń nieoficjalnych jest wiele, jednak do tej pory nie znaleziono sprawców, a przynajmniej nie udowodniono im winy. Kto tak naprawdę pociąga za sznurki, skoro policja nie pracowała nad tą zbrodnią zbyt żwawo? Co tak naprawdę się stało w tych wrześniowych dniach?
O autorach
Łukasz Cieśla i Jakub Stachowiak próbują dowiedzieć się prawdy, a wszystkie swoje obserwacje spisali w powyższej książce, która zawiera wszystkie dane na temat tego, co wiadomo o porwaniu i śmierci Jarosława Ziętary.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii true crime
