Dzień wagarowicza

Średnia: 4.5 Ilość ocen: 8
Wysyłka w
24 godziny + czas dostawy
Seria
Rok wydania
2020
Wydawnictwo
Ilość stron
276
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 25,42 zł
Nasza cena: 24,53 zł 34,90 zł Taniej o: 30%

Robert Ziębiński oddaje w ręce czytelników doskonały jakościowo slasher osadzony w realiach historycznych jednego z najbardziej przełomowych momentów dla Polski Ludowej. Ta doskonale napisana i pasjonująca książka nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długo po odłożeniu jej na półkę.

Jest marzec 1956 roku. Kilka tygodni wcześniej Nikita Chruszczow wygłosił swój słynny referat, w którym obnażył zbrodnie Stalina. W Moskwie umiera Bolesław Bierut, a na szczycie władzy Polski Ludowej panuje nerwowa atmosfera. W obawie przed dramatyczną walką o władzę pierwszy sekretarz KC PZPR Edward Ochab postanawia wysłać swoją córkę poza stolicę. Nastolatka wraz z gronem przyjaciół wyrusza do jednej z partyjnych leśniczówek na Mazurach. W okolicy dzieją się zaś dziwne rzeczy.

Seria tajemniczych zaginięć, radziecka baza naukowa, w której trwają prace nad superżołnierzem, oraz konflikt wojskowych z naukowcami to tylko wierzchołek góry lodowej. Potwory, szaleni naukowcy, wielka polityka i klimat mrocznego lasu - to wszystko kumuluje się i prowadzi do tragicznych wydarzeń, które sprawiają, że życie warszawskiej młodzieży znajduje się w ogromnym niebezpieczeństwie.

"Dzień wagarowicza" to nie tylko doskonale napisany slasher, czerpiący z najlepszych wzorców gatunku. Powieść Roberta Ziębińskiego doskonale oddaje grozę sytuacji, klimat lat pięćdziesiątych oraz prezentuje świetnie przemyślaną intrygę. Książka napisana jest lekkim i porywającym językiem i z pewnością zachwyci nie tylko fanów horrorów.

Robert Ziębiński jest pisarzem i dziennikarzem, który pracował jako redaktor naczelny polskiej edycji "Playboya". Zasłynął jako autor pierwszej polskiej monografii dotyczącej twórczości Stephena Kinga pt. "Sprzedawca strachu". Jest także autorem innych powieści grozy, takich jak "Czarny staw" oraz "Piosenki na koniec świata".
Recenzje (8)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Powieści grozy są dla mnie czymś niezwykle atrakcyjnym i jeśli na rynku pojawia się pozycja, która należy do tego właśnie gatunku - kwestią czasu jest to, że ją przeczytam. Kiedy zobaczyłam w zapowiedziach, że będzie wychodzić horror spod pióra polskiego pisarza – nie mogłam pozostać obojętna. Jednak czy książka ta zasługuje na uwagę, czy jednak niekoniecznie?

    Niedaleko mazurskiego lasu zaczynają osiedlać się kolejni ludzie. Ich spokój jest jednak coraz częściej zakłócany przez wilki, które wyją nocami do księżyca. Ponadto, coś zaczyna bestialsko mordować kolejnych mieszkańców... Mało interesuje ten fakt Ingę, córkę najważniejszego człowieka w państwie. Wraz z przyjaciółmi postanawia uczcić dzień wagarowicza i udać się nad jezioro Śniardwy. Nie wie jednak, że będzie to wyjazd pełen strachu i niepewności...

    Jak zawsze, zacznę od tego, co uważam na temat bohaterów. Jednak muszę tu podkreślić fakt, iż tych postaci było tutaj tak dużo, że nie do końca potrafię określić, które były postaciami pierwszo-, a które drugoplanowymi. No ale! Pragnę opowiedzieć kilka słów na temat Ingi, czyli córki tego wysoko postawionego człowieka, który pełni rolę głowy państwa. Otóż ta bohaterka od początku zraziła mnie do siebie swoim podejściem. Specjalnie grała przed swoim ojcem niewiniątko i taką, dla której praca taty jest najważniejsza. Wiadomo, że skoro miała tak duże poparcie swojego ojca, to i nie mógł ON dopuścić do tego, żeby jego księżniczka cierpiała. Przepraszam, nie chcę brzmieć zawistnie, ale wyglądało to dla mnie właśnie tak, jakby ona podlizując się, liczyła na same korzyści dla samej siebie. Nie przepadam za takimi ludźmi, więc nie dziwne, że i ta bohaterka nie zdobyła mojej sympatii.

    O znajomych Ingi mogę napisać niewiele, ponieważ nie wryli mi się oni w pamięć. Byli, bo byli, ale czy to coś zmienia? Dla mnie niekoniecznie, choć gdyby nie ich obecność, to zabrakłoby tutaj tego klimatu. Chciałabym jednak wspomnieć jednym słowem o kobiecie, która wynalazła pewne serum... Otóż ta postać wzbudziła we mnie strach, ale i podziw. Wymyśliła coś tak genialnego i strasznego jednocześnie, że czapki z głów.

    Kiedy byłam już po kilkudziesięciu stronach tej książki, uznałam, że autor zrobił coś, co niekoniecznie wyszło mu na dobre. Na samym początku zostałam zarzucona dużą liczbą nowych postaci, przez co niekoniecznie mogłam zapamiętać każdą z nich. Lubię, jak jest dużo bohaterów, jednak nie przepadam za tym, by mnie nimi wszystkimi zarzucać na jeden raz. Z upływem kolejnych stron dowiedziałam się, dlaczego autor tak postąpił i no cóż. Muszę zwrócić mu honor, bo ten zabieg jest zrozumiały.

    Nie można odmówić tej powieści klimatu, który towarzyszył mi przez cały czas, jaki poświęciłam na lekturę. Napięcie i strach, że coś czai się tuż za rogiem, były obezwładniające i no cóż, sama czułam ciarki na plecach. Mazurskie jezioro, mnóstwo ofiar, pani naukowiec i stworzenie, które nie wiadomo czym i skąd pochodzi. Czy to nie brzmi wystarczająco przerażająco?

    Robert Ziębiński ma niewątpliwy talent, jeśli chodzi o tworzenie wcześniej wspomnianego klimatu, a także, jeśli chodzi o przedstawienie wymyślonej przez siebie historii. Zrobił to bardzo obrazowo, dzięki czemu nie miałam problemu, by wyobrazić sobie ciemny i straszny las... Na szczęście mogłam spać w nocy, więc nie mogę obwinić autora o swoją ewentualną bezsenność. Ponadto Dzień wagarowicza czyta się bardzo szybko i przyjemnie.

    Jeżeli lubicie powieści z wątkiem grozy, to koniecznie musicie sięgnąć po tę pozycję. Polecam Wam ją czytać zwłaszcza późnym wieczorem – doznania podczas lektury będą jeszcze silniejsze. 😉

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    “Upadł na ręce. Podnosząc się, znów to usłyszał. Tym razem nie było to mruczenie, a warkot. Dźwięk brzmiał groźnie. A jego źródło było blisko. Coś czaiło się w mroku. A potem z drugiej strony dobiegł go inny odgłos. Wyższy, mniej gardłowy. Otaczali go”

    Roman był lekarzem Armii Krajowej. Po wojnie zamieszkał na mazurach, gęste lasy to dla niego idealne miejsce, w którym może mieszkać i nie rzucać się w oczy władzom nowej, komunistycznej Polski. Okazuje się, że życie w małej miejscowości na Mazurach nie jest takie idealne jakby się wydawało. Coś silnego i dużego zabija w puszczy kolejne ofiary. Natomiast w Moskwie ujawnione zostają zbrodnie jakich dopuścił się Stalin. Zszokowany Bolesław Bierut umiera na miejscu, a w Warszawie zaczyna się walka o władzę. Polityka jednak nie interesuje Ingę Ochab, która jest córką najważniejszego człowieka w państwie. Nastolatka planuje wyjazd nad jezioro Śniardwy. Razem z przyjaciółmi chcą tam spędzić Dzień Wagarowicza. bazie nieopodal lasu przeprowadzane są eksperymenty, czy to co zabija uciekło stamtąd?

    “Dzień Wagarowicza” to horror napisany przez Andrzeja Ziębińskiego. Coś zabija w bezkresnych Mazurskich lasach. Giną zarówno ludzie, jak i zwierzęta. Jak sam autor podkreśla powieść jest napisana na zasadach rządzących horrorem w latach 50tych, natomiast fabuła jest osadzona w polskich realiach. Andrzej Ziębiński zabiera czytelnika na Mazury, gdzie w lasach czai się wielkie niebezpieczeństwo.

    Na początku nie mogłam się wkręcić w historię przedstawioną w “Dniu wagarowicza”, jednak z każdą stroną wciągałam się coraz bardziej. Zabrakło mi trochę tego dreszczyku emocji. To był horror przy którym się nie bałam, ale czytając bawiłam się bardzo dobrze.

    “Obaj mężczyźni umarli, nie wiedząc co ich zabija. Dwa ciebie. Napadły na nich dwa cienie”

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Tak sobie myślę, że zbyt wielu rodzimych autorów umieszcza swoje dzieła w posuniętej epoce PRL-u. I zazwyczaj są to utwory wpisujące się w szerokie pojęcie fantastyki. Mimo to, całkiem niedawno trafiłem na powieść, która – można by rzec – odświeża tematykę. A chodzi tu o książkę „Dzień wagarowicza”.

    O samej powieści możemy przeczytać, że:

    Dla byłego lekarza Armii Krajowej gęste mazurskie lasy są idealnym miejscem, aby nie rzucać się zanadto w oczy władzom nowej, komunistycznej Polski. Mazury to też nowa ziemia obiecana dla polskich osadników. Pierwsi z nich zaczynają się osiedlać. Jednak coś wywołuje w nich ciągły lęk. COŚ niezwykle silnego i okrutnego rozszarpuje w puszczy kolejne ofiary… Tymczasem w Moskwie referat Nikity Chruszczowa ujawnia bezmiar zbrodni Stalina. Zszokowany Bolesław Bierut umiera na miejscu. W Warszawie rozpoczyna się gra o władzę między „betonem partyjnym" a zwolennikami reform. To wszystko jednak mało interesuje Ingę Ochab, córkę najważniejszego człowieka w państwie. Nastolatka wraz z przyjaciółmi planuje szalony wyjazd nad jezioro Śniardwy, aby uczcić Dzień Wagarowicza. Wilkołaki czy „ruskie” z pobliskiej tajnej bazy? Kto jest sprawcą krwawej masakry w mazurskich lasach? Tylko wyklęty Roman „Trop” Kielecki wie, że prawda jest jeszcze bardziej przerażająca. Aby ratować bananową komunistyczną młodzież, dzieci znienawidzonych wrogów, będzie musiał sobie przypomnieć wszystko, co wie o zabijaniu…

    Podsumowując.

    Ziębiński próbując uratować dla Polaków gatunek monster horroru zabiera nas w podróż w czasie i przestrzeni nad mazurskie jeziora i to co czai się w lasach. Jego powieść to klimatyczny, lekko napisany straszak dla miłośników grozy i swojskich klimatów.. Jednocześnie to dobry przewodnik, bo choć autor zmienił to i owo, rzeczywistość z książki zatrzymana w czasie, wciąż istnieje w miejscach o których pisze. Zatem polecam miłośnikom horrorów, oraz tym którzy lubią lekko napisane powieści, które choć nie zapadają w pamięci, są doskonałą odskocznią od rzeczywistości.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Gęsty mroczny las, skrywający „coś” łaknącego krwi, dom na uboczu i grupka nastolatków, którzy jedyne, o czym myślą to dobra zabawa. Brzmi to znajomo? Gdyby owymi nastoletnimi bohaterami byli potomkowie Wujka Sama, a sama akcja działa się gdzieś w pobliżu jeziora Kryształowego, można byłoby śmiało powiedzieć – kolejny amerykański slasher. Tutaj jednak fabuła jest o wiele ciekawsza, niż może się to wydawać na pierwszy rzut oka. Zresztą już sam początek książki i dedykacja autora dla George’a A. Romero, zwiastuje coś naprawdę dobrego.

    Akcja powieści przenosi czytelnika do roku 1956 roku, a jeszcze dokładniej rzecz ujmując do marca. To właśnie wtedy Bolesław Bierut, przebywając w Moskwie na zaproszenie tamtejszych władz w celu wysłuchania referatu Nikity Chruszczowa na temat zbrodni Stalina, z nadmiaru informacji i emocji przenosi się na tamten świat. Polska przygotowuje się do wielkiej narodowej żałoby, a polityczne hieny cmentarne zaczynają już walczyć między sobą o władze. To właśnie w tym okresie córka jednego z prominentnych polityków wraz z grupą przyjaciół wyrusza do domu letniskowego w gęstych mazurskich lasach, gdzie mają oni mocno rozrywkowo uczcić Dzień Wagarowicza. W dzikich okolicach jeziora Śniardwy, dzieje się jednak coś mocno niepokojącego. Okoliczna zwierzyna tak sam, jak mieszkańcy, zaczynają stawać się krwawymi ofiarami „czegoś”, co najwyraźniej coraz mocniej zaczyna łaknąć krwi. Sprawą mocno interesuje się jeden z mieszkańców, były lekarz Armii Krajowej, który odnalazł w tych odludnych okolicach oazę spokoju. Zaczyna ON badać sprawę, w której nic nie jest zbyt jasno. Nie wiadomo czy sprawcą jest dzikie oszalałe zwierzę, czy też ma to coś wspólnego z „ruskimi”, mającymi tutaj swoją tajną placówkę. Jedno jest pewne – nikt nie będzie mógł się tutaj czuć bezpiecznie, a ofiar z każdym kolejnym dniem będzie przybywać.

    Fabularnie całość brzmi dosyć prosto, może nawet troszkę zbyt sztampowo i nie ma co ukrywać, że w pewnych aspektach książka właśnie taka jest. Zapewniam jednak, że drzemie w niej jednocześnie spory potencjał „slasherowej rozrywki”, która powinna zaciekawić spore grono czytelnicze.

    Autor od samego początku bawi się sprawdzonymi koncepcjami typowo amerykańskich horrorów/slasherów. Dostosowuje ON je do swoich potrzeb twórczych, jednocześnie świetnie kontrastując te elementy z rodzimym komunizmem lat 50-tych. Sprawia to, że książka pomimo swojej pozornej wtórności, oferuje naprawdę ciekawą i intrygującą treść.

    W pozytywnym odbiorze działa pomaga również styl, w jakim zostało ono napisane. Autor decyduje się tutaj na mocno przyswajalny język, nie zapominając jednak o wykorzystaniu bardziej bogate słownictwa w mocno rozbudowanych opisach. Całość jest łatwa, szybka i przyjemna w czytaniu (o ile można tak powiedzieć o książce zaliczanej do grona szeroko pojętych „horrorów”), co powinno się podobać zarówno nastoletnim, jak i starszym odbiorcom.

    Zaserwowana tutaj historia jest ukazana zasadniczo z perspektywy trzech różnych stron: lokalnego mieszkańca Romana (byłego lekarza AK, uczestnika walk o Warszawę i partyzanta), młodej Ingi (córki ważnego komunistycznego polityka) i osób zarządzającym tajnym rosyjskim obiektem badawczym. Do tego grona należy zaliczyć jednak również spora ilość postaci drugoplanowych (mieszkańcy okolicznych domostw, grupa nastolatków, czy pracownicy tajnego laboratorium). Tam, gdzie mnóstwo ludzi, tam też będzie cała masa trupów. Nie ma co ukrywać, że postacie drugoplanowe robią tutaj za typowe mięso armatnie. Doskonałym tego przykładem mogą być właśnie nastolatki, które w chwili zagrożenia zachowują się deb.. irracjonalnie, podobnie jak ich zachodni rówieśnicy w tego typu produkcjach. Wiadomo wtedy, że zginą oni widowiskową i krwawą śmiercią.

    Do grona pozytywów książki trzeba zaliczyć również jej klimat. Robert Ziębiński w umiejętny sposób buduje całe napięcie, dzięki czemu od początku do końca wyczuwalna jest tutaj aura niepokoju. Czy można się przy publikacji bać? Moim zdaniem nie (jest to jednak odczucie mocno subiektywne). Całość fabuły posuwa się do przodu bardzo dynamicznie, zapewniając sporo akcji, nie pozwalając odbiorcy na chwilę nudy. Głównie spowodowane jest to objętością dzieła, które do najobszerniejszych nie należy.

    W iście horrorowo – rozrywkowej formie podane są tutaj również pewne elementy, które powinny spodobać się miłośnikom historii z okresu II Wojny Światowej. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że są to aspekty książki, na które większość czytelników nie zwróci w ogóle uwagi. Trudno nawet jednoznacznie stwierdzić czy sam autor, podczas procesu twórczego czerpał inspirację z przeszłości czy jest to tylko czysty wytwór jego wyobraźni. Nie zmienia to jednak faktu, że połączenie mazurskich odludnych terenów z eksperymentami nad stworzeniem żołnierza idealnego, to coś więcej niż tylko książkowa fikcja.

    Tytuł jest na tyle dobry i przyjemny w czytaniu, że trudno doszukać się tutaj ewidentnych jego wad, co nie oznacza, że takowych nie ma. Pewne zastrzeżenia można mieć co do jakości finału, który mógł być o wiele bardziej widowiskowy. Kompletnie niepotrzebnie autor pokusił się tutaj również na przedstawienie fragmentów bliższych „kontaktów” dwójki bohaterów. Co prawda nie przeszkadzają one w odbiorze książki, jednak nic nie wnoszą do samej treści, a zaoszczędzone w ten sposób miejsce można byłoby wykorzystać w lepszy sposób. Należy być również przygotowanym na pewne uproszczenia fabularne i troszkę zbytnio przesadzone elementy, są to jednak mało istotne elementy, które niespecjalnie wpływają na jakość dzieła.

    Dzień wagarowicza to naprawdę solidna porcja „rozrywkowej” rodzimej popkultury, która niczym nie ustępuje zachodniemu pierwowzorowi, nawet w pewnych aspektach go ulepsza. Robert Ziębiński nie chciał stworzyć powieści ambitnej, o której dyskutować będą krytycy tylko taką, którą sprawdzi się w każdych okolicznościach i wywoła na twarzy odbiorcy uśmiech zadowolenia. Można śmiało napisać, że jego plany zostały zrealizowane i nie pozostaje nic innego jak tylko ten tytuł polecić każdemu fanowi dynamicznej i krwawej literatury.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzent Wybitny
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Polacy nie gęsi i swój slasher mają! A i wstydzić się czego nie mamy, bo "Dzień Wagarowicza" to pozycja dużo więcej niż przyzwoita. Aż trudno uwierzyć, że ten podgatunek horroru dopiero u nas raczkuje. Jeśli na start dostajemy tak udaną książkę jak "Dzień Wagarowicz"a to kto wie czy za parę lat Polska nie stanie się litaeracką slasherową potęgą,

    Jestem psychofanką slasherów, więc nikogo nie powinno zdziwić, że powieść Ziębińskiego ogromnie mnie ciekawiła i była jedną z najbardziej przeze mnie wyczekiwanych nadchodzących premier. Nie dość, że slasher to jeszcze z fabułą osadzoną w mazurskich lasach w czasach PRL. Sami przyznajcie - czy to nie brzmi jak połączenie doskonałe? A co najlepsze - to nie jest kolejna książką przy której będziemy rozpaczać “a mogło być tak dobrze - bo pomysł super, ale wykonanie już dużo gorzej”. Nie tym razem! Robert Ziębiński trochę zaszalał i zabawił się gatunkiem - dodając do slashera elementy animal / monster horroru. I ja wiem, że w tej chwili możecie czuć się lekko zdezorientowani, bo liczyliście na sto procent slashera w slasherze, ale nie zniechęcajcie się do lektury i wierzcie mi - wyszło to wszystko świetnie!

    Slasher jest takim specyficznym tworem, w którym zazwyczaj tak przez czytelników znienawidzona (czy w przypadku filmów - widzów) w chyba wszystkich innych gatunkach literackich i filmowych schematyczność - tu zupełnie nie przeszkadza. Sięgając po tego typu książki i filmy mamy sprecyzowane oczekiwania i brak oryginalności, szablonowość fabuły w przypadku tego gatunku jest nawet na swój sposób oczekiwana i naturalna. Ziębiński pisząc Dzień Wagarowicza o tym pamiętał - trup ściele się szalenie wręcz gęsto, sposoby morderstw są wyjątkowo kreatywne, a i charakterystyczną dla slasherów “final girl” z grupką nastoletnich przyjaciół tu znajdziemy. Jak już wspominałam Ziębiński lekko pokusił się o oryginalność i zamiast standardowego zamaskowanego mordercy z tasakiem latającego po gęstych ciemnych mazurskich lasach - między drzewami grasuje zupełnie inna krwiożercza istota. I za sprawą tego ryzykownego zabiegu "Dzień Wagarowicza" bardzo łatwo mógłby stać się kolejnym horrorem klasy Z wywołującym facepalmy u czytelnika przy co drugim zdaniu. Mógłby - gdyby za jego napisanie zabrał się Masterton albo Laymon - na szczęście Ziębiński może pochwalić się dużo większym talentem pisarskim od swoich zagranicznych kolegów i uff - mogę odetchnąć z ulgą i śmiało stwierdzić - nie ma żenady. Tak więc miłośników kiczowatych horrorów czeka srogie rozczarowanie. Ziębiński pisze lekko z licznymi odniesieniami do popkultury i co szalenie mi się podobało - kiedy postać tego wymagała używał stosownego żargonu, dzięki czemu powieść ma i cechy słowiańskiej grozy. Sami bohaterowie są ciekawi i autentyczni - bez problemu można sobie ich wyobrazić jako realne osoby. Jeśli chodzi o to, co slasherowe maniaki lubią najbardziej - czyli morderstwa to pisać, że jest ich sporo to lekkie niedomówienie - ich jest multum! A każde wyjątkowo barwnie i plastycznie opisane. No, po prostu raj dla slasheromaniaków! Ta powieść to gotowy materiał na filmową ekranizację. Co chwila w trakcie lektury łapałam się na tym, że do głowy nasuwała mi się myśl - “jak ja strasznie chciałabym to zobaczyć na dużym ekranie!”. A czy nie jest to najlepszy komplement dla literackiego slashera?

    Słowem podsumowania, "Dzień Wagarowicza" w pełni spełnił pokładane w tej powieści oczekiwania. Liczyłam na pierwszorzędną rozrywkę z cechami typowymi dla slashera i wszystko to dostałam. To zdecydowanie nie jest książka dla osób delikatnych i wyjątkowo wrażliwych, o słabych żołądkach. Natomiast Ci którzy lubują się w mocnych, brutalnych i drastycznych opisach będą wniebowzięci. A do tego całość jest szalenie intrygująca i wciągająca i bardzo sprawnie napisana. Czego chcieć więcej? Chyba tylko kontynuacji! Nie chcę za dużo zdradzać, więc napiszę tylko tyle, że zakończenie jak najbardziej stwarza możliwość na na kolejne części.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 3 recenzje

Warto zwrócić uwagę na...
Nauka Świata Dysku IV. Dzień Sądu 4/5 Nasza cena:
25,28 zł 32,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Nauka Świata Dysku IV. Dzień Sądu

Na Naukę nigdy nie jest za późno... W Świecie Dysku dojrzewa wszechpotężna awantura i lord Vetinari przewodniczy trybunałowi. Omnianie chcą przejąć kontrolę nad Światem Kuli, którego istnienie stanowi kpinę z ich religii. Jednak magowie z Niewidocznego Uniwersytetu nie bardzo chcą go oddać - w...
Pakiet 100. Tom 1-2: Misja 100, Dzień 21 0/5 Nasza cena:
35,99 zł 39,99 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Pakiet 100. Tom 1-2: Misja 100, Dzień 21

Misja 100 i Dzień 21 to części ekscytującego cyklu powieściowego, który był inspiracją do powstania serialu science fiction „THE 100”. W zetknięciu z dziką przyrodą setka zesłańców musi walczyć o życie. Nikt nie uważał ich za bohaterów, jednak dla całej ludzkości są ostatnią nadzieją na przetrwanie
Expeditionary Force T.1 Dzień Kolumba 0/5 Nasza cena:
33,92 zł 39,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Expeditionary Force T.1 Dzień Kolumba

Walczyliśmy po złej stronie wojny, której nie mogliśmy wygrać. I to były te dobre wieści. Ruharowie uderzyli w Dzień Kolumba. Niewinnie dryfowaliśmy sobie na naszej błękitnej kropce, jak rdzenni mieszkańcy Ameryki w 1492 roku. Za horyzontem pojawiły się okręty technologicznie zaawansowanej,...
Koszmarne istoty, które spotykasz każdego dnia 5/5 Nasza cena:
27,79 zł 36,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Koszmarne istoty, które spotykasz każdego dnia

Koszmarne istoty. Myślałeś, że mieszkają tylko w książkach fantasy i horrorach? Nie mogłeś się bardziej mylić – mieszkają wśród nas, czasem w stercie ubrań zostawionych na krześle, które wykorzystujesz tylko do tego celu, innym razem w nocnej latarni, która mruga, gdy koło niej przechodzisz.Poznaj...
Wiedźmin. Tom 1. Ostatnie życzenie 5/5 Nasza cena:
31,44 zł 49,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Wiedźmin. Tom 1. Ostatnie życzenie

Andrzej Sapkowski, arcymistrz światowej fantasy, zaprasza do swojego Neverlandu i przedstawia uwielbianą przez czytelników i wychwalaną przez krytykę wiedźmińską sagę! Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe. Kiedy...
Ja, inkwizytor. Przeklęte kobiety 3/5 Nasza cena:
30,97 zł 44,96 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Ja, inkwizytor. Przeklęte kobiety

Inkwizytor walczy z pogaństwem i herezją na barbarzyńskiej Rusi! Ludzie chcący wykorzystać Mordimera Madderdina są zbyt liczni i bezwzględni, by inkwizytor nawet przez chwilę czuł się bezpiecznie. W jaki sposób zakończą się sprawy na Rusi? Kto wróci z tarczą, a kogo zaniosą na tarczy? Czy wrogowie...
Wiedźmin. Tom 2. Miecz przeznaczenia 5/5 Nasza cena:
31,68 zł 49,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Wiedźmin. Tom 2. Miecz przeznaczenia

Andrzej Sapkowski, arcymistrz światowej fantasy, zaprasza do swojego Neverlandu i przedstawia uwielbianą przez czytelników i wychwalaną przez krytykę wiedźmińską sagę! Wiedźmiński kodeks stawia tę sprawę w sposób jednoznaczny: wiedźminowi smoka zabijać się nie godzi. To gatunek zagrożony wymarciem....
Wiedźmin. Tom 3. Krew elfów 5/5 Nasza cena:
31,68 zł 49,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Wiedźmin. Tom 3. Krew elfów

Andrzej Sapkowski, arcymistrz światowej fantasy, zaprasza do swojego Neverlandu i przedstawia uwielbianą przez czytelników i wychwalaną przez krytykę wiedźmińską sagę! Tako rzecze Ithlinne, elfia wieszczka i uzdrowicielka: Drżyjcie, albowiem nadchodzi Niszczyciel Narodów. Stratują waszą ziemię i...
Wiedźmin. Tom 4. Czas pogardy 5/5 Nasza cena:
31,68 zł 49,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Wiedźmin. Tom 4. Czas pogardy

Andrzej Sapkowski, arcymistrz światowej fantasy, zaprasza do swojego Neverlandu i przedstawia uwielbianą przez czytelników i wychwalaną przez krytykę wiedźmińską sagę! Świat Ciri i wiedźmina ogarniają płomienie. Nastał zapowiadany przez Ithlinne czas miecza i topora. Czas pogardy. A w czasach...
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula