Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii powieści i opowiadania lub z serii Biblioteka Gazety Wyborczej
Dzieła Stanisława Lema. Tom 7. Bajki robotów
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Seria: | Biblioteka Gazety Wyborczej, Dzieła Stanisława Lema |
| Oprawa: | Twarda |
| Wydawnictwo: | Agora |
| Rok wydania: | 2016 |
| Ilość stron: | 160 |
- Tytuł: Bajki robotów Dzieła tom 7
- Autor: Stanisław Lem
- Wydawnictwo Agora
- Seria Biblioteka Gazety Wyborczej, Seria Dzieła Stanisława Lema
- Oprawa: Twarda
- Rok wydania: 2016
- Ilość stron: 160
- Format: 14.0x21.5cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 47531202198KS
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788375524079
- EAN: 9788375524079
- Wymiary: 14.0x21.5x1.5 cm
- Dane producenta: Agora Książka i Muzyka sp. z o.o., ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa, Polska, wydawnictwo@agora.pl, tel. 22 555 50 30
-
Początkujący RecenzentOcena: 5/5Dodana przez Tomasz K. w dniu 2011-10-27Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
25 z 37 osób uznało recenzję za przydatnąLektura, książka klasyk. Bardzo dobre wydanie. Polecam
-
Początkujący RecenzentOcena: 5/5Dodana przez Marek G. w dniu 2013-10-28Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
15 z 31 osób uznało recenzję za przydatną"Bajki robotów" opisują świat baśni, gdzie zamiast rycerzy są elektrycerze, zamiast królestw, planety obfite w metale, na których żyją roboty czujące i myślące jak ludzie, a niebezpieczna wyprawa, by zdobyć rękę księżniczki i pół królestwa, wiedzie przez najniebezpieczniejsze zakątki kosmosu. Konstruktorzy - bóstwa posługują się technologia, czyli magią tego świata, do tworzenia planet i zmieniania jasności gwiazd. Baśni zawarte w tym zbiorze zawierają natłok słownictwa naukowego "Mózg jego nie z materii był bowiem uczyniony, lecz z antymaterii i przy istnieniu utrzymywała go jedynie najcieńsza warstewka odpychania magnetycznego..." Fantastyczne historie zawarte w książce zawierają morał. Potępiają one takie cechy jak chciwość, głupota i żądza władzy, gloryfikując jednocześnie logikę, spryt i dobroduszność. Dobra rozrywka zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników.
-
Początkujący RecenzentOcena: 4/5Dodana przez Olgierd J. w dniu 2016-09-19Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
13 z 22 osób uznało recenzję za przydatnąLektura szkolna dla uczniów szkoły podstawowej? Poważnie?
Aż serce się kraje statystycznemu polakowi, który czyta 1.5 książki w roku, że takie bajeczki są wciskane dzieciakom, dla których najważniejszą rzeczą jest wieczorne śniadanie albo weekendowe granie w piłkę z kumplami na osiedlowym boisku.
Jest to moja pierwsza książka Stanisława Lema, z którą mam przyjemność się spotkać na osobności, prywatnie. Przez większość swojego życia słyszałem wiele na jego temat, najbardziej teksty typu "Solaris to, Solaris tamto, Solaris tooooooooo..."
Z ciekawości kupiłem, ba! może nawet nie z ciekawości, bo okładkę ma naprawdę wspaniałą. Brawa dla grafika, która zaprojektował tak świetnie wyglądającą okładkę, naprawdę nadaje książce niesamowitego ekscentryzmu (przez wiele lat kupowania książek przyzwyczaiłem się, im ładniejsza okładka tym jakość samego tekstu może być wątpliwa, ale to Lem - ma solidne podwaliny jakości)
No więc, do gatunku Bajek bym to nie zaliczył. Opowiadania nasączone są trudnym to zrozumienia i często nawet >przeczytania< słownictwem. Jeżeli ktoś praktykuje szybkie czytanie to serio, zwolnij facet, bo nie ogarniesz tematu.
A jak reaguje na to młody czytelnik? Ja mam 26 lat, niby młody, niby już dojrzały - sporo książek o tym i owym za mną. A jednak, czytało się wolno, jednak, ciekawie i z małymi ognikami w oczach, które rosły wraz z każdym zakończeniem następnego opowiadania.
Lem dokonał czegoś niezwykłego, połączył bajkę z SF, w taki sposób, że czytelnik myśli, że to co dzieje się na kartach opowiadań, może dziać się naprawdę. Znacie taki styl? Nie mówię tutaj o słownictwie, bo ba, jest trudne, ale o stylu. Juliusz Verne? Robert L. Stevenson - znacie gości?
Elektrycerze, ślusaria czy może automateusze - słowa trudne? - powinienem tak pisać? toć to książka dla dzieci w podstawówce!
Każde z opowiadań obdarzone jest krztą talentu i serca. To znaczy tym, z czym wielu pisarzy ma problem do dziś, choć tak wiele już zostało spisane.
![]()
