Dom Wschodzącego Słońca

Książka
39,99 zł
Outlet
14,67 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Uroboros
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 416
Opis

Gdy jest się szkolnym outsiderem, nic nie wydaje się proste. Dla Eunice Wight rzeczywistość okaże jeszcze bardziej skomplikowana, gdy za sprawą tajemniczej gry komputerowej odkryje, że świat, który ją otacza, to tylko część prawdy. W mieście bowiem, poza zwykłymi mieszkańcami, można spotkać wampiry, gargulce i potwory z sennych koszmarów. Eunice przekonuje się, że świat magii i baśni istnieje naprawdę, a ona sama jest trzynastym magiem, członkinią Domu Wschodzącego Słońca. W mieście pojawia się jednak tajemniczy przybysz, a mieszkańcom Farewell grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Przy pomocy geniusza informatyki Tima Hawkinsa, gwiazdy rocka Gabriela Shade'a i mistrza szermierki Lloyda Darka oraz tajemniczego Krzysztofa Podróżnika i zakonnicy Weroniki Eunice stanie do walki o Świat Opowieści, którego w końcu stała się częścią.

Więcej


Czytaj powieści fantasy i rozgość się w królestwie wyobraźni. Poznaj magię, która skrywa się między kartkami i wyrusz w fascynującą podróż przez krainy, które istnieją tylko w wyobraźni. Dotknij magii, stań oko w oko z osobliwymi stworzeniami i bądź świadkiem walki dobra ze złem.

Książki fantasy ofiarują czytelnikowi wiele korzyści:
  • Rozwija wyobraźnię przez spotkanie z fantastycznymi krainami i postaciami, pozwala czytelnikowi konstruować własne, unikalne wizje bazujące na przeczytanej treści.
  • Może być źródłem inspiracji, do ekspresji artystycznej, poprzez zetknięcie z niezwykłymi światami i postaciami.
  • Pozwala zatracić się od codziennych problemów, przenosząc czytelnika w miejsce, gdzie panują inne prawa i zasady, co może być relaksujące.

Przenieś się w fascynujący świat przedstawiony w książce "Dom wschodzącego słońca", opracowanej przez autora: Aleksandra Janusz-Kamińska. Publikacja została wydana w 2018 roku."Dom wschodzącego słońca" opublikowało Wydawnictwo Uroboros.

Jest to dość długa książka, składa się z 400 stron napisanych w języku polskim.

Powieść ma miękką okładkę, dzięki czemu wygodnie się ją czyta nawet w podróży.

Preferujesz wersję w innym formacie? Tytuły dostępne są często w naszym sklepie do zakupu w wersji elektronicznej, czy w innej wersji okładki. Sprawdź, jakie wersje książki "Dom wschodzącego słońca" są dostępne do kupienia. Warto sięgnąć chociażby elektroniczne wydanie w formacie mp3 lub epub/mobi. To alternatywne rozwiązanie dla czytelników, którzy lubią mieć książkę zawsze przy sobie.

Zanurz się w świat literatury fantasy z tą książką w ręku.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii fantasy

Szczegóły
  • Tytuł: Dom Wschodzącego Słońca
  • Autor: Aleksandra Janusz-Kamińska
  • Wydawnictwo Uroboros
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 416
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788328048157
  • Język: polski
  • Nr wydania: 2
  • ISBN: 9788328048157
  • EAN: 9788328048157
  • Wymiary: 135X200
  • Dane producenta: Grupa Wydawnicza Foksal sp. z o.o., Ul. Marszałkowska 116/122, 00-017 Warszawa, Polska, biuro@gwfoksal.pl, tel. 22 828 98 08
Recenzje książki Dom Wschodzącego Słońca (5)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Katrina S. w dniu 2018-10-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Magowie przybyli do Farewell sto lat temu. Osiedlili się w mieście na dobre, znajdując w nim dom. Gdy nastoletnia Eunice odkrywa w sobie moc, magiczni mieszkańcy Domu Wschodzącego Słońca roztaczają opiekę nad młodą magini. Nie spodziewają się, że już wkrótce cała ich społeczność będzie zagrożona.

    Zwykle sięgając po powieści młodzieżowe jestem w stanie wyrazić swoją opinię o nich w sposób – moim zdaniem – dość chłodny i obiektywny. Nieczęsto angażuje się emocjonalnie w tego typu historie, bo po prostu ich schematy są mi na tyle dobrze znane, że po prostu nie jestem w stanie tego zrobić. Muszę przyznać, że „Dom wschodzącego słońca”, czyli debiut Aleksandry Janusz (po raz pierwszy wydany w 2006 roku) jest pod tym względem dość wyjątkowy. Wprawdzie nie jest to książka idealna, ale jednocześnie jest jedną z niewielu powieści dla młodzieży, która faktycznie sprawiła, że chwilami czułam się naprawdę zaangażowana w tę historię.

    Gdybym była młodszym czytelnikiem, albo takim, który ma na swoim koncie mniej książek praktycznie na pewno uznałabym „Dom wschodzącego słońca” za super historię, której niczego nie brakuje. Czemu? Bo nawet teraz potrafiłam się przyłapywać na tym, że podchodzę do tej historii kompletnie bezkrytycznie, choć chwilę później w głowie zapalała mi się lampka, krzycząca, że jednak tak idealnie nie jest.

    Dlaczego więc uważam, że to jest naprawdę dobra powieść młodzieżowa? Przede wszystkim nasza główna bohaterka, Eunice, nie gra tu głównych skrzypiec. Oczywiście, jest ważna i to wokół niej obudowana jest narracja, ale w dalszym ciągu pozostaje nastolatką, która w gruncie rzeczy nie ma aż tak dużo do powiedzenia. Choć pomaga w „ratowaniu świata” to jednak jest tylko wsparciem, co jak najbardziej jest uzasadnione przez jej młody wiek. Ponadto to jedna z tych historii, wewnątrz której możemy znaleźć naprawdę sympatyczne postacie, których relacje są po prostu przyjemne w obserwacji.

    Ponownie, gdybym miała na karku trochę mniej lat i przeczytanych książek na pewno kompletnie wsiąknęłabym w sam pomysł świata przedstawionego: Eunice dostaje paczkę przyjaciół-opiekunów, do których zawsze może przyjść i którzy jej zawsze pomogą, a którzy nie są ani rodzicami, ani znajomymi ze szkoły. Dla mnie, w wieku nastoletnim taka wizja „to było coś” – w końcu kto nie chciałby się pochwalić dorosłymi znajomymi, którzy przy okazji władają magią?

    Jak jednak już wspominałam, nie jest to książka bez wad. Na pewno świat wykreowany przez Janusz nie jest – przynajmniej teraz – czymś nadzwyczaj nowatorskim. To po prostu kraina do której zostały wepchnięte różne rasy i których obecność w naszym świecie została w podstawowy sposób wyjaśniona. Na pewno inne uniwersa urban fantasy są o wiele bardziej rozbudowane i złożone, choć uważam, że „Dom wschodzącego słońca” wypada lepiej, niż choćby inny powieściowy debiut, „Złodziej dusz” Anety Jadowskiej: w porównaniu do niego nie jest aż tak wulgarny, styl Janusz wydaje mi się przyjemniejszy, a sami bohaterowie nie mniej sympatyczni.

    Warto też zwrócić uwagę na to, że „Dom wschodzącego słońca” można podzielić na trzy, zupełnie oddzielne segmenty: czytając, miałam wrażenie, że mam do czynienia z połączonymi opowiadaniami, a nie jednolitą historią. Zaczynamy więc od poznania przez Eunice świata magów. Początek historii jest dość chaotyczny i mam wrażenie, że dosyć skrótowy, nad czym trochę ubolewam, bo… nie będę oszukiwać, to po prostu moja ulubiona część całości. Następnie mamy po prostu dwa, niekoniecznie związane ze sobą wydarzenia. Najpierw jedno mniejsze, potem – większe, prawdopodobnie związane z tym, że finał książki „powinien być” czymś naprawdę wielkim. Szczerze przyznam, że dwa kolejne segmenty są jednak dość sztampowe i raczej nie zaskakują, szczególnie, że akcja pędzi w nich na łeb na szyję i w gruncie rzeczy nie mamy aż tak wiele czasu dla samych bohaterów. A – ponownie – osobiście miałabym ochotę przede wszystkim obserwować codzienność magów z Farewell, bo to po prostu bardzo sympatyczne postacie.

    Jako debiut i książkę przeznaczoną dla młodzieży mogłabym swobodnie określić „Dom wschodzącego słońca” jako powieść bardzo dobrą. Jako po prostu fantastykę – jako przeciętną, ale bardzo przyjemną rozrywkową historie. Jestem szczerze ciekawa, jak wypadają nowsze powieści Janusz, bo naprawdę widzę w jej historii niezły potencjał, zwłaszcza w kategorii lekkich i niezbyt wymagających, ale sympatycznych opowieści, których moim zdaniem nigdy nie jest za mało.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Zuzanna C. w dniu 2018-05-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    W Farewell nic nie jest takie, jak się wydaje. Eunice Wight to z pozoru zupełnie przeciętna gimnazjalistka. Za sprawą gry komputerowej jej życie ulega diametralnej zmianie. Nagle upomina się o nią świat, którego istnienia nigdy nie podejrzewała. Wśród magów, wampirów, szczuroludzi i demonów słabe oceny stają się najmniejszym z jej problemów.

    Eunice kiepsko radzi sobie w szkole. Buntowniczo nastawiona do całego świata, woli wszelką wiedzę zdobywać samodzielnie, co oczywiście rodzi konflikty. Dziewczyna zdaje się jednak mieć pewien ukryty talent. Odkąd trafiła na grę Silver Tower, z zapałem rozwiązuje zagadki logiczne, rysując skomplikowane figury. Figury niemożliwe, składające się w czwartym wymiarze. Ale zagadki to jedno, a lewitujące pokrywki od słoików to już zupełnie inna bajka. Oszołomiona nastolatka wychodzi z imprezy, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Porwana przez szczuroludzi, trafia do świata pełnego magii i niebezpiecznych stworzeń, które od tej pory będą czyhać na jej życie.

    Powieść Aleksandry Janusz-Kamińskiej porwała mnie już od pierwszych rozdziałów. Ale nie ma co się dziwić. Wystarczyło 50 stron, by bohaterkę porwano, próbowano sprzedać i zamordować. A do tego dowiedziała się nagle, że nie jest wcale zwykłą dziewczyną, ale magiem. Działo się sporo, akcja trzymała w napięciu, a z biegiem czasu robiło się coraz groźniej i mroczniej. Czytałam z zapartym tchem, śledząc uważnie losy Eunice i jej nowych przyjaciół. Sama bohaterka skutecznie przyciągała moją uwagę, zaskakując na każdym kroku. Zbuntowana, ale niezwykle lojalna i odważna, szybko zyskała moją sympatię. A zgrabnie wykreowanych bohaterów wciąż przybywało. Sarkastyczny Timothy, tajemniczy Lloyd, odrobinę irytujący Gabriel, potężny Krzysztof Podróżnik, groźny Julius... W zasadzie każda pojawiająca się postać miała w sobie coś szczególnego, każda stanowiła odrębną zagadkę.

    "Dom Wschodzącego Słońca" oczarował mnie ciekawie poprowadzoną fabułą, licznymi zwrotami akcji, wyjątkowymi bohaterami oraz intrygującą koncepcją rzeczywistości. Mamy tu nie tylko świat zwyczajny i nadnaturalny (istniejący w wielu wymiarach), ale również Świat Mitów, Świat Opowieści czy Ponadsieć, co daje autorce wprost nieograniczone możliwości działania. Podobało mi się ogromnie i czekam na więcej. W Farewell tajemnic nie brakuje, więc liczę na naprawdę dobrą kontynuację. Polecam!

    Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uroboros!

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kosz Z Książkami K. w dniu 2018-04-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Aleksandra Janusz zaprasza czytelnika do miasta gdzie magia i technologia idą w parze, a przedmioty znane nam z życie codziennego mają swoje obicie w świecie astralnym. W Farewell nie sposób się nudzić, o czym przekonacie się podczas lektury Domu Wschodzącego Słońca!

    W Farewell przedmioty z życia codziennego mają swoje odbicie w świecie astralnym. Nie powinno więc nikogo dziwić, że Internet odgrywa ważną rolę także w życiu osób obdarzonych magicznymi zdolnościami, ani że zalogowanie się w wyjątkowo wymagającej grze przeglądarkowej może odmienić czyjś los. Tak dzieje się w przypadku Eunice Wight – młodej, przechodzącej okres buntu dziewczyny, która trafia pod opiekę mieszkańców tytułowego Domu Wschodzącego Słońca i odkrywa, że miasto w którym się wychowała ma również inne, bardziej niebezpieczne oblicze.

    Książka podzielona została na cztery części – trzy krótsze opowiadania i jedno dłuższe, które spokojnie można określić mianem mini powieści. Aleksandra Janusz serwuje w nich historię opartą na znanych i wielokrotnie powtarzanych przez różnych twórców schematach, jednak mimo pewnej wtórności miała ona coś co przykuło mnie do książki na kilka ładnych godzin.

    Przede wszystkim autorka wykreowała bohaterów obok których nie sposób przejść obojętnie. Dom Wschodzącego Słońca zamieszkuje grupa indywidualistów, na dodatek będących doświadczonymi magami, od których naukę będzie pobierała nasza młodziutka Eunice. Każda z postaci została świetnie przedstawiona i jej silny charakter wyróżnia ją na tle pozostałych bohaterów. I tak poza wspomnianą już Eunice czytelnikowi przyjdzie między innymi poznać błyskotliwego informatyka Timothy’ego (w tym świecie mag i informatyk mają ze sobą naprawdę dużo wspólnego!), szermierza Lloyda pełniącego funkcję obrońcy miasta czy rockmana Gabriela. Jak widać jest to dość nietypowa zbieranina, a to przecież zaledwie kilku przedstawicieli tytułowego domu.

    Równie ważne co bohaterowie jest miejsce akcji – w końcu Dom Wschodzącego Słońca zaliczany jest do urban fantasy. Farewell stanie się tłem dla wielu emocjonujących pojedynków, a stworzony przez autorkę system rządzący magią z pewnością zaintryguje niejednego czytelnika. Do tego warto dodać iż całość napisana jest lekkim, przyjemnym w odbiorze stylem, dzięki czemu całość czyta się naprawdę szybko.

    Dom wschodzącego słońca pierwotnie ukazał się w 2006 roku nakładem wydawnictwa Runa, po czym książka długo była niedostępna. Teraz ponownie powróciła na półki księgarni, za sprawą wydawnictwa Uroboros. W nowej szacie graficznej i z okładką, którą pokochałam na równi z piosenką towarzyszącą premierze wznowienia książki. Co więcej w tym roku do sprzedaży ma trafić również, wcześniej nie publikowana kontynuacja, na którą już niecierpliwie czekam.

    Lektura Domu wschodzącego słońca stanowiła dla mnie fantastyczną przygodę. Książkę dosłownie pochłonęłam na raz i nie mogę doczekać się kontynuacji, by ponownie spotkać bohaterów, którzy nie tylko zapadają w pamięć, ale także trudno się do nich nie przywiązać. Również Wam serdecznie polecam spotkanie z nimi i wyprawę do miasta Farewell.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzentus NotPospolitus
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Barbara G. w dniu 2018-04-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    [Adres usunięty]

    Przyznam
    szczerze, że opis mnie trochę zmylił i spodziewałam się trochę innej opowieści. Bardziej klasycznego fantasy. Nie jestem jednak zawiedziona. Nawet nie wiem, kiedy zostałam wciągnięta w świat Eunice i jej starszych kolegów, a każdy powrót do rzeczywistości zdawał się być karą.

    Największym atutem książki z pewnością są bohaterowie. Dawno nie spotkałam się z tak barwną grupą. Sama Eunice pomimo buntowniczego wieku wykazuje się rozsądkiem i roztropnością, doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich ograniczeń i potrafi przerzucić przewyższające ją zadanie na barki bardziej doświadczonych towarzyszy, ale też całkiem nieźle przemówić im do rozsądku, kiedy zachowują się jak dzieci.

    Ci, którzy mnie dobrze znają, z całą pewnością trafnie wytypowali mojego faworyta z powieści. Lloyd Dark – pół-Anglik, pół-Japończyk nierozstający się ani na chwilę ze swą kataną, wiecznie ubrany na czarno, posługujący się nieco staroświeckim stylem mówienia bardzo szybko zyskał moją sympatię, choć z pewnością jestem bardzo stronnicza w tym przypadku.

    Zresztą Gabriel, dość narcystyczny wokalista zespołu „Nevermind”, którego teksty można poczytać w powieści – jak dobrze pasują do poszczególnych części – oraz cyber-mag Timothy zmagający się ze skutkami klątwy również nie dają się nie lubić. Gabryś pomimo swych uzdrowicielskich zdolności panicznie boi się widoku krwi, do tego jest tchórzem, zaś Timmy to studnia bez dna sarkazmu, którego słuch absolutny nigdy nie zawodzi.

    Każdy z mieszkańców Domu Wschodzącego Słońca jest inny i w życiu bym nie pomyślała, że taka zbieranina może się dogadać ze sobą. A jednak są dla siebie rodziną, która wzajemnie się wspiera i broni, gdy przychodzi zagrożenie, ale też w codziennych zmaganiach z rzeczywistością.

    Trochę jednak brakuje mi historii pozostałych postaci – magowie z Mandali czy Krzysztof Podróżnik (Polak, swoją drogą) zostali potraktowani nieco po macoszemu. Zresztą o tym, co doprowadziło Timmy’ego do obecnego stanu zdrowia, dowiadujemy się nieco przy okazji, do tego historia jest dość zdawkowa. Lloyd i Gabryś dostali swoje retrospekcje, więc czuję się trochę zawiedzona i mam nadzieję na jakąś rehabilitację ze strony autorki.

    Fabuła przyciąga, ale nie trudno zauważyć, że całość wygląda trochę jak zbiór opowiadań niż jednolita powieść. Dopiero ta ostatnia część jest dużo bardziej rozbudowana. Nie sposób się jednak nudzić, całość jest ciekawa i intrygująca. Do tego teksty „Nevermindu” dodają smaczku, opisując trochę to, co dzieje się w powieści. I oczywiście dialogi – często pełne sarkazmu – wzbudzające mój uśmiech, a nawet wybuch śmiechu.

    Styl pani Aleksandry jest prosty i przejrzysty, nie dominują tu ani dialogi ani opisy, wszystko jest dość wyważone. Widać, że fabuła i osadzenie postaci zostało przemyślane, nie ma tu też żadnych nieścisłości, które rzuciłyby mi się w oczy.

    „Dom Wschodzącego Słońca” to naprawdę dobra pozycja i każdy, kto lubi urban fantasy, nie powinien się zawieść. Sympatyczni bohaterowie i ciekawa fabuła tylko zachęcają, przez co jestem w stanie wybaczyć tych kilka mankamentów, które usatysfakcjonowałyby mnie do końca. Z niecierpliwością czekam na kontynuację.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Izabela D. w dniu 2018-04-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Jako że ostatnimi czasy nie za często sięgam po książki fantasty jakoś zatęskniło mi się za czarodziejami i magią, dlatego też mój wybór padł na powieść "Dom wschodzącego słońca".

    Zaczynając czytać książkę wkroczyłam do świata magii i poznałam grupę czarodziejów. Różnią się oni umiejętnościami, wiekiem, charakterem. Autorka tworząc tych magicznych bohaterów zdecydowała się na ich dobrą kreację. Dzięki temu poznałam nie tylko ich teraźniejsze życie, ale także wiele rzeczy z przeszłości.

    Jeśli chodzi o samą treść to powiem szczerze, że będę miała problem z jej streszczeniem. Początkowo autorka skacze od bohatera do bohatera, od wątku do wątku. Literatka nie rozwija tych wątków dokładnie a takie skoki tylko wprowadziły chaos. Niby poznałam życie magów, ale nie wiem jaki to miało sens w porównaniu z zakończeniem.

    Ostatni etap powieści jest najbardziej ułożony, spokojny i konkretny.Najwięcej też się tam dzieje oraz nie panuje tam chaos.

    Nie ma tutaj jednego narratora, jako czytelnik miałam wgląd w życie i minimalne myśli wszystkich postaci.

    A co do treści...Początkowo czytelnik poznaje magów i ich historię. Gabriela muzyka, który miał trudną młodość. Siostrę Weronikę, która choć jest magiem jest też zakonnicą, która pomaga ubogim, Timmy - kaleka o mocno rozwiniętych umiejętnościach informatycznych, łączący się z siecią, oraz Lioyda najbardziej mrocznego i przerażającego maga z Domu wschodzącego słońca, który dla przyjaciół jest oddany i waleczny, ale dla wrogów jest bezwzględny. Najmłodszym członkiem załogi jest Eunica, która dopiero odkrywa swoje talenty i zdolności magiczne. Jest jeszcze kilka innych mniej znaczących - i słabiej przedstawionych postaci. Cała ta grupa będzie musiała zmierzyć się ze Smokiem, którego na Ziemie sprowadził ojciec Eunice...

    Autorka ma bardzo lekkie pióro, więc czytanie jest szybkie, niestety nie odczułam w nim klimatu, większego zaangażowania. Często się gubiłam w treści i musiałam wracać do przeczytanych zdań. Chaotyczność, zmiana bohaterów i wątków nie sprzyja wczuciu się w historię. W trakcie czytania nie odczuwałam też emocji, lęku o bohaterów, choć co niektórych obdarzyłam sympatią.

    Pomył autorki na stworzenie powieści jest bardzo fajny, nie jest szablonowy, oklepany. Nie ma tutaj wątków romantycznych jest magia, niebezpieczeństwo i walka.

    "Dom wschodzącego słońca" jest dobrze napisaną powieścią z ciekawymi bohaterami, ale...coś mi w niej zabrakło. Nie potrafiłam odnaleźć się w świecie stworzonym przez autorkę. Ten świat był za "sztywny" za "zimny" jak na magiczne klimaty.

    Powieść przeczytałam szybko, ale jakoś fabuła nie zostanie ze mną na dłużej.

    Trudno jest mi ocenić książkę i też nie wiem czy ją polecać, czy odradzać.

    Fabuła ma potencjał, może następne tomy będą bardziej magiczne.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula