Dollbaby

Książka
34,99 zł
Outlet
14,99 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo:Świat Książki
Oprawa:Miękka
Rok wydania:2016
Ilość stron:408
Opis

Akcja debiutanckiej powieści Laury Lane McNeal rozgrywa się w Nowym Orleanie w latach 1964 –1972. Jest to naznaczona tragedią historia białej rodziny, której losy splatają się – nie tylko w warstwie duchowej i uczuciowej – z losami pewnej czarnej rodziny. W Ameryce są to czasy segregacji rasowej, protestów i demonstracji czarnej ludności, ale także czasy Lyndona B. Johnsona, 36. prezydenta Stanów Zjednoczonych, który zapisał się w pamięci przede wszystkim czarnych Amerykanów wprowadzeniem ustawy o prawach obywatelskich.

Wątek współczesny przeplata się z retrospekcją o charakterze wręcz sensacyjnym.

Vidrine po tragicznej śmierci męża przyjeżdża z małego miasteczka Olympia w stanie Waszyngton do Nowego Orleanu. Przywozi ze sobą swoją jedyną dwunastoletnią córkę Ibby, by ją na bliżej nieokreślony czas zostawić u znienawidzonej teściowej, ekscentrycznej starszej pani, której przerażona dziewczynka w życiu nie widziała na oczy. Babka, Fannie Bell, mieszka w starym domu, zwanym przez Vidrine wiktoriańskim monstrum. Dziewczynka przywozi jej osobliwy prezent: prochy swojego ojca, a jej pierworodnego syna, Grahama Bella. Przerażonemu dziecku twarde lądowanie ułatwi rodzina Troutów, czarnoskórej służby.

Oczami Ibby poznajemy Nowy Orlean lat 60. i wczesnych 70. ubiegłego wieku, z jego atmosferą, obyczajami i pełnymi napięcia stosunkami między czarną a białą ludnością. Powoli też plecie się historia rodziny Bellów. A wszystko na lekko zarysowanym tle historycznym, z bogatym, barwnym i ciekawym materiałem obyczajowym zaczerpniętym z folkloru Afroamerykanów.

Książka McNeal to debiut literacki, który nie pozostawia czytelnika obojętnym. To poruszająca opowieść o rodzinnych dramatach, długo skrywanych tajemnicach i animozjach, zwieńczonych ostatecznie przebaczeniem i zadośćuczynieniem. Emocjonalna opowieść, której bohaterowie zapadają głęboko w pamięć i która powinna znaleźć miejsce na półkach wytrawnych czytelników obok The Help i The Secret Life of Bees.

MARY KAY ANDREWS

Ta soczysta i fascynująca powieść w błyskotliwy sposób prezentuje Nowy Orlean w czasach walki o prawa obywatelskie. To zarazem bardzo osobista historia dorastania, poszukiwania rodziny i odnajdywania się w relacjach z czarnymi obywatelami miasta. Książka za poruszająca i przejmująca.

WALTER ISAACSON

Akcja debiutanckiej powieści Laury Lane McNeal rozgrywa się w Nowym Orleanie w latach 1964 – 1972. Jest to naznaczona tragedią historia białej rodziny, której losy splatają się – nie tylko w warstwie duchowej i uczuciowej – z losami pewnej czarnej rodziny. W Ameryce są to czasy segregacji rasowej, protestów i demonstracji czarnej ludności, ale także czasy Lyndona B. Johnsona, 36. prezydenta Stanów Zjednoczonych, który zapisał się w pamięci przede wszystkim czarnych Amerykanów wprowadzeniem ustawy o prawach obywatelskich.

Wątek współczesny przeplata się z retrospekcją o charakterze wręcz sensacyjnym.

Vidrine po tragicznej śmierci męża przyjeżdża z małego miasteczka Olympia w stanie Waszyngton do Nowego Orleanu. Przywozi ze sobą swoją jedyną dwunastoletnią córkę Ibby, by ją na bliżej nieokreślony czas zostawić u znienawidzonej teściowej, ekscentrycznej starszej pani, której przerażona dziewczynka w życiu nie widziała na oczy. Babka, Fannie Bell, mieszka w starym domu, zwanym przez Vidrine wiktoriańskim monstrum. Dziewczynka przywozi jej osobliwy prezent: prochy swojego ojca, a jej pierworodnego syna, Grahama Bella. Przerażonemu dziecku twarde lądowanie ułatwi rodzina Troutów, czarnoskórej służby.

Oczami Ibby poznajemy Nowy Orlean lat 60. i wczesnych 70. ubiegłego wieku, z jego atmosferą, obyczajami i pełnymi napięcia stosunkami między czarną a białą ludnością. Powoli też plecie się historia rodziny Bellów. A wszystko na lekko zarysowanym tle historycznym, z bogatym, barwnym i ciekawym materiałem obyczajowym zaczerpniętym z folkloru Afroamerykanów.

Książka McNeal to debiut literacki, który nie pozostawia czytelnika obojętnym. To poruszająca opowieść o rodzinnych dramatach, długo skrywanych tajemnicach i animozjach, zwieńczonych ostatecznie przebaczeniem i zadośćuczynieniem. Emocjonalna opowieść, której bohaterowie zapadają głęboko w pamięć i która powinna znaleźć miejsce na półkach wytrawnych czytelników obok The Help i The Secret Life of Bees.

MARY KAY ANDREWS

Ta soczysta i fascynująca powieść w błyskotliwy sposób prezentuje Nowy Orlean w czasach walki o prawa obywatelskie. To zarazem bardzo osobista historia dorastania, poszukiwania rodziny i odnajdywania się w relacjach z czarnymi obywatelami miasta. Książka za poruszająca i przejmująca.

WALTER ISAACSON

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Szczegóły
  • Tytuł: Dollbaby
  • Autor: Laura Lane McNeal
  • Wydawnictwo Świat Książki
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2016
  • Ilość stron: 408
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788380310582
  • Język: polski
  • Tłumacz: Uhrynowska-Hanasz Zofia
  • ISBN: 9788380310582
  • EAN: 9788380310582
  • Wymiary: 12.5x20 cm
  • Dane producenta: Dressler Dublin sp. z o.o., Pozna?ska 91, 05-850 O?ar?w Mazowiecki, Polska, sekretariat@dressler.com.pl, tel. +48 22 733 50 00
Recenzje książki Dollbaby (2)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina S. w dniu 2017-04-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Sięgając po tę książkę miałam nadzieję na kolejną fenomenalną powieść w rodzaju "Służących" czy "Sekretnego życia pszczół", niestety troszkę się rozczarowałam. Zamiast dokładnie przemyślanej, dojrzałej powieści, która w końcu porusza trudny temat, dostałam powieść new adult, powieść bez konkretnej struktury, gdzie poszczególne wątki często prowadzą donikąd. Powieść przesączoną

    dialogami (które uwielbiam), z których to dowiadujemy się całego tła historycznego. Autorka poszła troszkę na łatwiznę. Myślę, że dorośli czytelnicy będą zawiedzeni, jednak dla młodszych amatorów książek może to być uzupełniającą lekcją historii Stanów Zjednoczonych.

    Ibby Bell, której ojciec ginie w wypadku rowerowym, zostaje odesłana z Waszyngtonu na południe kraju. Ma zamieszkać wraz ze swoją babcią, o której istnieniu dowiedziała się kilka miesięcy wcześniej. Matka dziewczynki znika, by uporządkować swoje życie. Fannie Bell, babcia Ibby, jest ekscentryczną dziwaczką mieszkającą w wiktoriańskim domu. Posiada ona czarnoskórą służbę, Queenie i Dollbaby- matkę i córkę, które zajmują się sprzątaniem, gotowaniem i opiekowaniem się staruszką.

    Historia dzieje się w latach 60 i 70 XX wieku. Oczami dorastającej dziewczyny, widzimy Nowy Orlean w okresie zmian. Stosunki pomiędzy czarną i białą ludnością są napięte, nadal słychać echa niewolnictwa, a przedział rasowy jest bardzo wyraźny. Jest to okres protestów i zamieszek na ulicach.

    Dziewczynka stopniowo odkrywa tajemnicę rodziny, dowiaduje się dlaczego jej ukochany tata musiał opuścić południe i uciec wraz z żoną do Waszyngtonu.

    Moim największym zastrzeżeniem co do tej książki jest jej tytuł "Dollbaby". Ta czarnoskóra służąca nie jest nawet postacią pierwszoplanową, a jej wątek to pojawia się to znika. To tak jak by "Kubusia Puchatka" nazwać "Krzyś". Zastanawia mnie dlaczego autorka się na to zdecydowała. Czy miał być to hołd oddany czarnoskórym walczącym o prawa obywatelskie? Czy po prostu Dollbaby brzmiało lepiej niż Ibby? Czy chciała zachęcić większe grono czytelników, sugerując, że książka będzie napisana z punktu widzenia czarnej służącej?

    Tytuł powinien brzmieć Ibby lub nawet Liberty Bell. Przecież to też piękne i posiadające dużo znaczeń imię. I to właśnie nasza 11-letnia Ibby jest naszą główną bohaterką, to przez nią poznajemy ówczesny Nowy Orlean, to jej losem się martwimy.

    Albo czemu książki nie nazwać po prostu "Doll", byłby to bardzo odpowiedni tytuł, jednocześnie odnoszący się do porzuconej jak szmaciana lalka dziewczynki, i czarnoskórej dziewki służebnej. Prawda, że trafne?

    Wiecie z czym skojarzyła mi się ta powieść? Z garnkiem sobotniej zupy. Do wody wrzucamy wszystko co nam zostało z poprzedniego tygodnia licząc na to, że stanie się cud i stworzymy arcydzieło. Był taki wierszyk dla dzieci :

    Babcia zupę gotowała

    I do garnka powrzucała:

    Dwie marchewki, trzy pietruszki,

    Sól i cztery kurze nóżki,

    Garść guzików, pół ziemniaka,

    Trzy gazety i buraka,

    Ząbek czosnku, kości cztery,

    Trzy pluskiewki, dwa selery,

    Kłębek nici, motek wełny,

    Aż się garnek zrobił pełny!

    Gotowała siedem dni

    A te zupę zjesz dziś ty!

    Dokładnie to samo zrobiła nasza autorka. Krok po kroku opisywała nam to co robią nasi bohaterowie. Jak się prasuje serwetki, jak się robi zupę z karmazyna, jakie tenisówki ma na sobie Ibby. Z początku to wszystko ładnie pachniało, i miałam nadzieję że jak dojdzie do opowiadania o kontekście historycznym to dowiem się wielu nowych faktów. Niestety tak się nie stało. Jak przyszło co do czego byłam wielce rozczarowana. Mało tego. Proza autorki wydawała się bardzo stronnicza. Protesty czarnej ludności nie były przekonujące, więcej dowiadywaliśmy się z dialogów a nie z samej powieści. Autorka potraktowała cały problem po macoszemu starając się go jak najbardziej "wybielić" i to w sensie dosłownym :) Wszystkie te protesty, walki o wolność obywatelską, wszystko to było niezwykle sztuczne. Liczyłam na to, że poczuję tutaj duch tak zwanej "black power", poznam uczucia ludzi, którzy nie okłamujmy się, nadal byli traktowani jak tworzywo gorszego sortu. Nic takiego nie dostałam. Miałam wrażenie, że autorka nieco zdystansowała się od problemu. Zresztą czego można się spodziewać po książce, której bądź co bądź główną bohaterką jest jednak biała dziewczynka z Północy.

    Teraz skupmy się na chwilkę na naszej głównej bohaterce. Postaci, która nie wydała mi się wiarygodna. Przez 11 lat swojego życia mieszkała w Waszyngtonie, w mieście postępu i swobód obywatelskich. Mieście oddalonym o tysiące kilometrów od miejsca z którego pochodzili jej rodzice. Graham i Vidrine uciekli z południa i za wszelką cenę starali się od niego odciąć. Wybrali Północ, zapomnieli o swoim nowoorleańskim akcencie i wychowywali swoją córkę na nowoczesną nastolatkę. A tu już pierwszego dnia nasza główna bohaterka przyjeżdża do nowego domu i wygłasza takie frazy jak "przystojny naszyjnik". Kolokwializm rodem z południa. Oczywiście każdy w końcu nabierze akcentu ludzi z którymi zmuszony jest przebywać, ale czy to następuje tak szybko? Ibby by powiedziała "piękny naszyjnik", "wspaniały naszyjnik" ale na pewno nie określiłaby go przystojnym.

    I takich ptaszków w książce jest bardzo dużo.

    Zresztą książka była pełna nieścisłości. Po pierwsze policjant Kennedy- postać która pojawia się wszędzie- dosłownie jak anioł stróż. Co prawda nie żyłam w tamtych czasach ale wydaje mi się, że już w latach 70 Nowy Orlean był dużym miastem, gdzie na ulicach strzegło prawa wielu policjantów, do tego służby miejskie i gwardia obywatelska. Autorka zrobiła z tego miasta prowincję jednego szeryfa, do którego się dzwoni jak kot sąsiadów wlazł na drzewo. Naciągane i jeszcze raz naciągane!

    Druga sprawa to Fannie Bell. Zastanawia mnie skąd wzięła fortunę. Zanim poznała swojego męża była zwykłą, szarą obywatelką jak pewnie większość z nas. Jej mąż również nie był człowiekiem, którego można by nazwać krezusem. Jako kapitan statku był zapewne człowiekiem dość majętnym jednak nie na tylko by pozostawić jej w spadku 700 000 dolarów gotówki (i to w latach 60!), a do tego ufundować parę budynków w mieście, sygnowanych jego nazwiskiem. Czyżby już wtedy było Lotto tylko autorka zapomniała nadmienić o tym jakże istotnym fakcie?

    Pomimo tematu który porusza książka jest bardzo optymistyczna i bezpieczna. Autorka niestety omija niesmaczne i bolesne aspekty bycia afrykańskim amerykaninem lat 60. Wszyscy jej bohaterowie są trzymani pod kloszem i nigdy nie dzieje im się krzywda (pewnie dlatego, że Kennedy czuwa). Wydaje mi się, że postać Fannie Bell, była bardzo przerysowana. Nie chce mi się wierzyć, że ludzie południa Stanów, naznaczeni historią i wieloletnią tradycją, nawet w dzisiejszych czasach są tak otwarci i optymistycznie nastawieni. Zresztą do końca nie wiem dlaczego Fannie miała taki sentyment. Czy byłą taka z natury? Czy chciała być inna niż wszyscy?

    Jeśli by założyć, że niewolnictwo w Stanach byłoby fikcją i wymysłem literackim wtedy mogłabym tę książkę uznać za wartościową powieść fantasy. Jednak znam historię i znam straszne konsekwencje ludzkich działań, w tym kontekście książka wydała mi się niewiarygodna, a tego nie lubię. Dostaliśmy tu płytką opowiastkę, pełną pytań bez odpowiedzi, pełną niedokończonych wątków.

    Komu się spodoba? Na pewno młodym czytelnikom, którzy nie znają historii lub znają ją tylko z lekcji prowadzonych przez nielubianych nauczycieli. Polecam również fanom powieści historyczno-obyczajowych którzy liczą tylko na dobrą rozrywkę. Bo pomimo tego, że nie jest to lektura dla mnie książka nie nudzi, powiem nawet że wciąga.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Katarzyna M. w dniu 2017-01-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Akcja książki rozgrywa się w Nowym Orleanie w latach 1964 –1972.

    Bohaterką jest 12-letnia Ibby, którą matka po tragicznej śmierci ojca oddaje na moment na wychowanie całkowicie nieznanej babki. Jako okrutny, kuriozalny podarunek, Ibby wręcza babce urnę z prochami swojego ojca,syna babki. To ma być okrutny, ponury żart ze strony matki dziewczynki.

    Babka mieszka w ponurym, starym domu, jest surowa i ma swoja wizję wychowania nastolatki.

    Kilkanaście dni, które Ibby ma spędzić w rodzinnym domu swojego ojca zamienia się w kilka lat.

    W tym czasie zarówno sama dziewczynka, jak i jej kontakty z babką, ale także otoczenie, cała Ameryka przechodzą wielkie przemiany.

    Ibby z nastolatki, bojącej się własnego cienia, za sprawą pracującej w domu babki czarnoskórej służącej i jej rodziny, staje się kimś zupełnie innym. Jej przemiana ma miejsce na tle wspaniale zobrazowanej kultury Nowego Orleanu lat 60. i 70. XX wieku i zmian społecznych i kulturowych, jakie wtedy zachodziły. To wtedy czarnoskóra część mieszkańców Południa USA zaczyna coraz aktywniej i głośniej walczyć o swoje prawa, domagać się równości bez względu na kolor skóry. Mimo coraz głośniejszych krzyków przez wieki ciemiężonej ludności, walka o podstawowe prawa będzie długo trwała. Ibby obserwuje wszystko, przenika atmosferą Nowego orleanu, a także po raz pierwszy zakochuje się. Jednak to piękne uczucie z góry jest skazane na porażkę. Ibby zakochuje się bowiem w czarnoskórym chłopcu.

    Dodatkowego smaczku pobytowi dziewczynki, a póżniej młodej kobiety w domu babki dodaje wychodzenie na jaw wielu rodzinnych tajemnic.

    Wiem, trochę spojleruję, ale to tylko zarys i niewielka część wydarzeń, które staną się udziałem Ibby i czytelników, którzy oddadzą się lekturze debiutanckiej książki Laury Jane McNeal.

    Książka jest ciekawie napisana, klimat Nowego Orleanu i ponurego domostwa babki ciekawie nakreślony. Czyta się dobrze. Tylko trochę bardziej rozbudowałabym niektóre wątki. Jednak jak na debiutancką powieść Dollbaby jest dobrą lekturą. Warto przeczytać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula