"Dieta na luzie" to kulinarny poradnik dla tych, którzy mają już dość radykalnych diet odchudzających.
Kiedy mówisz "Jestem na diecie", ludzie patrzą na Ciebie z mieszaniną podziwu i litości. Dieta wymaga przecież hartu ducha, samozaparcia, rezygnacji z przyjemności i wiąże się z nieustannym burczeniem w brzuchu. Ale przecież nie o to chodzi! Dobrze skonstruowana dieta ma pomóc Ci osiągnąć wyznaczony cel, a więc na przykład zrzucić zbędne kilogramy. Ma jednak przede wszystkim nauczyć Cię zdrowych nawyków żywieniowych.
Do diety można podchodzić na luzie, przekonuje Anka Dziedzic. Żeby pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej, potrzebne są mniej kaloryczne posiłki i ruch, ale nie można z tym przesadzić. Jeżeli przetrenujemy się i zagłodzimy, efekt jojo murowany.
Dlatego "Dieta na luzie" to książka o tym, jak chudnąć zdrowo i z rozsądkiem. Anka Dziedzic zakłada, że optymalne w większości przypadków będzie 1800 kalorii. Jej jadłospis przewiduje 5 posiłków dziennie, dzięki czemu organizm ma energię do działania, może na bieżąco trawić pożywienie, a my nie dopuszczamy do siebie nadmiernego uczucia głodu.
Proponowany przez autorkę rozkład kaloryczny to:
- śniadanie 360 kcal,
- drugie śniadanie 260 kcal,
- obiad 560 kcal,
- podwieczorek 260 kcal,
- kolacja 360 kcal.
Jadłospis na każdy dzień można komponować z szerokiej gamy przepisów. Przepisy te są bardzo proste. Przygotowanie posiłku nie będzie wymagało ani specjalnych umiejętności, ani wypraw do drogich delikatesów. Większość produktów masz zazwyczaj pod ręką. Mimo to potrawy, które z nich przygotujesz, wprowadzą Twoje kubki smakowe w stan prawdziwej euforii!
O autorce
Anka Dziedzic jest trenerką fitnessu i tenisa, blogerką, absolwentką Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Razem z Michałem Undrą napisała książkę "Stop cellulit".
