"Diabeł łańcucki", historyczna powieść sensacyjna z elementami fantasy. Eastern inspirowany dziejami Stanisława Stadnickiego.
Mówią, że zaprzedał duszę diabłu. Sam zresztą nazywany jest Diabłem, a jego zamek nosi miano Piekła. Z lochów zamczyska słychać nierzadko jęki i wołania torturowanych. Stanisław Stadnicki, pan na Łańcucie, porywa ludzi z gościńca i gnębi okoliczną szlachtę. Zawsze dostaje to, czego pragnie i choć często zasłania się prawem, dobrze wie, że dzięki sile i brawurze stoi ponad nim. Drwi z trybunałów, drwi z króla i jurydycznych starostów. Ma w swej służbie moce, które nie mają sobie równych.
Postać Stanisława Stadnickiego może się wydać niektórym czytelnikom znajoma. I słusznie. Po pierwsze dlatego, że to postać historyczna. Po drugie dlatego, że jest ON bohaterem wielu innych dzieł literackich i nie tylko. Pojawia się na jednym z obrazów Jana Matejki. Pisali o nim Zofia Kossak-Szczucka i Kazimierz Korkozowicz. Jest bohaterem, a w zasadzie antybohaterem opowiadania Józefa Hena "Z diabłem sprawa" i jego ekranizacji, czyli jednego z odcinków serialu "Rycerze i rabusie". I Hen i Jacek Komuda korzystają wszakże z tych samych źródeł, a więc między innymi z "Prawem i lewem" Łozińskiego, gdzie często wspomina się o konfliktach szlachty sanockiej i przemyskiej ze Stadnickim.
Książka Jacka Komudy to porywająca, sensacyjna opowieść z elementami fantasy. Pościgi, pojedynki, intrygi i zaskakujące zwroty akcji towarzyszą nam tutaj niemal na każdym kroku. Dlatego właśnie powieść tę czyta się jednym tchem i trudno oderwać się od lektury choćby na chwilę. Zresztą wielbiciele twórczości tego pisarza wiedzą doskonale, co ich tutaj czeka.
Opinie o książce
Diabeł Łańcucki” to eastern pełną gębą, ot co. Książka kipi od pościgów, pojedynków, napadów i postaci skrywających mroczne sekrety.(…) To powieść awanturnicza najwyższej klasy, wciągająca i zawierająca wszystkie te elementy, które są potrzebne, by kolejne rozdziały czytać z zapartym tchem.
Katedra
Z czystym sercem mogę polecić Diabła Łańcuckiego wszystkim, którzy już znają twórczość Komudy, i tym, którzy pierwszy raz po nią sięgną. Jest w niej coś, co sprawia, że choć na chwilę chciałoby się przenieść w tamte czasy i, jako jeden z Panów Braci, wziąć udział w zajeździe czy bijatyce. Dlaczego tak jest? Nie wiem, pewnie Diabeł (Łańcucki) tkwi w szczegółach!
Gildia
O autorze
Jacek Komuda urodził się w roku 1972. Jest historykiem z wykształcenia, publicystą, a przede wszystkim (z naszego punktu widzenia) twórcą fantastyki, powieści i opowiadań historycznych. Podbił serca czytelników cyklem "Orły na Kremlu", którego bohaterem jest Jacek Dydyński (Tak, tak, ten sam, którego znamy i z twórczości Hena i wspomnianego wyżej serialu). W 2009 roku Jacek Komuda otrzymał nagrodę im. Leonida Teligi za marynistyczną powieść "Galeony wojny", a prezentowany tutaj "Diabeł łańcucki" nominowany był do Nagrody im. Jerzego Żuławskiego.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii fantasy lub z serii Opowieści sarmackie
