Wszyscy, których kiedykolwiek poznał, już od wieków nie żyją. Izolacja i samotność towarzyszą mu w drodze przez opustoszałą krainę, która niczym lodowe lustro kolosalnych rozmiarów odzwierciedla od niechcenia owe emocje. A głuche echo upadłej cywilizacji wciąż niesie charakterystyczny dla ludzi wzorzec zachowań – nieustanny bój ze śmiercią. Część walczy klasycznie. Jednak są też tajne obszary, w których walkę wspiera sojusz technologii z mroczną magią. Jednym z nich jest miasto, pokiereszowane przez apokalipsę, trwające w parodii normalnego życia. To tam los sprowadza specjalistę od likwidacji szczurów. Tyle że gryzonie to najmniejszy problem tego miejsca... „Deratyzator” to metodyczna, powolna rzeź SF w mrocznej oprawie. Bardzo swobodna adaptacja klasycznej legendy o szczurołapie w postapokaliptycznej odsłonie. Pod względem struktury jest to w zasadzie western, w którym samotny wędrowiec przybywa do miasta i naprawia tam to, co zepsute, używając w tym celu starej, dobrej i uzasadnionej przemocy.
Wędrowiec uzbrojony jest już nie w dwa rewolwery, ale w dwa karambity oraz w tysiącletnie doświadczenia w walce wręcz. Jednak ta długowieczność jest jednocześnie jego przekleństwem, mającym związek z tajemniczą postacią, która wszędzie za nim podąża, a być może wręcz kieruje jego krokami. Jak każdy prawdziwy szczurołap, ten również wystawia ludzkość na próbę, oferując jej niechcianą pomoc w walce z plagą szczurów, z tą różnicą, że nie używa w tym celu fletu. Daniel Tejnický urodził się w Pradze za żelazną kurtyną. Rysuje od wczesnego dzieciństwa. Przez wiele lat pracował w dziedzinie ilustracji cyfrowej, gdzie rozwijał swój talent do kompetentnej ekspresji pod doskonałym mentoringiem Michala Suchánka. Ważnym punktem w jego karierze było stworzenie oficjalnego komiksu do gry Carmageddon: Max Damage, który narysował i częściowo napisał wraz z legendarnym Neilem „Nobby” Barndenem. To spełnione marzenie stało się motywacją do stworzenia Deratyzatora, komiksu, który chciał przedstawić światu od szesnastego roku życia i który wreszcie został opublikowany.
W jakim klimacie utrzymany jest komiks "Deratyzator"?
Komiks "Deratyzator" to mroczne połączenie science-fiction, postapokalipsy oraz mrocznej magii. Całość osadzona jest w zrujnowanym świecie, gdzie zaawansowana technologia przeplata się z nadnaturalnymi siłami. Historia posiada strukturę klasycznego westernu, w którym samotny, małomówny bohater przybywa do miasta, aby zaprowadzić w nim porządek. Atmosfera jest ciężka, duszna i skupia się na motywach izolacji oraz nieustannej walki o przetrwanie.
Czy fabuła nawiązuje bezpośrednio do legendy o Szczurołapie z Hameln?
Ten album stanowi bardzo swobodną i brutalną reinterpretację klasycznej legendy o szczurołapie. Zamiast fletu, główny bohater posługuje się dwoma karambitami oraz tysiącletnim doświadczeniem w walce wręcz. Zamiast baśniowego klimatu, czytelnik otrzymuje krwawą opowieść o oczyszczaniu upadłej cywilizacji z różnego rodzaju plag. To nowoczesne spojrzenie na znany motyw, które całkowicie zmienia kontekst i wydźwięk oryginalnej opowieści.
Jakiego stylu graficznego i tempa akcji można się spodziewać?
Publikacja charakteryzuje się metodycznym, powolnym tempem narracji, które gwałtownie przechodzi w brutalne sceny walki. Styl graficzny Daniela Tejnický'ego jest surowy i ekspresyjny, co idealnie oddaje brudny charakter postapokaliptycznego świata. Autor kładzie duży nacisk na detale uzbrojenia oraz mroczną oprawę wizualną, budując napięcie poprzez ciszę i samotność protagonisty. To pozycja dla czytelników ceniących wizualną stronę komiksu i gęsty, niepokojący klimat opowieści graficznych.
Czy komiks jest odpowiedni dla młodszych czytelników szukających przygody?
"Deratyzator" nie jest odpowiedni dla młodszych odbiorców ani osób unikających drastycznych scen przemocy. Historia skupia się na bezwzględnej rzezi i mrocznych aspektach ludzkiej natury, co czyni ją tytułem przeznaczonym wyłącznie dla dojrzałego czytelnika. Brak tu lekkiego humoru czy optymistycznych akcentów, które są typowe dla komiksów przygodowych głównego nurtu. Jeśli szukasz łagodnej opowieści fantasy, ten tytuł ze względu na swoją mroczną tematykę może być zbyt przytłaczający.
Kim jest autor i jakie ma doświadczenie w tworzeniu mrocznych historii?
Daniel Tejnický to uznany czeski ilustrator cyfrowy, który zdobywał doświadczenie m.in. przy tworzeniu komiksu do gry "Carmageddon: Max Damage". Jego wieloletnia praca w branży cyfrowej przekłada się na dynamiczne kadrowanie i precyzyjne oddanie brutalności na kartach tego albumu. Autor rozwijał swój talent pod okiem wybitnych mentorów, co gwarantuje wysoką jakość warsztatową i artystyczną. Dzięki temu komiks łączy w sobie techniczną biegłość z unikalną, mroczną ekspresją charakterystyczną dla europejskiej szkoły rysunku.