Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii komiksy dla młodzieży
Deadpool: Czerń, biel i krew
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Mucha Comics |
| Oprawa: | Twarda |
| Rok wydania: | 2022 |
| Ilość stron: | 152 |
- Wydawnictwo Mucha Comics
- Ilość stron: 152
- Oprawa: Twarda
- Rok wydania: 2022
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788366589766
- ISBN: 9788366589766
- EAN: 9788366589766
- Dane producenta: Mucha Comics Christine Meyer, ul. Hajoty 59 / 1, 01-821 Warszawa, Polska, info@muchacomics.com
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 3/5Dodana przez Radosław F. w dniu 2023-03-07Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąPopKulturowy Kociołek:
Dwanaście różnorodnych historii wypełnionych po brzegi zwariowanym humorem, widowiskową akcją i masą lejącej się krwii – taka właśnie treść ma ukrywa się pod twardą oprawą komiksu. Jeśli dodatkowo połączymy to z nazwiskami twórców poszczególnych rozdziałów (Tom Taylor, Ed Brisson, James Stokoe, David Lapham, Maria Lapham, Karla Pacheco, Daniel Warren Johnson, Jay Baruchel, Frank Tieri, Stan Sakai, Christopher Yost, Sanshiro Kasama, Michael Allred), rysuje się przed nami obraz czegoś niesamowitego, co zdecydowanie warto przeczytać. Przynajmniej takie są oczekiwania czytelnika, mocno rozochoconego dobrym poziomem innych części cyklu. Tym razem jednak „czerń, biel i krew” jest połączeniem, które niekoniecznie jest nadmiernie satysfakcjonujące.
Jedną z większych zalet poprzednich albumów serii była ich widowiskowość. Pod tym względem Deadpoolowi nie można niczego zarzucić. Jeśli tylko ktoś oczekuje krwawej zwariowanej akcji z humorem (przekraczającym momentami aktualną poprawność), to powinien być z lektury bardzo zadowolony. W przypadku przygód Elektry, Carnage’a i Wolverina twórcy starali się jednak dołożyć do „widowiskowości” również jakąś bardziej złożoną historię (z różnym skutkiem). Tu takich starań w ogóle nie ma i prawie każdy ze scenarzystów nie starał się wyjść poza bańkę humoru i przemocy. Troszkę bardziej kreatywni w kreśleniu swoich historii byli Sakai czy Brisson, ale i tak rozdziałom ich autorstwa bardzo daleko do ich innych obszerniejszych dzieł. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Michał L. w dniu 2022-06-29Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: komiks
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąDEADPOOL CZARNO NA BIAŁYM (I WE KRWI)
Trzeci tom serii „Czerń, biel i krew” poświęcony został postaci Deadpoola. Postaci idealnie pasującej do tego typu dzieła, bardziej nawet niż jego poprzednicy. Bo i barwami wpasowuje się tu doskonale, i jego szalony, postmodernistyczny, czasem metafikcyjny styl nadawał się znakomicie do takiej różnorodnej tematycznie i graficznie antologii. I wyszło dobrze, momentami nawet bardzo, a każdy fan najemnika z nawijką będzie z albumu zadowolony.
Deadpool, szaleniec z czynnikiem gojącym, najemnik z nawijką, rzucający żartami morderca, który drażni czytelników, powraca. Tym razem w dwunastu historiach ukazujących różne aspekty jego postaci! Zakonnice i pingwiny? Mordercza zebra? Średniowieczni rycerze? Gościnni superbohaterowie i wrogowie? Będzie się działo!
Deadpool (Wade Wilson) to jeden z najbardziej szalonych bohaterów Marvela. Inspirowany postacią z konkurencyjnego DC Comics Deathstroke’a (Slade’a Wilsona), bardziej przypomina jednak prześmiewczych antybohaterów pokroju Lobo czy Maski. I, podobnie jak oni, burzy ścianę dzielącą czytelnika od komiksu, wciągając w metafikcyjną zabawę, gdzie mieszają się ze sobą gatunki, wydarzenia i właściwie wszystko, co tylko przyjdzie Wam do głowy. Nic zatem dziwnego, że Deadpool i krótkie formy się lubią. Czytaliście serię od Marvel Now wydawaną po polsku? To wiecie doskonale, że nie brakowało tam niewielkich objętościowo, różnorodnych historii. Dlatego liczyłem na tę antologię. I nie zawiodłem się.
Z poprzednimi tomami serii, ciekawymi przecież, różnie to bywało. Sam pomysł, zaczerpnięty znów od konkurencji, która wypuściła chociażby genialne zbiory „Batman: Black & White”, był niezły, z wykonaniem nie zawsze jednak tak dobrze to wyglądało. „Deadpool: Czerń, biel i krew” też równy poziomem nie jest, ale wypada lepiej, od swoich poprzedników. Pierwsze historyjki z tomu tego nie zwiastują, ale akcja szybko się rozkręca, a całość okazuje się dynamiczna, zabawna, nieźle pomyślana i odpowiednio krwawa. Bo Deadpool to przecież przede wszystkim humor i krew. Odkrywczym tu być ciężko, rzecz ma przede wszystkim bawić w bezkompromisowy i szalony, często niepoprawny politycznie sposób i to właśnie robi.
I robi dobrze, bo znakomita ekipa twórców nie pozwala nam się nudzić. Mamy tu zarówno artystów, których śmiało można uznać za kultowych dla Marvela (Whilce Portacio), mistrzów pokroju Stana Sakaia, który dał nam „Usagiego Yojimbo” czy współczesnych autorów na topie, jak Tom Taylor. Każdy z nich ma inne podejście i inną wrażliwość, ale o dziwo dobrze odnajdują się w „Deadpoolu”. Tak samo zresztą, jak liczni świetni artyści odpowiedzialni za szatę graficzną. Ta jest różnorodna, czasem realistyczna, czasem nie, wspomniany już Sakai nie wypada tu tak dobrze, jakby mógł – jego kreska sprawdza się bardziej w innych typach opowieści – ale i on nie zawodzi.
I nie zawodzi ten komiks. Rzecz dla fanów najemnika z nawijką, jak i nowych odbiorców, którzy mają ochotę poznać tego bohatera. Różnorodność i przystępność albumu sprawiają, że warto po niego sięgnąć.
![]()
