Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: HarperCollins
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 384
Opis

Sydney przez całe życie czuła się niewidzialna. Zawsze przyćmiewał ją starszy brat – obiekt dumy i uwielbienia rodziców. Pozostawiona sama sobie, szuka akceptacji u znajomych.

Pewnego dnia zaprzyjaźnia się z rodziną Chathamów: z Laylą, która zawsze wybiera niewłaściwych chłopaków, utalentowaną Rosie, która z własnej winy przegrała wielką szansę, a także ich matką, która mimo ciężkiej choroby jest oparciem dla wszystkich.

Ale to Mac, starszy brat Layli – spokojny, zrównoważony i opiekuńczy – sprawia, że Sydney rodzi się na nowo. Wreszcie czuje, że ktoś naprawdę ją dostrzega.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Szczegóły
  • Autor: Sarah Dessen
  • Wydawnictwo HarperCollins
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2016
  • Ilość stron: 384
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788327620538
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Saint anything
  • Tłumacz: Budrecka Barbara
  • ISBN: 9788327620538
  • EAN: 9788327620538
  • Wymiary: 14.5x21.5 cm
  • Dane producenta: HarperCollins Polska Sp.z o.o., ul. Domaniewska 34A, 02-672 Warszawa, Polska, info@harpercollins.pl
Recenzje książki Coś świętego (4)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Natalia Z. w dniu 2016-09-29
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Recenzja również na: [Adres usunięty]

    " Szczęśliwe, normalne życie toczyło się szczęśliwie i normalnie w świecie, który nie był normalny ani szczęśliwy . Jeśli sobie to uświadomisz i doświadczysz czegoś, co jasno to potwierdzi, nigdy już nie zdołasz o tym zapomnieć. Tak jak nie zapomina się twarzy. Albo imienia. I bez względu na to, kiedy cię to spotka, gdy raz pojmiesz tę prawdę, nigdy już cię nie opuści."

    A gdyby tak... przez całe życie być niewidocznym?

    A gdyby tak... nikt nas nie zauważał?

    A gdyby tak... nagle wszystko się zmieniło?

    I gdyby w naszym życiu wybuchła bomba, która spowodowałaby chaos?

    I gdyby tak... pojawił się ktoś, kto by nas zauważył?

    Sydney jest dziewczyną, która przez całe życie żyje w cieniu swojego przystojnego brata. Nigdy nie zwracano na nią uwagi, nie była obdarzona urodą, inteligencją, wdziękiem.

    Ze swoim bratem bardzo dobrze się dogadywała, do momentu aż nie poszedł do liceum. Wówczas wszystko się zmieniło, już nie spędzali ze sobą czasu, a Peyton popadał w coraz to nowsze kłopoty.

    Przez wyczyny brata ucierpiała opinia o niej, ludzie unikali jej, mieli ją tylko za siostrę złego chłopaka, chociaż ona nic nie zrobiła.

    Kiedy spotyka Layle, między nimi powstaje nić przyjaźni. Sydney czuję, że może się jej zwierzyć, bo nie ocenia ona jej pod pryzmatem wyczynów brata i zostaje wciągnięta do nowego świata "paczki Layli".

    "Słuchając jej, znów nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że ta rozmowa jest jak galop stada dzikich koni, które mijają mnie, wzbijając chmurę pyłu."

    Layla jest niesamowitą i zwariowaną dziewczyną. Jej pogląd na świat jest nietypowy, inny od wszystkich, jakie do tej pory poznałam. Jak na swój wiek jest wyjątkowo mądra. Ma swój styl bycia,zasady, których przestrzega i nie przejmuje  się opinią innych. Jest szczera do bólu i nie owija w bawełnę, zawsze mówi to, co myśli.

    Obie dziewczyny są świetnymi osobami. Ich styl bycia i przyjaźń tworzą bombę. Potrafią wywołać uśmiech  na twarzy. I chociaż z pozoru wydaję się, że różnią się od siebie, to tak naprawdę są podobne. Obie czują się w swoim życiu w pewnym stopniu odrzucone i mają wrażenie, że ich starsze rodzeństwo od zawsze było ważniejsze.

    " - Naprawdę chodziliście ze sobą?

    - W mych młodych latach, gdy "zbyt zielona była w oceanie ludzi".

    - Nie wydaje się taki zły.

    - Bo nie jest zły. Ale ma przerośnięte ego i pozbawiony kontroli stanowi zagrożenie społeczne. Próbowałam tylko spełnić swój obywatelski obowiązek."

    I jest jeszcze Mac, przystojny brat Layli, który nie zdaje sobie sprawy ze swojej urody. Nie interesuje go zabawa z dziewczynami, ich wykorzystywanie, zabieranie na imprezy. Jest mądrym nastolatkiem, który woli skonstruować jakiś wynalazek, pomóc rodzicom w pizzerii, pouczyć się. Nigdy nie wykorzystywał swojej urody. Uwielbia się zdrowo odżywiać, nie popada w nałogi. Jest ciepłą postacią, która od razu wzbudza sympatię.

    Książka jest głównie przemyśleniami Sydney. Dziewczyna opowiada o swoim życiu, przedstawia swoje myśli. Czytając, czujemy się, jakbyśmy siedzieli w jej głowie, a nawet nią byli. Widzimy świat jej oczami. Czujemy emocje, które jej towarzyszą w różnych życiowych momentach, tych trudnych i szczęśliwych.

    Sposób, w jaki autorka przedstawiła książkę jest niesamowity. Wgryzamy się w książkę, a ona w nas i nie możemy wyrwać się z jej cudownych szponów. Dosłownie się ją pochłania.

    I kiedy próbujemy się oderwać od niej, ona nie chce puścić, a jeśli uda się od niej oderwać, to w naszych głowach pozostaje książkowy świat i nieustannie myślimy "Co się teraz wydarzy?".

    " - Grasz na bandżo?!

    - Tak cię to dziwi, jakbym robiła operację mózgu albo kastrowała słonie."

    Książkę czyta się lekko i przyjemnie i mimo tego, że wydaje się być zwykłą, prostą młodzieżówką o fabule takiej samej, jak setka innych, to przekazuje mnóstwo mądrości. Pokazuje siłę miłości rodzinnej i jej nadmiar, przyjaźń, prawdziwą przyjaźń, która nie polega na majątku, jaki posiada druga osoba. Przyjaźń, która jest zróżnicowana i ma w sobie mnóstwo charakterów.

    A fabuła? Fabuła nie jest zwyczajna. I chociaż tak się wydaje, to jest zupełnie inna. Dawno nie bawiłam się tak dobrze, podczas czytania młodzieżówki. Autorka przedstawiła nam świat, w którym nastolatkowie mają poukładane wszystko w głowach, a ich życie nie kręci wkoło imprez.

    Bohaterowie są fantastyczni, dobrze wykreowani i każdy jest inny. Irv dobrze zbudowany, o dobrym sercu, Eric z wysokim ego, które maleje, kiedy przebywa ze swoją paczką, Layla zwariowana, mająca swój świat, Mac wyjątkowy, utalentowany i spokojny, Sydney trochę wyobcowana i zamknięta w sobie, jednak otwierająca się, kiedy przebywa wśród przyjaciół.

    Nastolatkowie, którzy nie są tacy jak pozostali. Potrafią się bawić, wykorzystując otoczenie, nie w głowach im komputery, telefony, oni wolą spędzać czas ze sobą. Zamiast robić głupoty, wolą wybrać się do lasu, poćwiczyć, śpiewać, grać.

    Ale jest także Ames, odpychający przyjaciel Paytona, brata Sydney, który się do niej przystawia. Ale jego musicie sami poznać i zobaczyć jak dobrze został wykreowany.

    I oczywiście jest wątek miłosny, który został delikatnie nakreślony. Jest taką miłością nastolatków, która nie jest burzliwa, a uczucie stopniowo rośnie i nie jest to główny temat powieści. Tak naprawdę powstaje ON dopiero za połową książki i dzięki temu książka nabiera klimatu.

    Sarah Dessen pokazała, że nastolatkowie nie muszą być zadufani w sobie, że oprócz świata wirtualnego, istnieje także ten za oknem. Oficjalnie zagościła na mojej półce, jako ulubiona autorka książek młodzieżowych, zaraz po Kirsty Moseley. Zdecydowanie z chęcią sięgnę po inne jej powieści.

    " - Ja wcale nie interweniuję - broniła się mama.

    - Oczywiście, że nie - wtórował jej Ames.

    Rany, ale wazelina - pomyślałam."

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Beata M. w dniu 2016-09-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Są w świecie literackim tacy autorzy, po których książki sięgamy w ciemno. Chociaż wiemy, że mają swoje wady i nie boimy się o nich głośno mówić, to wciąż na nowo decydujemy się na kolejne lektury.

    Jedynym problemem Dessen jest jej słabe zaangażowanie emocjonalne w to co pisze. To widać, bo czasami dobra akcja rozmywa się, pozbawiona uczuć i głębszych emocji. Nie dzieje się to często, ale wystarczająco by móc zrazić do siebie mało wytrwałego czytelnika. Sama zawsze chętnie sięgam po książki autorki z czystej ciekawości, ale mam się na baczności i podchodzę sceptycznie do każdej nowej historii. Piszę o tym, ponieważ tym razem również wychwyciłam kilka scen, które mogłoby okazać się znacznie lepsze, gdyby autorka włożyła w nie więcej serca. Nie chodzi o to, że były złe - one po prostu były pospolite, a przecież nie o to tutaj chodzi.

    Nie chcę jednak żebyście pomyśleli, że książki autorki nie są godne uwagi. Wręcz przeciwnie! To pisarka, którą mogłabym zaliczyć do jednego grona razem z Quickiem, Greenem czy dopiero początkującą Kasie West. Wszyscy ci autorzy piszą dla starszej młodzieży po to, by nie tylko dzielić się swoimi niesamowitymi historiami, ale również przekazać coś więcej, dzięki czemu zostaną zapamiętani, bo przy każdej lekturze tych autorów pojawia się nadzieja, że to co przekazują zmieni świat.

    Wiem, że brzmi to trochę melodramatycznie, więc od razu zaznaczę, że Dessen nie robi nam rewolucji w głowie i nie przestawia nam szarych komórek, tylko subtelnie pokazuje, że są na świecie rzeczy naprawdę nie w porządku. Na przykładzie Sydney przedstawiła problem wyobcowania i niedowartościowania. Zagubiona dziewczyna marząc o uznaniu ze strony rodziny zawsze bała się wyjść ze swojego cienia, bo przyćmiewał ją brat - idealny w każdym calu. Ale czy rodzice nie powinni kochać swoich dzieci jednakowo? Właśnie jak się okazuje, nie zawsze jest to regułą. Więc uciekając od swojego mało ciekawego życia Sydney trafia na rodzinę Chathamów i tam poznaje smak prawdziwej przyjaźni.

    Polubiłam Sydney i znienawidziłam jej rodzinę - chociaż właściwie okazała się dla mnie nieszkodliwa, to wpływ jaki miała na swoją córkę okazał się dla mnie kompletnie nie do przyjęcia. Więc tym samym zaangażowałam się emocjonalnie w rozgrywane wydarzenia i kibicowałam głównej bohaterce w odnalezieniu własnego miejsca w świecie. I chociaż sama fabuła nie okazała się szczególnie bogata w wątki - prowadzona raczej jednym torem - pokazała wszystko to co istotne, że gdzieś w świecie każdy z nas ma swoje miejsce: a czekają tam przyjaźnie, miłość, akceptacja i szczęście.

    "Coś świętego" to lektura bardzo podobna do wcześniejszych książek Dessen. Chociaż zmienili się bohaterowie i wydarzenia, to motyw zostaje ten sam - odnalezienie siebie w miejscu, którego nie możemy nazwać swoim domem, poszukiwanie akceptacji i odnalezienie miłości, takiej zupełnie nieskomplikowanej, bez wielkich porywów serca a bardziej zrównoważonej i stabilnej, która niesie ze sobą poczucie bezpieczeństwa. Myślę, że fani autorki nie zawiodą się na tej historii, a ci którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z jej książkami, zechcą sięgnąć po kolejne jej powieści.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Izabela D. w dniu 2016-09-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Z twórczością Sarah Dessen spotkałam się już kilka razy i zdecydowanie mogę powiedzieć, że autorka nie pisze słodkich romansów, lecz tworzy powieści, w których porusza trudne tematy. Fabułę tak konstruuje, że tematyka nie przytłacza, a jedynie sprawia, że po skończeniu jej książki zaczyna się rozmyślać.

    "Coś świętego" jest to także książka, która porusza ważne tematy, ale jestem w stanie stwierdzić, że jest to najlepsza powieść tej autorki, jaką do tej pory miałam okazję przeczytać.

    Sydney czuje się osamotniona. Przez całe życie rodzice na piedestał stawiali jej brata, nawet teraz gdy dopuścił się czynu, który doprowadził go do więzienia, matka nadal usprawiedliwia zachowanie syna. Nie zawraca sobie głowy córką. Sydney pragnie odmiany, więc zmienia szkołę.

    Pewnego dnia wracając z zajęć wstępuje do malej pizzerii, tam poznaje Laylę i jej brata Maca. Sydney i Layla szybko się zaprzyjaźniają, dzięki temu nastolatka nie czuje samotności. Sydney bardzo szybko znajduje pocieszenie i wsparcie w rodzinie Chathamów, która też ma swoje problemy. W miarę rozwoju przyjaźni Sydney coraz bardziej zbliża się do Maca.

    Gdy Sydney w końcu zaczyna być szczęśliwa, sprawy rodzinne zaczynają się komplikować...

    Sydney to osoba, która stara się nie sprawiać kłopotów rodzicom, którzy i tak przechodzą trudny okres. Brat Sydney zostaje skazany na więzienie, ponieważ pod wpływem alkoholu potrąca nastolatka, który zostaje sparaliżowany. Matka Sydney ciągle broni syna, obwinia innych o jego czyny. Sydney przez to ciągle jest poszkodowana, gdyż rodzice nie liczą się z jej potrzebami. Dodatkowym przytłaczającym Sydney problemem jest jej poczucie winy. Choć to nie ona spowodowała wypadek, czuje się winna. Mac, Layla i ich rodzice bardzo pomagają Sydney w trudnych chwilach.

    Sydney jest bohaterką, która już od pierwszych stron wzbudza sympatię jak i litość. Jest spokojna, posłuszna ale i przez to zamknięta w sobie. Autorka dobrze wykreowała bohaterkę. Zresztą nie tylko ją. Layla, Mac czy inni drugoplanowi bohaterowie też są dobrze obrysowani.

    Ważną rolę w powieści odgrywa matka Sydney, której zachowanie bardzo często doprowadzało mnie do furii. Zaślepiona miłością do syna nie uświadamiała sobie, że praktycznie krzywdzi swoje dzieci. Peytonowi nie daje szansy na odsapnięcie, przytłacza go swoją nadopiekuńczością, natomiast nie zwraca uwagi na nieme krzyki Sydney, którą traktuje dość oschle. Po części jako mama rozumiem jej maniakalne zachowanie, ale jednak nie w pełni jestem w stanie ją usprawiedliwić.

    W powieści mamy jeszcze jednego bohatera, który wręcz odpycha. Jego kreacja wyszła autorce bardzo realistycznie. Ames - to postać, która od początku wzbudza bardzo negatywne odczucia.

    Bohaterowie są ciekawi, ale i fabuła też jest nie-najgorsza. Autorka w treści zawarła trudne tematy. Wypadek spowodowany nadużyciem alkoholu, skutki takiego wypadku, zaślepienie rodziców, choroba w rodzinie, przyjaźń, która potrafi odbudować wiarę w siebie i oczywiście miłość.

    Wątek romantyczny jest delikatny, niezbyt burzliwy, ale klimatyczny. Ogólnie cała treść jest bardzo klimatyczna.

    Fabuła rozwija się w umiarkowanym tempie, dlatego też bardzo łatwo i szybko wkracza się do świata wykreowanego przez autorkę.

    Jeśli chodzi o warsztat pisarski Dessen, mam wrażenie, że uległ poprawie. Kreacja bohaterów jest dokładniejsza, opisane wydarzenia bardziej dopracowane. Styl i język nadal są proste, niewymagające, ale podłoże emocjonalne już jest bardziej odczuwalne.

    " Coś świętego" to powieść, która bardzo szybko wciąga, podczas czytania odczuwa się klimat, tematy poruszone przez autorkę choć są trudne nie przytłaczają. Opisane wydarzenia są bardzo realistyczne przedstawione, nie odczuwa się ani sztuczności, ani drętwości.

    Książkę przeczytałam w ekspresowym tempie, wydarzenia opisane przez autorkę wciągnęły mnie całkowicie.

    [[Adres usunięty]]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna B. w dniu 2016-09-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    "Stojąc w obliczu tego, co najtrudniejsze, pragniemy zawrócić, ukryć się w naszym niewidzialnym miejscu. Ale to niemożliwe. I dlatego tak ważne jest nie tylko to, by ktoś nas widział, ale również i to, byśmy byli potrzebni..."

    Znacie to uczucie, kiedy już poznaliście czyjąś twórczość i w większości przypadków miło spędzaliście przy niej czas, a chociaż czasami nie do końca Was satysfakcjonowała, to jednak macie ochotę ponownie sięgnąć po historię stworzoną przez danego autora/autorkę? Cóż - osobiście taką sytuację mam za każdym razem, gdy widzę nazwisko Sarah Dessen. Do tej pory miałam z nią do czynienia już trzykrotnie. Dwukrotnie jej historie niezwykle do mnie trafiły sprawiając, że miło spędziłam czas przy lekturze i jednocześnie wciąż pamiętam zarys tych opowieści. W jednym z kolei przypadku, przy okazji tytułu "Gwiazda z nieba i jeszcze więcej" nie do końca zostałam usatysfakcjonowana. Mimo to, gdy wśród propozycji recenzenckich ujrzałam nowy tytuł tej autorki, nie wahałam się ani chwili, by sięgnąć po "Coś świętego". Będąc już po lekturze nie żałuję, a wręcz przeciwnie - dzięki tej książce na jeden dzień przeniosłam się do tego czytelniczego świata, chcąc jak najdłużej śledzić losy bohaterów.

    Siedemnastoletnia Sydney - główna bohaterka książki, tudzież narratorka wszystkich wydarzeń, to dziewczyna, która odkąd pamięta czuła się niewidzialna. Będąc w cieniu starszego, charyzmatycznego brata, jednocześnie obiektu dumy i uwielbienia rodziców, czuła się spychana na dalszy plan. Sytuacji nie zmienił nawet fakt, gdy Peyton zaczął wdawać się w złe towarzystwo, a coraz to nowsze wybryki ostatecznie doprowadziły od tragedii. Brat Sydney, wracając pijany od znajomych, potrącił piętnastoletniego chłopca, tym samym skazując siebie na pobyt w więzieniu, a niewinne dziecko do życia na wózku. Jednak i wtedy Sydney pozostaje w cieniu, gdy jej rodzice, w szczególności matka, ciągle zamartwiają się o syna i robią wszystko, by jakoś mu pomóc. Pozostawiona więc sama sobie, zaprzyjaźnia się z rodziną Chathmanów, gdzie życie wydaje jej się być całkowicie inne niż w świecie, w jakim przyszło jej do tej pory przebywać. Szczególna więź łączy ją z Laylą, która to staje się jej prawdziwą przyjaciółką, ale też z jej mamą, która mimo choroby, wydaje się być dla każdego oparciem. Jednak to głównie Mac - opiekuńczy, starszy brat Layli, budzi zainteresowanie Sydney i stopniowo sprawia, że dziewczyna ma wrażenie, iż w końcu staje się widzialna... Jak zatem potoczą się jej losy? Czy między nią a chłopakiem zrodzi się głębsze uczucie? Czy rodzice Sydney w końcu zrozumieją wszelkie emocje, jakie targają ich córką? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie oczywiście sięgając po książkę "Coś świętego".

    Po raz kolejny muszę przyznać, że co jak co, ale akurat ta autorka może pochwalić się niezwykle lekkim piórem. Jej powieści się nie czyta - je się pochłania, z każdą stroną chcąc więcej i więcej. Chociaż sam język, jakim się posługuje jest lekki, to jednocześnie niebanalny, dzięki czemu kilkakrotnie można znaleźć fragmenty skłaniające do refleksji. Po wcześniejszych doświadczeniach z jej twórczością wiedziałam, że mimo iż tworzy ona młodzieżówki, to nie muszę obawiać się jakiejś płytkiej historii z absurdalnymi wydarzeniami czy też irytującymi bohaterami. Tutaj Sarah Dessen, ponownie urzekła mnie niby tak prostym pomysłem na fabułę, lecz wykonanym w taki sposób, że nie dało się tego nie polubić. Tym, co przyciąga mnie do stylu tej autorki jest fakt, że stopniuje ona napięcie i całą akcję. Wszystko rozwija się powoli, a nie tak, jak to często w młodzieżówkach bywa - po raptem kilku dniach życie bohatera wywraca się do góry nogami, poznaje wielką miłość, z którą to rzucają się na siebie od razu. Na całe szczęście Sarah Dessen za każdym razem stosuje tą spokojną fabułę, dzięki której czytelnik nie dostaje wyłożonego na tacy wszystkiego, co ma się wydarzyć, a stopniowo odkrywa coraz to nowsze sytuacje.

    Tak naprawdę przeczytałam tę książkę w raptem jeden dzień. Gdy tylko zaczęłam przekładać kolejne strony, nie mogłam się od nich oderwać. Historia Sydney niezwykle przypadła mi do gustu, a bohaterowie, jacy się pojawiali, w tym przede wszystkim rodzina Chathmanów sprawiali, że przy tej książce przeżywało się sporo pozytywnych emocji. Chociaż po młodzieżówce zazwyczaj spodziewa się, że romans będzie wiódł pierwsze skrzypce, już kilkakrotnie przekonałam się, że w przypadku tej autorki tak naprawdę sens książek zapisany jest zawsze w czymś innym, a miłość to tylko jeden z wielu wątków, które dodają całości subtelności. Tak było i tym razem. Jest to bowiem historia o tym, że w tym naszym życiu nic nie jest tylko białe lub tylko czarne. Pokazuje, że często popełniamy błędy i powinniśmy za nie zapłacić, by zrozumieć, że niektóre nasze czyny mogą krzywdzić innych. To także historia jaka uświadamia, że na swojej drodze można przypadkiem spotkać życzliwych ludzi, dzięki którym nasz osobisty, mały świat, nabiera dodatkowych kolorów. Jednocześnie to piękna opowieść o prawdziwej przyjaźni, pierwszych zakochaniach, ale też o wszelkich blaskach i cieniach całego, tego niezwykle kruchego, życia.

    To, o czym jeszcze chciałabym wspomnieć, to między innymi tytuł tej historii. Początkowo zastanawiało mnie dlaczego taki, a nie inny. Przez sporą część wciąż nie mogłam tego rozgryźć. Jednak w pewnym momencie stało się to dla mnie jasne. Sam tytuł nawiązuje poniekąd do tego, iż Mac nosił medalik ze świętym, który miał go chronić. Co więcej, wokół wątku właśnie świętych, mieści się jeszcze kilka takich scen, gdzie to "coś świętego", jak głosi tytuł - się pojawia. Stąd też okładka, chociaż początkowo nie przypadła mi do gustu, to po zamknięciu książki zrozumiałam, że pasuje tutaj idealnie. Natomiast jeszcze jedną, ciekawą kwestią jest zakończenie. Podobnie, jak przy ostatniej lekturze, także tutaj dostaje się je nieco w formie otwartej. Jednak tym razem nie przeszkadzało mi to, a wręcz przeciwnie - uważam, że kilka ostatnich zdań świetnie podsumowuje tę historię i nawet jeżeli pozostawia domysły, to mimo wszystko tutaj nie mam problemu z dopowiedzeniem sobie własnego zakończenia.

    Bohaterowie z kolei zostali wykreowani, jak na autorkę przystało, niezwykle ciekawie. Jedni od razu zyskują sympatię czytelnika, kiedy inni nie są w stanie uzyskać jej do samego końca. Sama postać Sydney znowu została stworzona świetnie. Uwielbiam, gdy główna bohaterka jest osobą, z jaką sama chętnie bym się zaprzyjaźniła, a nie tworzy postaci, którą mam ochotę rozerwać na strzępy. Stąd też Sydney urzekła mnie swoim sposobem bycia i chociaż czasami tylko lekko denerwowała mnie jej ciągła uległość w stosunku do wszelkich decyzji rodziców i brak stanowczości, to mimo wszystko jawi się jako wrażliwa, troskliwa i odpowiedzialna dziewczyna. Niezwykle polubiłam też Laylę, która miała w sobie tyle charyzmy, że nie dało się przejść obok niej obojętnie. Natomiast opiekuńczy Mac był typem chłopaka, którego pewnie sporo dziewczyn chciałoby mieć. Też zyskał moją sympatię, jednak brakowało mi w nim momentami czegoś, co bardziej by do niego przyciągało, jakiejś specyficznej cechy charakteru. Natomiast postaciami, jakie troszeczkę doprowadzały mnie do szału była mama Sydney - kobieta, dla której miałam wrażenie, że liczy się tylko syn i co gorsze - traktowała go tak, jakby wcale nie popełnił wykroczenia, za które musi odbyć karę oraz Ames - przyjaciel rodziny, który od początku pełen był fałszywości. Tak czy siak, autorka stworzyła naprawdę dobre postacie.

    Podsumowując, polecam Wam sięgnięcie po książkę "Coś świętego", jeżeli macie ochotę na lekką lekturę na jakiś jesienny wieczór, ale jednocześnie taką, przy której Wasze ciśnienie nie skoczy z nerwów na bohaterów, lecz wręcz przeciwnie - będziecie chcieli śledzić ich losy jak najdłużej. Sarah Dessen po raz kolejny mnie urzekła i mam jedynie nadzieję, że niebawem znowu będę miała okazję sięgnąć po jakąś jej książkę.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula