Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii fantasy lub z serii Córka zjadaczki grzechów
Córka zjadaczki grzechów
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Seria: | Córka zjadaczki grzechów, 15+ Lat |
| Wydawnictwo: | Book House |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2015 |
| Ilość stron: | 336 |
- Autor: Melinda Salisbury
- Wydawnictwo Book House
- Seria Córka zjadaczki grzechów, Seria 15+ Lat
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2015
- Ilość stron: 336
- Format: 14,5x20,5 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788379831876
- Język: polski
- Tłumacz: Kubiak Michał
- ISBN: 9788379831876
- EAN: 9788379831876
- Wymiary: 14.5x20.5x3 cm
- Dane producenta: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne S.A., Al.Jerozolimskie 136, 02-305 Warszawa, Polska
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Edyta L. w dniu 2016-02-14Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąNastoletnia Twylla została naznaczona przez bóstwa i jej miejsce jest na dworze obok króla, królowej i przeznaczonego jej księcia. Skrycie bardzo nienawidzi królowej za to co zrobiła jej, kiedy jeszcze była we własnym domu razem z rodzeństwem i matką. Niestety dziewczyna nie wie kim jest jej ojciec, który przez przeszło szesnaście lat nawet się nie pokazał. Odziedziczyła na pewno po kimś ogniście rudawe włosy i bladą naznaczoną piegami cerę. Odkąd jest na dworze w zamku, wpajane jest jej posłuszeństwo, i że jest wybranką bogów. Córka boga słońca i bogini nocy zstąpiła na ziemię w postaci zwykłej dziewczyny, która ma nieść ze sobą powodzenie i szczęście na królestwo, czyli tam gdzie obecnie się znajduje. Na dodatek jej skóra i dotyk mają pewne właściwości, których nawet sama Twylla bardzo się obawia. Żyć w odosobnieniu, bez nikogo tylko pod drzwiami strażnicy, straszne zwłaszcza, że to już nastolatka i potrzebuje przyjaciela. Choć córka bóstw, to i tak wokół niej roztacza się aura śmierci, zniszczenia i smutku. Oczywiście jeszcze jej narzeczony, którego w ogóle nie zna i nie cierpi, ostatni raz Twylla widziała go jako chłopca, który nigdy się nie uśmiecha i nawet jej nie lubił. Będąc jeszcze w domu dziewczyna nie była za bardzo szczęśliwa, lecz była kochana nie przez matkę, lecz przez młodszą siostrę. To właśnie przez poczucie obowiązku przeszła na stronę dworu, nie chciała, aby jej mała, kochana siostrzyczka cierpiała głód. Za to matka Twylli to była tzw. Zjadaczka grzechów - kiedy to zmarł ktoś w wiosce, przychodziła i zjadała jego grzechy, które miały przejść na jej duszę i oczyścić zmarłego. Po pewnym czasie strażnik Twylli, którego lubiła i uznawała za przyjaciela nagle zachorował, na jego miejsce przyszedł młody, przystojny młodzieniec, który od samego początku próbuje ją oczarować. Tymczasem do zamku przyjeżdża książę i zaczyna coś czuć do nastolatki. Przeznaczenie, jak twierdzi królowa jest nieuchwytne i dotyczy bardzo ściśle daru młodej Twylli. Jednak, czy okaże się, że to jedno wielkie kłamstwo? Czy Twylla ulegnie urokowi strażnika, czy raczej wypełni przeznaczone jej miejsce u boku księcia?
Książka bardzo ciekawie napisana i dostarcza bardzo dużo pozytywnych emocji. Czytając ją miałam wrażenie, że jestem Twyllą i muszę wybrać pomiędzy przeznaczeniem ,a miłością. Jednak według mnie najwięcej emocji dostarcza koniec powieści, tak że czytelnik nie może oderwać się od stron i tekstu.
Bardzo mi się spodobała historia i oczywiście liczę na to, że wydawnictwo wyda następne tomy opowiadające o losach Twylli i królestwa. Ponoć ma to być trylogia, więc czekam z zapartym tchem. Co do okładki to wygląda dość dziwnie, lecz ma w sobie tę tajemnicę ukrytą głęboko w sobie. Książka zaciekawiła mnie i bardzo polecam abyście ją przeczytali.
Ocena: 10/10
Polecamy, zespół [Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Bookendorfina I. w dniu 2015-10-29Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
3 z 4 osób uznało recenzję za przydatną"Nikt nie zapomina ludzi, którzy go kochali. Bez względu na wiek i upływ czasu, zawsze pamiętamy, że byliśmy kochani."
Zabić dotykiem
Początkowo czytając książkę odnosimy wrażenie, że wszystko dzieje się w marionetkowym letargu, uśpieniu, przytłumieniu. Później pojawia się miłość i nadzieja. Autorka w niezwykle ciekawy i uporządkowany sposób wplata w fabułę wiele sekretów, tajemniczych wątków i motywów, które czytelnik chłonie z wielkim zaciekawieniem, właściwie nie mogąc oderwać się od książki. Pomimo, że dzieje się bardzo dużo - nieoczekiwane akcje, intrygujące dialogi, niespodziewane gesty - wszystko jest uporządkowane i zsynchronizowane, a narracja ciepła i sympatyczna. Bohaterowie są silni, wyraziści, przekonywujący, szybko stają się naszymi przyjaciółmi lub wrogami. Z pewnością niemałą rolę odegrało w tym świetne tłumaczenie Michała Kubiaka. Książce towarzyszy specyficzny urok, który bardzo mi się spodobał. Znajdziemy w niej dużo wyjątkowej magii i silnych emocji. Zabawne sytuacje i subtelny humor są jej dodatkowym atutem. To lektura o niezwykłej sile uczuć i poczuciu spełnienia, które są wystarczającą przyczyną do zainicjowania zmiany szarego świata zwątpienia i rezygnacji w kolorowy świat nadziei i miłości. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy tej czarującej opowieści. Ciekawe, czy okładka drugiego tomu będzie równie adekwatnie komponowała się z treścią, jak pierwszego?
Odkryć tajemnice
Królowa rządzi Lormere twardą i okrutną ręką, wśród mieszkańców krainy wywołuje paniczny strach. W zamku nie ma miejsca dla niczego, co nie byłoby doskonałe. Wszystko musi być uporządkowane, nieskazitelne i idealnie piękne. Perfekcyjną bronią w rękach królowej jest Daunen Wcielona (Twylla), odrodzona córka Daega - władcy Słońca, symbolizującego światło i życie, oraz Naeth - cesarzowej ciemności, reprezentującej ciemność i śmierć. Każdego miesiąca poprzez próbę trucizny musi udowodnić swoją boską naturę. Ludzie, obawiając się jej dotyku, uciekają przed nią, a jedyny przyjaciel jakiego miała zginął z jej rąk. Ale czy na pewno to ona go zabiła?
Oszukać przeznaczenie
Przyszłość Twylli jest określona, ma poślubić księcia i panować nad królestwem Lormere. Kiedy ją poznajemy jest otępiała i bezwolna. W miarę czytania, widzimy, że nastolatka tylko pozornie wydaje się być pogodzona z własnym losem, podświadomie czuje, że ktoś nią manipuluje. Tylko kto i w jakim celu? I dlaczego strażnik Lief traktuje ją jak zwykłą dziewczynę, a nie wybrankę bogów? Zastanawia się, co chciałaby robić, gdyby nie jej przeznaczenie. To musi być wspaniałe uczucie, kiedy ma się możliwość wyboru, doświadczania wolności i swobody podejmowania decyzji. Spragniona kontaktu z innymi ludźmi, nieoczekiwanie dla siebie, zakochuje się, intensywnie, prawdziwie i szczerze. Czy spełnią się rzeczy, w które wierzyła, a właściwie, w które nauczono ją wierzyć? Przekonajcie się sami... Miłej lektury! :) -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 3/5Dodana przez Dominika S. w dniu 2016-12-03Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 3 osób uznało recenzję za przydatnąZ tą książką było tak, że czytałam ją w wolny dzień, nudziłam się i potrzebowałam jakiegoś zabijacza czasu. Wzięłam ją, bo miała mnie rozerwać, jednak przez połowę książki raczej wegetowałam, gdyż nie mogłam się na maksa wciągnąć, ale także nie mogłam jej zostawić, bo byłam ciekawa co się wydarzy. To jedna z tych powieści, którą czytamy bo nas odrobinę ciekawi, ale z drugiej strony, nie będziemy dla niej zarywać nocy. Wiele momentów przypominało mi inne książki, które czytałam, miałam wrażenie, że to taki miszmasz wszystkiego. Ale …. (wiem, nie zaczyna się zdania od „ale”, ale... :D) kiedy dotarłam do połowy coś się stało i się wciągnęłam. Nie wiem jak to się stało, ani kiedy, ale po prostu zaczęła się prawdziwa akcja i nie mogłam się oderwać. Nareszcie się coś ruszyło i bohaterzy stali się bardziej prawdziwi, bardziej realni, a historia nabrała smaku, którego mi brakowało od początku, w końcu dotarłam do etapu, gdy nie mogłam odłożyć książki bo musiałam zobaczyć co się stanie.
Zapraszam na całą recenzję pod linkiem [Adres usunięty]
![]()
