Chwila szczęścia

Średnia: 3.5 Ilość ocen: 6
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Rok wydania
2014
Ilość stron
320
Inne wersje (2)
Outlet, Książka, op. miękka
za 17,50 zł
eBook, mobi, epub
za 23,79 zł
Nasza cena: 22,74 zł 34,99 zł Taniej o: 35%

Nicco jest młody, ironiczny, dowcipny i bystry. Ma tylko jeden problem: jego dziewczyna, Alessia, odeszła od niego, mówiąc na pożegnanie jedynie „Przykro mi”.

Nicco nie może się z tym pogodzić: rok wspaniałego, radosnego i intensywnego związku przekreślony bez słowa wyjaśnienia. Na szczęście jest Gruby, dawny kumpel z liceum, trochę nieokrzesany, ale bardzo sympatyczny, pełen energii, który ciąga Nicca po imprezach, barach i kolacjach. Od roku jest zakochany w dwóch dziewczynach naraz, pracuje przez internet i sprzedaje pirackie płyty z muzyką i filmami.

To człowiek, który odnajdzie się w każdej sytuacji. Nie ma żadnych skrupułów, by wykorzystywać okazje, które życie serwuje mu na srebrnym półmisku.

Zupełnie inaczej niż Nicco, który wszędzie widzi problemy i ma do siebie żal za wiele zdarzeń z przeszłości, na przykład obwinia się o to, że za rzadko mówił ojcu, jak go kocha. Wymyśla sobie od kretynów za każdym razem, kiedy wspomina chwile, w których czuł, jak bardzo kocha Alessię, ale nie znajdował słów, by jej o tym powiedzieć. Pewnego wieczoru w Rzymie w jego poobijanym życiu pojawiają się dwie turystki z Polski.

Gruby i Nicco nadskakują im, jak tylko Włosi potrafią. Gorące lato, Rzym, wszechobecne piękno i pragnienie, by spełniły się marzenia. Każdy z bohaterów otrzyma szansę na szczęście.

Czy Nicco otworzy swoje serce przed cudzoziemką? Czy zabrać głos nowemu uczuciu? Czy będzie w stanie definitywnie rozliczyć się z przeszłością i cieszyć nowym rozdziałem swojego życia, nawet jeśli ten będzie trwać tylko chwilę?

Fragment książki


Pewnego dnia wszystko będzie wspomnieniem.

  Nie, to nie tak. Raczej: „Pewnego dnia zostaną tylko wspomnienia”.

  Coś w tym stylu. Powiedział mi to tata, leżąc na szpitalnym łóżku. Puścił do mnie oczko, jakby chciał dodać mi sił i dać do zrozumienia, że to nic poważnego, że wszystko się ułoży. Ale tak się nie stało. Następnego dnia już go nie było. Ani w szpitalu, ani na świecie. Gdziekolwiek bym szukał, i tak go nie znajdę. Gdybym wyszedł z domu, objechał cały Rzym, dotarł do Mediolanu, Turynu, potem do Francji, i jeszcze dalej, do Tajlandii, Malezji, już go nie znajdę. Kiedyś myślałem, że w taki czy inny sposób odszukanie go będzie możliwe. Teraz już nie. Nie ma go na tej planecie. Mam nadzieję, że przynajmniej Bóg istnieje, bo jeśli nie, to życie jest jednym wielkim oszustwem. Mój ojciec miał genialne powiedzenie: „Życie to śmiertelna choroba”. I jeszcze inne, które mnie rozśmieszało: „Alzheimer ma swoje dobre strony – każdego dnia poznajesz mnóstwo nowych ludzi”.

  Właśnie dzięki mojemu ojcu zrozumiałem, jak ważny jest „każdy dzień”. Każdy dzień jest inny, każdy istotny, wyjątkowy, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy.

  Czasami jesteśmy tacy roztargnieni, że kolejny dzień nie wydaje nam się szczególnie ważki. Tymczasem codziennie może wydarzyć się coś, co odmieni nasze życie, codziennie może być ten nowy dzień. Na przykład dzisiaj mam przeczucie, że to będzie właśnie taki dzień.

  „Muszę z tobą porozmawiać”.

  Tylko tyle było napisane, kiedy włączyłem rano telefon. Żadnego „Cześć, kochanie” ani „Czeeeść”, jak czasami do mnie pisała. Ale to od niej, od Alessii, mojej dziewczyny. Jesteśmy razem od roku, a dziś są jej urodziny. Kończy dwadzieścia lat. Oto i ona, w swoim granatowym mini. Jeździ najnowszym modelem, tym większym, z dużymi kołami, bardzo modnym, który kosztuje „jedynie” czterdzieści tysięcy euro. Może sobie na to pozwolić.

  Zaparkowała przy piazza dei Giuochi Delfici, przed pomnikiem. Matki spacerują z dziećmi. Jakaś opiekunka wysyła SMS-y. Dziecko, którego pilnuje, upada na ziemię. Nie podnosi go. W ogóle się nim nie przejmuje, przecież nie jest jej. Podnosi wzrok znad komórki, spogląda na dziecko, nic mu się nie stało, jakoś wstanie, więc spokojnie wraca do pisania wiadomości.

  Alessia szybko przerzuca strony gazety, nigdy nie zrozumiem, jak udaje jej się cokolwiek wyczytać w takim tempie. Kasztanowe włosy opadają jej na twarz. Siedzi na oparciu ławki, długie nogi postawiła tam, gdzie się siada. W niej nic nie jest zwyczajne. Jednak bardzo mi się podoba, tak samo jak pierwszego dnia albo nawet bardziej. Jak każdego dnia.

  – Ale! – wołam do niej.

  Szuka mnie wzrokiem, w końcu odnajduje i kiwa głową, jakby mówiła: „Tak, widzę cię”. Zwija gazetę i odkłada na ławkę. Jest poważna.

  – Cześć, skarbie. Wszystkiego najlepszego!

  Wymieniamy przelotny pocałunek. Jak dla mnie zbyt przelotny, a Alessia od razu się odsuwa. Wieje od niej chłodem.

  – Proszę… – Staram się nad tym nie zastanawiać. – To dla ciebie. – Podaję jej torbę, Ale wydaje się zaskoczona. Przecież to jej urodziny, nie ma nic dziwnego w tym, że przyniosłem jej prezent. Wyjmuje z torby pakunek i nie patrząc na mnie, zaczyna go powoli rozpakowywać. Może jest zła, że nie wysłałem jej urodzinowego SMS-a tuż po północy, tylko dopiero dzisiaj rano, bardzo potrzebuje ciągłej uwagi. Może tylko mi się tak wydaje. Zdejmuje szybko papier, otwiera pudełko, przez krótką chwilę uśmiech gości na jej twarzy.

  – Podoba ci się?

  Bez słowa zarzuca kurtkę Moncler na plecy.

  – To z nowej kolekcji, jest bardzo lekka. Przymierz, zobaczymy, czy dobra.

  Wkłada, kurtka pasuje jak ulał.

  – Pokaż, jak wyglądasz z rękami w kieszeniach.

  Tak jak myślałem, najpierw wkłada prawą rękę i od razu trafia na małe pudełeczko. Zaskoczona wyjmuje je z kieszeni, obraca w dłoniach, przygląda mu się, ale bez uśmiechu, nie podnosi głowy, nie patrzy na mnie. Nic nie mówię. Zaczyna powoli rozpakowywać. Papier upada na ziemię, Alessia bez słowa wpatruje się w prezent. Drobiazg, ale kupiłem go specjalnie dla niej. Śnieżna kula z małym bałwankiem, który trzyma w rękach kartkę z napisem „Kocham Cię”. Tak postępujesz, kiedy nie jesteś w stanie powiedzieć tego na głos. Nigdy nie potrafiłem jej tego powiedzieć. Kocham cię. Kiedyś byłem bardzo blisko. Staliśmy pod jej domem i Alessia coś wyczuła.

  – Co się dzieje? Co ci jest? – spytała.

  – Nic. – Oto moja odpowiedź.

  Nie powiedziałem jej, że ją kocham, nie miałem odwagi. Jesteśmy razem od roku, a ja nie powiedziałem jej tego ani razu. Alessia obraca w dłoniach kulę, potrząsa nią. Śnieg sypie na bałwanka, a ona zaczyna cichutko płakać. Duże łzy spływają powolutku po policzkach i chociaż spuściła głowę, a włosy opadły jej na twarz, i tak je widzę. Stoi bez słowa z dłońmi opuszczonymi wzdłuż ciała i drżącymi wargami. Jest mi bardzo przykro. Czuję się tak, jakbym przysporzył jej cierpienia, chociaż nigdy nie miałem takiego zamiaru.

  – Alessio, to taki żart, chciałem cię rozbawić, to nie jest główny prezent.

  Na próżno szukam słów, ale nie tracę entuzjazmu.

  – Sprawdź w drugiej kieszeni! – Wydaje mi się, że znalazłem rozwiązanie. Alessia wsuwa lewą dłoń do drugiej kieszeni i wyjmuje kolejną paczuszkę: na opakowaniu widnieje logo jubilera – Villani. Zdejmuje papier i otwiera pudełeczko.

  – Są w kolorze twoich oczu.

  Przez chwilę ogląda niebieskie kolczyki. Zamyka pudełko i wreszcie podnosi na mnie wzrok. Patrzy na mnie po raz pierwszy, odkąd wręczyłem jej prezenty. Wpatruję się w nią, desperacko szukając śladu uśmiechu. Wyciera usta brzegiem dłoni. Chowa wszystkie prezenty do torby. Spogląda na mnie po raz ostatni. Wreszcie ledwo zauważalnie się uśmiecha.

  – Przykro mi…

Odchodzi. W tym momencie przypominam sobie słowo w słowo tamto zdanie:

  „Płacz, módl się i żyj; pewnego dnia, kiedy będziesz na szczycie, ten straszny huragan wyda ci się niczym…”

[darmowy fragment książki "Chwila szczęścia", strony 6-8]

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 2/5
    Dodana przez w dniu 2014-06-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    24 z 36 osób uznało recenzję za przydatną

    Federico Moccia to autor, który zyskał już całe grono wiernych czytelników. Nie raz jego książki rzucały mi się w oczy i chociaż te opisy i tematy nie bardzo leżały w moich gustach, stwierdziłam, że może jednak trzeba spróbować. W końcu szansa należy się każdemu, a ryzykuję jedynie to, że po prostu mi się nie spodoba… albo zyskam nowe doświadczenie czytelnicze. Wybór padł na „Chwilę szczęścia”.

    Nicco jest prawdziwym szczęściarzem, a przynajmniej był. Stracił już jedną bliską mu osobę, a teraz jego dziewczyna bez słowa wyjaśnienia zostawia go. Jednak jego najlepszy kumpel – Gruby – od razu stara się go postawić na nogi… może w nieco niekonwencjonalny sposób, ale cóż, Gruby to Gruby – ON tak już ma. Ten człowiek znajdzie wyjście z każdej sytuacji, natomiast Nicco długo analizuje problem, zamartwia się i rozczula. Któregoś wieczoru na drodze dwóch przyjaciół stają dwie turystki z naszego pięknego kraju. Czyżby szykował się gorący, letni, wakacyjny romans?

    Właściwie to nie wiem, co ja mogę o tej książce napisać, bo… nie znam się na tym! Naprawdę. Bardzo rzadko sięgam po romanse obyczajowe?, romanse młodzieżowe? Widzicie, mam nawet problem z odpowiednią klasyfikacją. Osobiście wolę jednak elementy fantasy – wszędzie. Książki czyta się po to, aby móc przeżyć coś niesamowite, a nie to, co faktycznie może mieć miejsce – przynajmniej takie moje zdanie. Jednak skupmy się teraz na samej „Chwili szczęścia”… To nie jest zła książka. Federico Moccia naprawdę w umiejętny sposób przelewa na papier swoją wizję i historię Nicco. Dobry styl autora, lekkie pióro, brak banalnych czy pustych słów.

    Bohaterowie są bardzo realistyczni i wyraźni - jakby żywe osoby zostały wciągnięte do środka tej powieści. Sam Nicco nie wzbudził zbytnio mojej sympatii, bowiem to nie ten typ – nie lubię facetów, którzy się nad sobą rozczulają i obwiniają za wszystko. Momentami zachowywał się jak dziewczyna z PMS’em, a nie facet. Jednak podobała mi się w nim jego zaradność, odwaga i oddanie rodzinie. Natomiast Gruby jest przesympatyczny! Znaczy… ma swoje za uszami, co mi się nie podobało, ale przynajmniej jest zabawny i często jego wypowiedzi mnie rozśmieszały. Reszta bohaterów to sprawa raczej drugoplanowa, chociaż dodatkowe wątki z nimi związane urozmaicają fabułę. Największą rolę odgrywają tutaj oczywiście turystyki z Polski, ale pojawiają się także problemy sercowe obu sióstr Nicco.

    Tempo akcji jest raczej umiarkowane, a narratorem powieści jest sam Nicco. Bardzo dogłębnie poznajemy jego myśli i emocje – widzimy, co sprawia, że zachowuje się ON tak, a nie inaczej. Właściwie to w wielu momentach sprawia ON wrażenie kochanego, wiernego i oddanego chłopaka – aż dziw bierze czytelnika, dlaczego Alessia z nim zerwała. Co więcej – to pytanie i tak pozostaje bez odpowiedzi, a szkoda. Książka jest raczej dosyć przewidywalna, ale to dlatego, że historii podobnych wiele już się przewinęło – zarówno w książkach, jak i w filmach. Są to historie, w których główne skrzypce gra wątek romantyczny, a to do mnie po prostu nie trafia. On powinien być tylko dobrym dopełnieniem całej powieści.

    „Chwila szczęścia” jest książką dobrze napisaną i skonstruowaną i zapewne fani tego autora będą zadowoleni z jego nowej powieści. Osoby, które uwielbiają zaczytywać się w tego typu historiach – a na pewno takie są – też zapewne odbiorą tę pozycję bardzo pozytywnie. Nie uważam czasu czytania jej jako straconego, bowiem zawsze to nowe doświadczenie czytelnicze, ale w tym przypadku romanse jakoś mi nie przypadły do gustu – zdarza się to bardzo, bardzo rzadko. Chyba prędzej idzie wygrać na loterii niż znaleźć książkę z tego gatunku, która mnie zachwyci. Do mnie nie trafiła, ale każdy ma prawo spróbować i sam się przekonać, jak ją odbierze.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2016-07-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    5 z 7 osób uznało recenzję za przydatną

    "Chwilę szczęścia" przeczytałam kilka miesięcy temu, jednak jakoś nie miałam weny, żeby cokolwiek o tej książce napisać. Sięgnęłam po nią, kiedy choroba uziemiła mnie na dwa tygodnie w domu. Spośród wielu powieści, jakie czekają na półkach, wybrałam właśnie tę, jako jedno z moich wyzwań na 2016 rok. "Chwila szczęścia" była świetną odskocznią od myślenia o nieustającym przeziębieniu.

    Nicco przeżywa właśnie kryzys. Jego dziewczyna, Alessia, odeszła od niego praktycznie bez słowa. Z pomocą w tych trudnych chwilach przychodzi jego najlepszy przyjaciel, Gruby, który zabiera go na różne imprezy, do baru itp. Chłopak zajmuje się sprzedażą pirackich płyt i filmów przez internet. Jego ciekawy styl życia nie kończy się na tym. Od roku spotyka się z dwiema dziewczynami. Jest człowiekiem, który nie za bardzo przejmuje się konsekwencjami i stara się brać z życia jak najwięcej. Nicco to jego zupełne przeciwieństwo. Pewnego dnia obaj poznają dwie turystki z Polski. Nie pozostają obojętni na to przypadkowe spotkanie...

    Od zawsze miałam słabość do tego pięknego kraju jakim są Włochy. Odkąd pamiętam, marzy mi się podróż do Rzymu, dlatego z wielką chęcią sięgnęłam po "Chwilę szczęścia", która już od dawna zalegała na mojej półce. Już wcześniej miałam okazję poznać twórczość autora. Zarówno "Trzy metry nad niebem", jak i "Tylko ciebie chcę" bardzo mi się podobały. Natomiast średnio przypadła mi do gustu powieść "Mężczyzna, którego nie chciała pokochać". Przyszedł czas na "Chwilę szczęścia", która z kolei zapowiadała się bardzo ciekawie, ale nie powaliła mnie na łopatki tak, jak te dwie pierwsze, które wymieniłam. Owszem, jest miło, klimatycznie, ale nie czytałam jej z zapartym tchem. W porównaniu z wcześniejszymi książkami czegoś mi tutaj zabrakło.

    Jeżeli chodzi o samych bohaterów, oceniam ich raczej pozytywnie. Nicco to wrażliwy mężczyzna, który nieco pesymistycznie podchodzi do życia. Bardzo przeżywa rozstanie z ukochaną i w dużej mierze uważa siebie za winnego całej tej sprawy. Na szczęście ma przyjaciela, który jest jego zupełnym przeciwieństwem. Gruby we wszystkim widzi pozytywy. Nie zastanawia się, co zrobi, kiedy jego dwie dziewczyny poznają prawdę o swoim istnieniu. Chociaż nie przepadam, a wręcz mogę powiedzieć, że nie znoszę tego typu facetów, którzy bawią się na kilka frontów i nie widzą w tym nic złego, ten bohater zyskał moją sympatię. Za to, że pomimo swojego dosyć oryginalnego stylu życia, jest wspaniałym przyjacielem.

    Jak można się bez problemu domyślić, nie zabrakło również wątku miłosnego. Dwie turystki z Polski nie pozostaną obojętne dla Włochów. Wręcz przeciwnie. Dzięki nim życie dwóch przystojniaków bardzo się zmieni. Chociaż historii o miłości jest mnóstwo i wiele jest tak podobnych do siebie, że temat staje się powoli oklepany, to tutaj był to bardzo trafiony pomysł. Nie każdy czytelnik lubi takie książki, ale czasami dobrze jest po takową sięgnąć. Na przykład mi tego typu lektura zapewnia świetną rozrywkę. Zwłaszcza, gdy skończę czytać coś, co zajęło mi dużo czasu, taka lekka książka jest wspaniałym sposobem na odprężenie.

    "Chwila szczęścia" spodoba się zapewne tym, którzy lubią powieści obyczajowe z historią miłosną. Zdecydowanym plusem jest tutaj klimat Rzymu. Czytając tę książkę mogłam przenieść się do mojego wymarzonego miasta i czuć się, jak na wakacjach. Jest to dobra książka, dzięki której miło spędziłam czas, ale porównując ją chociażby z "Trzy metry nad niebem", nie wypada aż tak świetnie. Na szczęście mam już na horyzoncie kolejną część i liczę na to, że będę nią zachwycona tak, jak przy pierwszym spotkaniu z twórczością autora.

    http://fascynacja-ksiazka.blogspot.com/2016/07/chwila-szczescia-federico-moccia.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-03-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Chwila szczęścia - Federico Moccia - recenzja

    Federico Moccia to włoski scenarzysta, reżyser filmowy i telewizyjny, a także pisarz. Jego pierwsza powieść pt. „Trzy metry nad niebem”, zajmuje wciąż miejsce w rankingu z wynikiem przekraczającym ponad milion trzysta tysięcy sprzedanych egzemplarzy. Tylko w 2004 roku miała pięć dodruków i na jej podstawie zrealizowano cieszący się dużą popularnością film. Za "Trzy metry nad niebem" Moccia zdobył nagrodę Premio Torre di Castruccio, w kategorii Narrativa 2004 oraz Premio Insula Romana, w kategorii młodzi dorośli 2004. Jego powieści zostały sprzedane do wszystkich krajów europejskich (od Portugalii po Rosję), do Japonii i Brazylii.

    „Chwila szczęścia”, której autorem jest Federico Moccia to opowieść, której głównym bohaterem jest młody chłopak. Nicco, bo tak mu było na imię jest osobą miłą, zaradną i pomocną, swój czas poświęca na pracę w kiosku i w biurze nieruchomości. Młody Włoch w ostatnich latach swojego życiu nie miał łatwo. Musiał zmierzyć się ze śmiercią ojca i stać się głową rodziny, biorąc pod opiekę matkę i dwie siostry. Dodatkowo po roku związku, bez słowa wyjaśnienia rzuciła go dziewczyna. Chociaż sytuacja wydaje się beznadziejna Nicco może liczyć na swojego licealnego przyjaciela „Grubego”, osobę sympatyczną, pełną energii, a przy tym dość nieokrzesaną. Chłopak zakochany w dwóch dziewczynach naraz, pracuję przez Internet i sprzedaje pirackie płyty z muzyką i filmami. Cała akcja rozgrywa się we Włoszech, które jest rodzinnym miejscem Nicco i Grubego. Główny bohater często poddaje się chwilom refleksji i zadumy, analizuje rozmowy z ojcem i wydarzenia jakie miały miejsce podczas jego związku z Allesią. Poprzez to, że stał się głową rodziny, musi pomóc siostrom uporać się z ich mężczyznami i nietrafnymi wyborami. Sytuacja odmienia się po przyjeździe dwóch młodych Polek, które na pierwszy rzut oka spodobały się dwóm kumplom. Mężczyźni spędzają z nimi każdą wolną chwilę powoli rozkochując je w sobie. Wyruszają razem na wspaniałą wycieczkę, dzięki której w coraz większym stopniu odkrywają co oznacza „chwila szczęścia”, która dla każdego z nich ma inne znaczenie.

    „Chwila szczęścia” to książka, która potrafi wciągnąć. Autor porusza w niej trudne tematy takie jak śmierć, próba pogodzenia się za stratą ważnej osoby, pustka, rodzina i miłość. Przy okazji czytania książki mamy możliwość zapoznania się z kulturą i tradycją włoską. Pisarz ukazał ten kraj jako idealne miejsce do romantycznych podbojów i zawirowań. Jest to lektura nie do pominięcia, warta poświęcenia czasu i uwagi. W tej opowieści bez wątpienia każdy może znaleźć coś dla siebie.

    Dominika, lat 16

    źródło:http://osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-02-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Chwila szczęścia - Federico Moccia - recenzja

    "Chwilę szczęścia" przeczytałam kilka miesięcy temu, jednak jakoś nie miałam weny, żeby cokolwiek o tej książce napisać. Sięgnęłam po nią, kiedy choroba uziemiła mnie na dwa tygodnie w domu. Spośród wielu powieści, jakie czekają na półkach, wybrałam właśnie tę, jako jedno z moich wyzwań na 2016 rok. "Chwila szczęścia" była świetną odskocznią od myślenia o nieustającym przeziębieniu.

    Nicco przeżywa właśnie kryzys. Jego dziewczyna, Alessia, odeszła od niego praktycznie bez słowa. Z pomocą w tych trudnych chwilach przychodzi jego najlepszy przyjaciel, Gruby, który zabiera go na różne imprezy, do baru itp. Chłopak zajmuje się sprzedażą pirackich płyt i filmów przez internet. Jego ciekawy styl życia nie kończy się na tym. Od roku spotyka się z dwiema dziewczynami. Jest człowiekiem, który nie za bardzo przejmuje się konsekwencjami i stara się brać z życia jak najwięcej. Nicco to jego zupełne przeciwieństwo. Pewnego dnia obaj poznają dwie turystki z Polski. Nie pozostają obojętni na to przypadkowe spotkanie...

    Od zawsze miałam słabość do tego pięknego kraju jakim są Włochy. Odkąd pamiętam, marzy mi się podróż do Rzymu, dlatego z wielką chęcią sięgnęłam po "Chwilę szczęścia", która już od dawna zalegała na mojej półce. Już wcześniej miałam okazję poznać twórczość autora. Zarówno "Trzy metry nad niebem", jak i "Tylko ciebie chcę" bardzo mi się podobały. Natomiast średnio przypadła mi do gustu powieść "Mężczyzna, którego nie chciała pokochać". Przyszedł czas na "Chwilę szczęścia", która z kolei zapowiadała się bardzo ciekawie, ale nie powaliła mnie na łopatki tak, jak te dwie pierwsze, które wymieniłam. Owszem, jest miło, klimatycznie, ale nie czytałam jej z zapartym tchem. W porównaniu z wcześniejszymi książkami czegoś mi tutaj zabrakło.

    Jeżeli chodzi o samych bohaterów, oceniam ich raczej pozytywnie. Nicco to wrażliwy mężczyzna, który nieco pesymistycznie podchodzi do życia. Bardzo przeżywa rozstanie z ukochaną i w dużej mierze uważa siebie za winnego całej tej sprawy. Na szczęście ma przyjaciela, który jest jego zupełnym przeciwieństwem. Gruby we wszystkim widzi pozytywy. Nie zastanawia się, co zrobi, kiedy jego dwie dziewczyny poznają prawdę o swoim istnieniu. Chociaż nie przepadam, a wręcz mogę powiedzieć, że nie znoszę tego typu facetów, którzy bawią się na kilka frontów i nie widzą w tym nic złego, ten bohater zyskał moją sympatię. Za to, że pomimo swojego dosyć oryginalnego stylu życia, jest wspaniałym przyjacielem.

    Jak można się bez problemu domyślić, nie zabrakło również wątku miłosnego. Dwie turystki z Polski nie pozostaną obojętne dla Włochów. Wręcz przeciwnie. Dzięki nim życie dwóch przystojniaków bardzo się zmieni. Chociaż historii o miłości jest mnóstwo i wiele jest tak podobnych do siebie, że temat staje się powoli oklepany, to tutaj był to bardzo trafiony pomysł. Nie każdy czytelnik lubi takie książki, ale czasami dobrze jest po takową sięgnąć. Na przykład mi tego typu lektura zapewnia świetną rozrywkę. Zwłaszcza, gdy skończę czytać coś, co zajęło mi dużo czasu, taka lekka książka jest wspaniałym sposobem na odprężenie.

    "Chwila szczęścia" spodoba się zapewne tym, którzy lubią powieści obyczajowe z historią miłosną. Zdecydowanym plusem jest tutaj klimat Rzymu. Czytając tę książkę mogłam przenieść się do mojego wymarzonego miasta i czuć się, jak na wakacjach. Jest to dobra książka, dzięki której miło spędziłam czas, ale porównując ją chociażby z "Trzy metry nad niebem", nie wypada aż tak świetnie. Na szczęście mam już na horyzoncie kolejną część i liczę na to, że będę nią zachwycona tak, jak przy pierwszym spotkaniu z twórczością autora.

    Merry

    źródło:http://osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2016-04-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    5 z 9 osób uznało recenzję za przydatną

    Czysta realność.

    Ten
    kto miał styczność z twórczością Federica Moccia wie doskonale, że autor potrafi zaczarować. Pisząc o codziennym życiu, opisując perypetie ludzi, zdarzenia, które mogą dotyczyć każdego z nas, zyskał rzeszę wiernych fanów. W książkach Federica Moccia odnajdujemy prawdziwe życie, codzienność. „Chwila szczęścia” to właśnie taka nasza chwila szczęścia z historią, która chwyta za serce i nie chce puścić choćby na chwilę.

    „Życie to film z jednym tylko ujęciem, nie ma dubli.”

    Nicco przeżywa ciężki okres w swoim życiu – zmarł jego tata, z którym był blisko oraz rzuca go dziewczyna, z którą miał nadzieję spędzić życie. Do tego nagle staje się głową rodziny i spadają na niego problemy sióstr. Ze swoim przyjacielem Grubym poznaje dwie cudzoziemki – Polki. Ta znajomość ma ogromny wpływ na Nicco, szczególnie spędzany czas z piękną Anią.

    „Przyjaciół nie musisz rozumieć, akceptujesz ich.”

    Historia Nicco i Ani bardzo mnie zaskoczyła, oczywiście pozytywnie. „Chwila szczęścia” to lekka i zabawna powieść, którą czyta się szybko i przyjemnie. Federico Moccia umie przelać prawdziwe życie na kartki papieru i sprawić, by czytało się te historie z wypiekami na twarzy. Intryguje, bawi i ciekawi na każdej stronie. Autor pomiędzy wierszami daje nam do zrozumienia, że inni ludzie również mają problemy, żebyśmy nie przekreślali swojego życia, gdy los nam rzuci kłody pod nogi.

    Strata bliskiej osoby, przyjaźń, złamane serce, nowe znajomości – to problemy, które zdarzają się każdemu. Federico Moccia w taki sposób opisuje te wydarzenie, że nie jesteśmy w stanie choćby na chwilę odłożyć książki. Autor ma talent do pisania wciągających powieści. Każda jego powieść pochłania czytelnika, wciąga w wir i zatracamy się w niej bez reszty. I tak też jest w przypadku „Chwili szczęścia”. Już od początku czytanki zostaje wciągnięty w wir wydarzeń. Autor nie daje chwili wytchnienia, zaskakuje nowymi wydarzeniami, pięknymi opisami magicznego Rzymu, potraw, muzyki. Włochy to fantastyczny kraj z przepięknym językiem, tradycjami i obyczajami, a Federico Moccia w swojej powieści stara się nam przybliżyć to piękno. Jeżeli jeszcze nie kochacie Włoch, to zapewne po zapoznaniu się z twórczością Moccia będziecie co najmniej zauroczeni tym magicznym krajem.

    „Prawdziwy przyjaciel to taki, który wszystko o tobie wie i takiego cię akceptuje.”

    Bohaterowie powieści są bardzo dobrze wykreowani. To postacie barwne, złożone. Główni bohaterowie, czyli czwórka młodych ludzi, mają za zadanie zbliżyć się do czytelnika, by mógł się z nimi utożsamić. I tak też się dzieje. Każdy zapewne odnajdzie cząstkę siebie w postaciach, jakie stroszył Moccia. Bohaterowie drugoplanowi to również idealnie wykreowane postacie, które dopełniają fabułę. A cała fabuła jest idealnie dopracowana, ciekawa i intrygująca. Czytając o takiej realnej codzienności, człowiek ma wrażenie, że czyta o sobie, o kimś bliskim. Momentami mamy wręcz pewność, że ta książka jest o nas, opasuje nasze życie. To bardzo fajne uczucie, jednak czasami ta realność może przerażać – oczywiście w dobry sposób.

    Czytając „Chwilę szczęścia” z mojej twarzy rzadko znikał uśmiech. To pogodna powieść, mimo, że Nicco przeżywa trudne chwile. Autor stworzył naprawdę niesamowitą historię, którą zapamiętam na bardzo długo. Szczerze polecam książkę każdemu czytelnikowi. Szczególnie tym, którzy jeszcze nie znają Federica Moccia – będziecie zachwyceni lekkością pióra i realnością historii. Bo przecież każdy z nas zasługuje na chwilę szczęścia.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Chwila szczęścia
  • Autor: Federico Moccia
  • Wydawnictwo Muza
  • Seria Chwila szczęścia
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2014
  • Ilość stron: 320
  • Format: 14,5x20,5 cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788377586259
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Quell attimo de felicita
  • Tłumacz: Stańczyk Karolina
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788377586259
  • EAN: 9788377586259
  • Wymiary: 20.6x14.6x2 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula