Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa: Twarda
Wydawnictwo: Vesper
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 320
Opis
Nigdy nie wiesz, co może się skrywać za zamkniętymi drzwiami. Zanurz się w mrocznej, często zaskakującej lekturze i przekonaj się, że nie zawsze warto wierzyć wyjątkowym okazjom.

"Całopalenie" to trzymająca w napięciu powieść, w której nie brakuje grozy i nieustannego niepokoju. Wszystko jednak zaczyna się niepozornie. Marian i Ben Rolfie to zwyczajne małżeństwo, które zamieszkuje jedną z kamienic na Brooklynie. Ich mieszkanie jest ciasne, duszne, pozbawione choćby namiastki prywatności. Choć Marian wie, że dłużej nie zniesie życia w tej klitce, pozostaje w sytuacji bez wyjścia: nie stać ich bowiem na inny lokal, ponieważ interesujące oferty znacznie przekraczają ich możliwości finansowe. Niespodziewanie jednak znajduje się ogłoszenie, w którym ktoś oferuje wynajem ogromnej willi na wakacje, w bardzo atrakcyjnej cenie.

Okazuje się, że właścicielami posiadłości jest starsze rodzeństwo, które z powodu wyjazdu chce pozostawić dom pod czyjąś opieką. Jedynym warunkiem, jaki małżeństwo musi spełnić, by móc skorzystać z oferty, jest obietnica przygotowywania posiłków dla matki rodzeństwa, która mieszka w zachodnim skrzydle. Oczywiście, Ben i Marian zgadzają się bez oporów. Szybko jednak okazuje się, że dom skrywa wiele tajemnic, a to, co czai się za drzwiami, za którymi powinna mieszkać starsza pani, ma bardzo niewiele cech ludzkich. Czy idylliczne wakacje zamienią się w koszmar?

Robert Marasco był amerykańskim pisarzem skupionym wokół powieści grozy i horrorów, a także nauczycielem i dramaturgiem. Urodził się dwudziestego drugiego września 1936 roku, zmarł natomiast szóstego grudnia 1998 roku. Największą popularność przyniosła mu broadwayowska sztuka "Child's Play".
Szczegóły
  • Autor: Robert Marasco
  • Wydawnictwo Vesper
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2020
  • Ilość stron: 320
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788377313497
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Burnt offerings
  • Tłumacz: Czartoryski Bartosz
  • ISBN: 9788377313497
  • EAN: 9788377313497
  • Wymiary: 148 x 212 x 30 mm
  • Dane producenta: Wydawnictwo Vesper sp.z o.o., ul. Gdyńska 30a, 62-004 Czerwonak, Polska, handlowy@vesper.pl, tel. 618686795
Recenzje książki Całopalenie (12)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Roma W. w dniu 2020-12-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Marian i Ben pragną uciec z dusznego, hałaśliwego miasta i spędzić wakacje w miejscu cichym i spokojnym. Kobieta znajduje ogłoszenie, które jej zdaniem jest idealne. Wybierają się obejrzeć luksusową rezydencję oraz porozmawiać z właścicielami. Kwota za wynajem jest bardzo atrakcyjna. Jednak właściciele mają nietypową prośbę. Proszą, aby w czasie pobytu rodziny w rezydencji, podawać posiłki starszej kobiecie mieszkającej w odległym skrzydle budynku. Kiedy Marian wraz z rodziną wprowadzają się, w domu zaczynają dziać się niezrozumiałe rzeczy. Co tak naprawdę kryje się za zamkniętymi drzwiami pokoju starszej pani? Jaką cenę przyjdzie im zapłacić za upragniony spokój?

    Kolejna powieść grozy od wydawnictwa Vesper, która przypadła mi do gustu. Nie jest to historia, której będziecie się bać, ale ciężki i mroczny klimat ogromnego domu został świetnie oddany. Akcja toczy się leniwie. Autor nie śpieszył się z rozwojem wydarzeń. Bohaterowie są zwykłymi ludźmi, którzy pragnąc uciec od upalnego i głośnego miasta, skusili się na podejrzanie tani dom z dala od ludzi. Dom ten stał się obsesją Marian. Strona po stronie widzimy jak dla tej kobiety przestaje się liczyć cokolwiek, oprócz tajemniczej staruszki mieszkającej za pięknie rzeźbionymi drzwiami. Zakończenie nie było dla mnie zaskoczeniem. Spodziewałam się takiego obrotu spraw. Być może dla bardziej wymagającego czytelnika ta książka może okazać się nudna. Jednak trzeba wziąć pod uwagę fakt, że została ona wydana po raz pierwszy w 1973 roku. Oczywiście miłośnicy grozy powinni zapoznać się z tą historią. Mnie ona się podobała. Czytało się szybko i przyjemnie, a niesamowite ilustracje dodały jej charakteru.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kryminał Na T. w dniu 2020-06-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Całopalenie" Roberta Marasco oryginalnie wydane zostało w 1973 roku, w Polsce dopiero teraz ukazało się po raz pierwszy. Wydanie, jak zawsze u wydawnictwa Vesper, zachwyca – twarda oprawa, genialna okładka, mroczne grafiki Macieja Kamudy i krótkie acz rzeczowe posłowie Grandy’ego Hendrixa. Warto wspomnieć, że Marasco był niejako prowodyrem nie tylko sztuk budzących grozę, ale i historii o nawiedzonym domu, gdzie mrok osadzony jest głównie w warstwie psychologicznej, a nie efekciarskiej. Dopiero po niej powstały takie dzieła jak „Lśnienie” czy „Amityville Horror”, które mocno bazowały na tej powieści.

    Historia jest bardzo klimatyczna. Akcja toczy się powoli, narrator zwraca ogromną uwagę na szczegóły otoczenia – razem z główną bohaterką zachwyca się urokliwym wnętrzem domu. Oczywiście im dalej w lekturę, tym większy niepokój budzi – zaczynają dziać się rzeczy, który nie powinny mieć miejsca, a ich epicentrum wydaje się mieścić pod drzwiami staruszki, którą bohaterowie mają karmić, a jednak nigdy jej nie widzieli… To książka warta poznania, bez niej prawdopodobnie nie byłoby „Lśnienia”.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Magdalena S. w dniu 2020-06-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Jeżeli ktoś zapytałby mnie, które wydawnictwo ma najlepszą ofertę książkową jeśli chodzi o grozę, to zdecydowanie pierwszą moją myślą byłoby wydawnictwo Vesper. Nie tylko ich oferta obfituje w ten gatunek, choć niektórzy opowieści tego typu mogliby też podciągnąć pod fantastykę – jak to czasami bywa z duchami i innymi strachami – to zdecydowanie znają się oni na rzeczy, jeżeli chodzi o formę wydawania swoich tytułów. Doskonałe grafiki – zarówno te tworzące okładkę, jak i ilustracje, których zazwyczaj nie brakuje w środku, twarda oprawa, dedykowane zakładki. To naprawdę robi wrażenie. I tak co jakiś czas chętnie sięgam po ich publikacje, a tym razem wybór padł na Całopalenie Roberta Marasco.

    Na pozór opisana tutaj historia może nieco przypominać słynny horror Amityville, ale to nie do końca podobne opowieści. Owszem, doszukałam się tutaj kilku wspólnych motywów, ale jednak wciąż są to historie nieco inne, zaprezentowane w odmienny sposób. W obydwu przypadkach mamy jednak do czynienia z miłą, sympatyczną rodziną, która przenosi się do tajemniczego, ale pięknego i majestatycznego domu. Rodzinka z Amityville chce rozpocząć nowe życie, a Rolfe’owie szukają po prostu odpoczynku od zgiełku miasta. Jednak każda z nich odkryje mroczne sekrety, które nieodwracalnie odbiją się na ich psychice…

    Autorowi naprawdę niesamowicie udało się tutaj nakreślić poszczególnych bohaterów, jak i zmiany, które zaczęły w nich zachodzić. Marian Rolfe to kobieta, która pragnie być doskonałą panią domu, idealną żoną i matką, nawet kosztem własnej wygody. Ben, jej mąż, to człowiek sceptyczny, twardo stąpający po ziemi, który do wielu spraw podchodzi z niepewnością i rozwagą. Podczas gdy ona w ogóle nie widzi podstępu w niezwykle okazyjnej ofercie wynajęcia luksusowej rezydencji, ON węszy go na każdym kroku. Szybko daje się jednak przekonać żonie – zapewne z tego powodu, dla którego faceci najczęściej ulegają swoich wybrankom, nie chce po prostu wysłuchiwać jej późniejszego jęczenia i narzekania. Okazuje się jednak, że ich wymarzone lato przemieni się w koszmar.

    Doskonale wykreowani zostali również właściciele domu – niesamowicie ekscentryczni i dziwaczni, co już wzbudziło w Benie uważność, podobnie jak ich dziwna prośba, aby Rolfe’owie zaopiekowali się ich matką, która zamieszkuje odległe skrzydło budynku. Sprawa jest właściwie prosta – mają nawet nie wchodzić do jej pokoju, a jedynie zostawiać pod drzwiami posiłki. Wszystko to niby wygląda zbyt pięknie i przystępnie… A potem okazuje się, że cena była naprawdę nieziemsko wysoka, choć nie chodziło tutaj wcale o pieniądze. Ten dom zaczął zatruwać członków rodziny, tracili oni zmysły, zmieniali sposób zachowania, niejednokrotnie robiło się nieprzyjemnie, smutno, nie brakowało agresywnego napięcia i buzowania emocji.

    Z jednej strony pojawiają się te wszystkie zawiłości i problemy rodzinne, a z drugiej pojawia się pytanie: co tak naprawdę kryje się za drzwiami tajemniczego pokoju, w którym podobno mieszka starsza, nieszkodliwa pani? Jakie sekrety skrywa ten dom i jego właściciele? Jaki podstęp wywęszył Ben? Jak to wszystko się rozegra i jak się skończy? Czy prawda wyjdzie na jaw, czy Rolfe’owie to przetrwają? Czy wymarzony sezon wakacyjny nie stanie się dla nich przekleństwem? Fabuła jest wciągająca, książka sama w sobie jest przyjemnie i lekko napisana, dlatego dobrze się to czyta. Jest przemyślana i dopracowana, porusza wyobraźnię i ciekawość czytelnika.

    A jak się tutaj miewa kwestia przerażającej atmosfery? Cóż, musicie wiedzieć, że mnie mało rzeczy przeraża, ale mimo wszystko czuć tutaj swoistą niepewność, mrok i skrywaną tajemnicę. No i trzeba przyznać, że samo zakończenie jest troszeczkę… porypane – wybaczcie, ale nie znajdę bardziej wyniosłego słowa, więc muszę posłużyć się tego typu kolokwializmem, gdyż naprawdę najlepiej oddaje sedno tego, co się tam wydarzyło. Gdy już zamykałam tę książek to po prostu było to pierwsze słowo, które pojawiło się w mojej głowie. Całopalenie czytało mi się naprawdę przyjemnie, choć uważam, że to taka raczej lżejsza groza – aczkolwiek podobno wszystko jest kwestią perspektywy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Tomasz P. w dniu 2020-05-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Co czyha w starym domu…

    „Całopalenie” Marasco to mroczna, duszna, pełna grozy opowieść o powolnym odradzaniu się zła kosztem niewinnych istnień ludzkich, których jedyną przewiną było pozwolenie na schwytanie się w pułapkę. Ową pułapką jest stary dom i otaczająca go posiadłość. Za starymi murami na przestrzeni lat (wieków?) rozegrał się niejeden koszmar na jawie – wszystko wskazuje na to, że znów się ON powtórzy…

    Historia jest na początku niewinna. Rodzina Rolfe'ów mieszka na zatłoczonym Brooklynie ledwo wiążąc koniec z końcem. Każdemu z członków trzyosobowej rodziny (czteroosobowej jeśli liczyć starą ciotkę Bena, Elizabeth) przydałby się jakiś dłuższy moment wytchnienia. Okazją ku niemu może być wakacyjny wyjazd. I to tym bardziej, że nadarza się sposobność taniego wynajęcia pewnej posiadłości położonej w północnej części stanu…

    Rodzeństwo Allardyce’ów wynajmujące dom jest co najmniej dziwne… To starsi ludzie, brat i siostra. Ona jest odpychająca i antypatyczna, ON porusza się na wózku inwalidzkim. Niby są mili i uprzejmi, ale… od początku czuć, że coś tutaj nie gra. Wrażenie to pogłębia stan posiadłości (której bliżej jest do ruiny niż do lokum, które można zamieszkać), a także pewien haczyk w całej umowie. Owym haczykiem jest konieczność zajęcia się przez Rolfe'ów ponad osiemdziesięcioletnią nestorką rodu, która zajmuje co prawda tylko dwa pokoje i nie wymaga wiele uwagi, ale… zostawienie jej przez własne dzieci na całe lato jest co najmniej dziwne. Mimo to Rolfe'owie zgadzają się na ten warunek – Marian jest już „kupiona” całą posiadłością i nie wyobraża sobie żeby mieli z niej zrezygnować. Ben nie ma więc zbyt wiele do powiedzenia i zgadza się na zaproponowane przez Allardyce’ów warunki…

    Z początku wszystko jest super. Lato, piękna pogoda, mnóstwo przestrzeni, spokój, cały dom dla czwórki osób… No, piątki – nie zapominajmy bowiem o nestorce rodu Allardyce’ów. Starsza pani jednak ani razu nie pojawia się własną osobą wśród nowych domowników. Zostawiane jej przez Marian jedzenie najczęściej pozostaje nietknięte na tacy, a zza drzwi jej sypialni słychać dziwne odgłosy… Z biegiem czasu nowi lokatorzy zaczynają mieć dziwne wypadki, halucynacje, niepokojące myśli, a Marian – która od początku zapałała do domu miłością – zdaje się być głucha na wszystko wokół, a jedyne co ją interesuje, to powolne porządkowanie, odświeżanie i restaurowanie domu. Posiadłość rzeczywiście pięknieje z dnia na dzień – tylko czy rzeczywiście jest to wyłączna zasługa Marian? Czy nie ma to aby związku z coraz gorszym samopoczuciem pozostałych domowników? O co tutaj chodzi?...

    „Całopalenie” można śmiało określić jako niepokojący, duszny, mroczny horror, w którym atmosfera gęstnieje z każdym kolejnym rozdziałem zmierzając do nieuchronnego – i bynajmniej nie pozytywnego – zakończenia. Klimat powieści jest pełen nienazwanej grozy, co przy kameralnej oprawie sprawia, że efekt jest naprawdę dobry. To w zasadzie powinno wystarczyć za rekomendację – której też tej pozycji udzielam – jednak… Trzeba też uczciwie wspomnieć o minusach tej lektury.

    Pierwszym i naczelnym minusem „Całopalenia” jest jego ogromna toporność i sztuczność… Nie wiem czy to kwestia tłumaczenia (książkę wydano w Polsce po raz pierwszy), czy narracja rzeczywiście jest tak ciężka w oryginale, ale nie czyta się tego całkiem komfortowo. Fabuła także nie przystaje już do obecnych czasów, próżno bowiem szukać na kartach powieści jakichkolwiek oznak współczesności. Ilustratorowi także się ode mnie dostanie – zamieszczone w książce obrazki są równie toporne jak treść… A samej treści i rozwoju wydarzeń można się łatwo domyślić i przewidzieć tym samym zakończenie na długo przed skończeniem książki.

    „Całopalenie” zgodnie z opisem stawiane jest w jednym rzędzie z „Egzorcystą” i z „Dzieckiem Rosemary”. Książka należy według opisu do kanonu tzw. „złotego okresu horroru” z lat 70-tych ubiegłego stulecia. Jest to książka dobra, ale szczerze mówiąc ciężko mi pojąć stawianie jej w jednym rzędzie z dwoma wyżej wymienionymi tytułami. Jak dla mnie to zdecydowanie nie ta liga co „Egzorcysta” i „Dziecko Rosemary”. Sama osoba autora też do końca mnie przekonuje, albowiem Robert Marasco – przy całym dla niego szacunku – to przykład artysty, który odniósł jeden, góra dwa prawdziwe sukcesy. Jednym z nich jest słynna broadwayowa sztuka „Child’s Play”, drugim – właśnie „Całopalenie”. Czy powieść ta to rzeczywiście aż taki sukces? Kiedyś (w 1973 roku) być może tak. Dzisiaj… już raczej nie. Co nie zmienia faktu, że każdy miłośnik horroru powinien tę pozycję przeczytać.

    Książka zrecenzowana dzięki uprzejmości Księgarni [Adres usunięty]

    #całopalenie #robertmarasco #klasykahorroru #horror #BurntOfferings

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka Angel K. w dniu 2020-05-28
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Ben i Marian Rolfe, wraz z synkiem, mieszkają na Brooklynie. Ich mieszkanie jest małe, w dodatku wypełnione meblami, które Marian z pasją gromadzi i odnawia. Lubi otaczać się przedmiotami z jakąś historią. Mimo to czegoś zaczyna jej brakować, narastająca klaustrofobia i koncepcja zbliżającej się duchoty lata przyprawia ją o mdłości. Wpada na pomysł wakacyjnego wynajmu domu, w miejscu pełnym kojącej zieleni i niczym niezakłóconej przestrzeni. Trafia na ogłoszenie, które wydaje się spełnieniem jej marzeń. Tajemnicze rodzeństwo Allardyce za jedyne 900 USD oddaje do jej dyspozycji rezydencję z otaczającymi ją przyległościami, a jedynym warunkiem, jaki stawiają, jest podawanie trzech posiłków dziennie matce, która pomieszkuje w jednym z najbardziej oddalonych apartamentów. Mimo że stan techniczny budynku pozostawia wiele do życzenia, rodzina Rolfe obejmuje dom opieką. Od tego momentu autor zaczyna bawić się z czytelnikiem, podsuwając mu pod nos fragmenty układanki. Tu zdjęcia domu w czasach jego świetności, tam fotografie mieszkańców na przestrzeni lat, dziesiątki pokoi i piwnice, poprzecinane korytarzami, które prowadzą na niższe poziomy. Dom przechodzi niezauważalną metamorfozę, choć koszt tej przemiany nie da się przełożyć na żadne pieniądze. "Całopalenie" to studium narastającej obsesji, która diametralnie przewartościowuje potrzeby i idee. To diagnoza jednostki, która z determinacją, na ślepo, brnie ku swoim pragnieniom, nie patrząc na krzywdy innych. Wyidealizowana wizja miejsca, które powinno dawać ochronę i spokój, tymczasem...

    Robert Marasco bez wątpienia jest mistrzem rozbudzania ciekawości, książki nie sposób odłożyć, bo nienakarmiona ciekawość czytelnika na to nie pozwala. Mało tego, po skończeniu ostatniego rozdziału ma się ochotę na więcej. Więcej, i w podobnym klimacie, można znaleźć nie tylko w książkach, ale również w filmach ;)

    IG @angelkubrick

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula