Rok po tym, jak w wypadku ginie jedna z bliźniaczek jednojajowych, Lydia, Angus i Sarah Moorcroft przeprowadzają się na maleńką szkocką wysepkę, którą Angus odziedziczył po babci. Liczą na to, że będą mogli tam podnieść się z traumy. Jednak gdy ich żyjąca córka, Kirstie, twierdzi, że pomylili jej tożsamość – i że w rzeczywistości jest Lydią – koszmar powraca. Zbliża się zima i Angus jest zmuszony opuścić wyspę, by podjąć pracę. Sarah czuje się odizolowana, a Kirstie (a może to Lydia) staje się coraz bardziej niespokojna. Gdy potężny sztorm odcina od świata Sarę i jej córeczkę, zmuszone są stawić czoła temu, co naprawdę wydarzyło się tamtego feralnego dnia.
Bliźnięta z lodu
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Seria: | Thriller psychologiczny |
| Wydawnictwo: | Czarna Owca |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2015 |
| Ilość stron: | 336 |
- Tytuł: Bliźnięta z lodu
- Autor: S. K. Tremayne
- Wydawnictwo Czarna Owca
- Seria Thriller psychologiczny
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2015
- Ilość stron: 336
- Format: 13,5x21 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788375549409
- Język: polski
- Oryginalny tytuł: THE ICE TWINS
- Tłumacz: Kędzierski Robert
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788375549409
- EAN: 9788375549409
- Wymiary: 13.5x21.0x2.5 cm
- Dane producenta: Wydawnictwo Czarna Owca Sp. z o.o., ul. Wspólna 35/5, 00-519 Warszawa, Polska, handel@czarnaowca.pl, tel. +48 22 616-12-72
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Bożena S. w dniu 2023-06-174/5Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąBardzo ciekawy thriller. Świetny pomysł na fabułę. Ale muszę przyznać, że lektura wymagała dużego skupienia. Autor naszpikował książkę dość dużą ilością szczegółów i niepotrzebnych opisów, co przeszkadzało nieco w odbiorze powieści. Na pewno nie jest to łatwa lektura. Śmierć dziecka, trauma, ból, rozpacz, dużo tu ciężkich emocji.
Myślę, że warto przeczytać. Na pewno sięgnę jeszcze po książki autora. -
Początkujący RecenzentOcena:Dodana przez Julita B. w dniu 2020-09-235/5Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąBardzo ciekawa i wciągająca historia rodziny która boryka się z problemami bo tragicznej śmierci jednego z członków. Książka bywa czasem mroczna, dramatyczna a na koniec wręcz zaskakująca. Godna polecenia.
-
Super RecenzentOcena:Dodana przez Aleksandra K. w dniu 2018-07-024/5Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąRodzina, bliznieta, tragiczny wypadek. Smierc jednej z corek..
Ksiazka pochlania, nei mozna sie oderwac, hipnotyzuje czytelnika.. wciaga w intryge jak niewinne dziecko, ktore przezylo smierc siostry..
Bol rodzicow, kazdy przechodzil go inaczej i osobno byly dwie.. Lidia i Kirstii, a pochowali ktora - bo corki tak bardzo do siebie byly podobne...
Polecam ksiazke trzymajaca w napieciu.. -
Początkujący RecenzentOcena:Dodana przez Marta O. w dniu 2017-12-125/5Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąŚwietna! Dobrze się czyta, dużo zwrotów akcji, ciekawy koniec. Trochę pod horror podchodzi chwilami 😊 jedna z najlepszych jakie czytałam w tym roku.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Tatiana W. w dniu 2017-08-062/5Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąBardzo srednia ksiazka, momentami wrecz irytujaca. Spodziewalam sie czegos naprawde interesujacego, po tych wszystkich recenzjach ktore przczytalam.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Anna C. w dniu 2015-10-055/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
6 z 7 osób uznało recenzję za przydatną„Bliźnięta z lodu” wyrwały mi część duszy, skłoniły do myślenia, zszokowały, wzruszyły i poruszyły. Powieść jest po prostu niesamowita! Zrobiła na mnie mega wrażenie. Doskonale napisana, bardzo oryginalna i niezwykle klimatyczna. Kreacja bohaterów – znakomita, szczególnie, jeśli chodzi o dziewczynki. Klimat powieści jest wręcz wiktoriański, mroczny, ciemny, przeszywająco zimny, co jeszcze mocniej podkreśla klimat i pogoda na wyspie. Dreszcze chodzą po plecach podczas lektury powieści, finał zaskakuje i szokuje. Polecam serdecznie tę niepowtarzalną powieść – to po prostu trzeba przeczytać!
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Bookendorfina I. w dniu 2017-06-175/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną"Czasem wszystko jest zupełnie inne, niż sobie wyobrażamy, a czasem to, co uważaliśmy za rzeczywistość, w ogóle nie istnieje."
Thriller przykuwający do fotela na kilka wspaniałych godzin zaczytania, wprost nie można się od książki oderwać, całkowicie pochłania nas wyspiarski klimat owiany zajmującymi psychologicznymi wątkami. Nie jest to propozycja czytelnicza dla kogoś, kto oczekuje spektakularnych akcji, relaksu w lekkiej formie podszytej dreszczykiem, tu trzeba mocno zagłębić się w intrygującą fabułę, pozwolić zaprosić się do wciągającej, choć mrocznej gry, bazującej głównie na empatii, umiejętności wczuwania się w sytuację poszczególnych członków rodziny dotkniętej tragedią. Wiele interesujących perspektyw nakłada się na siebie, wzajemnie oddziałuje, ale też zmusza do dryfowania od jednego przekonania do drugiego, jakże rozbieżnych w wydźwięku i kolorystyce.
Doskonale prowadzone aspekty związane z istotą tożsamości, czynnikami ją określającymi, pomieszaniem własnego ja, łatwością podmiany osobowości, jednak obciążoną potężnymi kosztami. Ogromne poczucie straty, skrywana wściekłość, jednoznaczne osądzenia, silne wyrzuty sumienia, których nie da się niczym przytłumić, czasowo oswoić czy choćby na chwilę zamknąć w zakamarkach niepamięci w poszukiwaniu ulgi i wyciszenia. Głos bólu i cierpienia przebija się ponad szum pieśni wiatru smagającego ostre skały odizolowanej wyspy, echo niewyraźnych głosów z przeszłości pobrzmiewa na mokradłach i wrzosowiskach, mętne cienie utraconych nadziei odbijają się w rytmicznie pulsującym świetle latarni, zaś ponure i złowrogie przeczucia przebijają się przez gęstą mgłę i ciemne chmury. Nastrój wywołujący ostre dreszcze niepokoju, trzymający w niepewności, ocierający się o granice szaleństwa, misternie podsycający ogień narastającego napięcia, milczącej groźby i nieuchwytnego niebezpieczeństwa.
Autor rewelacyjnie odmalowuje portret matki, która rok temu, w dramatycznych okolicznościach, traci jedną z córek bliźniaczek. To czasowe zawieszenie w realnym świecie, próby nadania codzienności normalnych rytmów, trwania w pozornym obrazie połączonej silnymi więzami rodziny, a przy tym pielęgnowania w pamięci chwil szczęścia z czasów sprzed tragedii. Z uwagą przyglądamy się staraniom Sarah odnalezienia równowagi, porozumienia z mężem i okazywania głębokiego uczucia córce, która wymaga teraz szczególnej troski i uwagi. Decyzja o wyprowadzce do zrujnowanej posiadłości na szkockiej wyspie Torran, zachwycającej pięknymi krajobrazami i zapewniającej pożądane odosobnienie, wydaje się radykalnym posunięciem w życiu rodziny, jednak może właśnie tam rany po stracie dziecka zaczną się zabliźniać, wątpliwości rozpływać wyparte przez logiczne wytłumaczenia, dezorientacja zmieniać w pewność, a dźwięki żałoby i tęsknoty powoli wytracać intensywny rytm. Czy uda się ocalić rodzinę przed rozpadem? A może wyspa okaże się pułapką, z której nie da się już uciec?
Także postawa Andiego, jako ojca i męża, budzi w czytelniku wiele emocji, wywołuje skrajne interpretacje, jego czyny momentami wydają się dziwne i niewłaściwe. Często zastanawiamy się, dlaczego mamy wrażenie, że jego działaniami nie kierują logiczne wytyczne, jakby nie do końca identyfikował się z następującymi po sobie zdarzeniami, przybierał pozy niezgodne z tym, czym kieruje się jego serce i podpowiada mu rozum. Ale właśnie o to chodziło, o dodanie do historii surrealistycznego kluczowego elementu, bolesnej, przytłaczającej, wymykającej się rozsądnym wyjaśnieniom rzeczywistości. Finałowa odsłona udowadnia, że jest to błyskotliwie przemyślana powieść, w której każde słowo ma istotne znaczenie, nadaje sprawie określony kierunek doszukiwania się winnych, przywiązuje odbiorcę do wysuwanej koncepcji scenariusza zdarzeń, aby w miarę odsłaniania kolejnych szczegółów sporo zakwestionować, zaskoczyć formą i istotą prawdy, a przy tym pozostawić szczyptę niedopowiedzenia, skrawki domniemań do wyjaśnienia przez czytelnika, uwierzenia lub nie w podsuwane rozwiązanie, dla mnie w pełni przekonujące.
[Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Marta K. w dniu 2020-11-064/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąW trakcie czytania miałam nieco mieszane uczucia do tej książki. Z jednej strony treść szybko mnie wciągnęła, z drugiej irytowała mnie Sarah – jedna z głównych postaci. Jednak z czasem książka tak mnie pochłonęła, że nie mogłam się od niej oderwać.
Przedstawiony w książce wątek jest bardzo trudny i ciężki do wyobrażenia. Bo jak wyobrazić sobie życie po śmierci własnego dziecka i to jednego z bliźniaków jednojajowych? Autor mocno skupił się na emocjach bohaterów i przedstawił je w bardzo wyraźny sposób. No w końcu to thriller psychologiczny. Mamy więc możliwość poznania przeżyć, przemyśleń, rozdarcia bohaterów.
W umiejętny sposób został oddany klimat i atmosfera panująca w książce. Wyraźnie dało się czuć to osamotnienie, izolację, aurę tajemniczości i chwilami nawet grozy. Całość była tak dobrze skonstruowana, że momentami naprawdę się bałam, a dodam, że książkę czytałam w ciągu dnia.
Narracja przedstawiona jest z dwóch perspektyw, matki i ojca, co pozwala dogłębniej wczuć się w powieść i lepiej poznać pewne zdarzenia.
Niezaprzeczalnie autor ma talent do budowania napięcia i wodzenia czytelnika za nos. Niejednokrotnie, gdy myślałam, że już wszystko wiem, że odkryłam prawdę, okazywało się, że nic nie wiem i muszę główkować dalej.
Podsumowując stwierdzam, że jest to bardzo dobry thriller, mocno psychologiczny, warty czasu i uwagi.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Paulina L. w dniu 2020-09-255/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąSą takie filmy i takie powieści, które zdecydowanie dobrze na mnie nie wpływają. Jako zawodowy cykor nie oglądam horrorów, w których główną rolę grają dzieciaki – przeważnie dziewczynki (jak na przykład „Anabelle”). Oczywistą reakcją jest nie spanie po nocach, albo śniące się koszmary i zrywanie się ze snu. A mimo tego jak tylko zobaczę powieść – thriller psychologiczny podszyty horrorem dostaje amoku i MUSZĘ przeczytać, bo nie będę mogła żyć normalnie. Ja nie wiem czemu akurat tak to działa, ale tego nie zmienię i co lepsze (lub gorsze) nie chcę tego zmieniać.
Angus i Sarah tracą jedną z ukochanych córeczek, Lydię, bliźniaczkę Kristie. Aby otrząsnąć siępo tragedii jaka ich spotkała przeprowadzają się na szkocką wysepkę. Mają nadzieję, że w końcu los odwróci od nich złą passę, a czas uleczy ich ciągle gorejącą ranę i będą mogli zaznać spokojnego życia. Wszystko jednak powraca ciągle i ciągle, a szczególnie ze zdwojoną siłą kiedy Angus wyjeżdża zarobić na przysłowiowy chleb, a Sarah wraz z Kristie zostają same w dodatku oddzielone od świata z powodu sztormu.
Nie wiem czy to właśnie motyw jak z horroru dotyczący dziewczynek czy też realne realacje międzyludzkie tak bardzo mnie ciagnęły do tej powieści, ale nie umiałam jej sobie odmówić, a tym bardziej dawkować. Większość czasu miałam porządne ciarki na plecach, co w efekcie spowodowało spanie we czworo – Kruszyn, kocur, ja i pluszowy miś i nagle w moim łóżku zrobiło się ciasno.
Bohaterowie są dla mnie doskonale wykreowani. Małżonkowie to tacy trochę nowocześni rodzice, którzy uprawiają pęd za karierą i trochę zabawą niżeli opieką i zainteresowaniem dotyczącym ich pociech. Dziecko przeważnie kojarzy się z czymś dobrym, nie winnym, wymagającym troski, a tutaj autor zapewnił nam pełnię pytań, oskarżeń, strachu i rozdwojenia jaźni czy zaburzenie dysocjacyjne tożsamości. Nie spodziewałam się tak dosadnej fabuły. Dobrze, że czytam na leżąco, bo chwilami wgniatało mnie w poduszki.
Język powieści jest przystępny, czyta się lekko, ale z uwagą, by przypadkiem czegoś nie pominąć. Zawahania rodem z horroru dodają iskry całej fabule, a powieść zaskakuje zakończeniem i nie wyparowuje z głowy na drugi dzień. Jedna z lepszych książek z kategorii thriller psychologiczny jakie miałam przyjemność czytać. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Jolanta Ł. w dniu 2019-01-224/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną"Bliźnięta z lodu" doczekały się wreszcie by wziąć je z półki i przeczytać od deski do deski.To na prawdę bardzo dobra książka,która zaskakuje od początku do końca.
Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie przez Sarah,czasami wpleciona jest narracja jej męża Angusa.Bardzo dużo w tej powieści jest opisów,które są tak realistycznie opisane,jakbym je miała przed samymi oczami.Niesamowicie opisana jest tu wyspa Torran,która czaruje,jest magiczna a zarazem tajemnicza i pełna sekretów.
To historia tragicznej śmierci jednej z bliźniaczek Lydi,która spada z balkonu w domu rodziców Sarah.Od tej pory rodzice muszą uporać się z niewyobrażalną stratą ukochanego dziecka,Sarah pogrąża się w rozpaczy a Angus w alkoholu.Oboje nie zdają sobie sprawy co może czuć mała Kristie po stracie ukochanej siostry bliźniaczki.
"Bliźnięta z lodu" to doskonały thriller psychologiczny z wątkami metafizycznymi,to historia o uczuciach z jakimi zmagają się rodzice po stracie dziecka,to oskarżenia ,to decyzje,które ranią tych których kochamy.Obecność dziecka w tego typu książce to świetny zabieg literacki ale bardzo igrający z uczuciami czytelnika ,bo przecież dziecko to kojarzy się głownie z radością i niewinnością a w książce mamy ..No właśnie ,z kim ?Na te pytania dostaniemy odpowiedź po lekturze "Bliźniąt z lodu".
Zakończenie może w innym kierunku bym poprowadziła ale to tylko moje zdanie,mi trzeba pogodzić się lub nie z intencją autora ale powieść polecam jak najbardziej. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Daria Ł. w dniu 2018-10-094/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąOna i On. Sarah i Angus. Oboje atrakcyjni fizycznie. Oboje noszący ciężary wyniesionych z rodzinnych domów doświadczeń. Oboje mający coś na sumieniu. Razem tworzą na pozór idealną i szczęśliwą rodzinę należącą do dobrze usytuowanej klasy średniej - wszystko to do czasu tragedii, podczas której ginie jedna z ich sześcioletnich jednojajowych bliźniaczek. Pogrążeni w żałobie, wyrzutach sumienia oraz rosnących długach postanawiają rozpocząć nowy rozdział życia na odziedziczonej w spadku wietrznej wyspie Torran. Ale czy nowe miejsce, w dodatku na odludziu i zastane w tak opłakanym stanie, rzeczywiście wystarczy by zapomnieć o tragedii, która nieodwracalnie naznaczyła ich rodzinę? Sarah i Angus wyraźnie oddalają się od siebie, a Sarę zaczynają dręczyć wątpliwości. Kobieta nie jest pewna czy dobrze zidentyfikowała zmarłą córeczkę, a bliźniaczka która przeżyła zaczyna mieć poważne problemy z rozpoznaniem swojej tożsamości i sama nie wie czy jest Lydią, czy też Kirstie.
"Bliźnięta z lodu" to z pewnością niebanalny thriller noszący elementy horroru, zaś sceneria w której została osadzona fabuła tylko to podkreśla, mogąc stanowić wspaniałe dopełnienie ekranizacji, o ile by takowa powstała.
Mam tylko jedno ale dotyczące bohaterów. Jeżeli ktoś dotarł do rozmowy Angusa z Joshem z pewnością mógł się domyślać, co ojciec dziewczynek ma do wyznania przyjacielowi. Pomimo oczywistego błędu jaki popełnił, by ratować to co zostało z jego rodziny, to właśnie jemu się kibicuje, a nie Sarze. Sarze, która irytowała swoim rozbiciem oraz krótkowzrocznością, nie będąc w stanie trzeźwo ocenić, z którą z córek przyszło jej żyć i wypierając to, że w oczywisty sposób faworyzowała jedną z nich, co przyczyniło się do naginania przez nią rzeczywistości wedle swoich oczekiwań. Kobieta ta nie mogła stanowić oparcia dla swojej rodziny, gdyż w pewnym momencie wszystko zaczęło się jej wymykać spod kontroli, a ona sama zaczynała snuć coraz mniej prawdopodobne domysły. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Natalia Ś. w dniu 2023-01-195/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąThrillery, a już w szczególności te psychologiczne to jeden z moich ulubionych gatunków literackich. W związku z tym, że ostatnio miałam ochotę na coś właśnie w tym gatunku, mój wybór padł na Bliźnięta z lodu, które dość długo czekały na swoją kolej. Przyznaję, że nie zagłębiałam się za bardzo w opis, by uniknąć potencjalnych spoilerów. Do tej pozycji podeszłam “na czysto” - bez większych oczekiwań. Czy tytuł ten ostatecznie przypadł mi do gustu? Czy mogę go polecić? O tym w tej opinii.
Sarah i Angus to niegdyś szanowane małżeństwo z dwójką dzieci - prześlicznych bliźniaczek, których nie sposób było odróżnić. Wszyscy zachwycali się ich rodziną, a uwagę przykuwały najbardziej właśnie dziewczynki. Wystarczyła jednak chwila nieuwagi, by wydarzyła się prawdziwa tragedia. Teraz małżeństwo wraz z córką Kirstie przeprowadzają się na wyspę, którą Angus odziedziczył po zmarłej babce. Ich spokój nie trwa długo - Kirstie uparcie twierdzi, że jest Lydią, że to Kirstie nie żyje. Jaka jest prawda? Czy Sarah będzie w stanie stawić czoła prawdzie i dowie się, co tak naprawdę stało się tamtego dnia?
Zacznę od zdania: jak ta książka rozwaliła mi mózg. Po prostu. Nie sądziłam, że ten z pozoru thriller psychologiczny okaże się tak wciągający, tak angażujący i przede wszystkim zmuszający czytelnika do większego skupienia. Chwila nieuwagi i rzeczywiście, można było się zagubić w akcji. Autor zadbał jednak o to, by nawet jeśli się tak stanie – czytelnik z łatwością mógł wrócić na dobre tory. Chyba już teraz mogę napisać, że powieść ta okazała się niesamowicie zaskakująca i śmiem rzec, że jest to jeden z lepszych thrillerów, jakie przeczytałam w tym roku.
Główni bohaterowie zostali wykreowani bardzo dobrze, a w szczególności, jeśli chodzi o aspekt psychologiczny. Sarah wzbudzała niepokój tym, z jaką determinacją podchodziła do wielu spraw i jak szybko zdążyła rozbudzić w sobie nienawiść. Angus z kolei przeraził mnie swoimi myślami - bezpośrednio dawał znaki, że chce zrobić krzywdę pewnej osobie i tylko cud sprawiał, że się od tego powstrzymywał. Sama postać Kirstie/Lydii również wzbudzała mój niepokój i to chyba największy z całej trójki. Muszę przyznać, że S.K. Tremayne wykonał świetną robotę.
Autor ma bardzo dobry styl pisania, więc lektura tej pozycji to po prostu przyjemna i wciągająca przygoda. Choć część książki przesłuchałam w audiobooku, to w żaden sposób jej to nie umniejszało. Wręcz przeciwnie - pozwoliło mi na to, bym jeszcze mocniej zaangażowała się w tę historię a w dalszym ciągu, gdy już czytałam w papierze – bym z powalającą prędkością skończyła tę pozycję. Nie będę ukrywać - Bliźnięta z lodu to tytuł, który bardzo mocno zajmował moje myśli w ostatnich dniach i chociaż książkę już skończyłam, to wciąż chwilami wracam do niej myślami.
Wątek dotyczący śmierci dziecka zawsze jest trudny i nie ma co ukrywać. Fakt, iż śmierć ponoszą niewinne istoty, sprawia, że takie książki czyta się znacznie ciężej, nawet jeśli taka pozycja napisana jest świetnie. Podobnie było i w tym przypadku – owszem, lektura książki zajęła mi niewiele czasu, jednak ładunek emocjonalny, który czaił się tuż obok opisywanych wydarzeń, był po prostu bardzo duży.
Tytułem podsumowania: Bliźnięta z lodu to pozycja zdecydowanie godna polecenia. Dla wszystkich miłośników thrillerów psychologicznych, którzy akurat potrzebują czegoś dobrego do przeczytania w dłużące się popołudnie. -
Super RecenzentOcena:Dodana przez Wioleta M. w dniu 2022-03-174/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną👇👇👇
Kolejna z książek z rodzaju #thrillerpsychologiczny autora S.K. Tremayne, który skutecznie uwiódł mnie swoim porywającym i przejmującym stylem pisania. To coś w sam raz dla poskromienia najbardziej wysublimowanych zmysłów czytelnika takich książek! 💙 Uwielbiam twórczość tego autora.
Okrutnie doświadczona przez los rodzina, przeprowadza się na niewielką szkocką wysepkę. Odizolowani od cywilizacji, z dala od świata, pędu życiowego i mediów, podejmują próbę rozpoczęcia nowego życia. Wśród malowniczych i okazałych cudów przyrody, pragną odnaleźć i odbudować utraconą radość i szczęście. Miejsce tak bardzo wyidealizowane przez ich umysły, w poświacie jesiennej szarugi, postępującej w ponure, ciemne i niekończące się zimne i wietrzne wieczory, przeradza się w upiorne siedlisko tajemnic, koszmarów, obłędu, strachu. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Izabela H. w dniu 2021-06-034/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąTa książka jest interesująca, pełna tajemnic i trzyma w napięciu prawie do ostatnich stronic. Cała powieść intryguje, tajemniczy klimat dodaje grozy i pobudza wyobraźnię. Podczas lektury były momenty, że się bałam a włosy jeżyły mi się na rękach. Autor stworzył fantastyczną atmosferę, która podsycała głód poznania prawdy. Czyta się naprawdę szybko a pióro Tremayne jest lekkie i zrozumiałe. Początkowo akcja była dosyć wolna, monotonna by nabrać rozpędu w końcowych rozdziałach. Zakończenie totalnie mnie zaskoczyło i zupełnie nie spodziewałam się go.
Bohaterami tej książki są Angus, Sara i Kirstie Moorcroft. Małżeństwo początkowo miało dwie ukochane córeczki, bliźniaczki jednojajowe, które były wręcz identyczne i niesposób było je rozróżnić. Niestety jedna z sióstr Lydia z niewyjaśnionych przyczyn zginęła, spadając z balkonu. Rodzina bardzo przeżywa tę tragedię i nie może się otrząsnąć. Kobieta popada w depresję, jej ból jest ogromny a mężczyzna zaczyna topić smutki w alkoholu i nie pracuje. Najbardziej w tym wszystkim najbardziej cierpi ich żyjąca córeczka, która była związana silną więzią z siostą. Niespodziewanie Angus dziedziczy po babci domek przy latarni morskiej na szkockiej wysepce. Nie stać ich na remont dlatego mieszkają w spartańskich warunkach bez ogrzewania, wody i telefonu. Pewnego dnia dziewczynka szokuje mówiąc, że jest Lidią a nie Kirstie. To ciągłe twierdzenie córeczki, że doszło do pomyłki a także jej koszmarne sny, doprowadzają do chaosu w głowach jej rodziców.
Jak myślicie, która z bliźniaczek tak naprawdę umarła? Co doprowadziło do tej tragedii? Jaka jest prawda?Czy aby na pewno doszło do pomyłki?
Zachęcam bardzo gorąco do przeczytania tej niesamowitej historii, która myślę, że zainteresuje niejednego z Was tak mocno jak i mnie. Na pewno podczas lektury będziecie zadawać sobie masę pytań, na które odpowiedzi poznacie dopiero na samym końcu książki. Zapewniam, że nie zaznacie tu nudy, przeżyjecie chwilę strachu a napięcie będzie Wam towarzyszyło do końca. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Lubietoczytamto K. w dniu 2021-03-174/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąIstnieje wiele teorii sprowadzających się do tego, że bliźnięta jednojajowe łączy szczególna więź, dzięki której niemalże współodczuwają. Gdy więc na skutek nieszczęśliwego wypadku ginie jedna z bliźniaczek - Lydia, Kristie jest pogrążona w rozpaczy. Rodzina z trudem próbuje poradzić sobie z ogromną stratą. Miejscem, w którym mają zacząć od nowa okazuje się domek na małej, odziedziczonej przez Angusa wyspie.
Problemy finansowe oraz czasochłonny remont tylko pogłębiają traumę i głęboki kryzys, z którym musi mierzyć się małżeństwo Moorcroft. Wraz z rozwojem akcji wychodzą na jaw także tajemnice z przeszłości. Zepchnięte w niepamięć, z pozoru nic nieznaczące wydarzenia sprawiają, że mur między małżonkami wzrasta.
Trudną sytuację rodziny komplikuje ich osamotniona córka Kristie, która twierdzi, że… jest zmarłą Lydia. Dziewczynka gubi się we własnej tożsamości. Zaczyna zachowywać się i mówić jak siostra, bawić się jej zabawkami. Szybko wpada w histerie, nie mogąc poradzić sobie z własnymi emocjami. W każdym lustrze widzi siostrę. Rozmawia z nią. Jest przekonana o jej obecności, zarówno w sobie jak i... tuż obok. Sarah, matka dziewczynki, zaczyna popadać w coraz większy obłęd. Stara się na własną rękę dowieść czy przy identyfikacji ciała mogło dojść do koszmarnej pomyłki. Jej śledztwa nie ułatwia fakt, że musi działać w tajemnicy przed mężem, który zachowuje się coraz dziwniej. Jakby znał prawdę…
Muszę przyznać, że ten thriller psychologiczny czytało mi się rewelacyjnie. Do samego końca nie wiedziałam jak to właściwie jest - czy rzeczywiście doszło do pomyłki? Kristie została opętana? A może obie siostry jednak żyją? Czy któreś z rodziców kłamie i manipuluje córką? Możliwości było bardzo dużo, a znaki zapytania mnożyły się z każdą przeczytaną stroną…
Jak myślicie czy trojaczki, czworaczki, bądź pięcioraczki też mają dar współodczuwania? Wyobrażacie sobie kilka istot myślących tak samo i mówiących to samo w jednej chwili... :) -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Magdalena F. w dniu 2021-02-243/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąMałżeństwo Mooncroft, rodzice bliźniaczek jednojajowych ponieśli ogromną stratę i przed rokiem pochowali Lydię - jedną z córek, która umarła wskutek nieszczęśliwego wypadku. Nadal żyjąca bliźniaczka Kirstie zaczyna objawiać osobliwe zachowania, a w końcu wyznaje, że tak naprawdę jest zmarłą Lydią. Czy słowa dziecka są jedynie zbyt daleko posuniętym, złośliwym kłamstwem? Czy może czymś znacznie gorszym?
Niestety, ale zbyt często w tej książce wysuwane na pierwszy plan są absurdy, takie jak np. popęd seksualny matki bliźniaczek. Nie tyle dziwi fakt jego istnienia, co okoliczności, w jakich dochodzi do jego eskalacji. Rodzicielka pogrążona w żałobie, mająca poważne problemy wychowawcze z drugim, żyjącym nadal dzieckiem nie zaprząta sobie głowy rzeczami istotnymi, a tym, że pragnie swojego męża. Wątpliwy pozostaje dla mnie realizm tej sytuacji. Równie duża luką logiczną jest to, że matka, która kompletnie nie radzi sobie z problemami dziecka (samookaleczanie, koszmary nocne, dziwne zachowania) nie zabiera córki do terapeuty, a woli pogrążać się we własnych podejrzeniach i we własnym zakresie szuka przyczyny jej zachowania – oczywiście bez rezultatu.
Nie wiem, w czym należy upatrywać przyczyny takich niedorzeczności – w braku konsekwencji i wiedzy autora czy w celowym działaniu, które miało kontrastować i wywoływać mieszane odczucia. Jednak zarówno w pierwszym, jak i w drugim wypadku nie umiem potraktować tego jako walor tej pozycji. Istotę tej książki można by sprowadzić do dwóch zdań: „Nie, to Lydia - nie Kirstie. A może jednak Kirstie?”. Istne pomieszanie z poplątaniem i ustawiczne granie na nosie czytelnika. Do czasu ta zwodnicza narracja mi się podobała, ale wszystko w nadmiarze szkodzi, a zwłaszcza powtarzalność.
Faktem jest, że „bliźnięta z lodu” są thrillerem psychologicznym. Autor uderza w czułe punkty czytelnika, wtrąca psychologiczne wątki, potrafi wzbudzić ciekawość, jednak nie potrafi jej na dłużej utrzymać. Analogicznie jest z napięciem. Blurb zapowiadał bardzo intrygującą historię, która może okazać się trudna do poprowadzenia. Niestety, S.K. Tremayne w mojej ocenie nie podołał zadaniu i poległ gdzieś w połowie. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Paulina K. w dniu 2021-01-024/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąDzisiaj mam dla Was kilka słów o książce, do której robiłam dwa podejścia. Czy drugie okazało się pozytywne? Chodźcie dalej, opowiem!
Tak, jak wyżej wspomniałam, to książka, do której zrobiłam drugie podejście. Pierwsze było kilka lat temu, kiedy zaczęłam przygodę z Legimi i czytnikiem e-book'ów. Miała świetne opinie, opisana jako thriller psychologiczny, które lubię, wydawała mi się strzałem w dziesiątkę. A jednak ją rzuciłam po około stu stronach. Teraz do niej wróciłam, a czy było warto?
O czym ona jest? Bo okładka sugeruje niezwykle dużo, prawda? Otóż w wypadku samochodowym ginie jedna z bliźniaczek. Reszta rodziny przeprowadza się, by pozbyć się traumy. Ale czy tak się da? Uciec daleko i zapomnieć? Wyobraźcie sobie, że już mieszkając na tej wyspie druga z dziewczynek, Kristie, twierdzi, że zaszła pomyłka i to ona jest Lydia, a Kristie zginęła w wypadku. W międzyczasie jej ojciec musi wyjechać do pracy, a ona i jej matka zostają we dwie, same na wyspie, odcięte od świata przez sztorm. Obie muszą stawić czoła temu, co się faktycznie wydarzyło i przepracować traumę.
Myślę, że za drugim razem gdzieś tam w środku dojrzałam do tej książki i tym razem przeczytałam ją od deski do deski. Ale czy mi się podobała? Tak! To prawdziwy, mocny thriller psychologiczny. Choć można się pogubić i trzeba czytać uważnie, bo jest niezwykle zakręcona fabuła, to jednak czyta się dobrze. Nie jest to lekka książeczka na wieczór, a raczej ciężka, trudna opowieść.
Co z bohaterami? Ciekawi, bardzo mocno zarysowani i każde ma swój charakter, który jest tak skonstruowany, że czytając można odnieść wrażenie, że tych ludzi zna się osobiście. Także ukłon za to i ogromny plus.
To historia mroczna, ciężka, dla osób, które lubią ten konkretny gatunek. Myślę, że warta polecenia, a ja na dzień dzisiejszy daję od siebie 7/10 gwiazdek. Jak widać, czasem niewarto spisywać książkę na straty. Warto wrócić i sprawdzić, a nóż nie przeczytało się czegoś bardzo dobrego?
Dlatego dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz! -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Barbara S. w dniu 2020-11-094/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną⭐RECENZJA⭐
"Nierozerwalna więź
Prawda nie do zniesienia"
👥
Czy można stworzyć thriller psychologiczny, który zszokuje nas tak, że nie będziemy wiedzieli co napisać? Uwierzcie mi, że tak! Do tej recenzji przymierzałam się dobre dwa dni. Ktoś powie, że niedługo. Dla mnie niestety to bardzo długo. Zawsze staram się pisać recenzje zaraz po przeczytaniu książki, na świeżo. Tym razem tak nie było.
Stwierdziłam również, że nie będę streszczać Wam książki, tylko przejdę od razu do rzeczy 😉
👥
Trauma.
Niewiadoma.
Szok.
Niedowierzanie.
To wszystko znalazłam w tej książce. Było to kolejne moje pierwsze spotkanie 🙈 z bardzo dobrym autorem S. K. Tremayne. Książka podobała mi się. Napięcie, które autor budował stopniowo, może zachwycić. Historia, mimo tego całego swojego zagmatwania, wciąga i nie może puścić 🙈 Momentami gubiłam się w fabule i nie wiedziałam o co chodzi 😅 Ale potem jakoś ogarnęłam 😂 Pisarz zafundował mi mroczny klimat, ociekający cały czas niewiadomą, ale również traumą po stracie bliskiej osoby i próbie pogodzenia się z tym. Niestety to jest ciężki temat i dla niektórych bardzo bolesny. Mogłabym jeszcze wiele napisać, ale wydaje mi się, że najważniejsze rzeczy już powiedziałam 😉 Myślę, że książka jest warta sięgnięcia i ja Was zachęcam do tego 😉 Z chęcią również poznam Wasze opinie na jej temat, jeśli ktoś czytał 😃 Miłego Wszystkim 😘
👥
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwoczarnaowca 🖤
👥 -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Robert W. w dniu 2020-10-024/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąKolejny raz trafiłem na powieść, po której nie spodziewałem się zbyt wiele, a całkiem miło spędziliśmy ze sobą czas. To tak zwany thriller psychologiczny. A od jakiegoś czasu raczę się powieściami z tego gatunku nagminnie – można by rzec. Kolejnym tytułem po który sięgnąłem jest opowieść „Bliźnięta z lodu”.
O książce możemy przeczytać, że:
Rok po tym, jak w wypadku ginie jedna z bliźniaczek jednojajowych, Lydia, Angus i Sarah Moorcroft przeprowadzają się na maleńką szkocką wysepkę, którą Angus odziedziczył po babci. Liczą na to, że będą mogli tam podnieść się z traumy. Jednak gdy ich żyjąca córka, Kirstie, twierdzi, że pomylili jej tożsamość – i że w rzeczywistości jest Lydią – koszmar powraca. Zbliża się zima i Angus jest zmuszony opuścić wyspę, by podjąć pracę. Sarah czuje się odizolowana, a Kirstie (a może to Lydia) staje się coraz bardziej niespokojna. Gdy potężny sztorm odcina od świata Sarę i jej córeczkę, zmuszone są stawić czoła temu, co naprawdę wydarzyło się tamtego feralnego dnia.
Thriller to gatunek, który w założeniu powinien wywoływać dreszcze. Ale jednocześnie to gatunek który winien zaskakiwać czytelnika. Gorzej gdy zaskakuje, a jednocześnie robi to tak że czytelnik jest zaskoczony brakiem zaskoczenia…
Tu tak jest zdecydowanie. Niby nie spodziewałem się takiego zakończenia, ale jednocześnie był to finał jakich wiele. Bez dumania po lekturze, jak autorowi się to udało. Nie mniej powieść czyta się całkiem dobrze. Porywająca i ostra jeśli wierzyć zapewnieniom okładki. Przekonajcie się sami. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Aneta B. w dniu 2020-09-275/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąKiedy mija rok po tym, jak w wypadku ginie Lydia - jedna z bliźniaczek jednojajowych, Angus i Sarah Moorcroft przeprowadzają się na małą wyspę, żeby spróbować ułożyć życie na nowo.
Niestety nic nie jest takie jak być powinno...
Do ich "pięknego" małżeństwa zaczynają wkradać się zdrady, kłamstwa, wzajemne obwinianie, niezrozumienie siebie nawzajem...a nawet myśli zabójstwa... Ich małżeństwo nie umarło z dniem, kiedy to Lydia wypadła z balkonu...ten koszmar w ich rodzinie zaczął się już dużo wcześniej.
"Nie tyle moja własna śmierć jest nie do zniesienia, ile śmierć najbliższych. Bo ich kocham i część mnie umiera razem z nimi. Dlatego można by powiedzieć, że wszelka miłość jest formą samobójstwa."
Jeżeli chodzi o Kirstie to zaczyna mówić o sobie, że jest jej zmarłą siostrą - Lydią... Rodzice zaczynają podejrzewać, że rok wcześniej pomylili się i nie pochowali tej córki co trzeba... Dochodzi do tego, że dziewczynka dostaje ataków lęku i szału, a do tego dzieci w szkole nie chcą się z nią bawić...
Dlaczego Kirstie chciała być Lydią?
A może to była Lydia?
Dlaczego Sarah chciała, żeby to Kirstie umarła, a Lydia żyła?
Czemu Angus zaczął wmawiać swojej małej córeczce, że nie jest sobą?
I najważniejsze - myślicie że można mieć swoje "ulubione" dziecko? Czy rodzice powinni kochać swoje dzieci tak samo?
Widzicie ile tajemnic skrywa ta książka?
Polecam Wam ją z czystym sumieniem! Przez cały czas trzyma w napięciu i czytelnik nie chce się od niej oderwać. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Gabriela B. w dniu 2020-09-245/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąGdy w wyniku nieszczęśliwego wypadku ginie jedna z bliźniaczek Moorcroftów, ich szczęśliwe życie rozpada się na kawałki. Sarah ledwo się trzyma, Angus za dużo pije, a mała Kristie tęskni za swoją identyczną siostrą.
Rodzina przeprowadza się na niewielką wyspę, gdzie spokój i cisza mają przynieść ukojenie po tragedii jaką przeżyli. Jednak prawdziwy koszmar zaczyna się w momencie, gdy Kristie oznajmia, że tak naprawdę jest Lydią - bliźniaczką, która jak wszyscy sądzili, nie żyje. Czy Angus i Sarah rzeczywiście mogli pomylić tożsamość córek?
Na jaw wychodzą także pilnie strzeżone rodzinne sekrety...
Co tak naprawdę wydarzyło się w dniu, gdy zginęła jedna z córek Moorcroftów? Czy Kristie to Lydia?
"Bliźnięta z lodu" to thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu do ostatniej strony. Sam pomysł na fabułę uważam za świetny. Czytelnik do samego końca nie jest w stanie rozwiązać zagadki tożsamości bliźniaczek. Gdy wydawało mi się, że już rozgryzłam sprawę, zostałam odsyłana w przysłowiowe pole. Jest tajemniczo, są sekrety rodzinne, niedopowiedzenia... i dziecko, które mówi do lustra!
Książka ta jest także przepełniona smutkiem i bólem - tęsknota rodziców za dzieckiem, ale także rozpacz po stracie ukochanej siostry.
W mojej ocenie jest to bardzo dobra książka, która zdecydowanie mnie porwała. Wam również ją polecam!
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena:Dodana przez Lady P. w dniu 2020-09-245/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąJak poradzić sobie ze stratą dziecka? Czy można odnaleźć spokój, gdy utraci się cząstkę siebie? A co w sytuacji, gdy traci się dziecko, które jest identyczne jak ocalała siostra? Gdy każde spojrzenie na jedną córkę przypomina o utraconej istocie, czy nowy początek w nowym w miejscu (niemal na końcu cywilizowanego świata) może przynieść ukojenie?
Dziecięca niewinność, ufność i dobro… niczym niezmącona wiara w porządek świata, ład i zasady panujące w najbliższym i dalszym otoczeniu młodego człowieka. Dorosły ma za zadanie pilnować bezpieczeństwa… jest gwarantem stałości prawideł, strażnikiem bezpieczeństwa i harmonii ogniska domowego. Gdy w otoczeniu dziecka pojawia się mrok… coś w nas podnosi wewnętrzny krzyk sprzeciwu. A gdy dziecięce piosenki, wyliczanki mrożą krew w żyłach rodzica… wiemy, że naturalny ład został zachwiany.
Sarah i Angus (zrozpaczeni rodzice) muszą stawić czoła swoim demonom, wypartej przeszłości, niedopowiedzeniom, skrywanym żalom i oskarżeniom. Gdy zostaje z rodzicami tylko jedna z bliźniaczek jednojajowych, gdy Kristie upiera się, że jest Lydią, gdy w umysłach cierpiących rodziców zaczynają się kłębić pytania, którą z córek pochowali? Która zmaga się z żałobą? Która domaga się uwagi i troski?
To niesamowita książka, trzymająca w napięciu, niezwykle przedstawiająca nastrój, wspaniale prezentująca ogarniający rodzinę i jej otoczenie mrok. Świetne tempo, język, dopracowany w najmniejszym szczególe, podkreślający panującą atmosferę zagubienia w przestrzeni i we własnych myślach. Gorąco polecam. -
Super RecenzentOcena:Dodana przez Alicja K. w dniu 2020-09-222/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąPo nieszczęśliwym wypadku, w wyniku którego ginie Lydia, jedna z bliźniaczek jednojajowych, rodzina Moorcroftów przeżywa poważny kryzys. A prawdziwy koszmar zaczyna się rok później, kiedy wychodzi na jaw, że rodzice tak naprawdę się pomylili i tak naprawdę Kirstie umarła, a Lydia żyje...
Muszę przyznać, że zawiodłam na tej książce. Miało być ciekawie, mrocznie, tajemniczo, a nie mogłam tego klimatu poczuć. Za dużo było namieszane jak dla mnie. Rodzina Moorcroftów generalnie miała problemy, ale ciągle coś było "dokładane" do tej puli. Śmierć córki. Zdrada w małżeństwie. Alkoholizm. Choroba psychiczna. A do tego na dokładkę jeszcze duchy? W pewnym momencie czułam się tym już trochę znużona. I w dodatku jeszcze rodzina przeprowadziła się na wyspę, żeby jakoś się uporać z tragedią (tylko czemu dopiero rok później?). A ów dom, odziedziczony po babci, okazał się być rozpadającą dziurą pełną szczurów i innych gryzoni, wątpliwym schronieniem podczas sztormów nawiedzających wyspę. Sama końcówka książki też była bardzo dziwna, ale spodziewałam się, że coś takiego się wydarzy.
Jeśli chodzi o styl autora, również nie przypadł mi do gustu. Niektóre dialogi, miałam wrażenie, były rozwleczone, ciągnięte na siłę. Jedyne, co tak naprawdę mnie zainteresowało to sama wyspa jako miejsce. Wstawki z języka gaelickiego były taką ciekawostką, ubogacającą fabułę.
Książki nie odradzam, widzę, że ma ogólnie bardzo dobre opinie, ale mimo wszystko do mnie jakoś nie przemówiła. -
Recenzent WybitnyOcena:Dodana przez Natalia P. w dniu 2020-09-154/5Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąLydie i Kristie nie sposób było odróżnić, jako bliźniaczki jednojajowe były niemal nierozłączne, chciały ubierać się tak samo, miały swoje własne żarty i uwielbiały bawić się w zamianę tożsamości. Dlatego, gdy Lydia ginie, dla wszystkich jest to wielki cios. Rok po wypadku, Sarah i Angus postanawiają, że zaczną nowy rozdział z dala ruchliwego miasta. Razem z Kristie przeprowadzają się na odziedziczoną przez Angusa maleńką wyspę. Liczą, że nowe miejsce pomoże uporać się z przeszłością. Jednak koszmar powraca, bo Kristie twierdzi, że tak naprawdę jest Lydią, a rodzice się pomylili. Dziewczynka robi się coraz bardziej niespokojna, a Sarah i Angus będą musieli się wreszcie zmierzyć z tym, co naprawdę się stało.
,,Nie tyle moja własna śmierć jest nie do zniesienia, ile śmierć najbliższych. Bo ich kocham. I część mnie umiera razem z nimi. Dlatego można by powiedzieć, że wszelka miłość jest formą samobójstwa."
Cała akcja dzieje się na maleńkiej wyspie, inspirowaną prawdziwą wyspą Eilean Sionnach. I jej klimat jest niesamowity! Gdy po przeczytaniu wyszukałam ją w internecie, dokładnie tak sobie to wszystko wyobrażałam. To odcięcie od świata, zewsząd woda i zbliżająca się zima dodaje świetnej atmosfery. A tym bardziej w finalnej scenie, kiedy jest nawałnica, co jeszcze bardziej nasila ten niepokojący nastrój.
Jak dla mnie sam pomysł na fabułę jest naprawdę świetny. I wykonanie też. Nie nudziłam się. Czytało mi się błyskawicznie i naprawdę trzymało w napięciu, a szczególnie koniec.
Cały czas dowiadujemy się nowych faktów, ale ten kulminacyjny moment, kiedy jest nawałnica i dziewczyny zostają odcięte od świata, to finałowa akcja i jest naprawdę dobra. W pewnym momencie czułam, że mi też zamieszała w głowie i tylko z ciekawością czekałam, jak się to wszystko rozwiąże.
Jeśli chodzi o bohaterów, to z początku myślałam, że ich polubię, przeżyli traumę, będą próbowali się z tym jeszcze pogodzić, to będę czuła współczucie i będę wyrozumiała. Ale jednak nie jest to typ bohaterów, których lubi się z łatwością, chociaż nie są źle wykreowani. Byli okropnymi kłamcami, intrygantami. I Angus i Sarah, do której na początku miałam nieco sympatii. Angus robił swoje, Sarah robiła swoje. W ogóle w tym wychowaniu Kristie się nie kontaktowali ze sobą, nie umieli ze sobą rozmawiać.
Ale najgorsze było ich absurdalne zachowanie i jeszcze gorsze tego wytłumaczenie. Zachowywali się naprawdę niedojrzale i niedomyślnie. Nie podobało mi się to, jak kręcili się w miejscu i zwodzili, i tak już zagubioną córkę. To było siedmioletnie dziecko, które potrafi już pojąć pewne rzeczy. Pod płaszczykiem pieszczotliwych określeń i miłych słów, tak naprawdę krzywdzili swoją córkę. Nie tylko ze sobą nie potrafili rozmawiać, z nią najwyraźniej też nie.
Kristie momentami naprawdę przerażała, jej wykreowanie było dobre. Podobało mi się przedstawienie, jak wszystkie wydarzenia się na niej odbijały. I szczerze mówiąc momentami, gdy była taka samotna, odrzucona przez rówieśników, mi samej łamało się serce. A szczególnie wtedy, gdy miała nadzieję i naprawdę się starała znaleźć przyjaciół. I ją chyba najbardziej polubiłam, było mi jej żal, szczególnie gdy widziałam, co robią jej rodzice.
Mimo że zakończenie nie można uznać za otwarte, to pozostawiło mnie jeszcze z kilkoma pytaniami i jestem ciekawa, jak z tego wybrnąłby autor.
Recenzja pochodzi z bloga: [Adres usunięty]
![]()