Ola, studentka z Warszawy, poznaje w Petersburgu Siergieja. Wówczas nie wie jeszcze, jak bardzo pobyt w tym magicznym mieście odmieni jej życie. Tytułowe białe noce spędzają razem. Tuż przed powrotem nieoczekiwanie jej serce ponownie zaczyna bić mocniej, ale tym razem do... brata Siergieja, Aleksandra, który właśnie wrócił z wojny w Czeczenii. Książka o skomplikowanych relacjach, odwadze i oddaniu w imię trudnej miłości.
Białe noce
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Papierowy Motyl |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2017 |
| Ilość stron: | 168 |
Ola, studentka z Warszawy, poznaje w Petersburgu Siergieja. Wówczas nie wie jeszcze, jak bardzo pobyt w tym magicznym mieście odmieni jej życie. Tytułowe białe noce spędzają razem. Tuż przed powrotem nieoczekiwanie jej serce ponownie zaczyna bić mocniej, ale tym razem do... brata Siergieja, Aleksandra, który właśnie wrócił z wojny w Czeczenii. Książka o skomplikowanych relacjach, odwadze i oddaniu w imię trudnej miłości.
- Autor: Marika Krajniewska
- Wydawnictwo Papierowy Motyl
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2017
- Ilość stron: 168
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788365615046
- Język: polski
- ISBN: 9788365615046
- EAN: 9788365615046
- Wymiary: 1250x1950
- Dane producenta: Work for fun sp. z o.o., Klaudyny 30/109, 01-684 Warszawa, Polska, wydawnictwo@papierowymotyl.pl, tel. 509232539
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Ewa K. w dniu 2024-08-03Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną„Białe noce” autorstwa Mariki Krajniewskiej to propozycja Wydawnictwa Papierowy Motyl, która pod delikatną, niepozorną okładką skrywa wzruszającą polsko-rosyjską opowieść o miłości, cierpieniu i stracie w wymiarze dosłownym i metafizycznym. Zaprasza czytelnika do świata nietypowego trójkąta miłosnego, którego spoiwem staje się dziecko.
👦
W życiu Siergieja pojawia się Ola i nagle czas staje w miejscu. Polka studiująca w Rosji błyskawicznie zdobywa serce Naszego bohatera. Okazuje się jednak, że nie tylko jego dosięgła strzała Amora a miłość zamiast jednoczyć, dzieli mężczyzn połączonych więzami krwi. W tym momencie historia Naszych bohaterów mogłaby zmierzać do (nie)szczęśliwego zakończenia, ale wbrew oczekiwaniom czytelników, dopiero się zaczyna.
👦
Przejmująca opowieść skomponowana z narracji bezpośredniej, a nawet epistolarnej jest wyjątkowo intymna i ma w sobie niebywałą siłę przyciągania. Choć dylematy moralne bohaterów są nie do pozazdroszczenia, to wprost nie mogłam oprzeć się lekturze ich pogmatwanych losów i cały czas trzymałam kciuki za tych troje pogubionych we własnych życiorysach ludzi.
👦
Warto zaznaczyć, że Petersburg przedstawiony na kartach „Białych nocy” to nie tylko wyjątkowe tło, ale również niemy bohater opisywanych wydarzeń, który przywodzi na myśl obrazy rodem z prozy Dostojewskiego. To w mieście nad Newą bohaterowie powieści przeżywają tytułowe białe noce, tam zakochują się i cierpią. Mimo tej huśtawki emocji, Petersburg z prozy Krajniewskiej oburza i kusi swoją nietypową historią, co sprawia, że sami chcielibyśmy, w ślad za bohaterami, podążać ulicami tego miasta.
👦
Nie sposób porównać „Białych nocy” do polecanego przeze mnie „Schroniska” tej autorki, bo to zupełnie różne opowieści. Obie jednak są stworzone z pietyzmem, dbałością o detal i niebywałą wrażliwością, które sprawiają, że z wielką przyjemnością sięgnę po kolejne pozycje z dorobku tej pisarki, do czego i Was gorąco zachęcam. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 4/5Dodana przez Marta W. w dniu 2021-02-17Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną,, Białe noce" zabrały mnie do malowniczego miasta, jakim jest Petersburg. Choć miasto jakże piękne to skrywa w swych ulicach wiele tajemnic ukrytych za lustrem.
Ola to polska studentka, która otrzymała stypendium do malowniczego miasta i właśnie tam jej serce zabiło podwójnie!
Siergiej to chłopak, który oddał swe serce Oli, która wtulona w jego ramiona razem z nim spędzała białe noce.
Aleksander brat Siergieja, który swoją pracę traktuje jako pasję.
Ola, Siergiej i Aleksander ich życie zmienia się za sprawą jednej decyzji, jednej chwili. Czy jest możliwe, by trzy tak bliskie osoby mogły wyjść z trójkąta uczuć cało? Czyje serce będzie złamane ? Czy bracia będą w stanie patrzeć na siebie bez wyrzutów, czy smutku? Zapraszam do książki po odpowiedzi.
Książka na samym początku nie przyciągnęła mej uwagi, ale z biegiem stron zatraciłam się w historii jaką przedstawia. Mamy w niej wiele opisów i mało dialogów jednak w pewnym momencie książki to nie miało dla mnie znaczenia.
Petersburg to miasto, o którym wiele się uczyłam, natomiast książka sprawiła, że wróciłam myślami do miasta, w którym z końcem maja nie nastaje noc.
Emocje pod koniec książki wstrząsnęły mną. Jaki los jest niesprawiedliwy, wystarczy jedna chwila, ułamek sekundy i życie staje się koszmarem, w którym decyzję muszą zapaść. Polecam. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Katarzyna T. w dniu 2017-05-26Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąNadszedł ten dzień... Zasiadłam do podzielenia się z Wami moimi wrażeniami po lekturze jednej z najlepszych książek w moim dotychczasowym życiu... Otwieram pusty dokument... Patrzę w migający kursor... I nie wiem, co mam napisać... Mimo że w mojej głowie tłoczy się milion myśli... Nie jestem w stanie złożyć sensownego zdania... Nie potrafię połączyć odpowiednich literek, aby stworzyć tym samym piękne słowa... Mam świadomość, że czegokolwiek bym nie napisała, to - choćbym bardzo chciała - nie dam rady odzwierciedlić moich uczuć, przelać na papier tego, co siedzi gdzieś głęboko we mnie od paru dni... Postaram się ułożyć kilka zdań, aby zachęcić do lektury owej prozy. Choć w tym przypadku moje słowa są zbędne. Sądzę, że w zupełności wystarczyłyby cytaty... Już takowe spisując, łzy spływały mi po policzkach, bo wracały do mnie wszystkie sceny ukazane w powieści... Musiałam przerwać pisanie, nabrać dystansu do poznanej historii, do towarzyszących mi emocji... Wróciłam następnego dnia... I cóż... Znów to samo... Znów potoki łez... Spróbuję, aczkolwiek nie wiem, czy mi się uda...
Marika Krajniewska - współczesna pisarka i scenarzystka, założycielka wydawnictwa Papierowy Motyl. Jej książki są porównywane do twórczości A. Munro czy P. Modiano. Pisze przede wszystkim o relacjach międzyludzkich oraz o poszukiwaniu miłości tam, gdzie wydawałoby się, że jej nie ma. Autorka m.in.: "Papierowego Motyla", "Zapachu malin", "Za zakrętem", "Pięciu", "Okna" oraz "Schroniska". (źródło: okładka książki "Białe noce")
Ola to studentka z Warszawy, która od jakiegoś czasu przebywa na stypendium w Sankt Petersburgu. Tam poznaje Siergieja. Spędzają ze sobą mnóstwo czasu. On darzy ją głębokim uczuciem, nieustannie zastanawia się, jak potoczą się ich losy po powrocie Oli do Polski. Jego głowę każdego dnia zaprzątają podobne myśli i dręczące go ciągle nasuwające się pytania. Czy nadal będą razem? Czy ich miłość przetrwa? Czy odległość ich nie rozdzieli? Ona jest skryta, zdystansowana, spokojna. Im bliżej do końca pobytu studentki w Petersburgu, tym Siergiej jest coraz bardziej przygnębiony, smutny i powoli rodzi się w nim tęsknota za wspólnymi chwilami. Oboje jednak nie są świadomi tego, jak pewne jedno nieoczekiwane spotkanie odmieni na zawsze ich życie. Ola powoli szykuje się do powrotu do ojczystego kraju, zostało zaledwie parę dni. Tymczasem rodzice Siergieja zapraszają go z narzeczoną na pożegnalną kolację. Nagle w domu rodzinnym zjawia się jego brat - Aleksander, który właśnie wrócił z wojny w Czeczenii. Mężczyzna nie może oderwać wzroku od pięknej i młodej dziewczyny... On również nie jest jej obojętny...
"Białe noce" to powieść niezwykle esencjonalna, przepełniona morzem uczuć. Już po zaznajomieniu się z pierwszą jej stroną i treścią listu napisanego przez głównego bohatera, kierowanego do jego brata, w mych oczach wezbrały łzy, które stopniowo i nieprzerwanie spływały po policzkach. Nie mogłam ich powstrzymać, nie nadążałam ich ocierać. Sięgając po ową powiastkę, spodziewałam się prostej, wręcz banalnej, lekkiej historii o miłości. Nie byłam kompletnie przygotowana na to, co zastałam. Nie sądziłam, że doświadczę tak niesamowitych emocji, poznam piękną, ale jakże bolesną opowieść. Nie myślałam, że w pewnym momencie całkowicie się rozsypię i ciężko mi będzie się poskładać. Powieść ujęła mnie dosłownie pod każdym możliwym względem, począwszy od oryginalnej i nieprzewidywalnej fabuły, po ukazanie w niebywały sposób uczuć głównego bohatera, a kończąc na pięknym, bogatym i czarującym języku. Dwukrotnie poddałam się lekturze owej książki i za każdym razem miałam podobne odczucia. To wyjątkowa, piękna w swej prostocie historia, od której nie można się oderwać. Ona pochłania, wciąga, wymaga koncentracji i zadumy. Najlepiej delektować się nią w ciszy i spokoju, aby dokładnie wyłuskać to, co jest między wierszami. Nie ukrywam, że zdarzało się, że musiałam kilkukrotnie przerwać czytanie, aby na spokojnie i w skupieniu przeanalizować pewne fragmenty. Mnóstwo myśli kłębiło się w mej głowie, me serce nie raz było rozdarte, a całe ciało przeszywał potworny ból. Brakuje słów...
Historia opowiedziana jest z perspektywy głównego bohatera - Siergieja. Zastosowano narrację pierwszoosobową, co po pierwsze - było znakomitym pomysłem, a po drugie - pozwoliło precyzyjnie zapoznać się z uczuciami mężczyzny. Z niebywałą skrupulatnością przyglądałam się jego myślom, poczynaniom. Jak ten człowiek mocno kochał, jak bardzo cierpiał, jak bardzo przepełniony był żalem i tęsknotą... Pragnął ponownie zaznać tego, co wymknęło mu się niespodziewanie z rąk, a zarazem z życia. To jest nie do opisania, tego nie da się ubrać w odpowiednie słowa... To trzeba przeżyć... Poruszyły mnie pisane przez niego listy do Aleksandra. Z każdym kolejnym było coraz trudniej, cierpiałam wraz z nim... Urzekły mnie jego wspomnienia dotyczące czasów dzieciństwa, relacji z rodzicami i bratem, a nawet z sąsiadami zajmującymi z nimi wielorodzinne lokum oraz znajomości z pewną staruszką. Wzruszyła mnie jego ogromna miłość, jaką obdarzył studentkę z Polski... Chciałabym móc napisać więcej, ale nie mogę, bowiem musiałabym ujawnić zbyt wiele faktów z życia Siergieja, Aleksandra i Oli. Nie mogę też za bardzo skupić się na ich osobach, ponieważ mogłabym również zdradzić co poniektóre szczegóły. Natomiast muszę przyznać, że ani przez chwilę nie oceniałam zachowań bohaterów i popełnianych przez nich dalszych kroków czy dokonywanych przez nich wyborów, które niosły ze sobą znaczące konsekwencje i zdecydowanie odmieniły ich życie. Starałam się ich zrozumieć... Zastanawiałam się, jak ja postąpiłabym na ich miejscu i czy byłabym zdolna do takich poświęceń? Niestety nie znalazłam odpowiedzi na owe pytania.
"Białe noce" to moim zdaniem uczta literacka. Autorka bez wątpienia posiada niezwykłą zdolność czarowania piórem. Tworzy cudowne, urzekające i plastyczne opisy. Wprowadza niepowtarzalny i magiczny nastrój. Sankt Petersburg, rzeka Newa, tytułowe białe noce... Nie brakuje także nawiązania do wojny w Czeczenii. Za pomocą słów konstruuje piękne i wartościowe myśli, które zapadają w pamięć i osadzają się głęboko w sercu, a przede wszystkim wyzwalają niesamowite emocje. Z pewnością Marika Krajniewska dysponuje darem umiejętnego nazywania, a następnie wyrażania i przekazywania uczuć. To wielki talent. Z przyjemnością i zachwytem obcowałam zatem z ową prozą. I na pewno sięgnę po inne powieści autorki.
Podsumowując, "Białe noce" to piękna, refleksyjna, melancholijna, wartościowa, ujmująca, poruszająca i wzruszająca powieść. To historia o nieszczęśliwej miłości, tęsknocie rozdzierającej serce, bólu przeszywającym ciało na wskroś, żalu za utraconym, cierpieniu zżerającym od środka, dramatycznym rozstaniu, tajemnicach rodzinnych, podejmowaniu decyzji, konsekwencjach dokonywanych wyborów, a poniekąd o skrywanej nadziei. To proza, która zajmie szczególne miejsce zarówno w mym sercu, mych myślach oraz na półce mej biblioteczki. Gorąco polecam.
![]()