Znakomity kryminał reportażysty, autora popularnego bloga i globtrotera. Historia, w której okrutna tajemnica z przeszłości ujawnia współcześnie swe mordercze echa.
Jesień w Warszawie jest wyjątkowo nieprzyjemna w tym roku, gdy nowa władza odbiera emerytury esbekom. Tymczasem plucha i zimny wiatr przełomu listopada i grudnia nie zraża prawdziwie zagorzałych biegaczy. Jeden z nich znajduje nad brzegiem Wisły zwłoki młodej dziewczyny. Ma ona skórę jasną jak mleko. Włosy czarne, kręcone, gęste i długie. Długie, smukłe nogi. No i właściwie to wszystko, co na jej temat wiadomo. W Warszawie, tym wielkim labiryncie, bardzo trudno będzie ustalić, kim jest ofiara. Być może światło na całą sprawę może rzucić stary, policyjny "pies", który skrywa w sercu sekret. Sekret, od którego lepiej byłoby trzymać się z daleka. Śledztwo prowadzi dwoje policjantów, którzy próbują być uczciwi w świecie, w którym zabrakło miejsca na miłość. Na razie wiadomo tylko tyle, że będą musieli zajrzeć do papierów znajdujących się w odległej od stolicy mieścinie, gdzie nikt nie był tym, za kogo się niegdyś podawał.
"Bezdech" to wspaniale napisana powieść kryminalna z doskonale poprowadzoną, sensacyjną akcją. Mamy tu bohaterów, którzy zapadają w pamięć, niespodziewane zwroty akcji i mistrzowsko skonstruowaną intrygę, a także barwnie zarysowane tło społeczne, które nie omija trudnych tematów współczesnej polityki. Jest więc wszystko to, co cechuje dobrze napisany kryminał i docenią to z pewnością wszyscy Czytelnicy, którzy wezmą tę powieść do ręki! Tutaj nic nie jest jasne od samego początku, a wręcz przeciwnie. Tutaj wszystko może się zdarzyć. Tajemnice z przeszłości, które mają swe groźne echa współcześnie, trudna polska historia czasów PRL, a w tym wszystkim dwoje samotnych policjantów, którzy próbują rozwikłać morderczą zagadkę. To po prostu trzeba przeczytać!
O autorze
Grzegorz Kapla, odkąd zajął się pisaniem, jest wyznawcą konfucjańskiej zasady, która mówi, że jeśli będziesz robił to, co kochasz, nie będziesz pracować ani jednego dnia. Zatem pisze i przyznać trzeba, że wychodzi mu to znakomicie. W 2017 roku opublikował zbiór reportaży "Gruzja: W drodze na Kazbek i z powrotem". Wcześniej natomiast podejmował się rozmaitych zajęć. Czyścił zenzy na statkach, malował kominy, produkował papier, próbował napisać słownik polsko-papuaski, skakał do wodospadu, a także próbował nowych szlaków w Tatrach.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał
